Dodaj do ulubionych

Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki problem !

22.05.11, 10:27
Tak na wstępie, dziękuję, że tu weszłaś. Więc mówię, że problem dotyczy przyjaźni.. Jeśli poświęcisz trochę czasu temu wątkowi to z góry bardzo dziękuję. ;* Prosiłabym też o jakieś porady, sugestie i proszę o nie naśmiewanie się i prowokacje, mi na prawdę nie jest z tym łatwo.. DZIĘKUJĘ

Z Olą przyjaźnię się już 10 lat.. Od zerówki, teraz jesteśmy w 3 klasie gimnazjum i rozstajemy się .. Ale nie w tym problem, bo nasza przyjaźń przetrwałaby to .. Olę od zawsze ciągnęło do nowego i nieznanego, co poznała nową koleżankę, olewała mnie na krótki czas i zadawała się z inną dziewczyną .. Ale zawsze do mnie wracała, bo tylko ze mną jej tak dobrze. Wiem, że nie ma w tym nic złego, bo nie jest moją niewolniczką czy coś. Ale po prostu byłyśmy jak siostry, zawsze wszystko razem i rozmawiałam z nią na ten temat, że przecież możemy się przyjaźnić i wychodzić też z innymi znajomymi, że to nie problem. Ale ona zawsze mówiła, że nie wie o co mi chodzi, że ona wcale z nikim nie wychodzi, zawsze kłamała, ale ja wiedziałam jak jest, nie jestem głupia, a z resztą czasami widziałam ją z kimś innym. Ale jak ja wyszłam z inną koleżanką, a nie z nią, nawet wtedy, kiedy ona "nie mogła wyjść" a po prostu spotkała się z inną koleżanką to była wielka awantura o to, że ja ją olewam, że nie chcę się już z nią przyjaźnić itd. Wiem jak to wygląda, jakby wcale nie była moją przyjaciółką, ale jest, na prawdę mimo tego jest moją najlepszą przyjaciółką, często ponoszą ją emocje, ale każdy ma przecież wady.. Nigdy nie potrafi się przyznać do błędu.. Znosiłam te jej wyskoki wiele lat.. Kiedy przyszłyśmy do gimnazjum, w pierwszej klasie, Ola poznała Kasię.. Kasia chodziła z nami razem do klasy ( do tej pory ). Zaczęły się przyjaźnić, razem wychodzić, ja dla Oli już nie istniałam, dzwoniłam do niej, pytałam się czy się dziś spotkamy ona zawsze mówiła że nie może, albo inne wymówki, a tak na prawdę spotykała się z Kasią.. Rozmawiałam z Olą też na temat Kasi, że chciałabym razem z nimi wychodzić, że chciałabym tez ją poznać itp , ale Ola mówiła, że Kasia jest wredna, że ona nie chce się już z nią przyjaźnić tylko, że Kasia nie daje jej spokoju, cały czas chce się z nią spotykać itd. Miałam złą opinię o Kaśce..I ona o mnie też, bo ona też chciała mnie poznać i razem ze mną wychodzić, tak we trzy .. Ale Ola jej mówiła, że ja jestem inna, że nie będę chciała z nimi wychodzić, bo nie lubię jeździć nad wodę, nie chcę spotykać się z chłopakami itd. I jakoś tak pod koniec pierwszej klasy gim pod nieobecność Oli postanowiłyśmy z Kasią porozmawiać, dlaczego obie robimy sobie na złość i chcemy zabrać sobie Olę. Skutek był tego taki, że polubiłyśmy się bardzo, wyjaśniłyśmy sobie wszystko i jakoś tak zaczęłyśmy się spotykać i przyjaźnić we trzy. Przeżyłyśmy razem najcudowniejsze chwile w naszym życiu ! smile Po prostu nie da się tego opisać, byłyśmy tak szczęśliwe, wszystkie trzy tworzyłyśmy jedność.. I tak do teraz, do trzeciej klasy gim. Ale Ola teraz ma chłopaka, i kompletnie nas olewa...Kompletnie.. jak raz na miesiąc z nami wyjdzie to jest dobrze, na prawdę RAZ NA MIESIĄC ! W szkole się jedynie widujemy i rozmawiamy.. No ja rozumiem chłopak, to trzeba być sam na sam.. ale przecież jak raz w tygodniu wyszła by z nami to nic by się nie stało , prawda ? Jakoś jak Kasia miała chłopaka to normalnie ze mną wychodziła też, i ze swoim chłopakiem później a ja spotykałam się z resztą paczki ( oczywiście nie Olą, bo ta nie miała czasu.. ) Ale to jeszcze nic, bo chłopak chłopakiem, ale teraz już nawet w szkole z nami nie gada bo cały czas siedzi z Kamilą i nawet jak się okazało czasami wychodzi z nią bo szkole.. No po prostu się załamałyśmy z Kasią ! crying Jak można tak traktować swoje przyjaciółki ?! I już rozmawiałam z nią na temat Kamili, to ona broni się tym że to ja ją olewam dla Kasi ! Ale matko przenajświętsza !!!! Przyjaźnimy się we trzy i wiem, że wcale jej nie olewam ani Kasia nie woli mnie bo rozmawiamy o tym ! To ona nas olewa ! Błagam , co ja mam zrobić ?! crying Zależy mi na niej... To w końcu 10 lat.. jesteśmy jak siostry .. crying BŁAGAM POMÓŻCIE !

` Z góry baaaaardzooo dziękuję ! ;** <3
Obserwuj wątek
    • koniara8 Postaw jej ultimatum. 22.05.11, 10:51
    • miley654 Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 10:53
      Ciężka sprawa uncertain Ja bym tam chyba nie rozmawiala z nia az ona sie pierwsza nie odezwie bo szczerze - to co opisalas jak ona cie traktuje czasami to szkoda slow indifferent Ja tez mialam taka "przyjaciolke" i podobne sytuacje ale zdalam sobie sprawe ze tak naprawde to nie jest moja przyjaciolka. Bo przyjaciel to osoba ktora cie nigdy nie zawiedzie, rozumie cie, nie robi ci na zlosc ...
      Teraz jestem w szkole sredniej i chyba dopiero teraz znalazlam prawdziwa przyjaciolke smile
      • lola013 @ koniara8 22.05.11, 11:00
        To nie jest takie łatwe.. Nienawidzę siebie, za to że cały czas jej wybaczam.. Ale ja po prostu kocham ją jak siostrę, to w końcu 10 lat.. Ale coś czuję, że to koniec, ale przynajmniej mam Kasię..
      • lola013 @ miley654 22.05.11, 11:04
        Wiem, też nie chciałam z nią rozmawiać póki ona nie zacznie, ale to nie będzie łatwe bo chodzimy razem do szkoły.. A przy świadkach nie będę z nią rozmawiała na ten temat.. I chciałam pogadać na spokojnie a nie w drodze do szkoły co zajmuje nam ok 10 min..
    • kropeczka23 ;< 22.05.11, 11:10
      Pewnie teraz czujesz się bezradna.. Współczuję..
      Skoro przyjaźnisz się z nią już przez taki długi okres czasu, to nie powinnaś sobie odpuścić. Tym bardziej że sama mówiłaś że jest dla cb jak siostra..
      Myślę, że powinnaś pogadać z tą Kasią co teraz zrobić. Dowiedzieć się jakie ona ma zdanie na ten temat i razem uzgodnijcie co robić.
      Przede wszystkim kolejna rozmowa..
      • lola013 @ kropeczka23 22.05.11, 11:16
        No, że rozmowa to ja wiem, boję się, że nic to nie zdziała.. Bo wiem, że Kasi też zależy i mi również, boję się , że tylko Oli nie.. sad Z Kasią rozmawiam, codziennie się widujemy i codziennie o tym rozmawiamy. Obie nie wiemy co z tym zrobić, i obie boimy się, że to będzie nasz koniec.. Bo my tworzymy jedność.. Ale to już nawet widać, że Oli nie zależy.. sad Niestety..
        • lola013 Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli <3 22.05.11, 11:17
          Na prawdę, dziękuję, że się pofatygowaliście ! smile Nawet nie wiecie, ile to dla mnie znaczy. smile Dziękuję ! ;***
          • lola013 odświeżam :) może jeszcze jakieś rozwiązania ? 22.05.11, 11:47
          • lena81 Re: Bardzo dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzie 22.05.11, 11:48
            z tego co napisałaś wynika że przyjaciółkom na której możesz polegać i z którą możesz rozmawiać na wszystkie tematy ( bo na tym przyjaźń polega) jest Kasia. Ja bym na twoim miejscu poświęciła się tej przyjaźni. Jeśli chodzi o przyjaźń z Olą to zróbcie sobie przerwę w przyjaźni. I jeśli wasza przyjaźń przetrwa próbę czasu to przetrwa wszystko, a jeśli po pewnym czasie dojdziecie do wniosku że ta przyjaźń niema sensu to nie była przyjaźń i szkoda będzie tych 10 lat ale wtedy ty będziesz miała czyste sumienie że starałaś się być dobrą przyjaciółkom dla Oli.
    • favilla o mamo... 22.05.11, 12:33
      Tak mi się wydaje, że wy wszystkie jesteście siebie warte. Wasz przypadek jest wyjątkowy, bo to nie ma tak, że jedna przesadza i rani tą drugą. Wszystkie przesadzacie, wydaje mi się, że jesteście zbyt drażliwe. I właśnie dlatego proponuję rozważyć najpierw własne zachowanie, zanim zaczniesz pracować nad innymi. Musisz powiedzieć obiektywnie sobie jaka jesteś. Bo według mnie nie powinnaś do wszytkiego podchodzić tak strasznie na poważnie, więcej luzu. Najbardziej zdziwiło mnie to zdanie: jak raz na miesiąc z nami wyjdzie to jest dobrze,
      > na prawdę RAZ NA MIESIĄC ! .
      WHAT? Ja z moimi przyjaciółmi spotykam się raz na 2, czasami nawet raz na 3 miesiące, bo jestem na prawdę bardzo zpracowana, ale i tak bardzo się lubimy. Zdziwiona? Może i tak, ale moja przyjaźń w przeciwieństwie do twojej jest prawdziwia. Daję przyjaciołom całkowitą swobodę, nie wtrącam się w ich znajomości z innymi ludźmi na siłę (i oni mi też dają taka swobodę). To jest właśnie fajne.

      Przytoczę ci pewien cytat: ...Milczenie w niczym nie zagraża przyjaźni. Oczywiście warunek jest taki, że musi być to przyjaźń, a nie jakaś znajomość, którą na siłę chce się nazwać przyjaźnią.

      Może moja wypowiedź jest trochę chaotyczna, ale coś dzisiaj nie mam weny do pisania. mam nadzieję, że zrozumiałaś o co mi chodzi.

      pozdrawiam
      • kingella24 Re: o mamo... 22.05.11, 13:15
        Popieram w 100% faville. Ja również kiedyś miałam taką przyjaciółkę, której właściwie nie dawałam luzu... i bardzo tego żałuję. Bo okazało się, że jak poszłyśmy do innych szkół, nasza przyjaźń nie przetrwała próby czasu. Być może po prostu znudziłyśmy się swoim towarzystwem. Teraz mam inną przyjaciółkę, daję jej dużo więcej luzu niż tamtej i myślę, że to zaowocuje w przyszłości, ponieważ ja odchodzę do innej szkoły, ale mam wielką nadzieję że nie stracimy zupełnie kontaktu smile Tak więc podsumowując, daj Oli więcej luzu. Kasi zresztą też. Nie musicie się od siebie uzależniać, no nie??? pozdro kiss
      • lola013 @ favilla 22.05.11, 19:55
        No sory, ale ja bez moich przyjaciółek nie wyobrażam sobie życia.. są dla mnie jak siostry. Nie rozumiesz mnie, nie mam co Ci nawet tłumaczyć .
    • wariatka... Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 12:33
      Miałam podobny problem choc nie tak bardzo skomplikowany ale ja ci powiem tyle , razem z Kasią zacznijcie się świetnie bawic i olejcie ją na jakiś czas .. wróci do was jak zobaczy że świetnie się razem bawicie...to jest trochę chamskie ale ona też jest dla was chamska więc odniosę się do przysłowia i : ,,Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie"
    • crayzolka14 Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 13:08
      JA obchodze w we wrzesniu wlasnie 8 rocznice przyjazni z Juleczka^^. Ale nie zawsze bylo miedzy nami dobrze. Tez sie z nia klucilam, puki sie nie wyprowadzilam. Widze sie z nia bardzo zadko. Od tamtej pory ani razu sie z nia nie poklucilam... nie chce byc nie mila, ale przesadzasz. Przyjazn przyjaznia, ale widze, ze nawyki z podstawowki wracaja.. kiedys bylo tak, ze sie mialo ta JEDNA przyjaciolke i tylko z nia sie "bujalo". Teraz jest inaczej, czlowiek nie chce poprzestawac na kontaktach z jedna osoba... ja ma 4 przyjaciolki i baardzo duzo znajomych chodze z nimi wszystkimi razem do szkoly jednak kazda ma rowniez swoich znajomych. Nigdy nei bedzie takk ze bedziesz sie "bujac" tylko z nia i ona bedzie tylko na twoja wylacznosc. Jednak wydaje mi sie, ze ona tez nie jest taka znowu swieta. Po tych opowiesciach o tym jak nie chciala zebys sie poznala z ta Kaska i wgl. wnioskuje, ze jest dos zlosliwa i samolubna osoba...

      Jednak nie martw sie jak to sie mowi "przyjdzie koza do woza". Wkoncu napewno zauwazy, ze brakuje jej Ciebie i sama jeszcze Cie bedzie przepraszac. A jesli nie to znaczy, ze nie jest warta twojej przyjazni.. ludzie sie zmieniaja i mozliwe, ze ona pod czyims wplywem tez sie zmienila.. kiss Ale zycze wam abyscie sie pogodzily...
      Aha.. a co do chlopaka.. to zakochani tak maja! daj im troche czasu.. niech sie naciesza soba wkoncu przejdze im ciagle migdalenie sie do siebie(sama to przezylam z jedna z moich przyjaciolek, milala chlopaka a mnie zostawila.. nacieszyla sie nim po paru miesiacach i teraz jest wszystko spoko ma i dla niego i dal mnie czas!)

      POZDRAWIAM!!! ;*
      • lola013 @ crayzolka14 22.05.11, 19:59
        Ja to wiem wszystko, ja to bardzo dobrze wiem. Właśnie problem jest w tym, że nie chcę mieć tylko "JEDNEJ" bo to ona ma ten problem. Ona nie chce się z nikim innym zadawać . Bo ona uważa, że jak wyjdzie ze swoim chłopakiem, to ja już mam nie mieć życia i siedzieć w domu albo wyjść z nimi..
        • abbey_girl Re: @ crayzolka14 22.05.11, 20:04
          To ty i Kasia też ją olejcie. Miałam nie dawno podobna sytuację, ale nie aż tak skąplikowaną. Przemilczałam tydzień aż wyciągneła rękę na zgodę sama.
        • crayzolka14 Re: @ crayzolka14 22.05.11, 22:14
          Aha... no to juz ona ma problem ze soba. Poki sama nie zrozumie ze ty nie jestes jej wlasnoscia to sie nie pogodzicie. Poza tym ona tez nie spotyka sie tylko z toba ale tez z innymi. Wydaje mi sie to troche chore... musisz z nia pogadac. Wytlumaczyc, ze jesli ona ma chlopaka i sie z nim spotyka olewajac was to ty tez masz prawo sie spotykac nie tylko z nia. A jak nie zrozumie to znaczy, ze jest bardzo samolubna i moze juz uratowac wasza przyjazn moze raczej tylko to zeby sie wreszcie opamietala kiss
    • caterina97 Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 20:19
      eh... wiesz co jest najlepsze? olać. olać Olę i tyle. zobaczycie, że jeszcze za parę tygodni przyjdzie do Was sama i zacznie przepraszać.
    • lamma Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 20:36
      według mnie w tej sytuacji ola jest problemem, pewnie ma w sobie to coś, co tak bardzo znam i od czego nie da się w sumie uwolnić. nie ma co dla niej tyle nerwów wylewać, skoro wraca tylko wtedy kiedy jest jej źle. więc albo ona się zmieni, albo będziecie dalej się zamartwiać, czy ola się obraziła, czy znowu się złości, czy ma nową przyjaciółkę, itd.
      prosto trzeba sprawę załatwić, mniej krwi się poleje.
      btw, czas oczywiście jest ważny w przyjaźni, ale nie najważniejszy. mam koleżankę, która ubzdurała sobie, że jesteśmy przyjaciółkami, znam ją od 7 lat, ale zachowuje się całkiem podobnie, dlatego poluźniłam z nią relacje. przyjaźń to obowiązek obu stron, nie tylko jednej.
    • bff Re: Bardzo prosze o pomoc ! Wejdź ! Wielki proble 22.05.11, 21:15
      Jezu weź wyluzuj.Według mnie ta twoja przyjaciółka jest jakaś kopnięta(bez urazy,ale tak to wygląda),słuchaj,może świetnie się dogadywałyście,ale czasy i ludzie się zmieniają...skoro ola zaczęła was olewać,wy olejcie ją,wiem ile to dla ciebie znaczy,bo też mam taką przyjaciółkę,ale ja mam taką od 7 lat.I uwierz ,że omja przyjaciółka też kiedyś przestała być przyjaciółką takiej innej,bo tamta sie zmieniła i tyle!Cóż poczniesz,skoro olka nie chce nawet rozmawiać,nie chce się spotkać,nie chce ci poświęcić 5 minut!Po co ci taka przyjaciółka?Według mnie ona ciebie wogóle nie docenia,bo po co skoro sobie laleczka znalazła chłoptasia?Może ona po prostu woli towarzystwo chłopaków i z tym trzeba sie pogodzić,wieć daj jej na razie spokój,lecz pamiętaj,gdyby w przyszłości wszyscy sie od niej odwrócili i ona wtedy przyjdzie do ciebie albo kaśki i przeprosi was i będzie chciała sie z wami pogodzić,wmawiając wam,że jesteście przyjaciółkami od 10 lat,NIE!NIE ZGADZAJ SIE!!!Ola według mnie się zmieniła i to co była już było,skoro jej na tobie już nie zależy,znaczy,że ona nie czuła tego samego co ty!cryprzykro mi i bardzo ci współczujecrycrycry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka