twist_of_fateee
22.06.11, 22:17
Witam , od pewnego czasu piszę opowiadanie pt Cena życia . I chciałabym poznac opinie różnych ludzi ; ) Więc zapraszam do czytania Prologu + Rozdziału pierwszego ; )
Prolog
Wystarczyła chwila nie uwagi aby moje życie z dnia na dzień rozpadło się na tysiące małych kawałeczków , aby ludzie zaczęli traktować mnie jak trędowatą , lecz dziewięć miesięcy później do mojego serca zapukało szczęście którego wszyscy zaczęli mi zazdrościć . Minęła burza i wyszło słońce , ale nie na długo ,ponieważ życie lubi płatać ludziom figle . Słońce szybko uciekło a jego miejsce zajęła głęboka czarna dziura , która codziennie wciąga mnie głębiej . Jeśli nie chcę zniknąć powinnam wziąć się w garść , ale nie potrafię , moje rany są za świeże .
Rozdział I
Z przerażeniem patrzyłam się w swoje odbicie w lusterku szkolnej toalety . Wyglądałam jak trup , blada twarz , podkrążone i opuchnięte od płaczu oczy a zawsze malinowe usta stały się sine . Drżącymi dłońmi zebrałam kasztanowe do pasa loki w koński ogon i ochlapałam twarz lodowatą wodą po czym jeszcze raz spojrzałam w lusterko . Żadnej poprawy , nadal wyglądam i czuję się jak martwa osoba .
Miałam już dosyć życia w ciągłym strachu przed ludźmi , chciałabym cofnąć czas i znowu móc rozkoszować się każdym dniem spędzonym w gronie przyjaciół , lecz to nie jest możliwe. Wszyscy odwrócili się do mnie plecami , nikt oprócz mojego starszego brata nie podał mi ręki . Większość ludzi to egoiści , martwią się tylko i wyłącznie o siebie , mają gdzieś uczucia innych , nie potrzebują prawdziwych przyjaciół , wystarczy im że pokarzą się z kimś szanowanym i myślą że są kimś , ale to nie prawda w życiu najważniejsza jest miłość do bliźniego .
Naciągnęłam na głowę kaptur siwej bluzy , spuściłam głowę w dół i poszłam zmierzyć się z moim strachem . Czułam na sobie spojrzenia wszystkich uczniów , jedni wybuchali śmiechem na mój widok zaś drudzy szeptali coś po między sobą . Byłam najnowszym tematem plotek , nikt nie szczędził słów . Chcieli zobaczyć jak wielki ciężar potrafię unieść na swoich barkach . Odpowiedz brzmi :niewielki , jestem słaba a dzięki nim staje się jeszcze słabsza , przezroczysta, z każdym sprawiającym ból słowem spadam w sam środek niczego . Czułam jak po moich policzkach spływają pojedyncze krople łez , nie mogłam i nie chciałam ich powstrzymać. Przynosiły ukojenie , były pewnego typu lekarstwem na ból w sercu . Jak najszybciej chciałam znaleźć się z daleka od ludzi , w miejscu gdzie będę mogła zamknąć oczy i otrzeć mokre policzki . Przyspieszyłam kroku , lecz zatrzymałam się w połowie drogi kiedy usłyszałam jego głos .
- Zdzira . - Powiedział a raczej wykrzyczał na całą szkołę mój były chłopak . Mocno zacisnęłam pięści i odwróciłam się w jego stronę . Dzieliła nas nie wielka odległość , czułam jak jego dobrze umięśnione ciało drży .
-Dlaczego mi to robisz ? -wyszeptałam . Byliśmy razem ponad rok , mówił że zawsze będziemy razem , nic nas nie rozdzieli . Okłamał mnie i nic sobie z tego nie robił . Patrzyłam prosto w jego szarozielone oczy i czekałam na odpowiedz , lecz on odwrócił się do mnie plecami i pocałował moją byłą bliską przyjaciółkę prosto w usta . Czyli to była prawda, zostawił mnie dla niej . Kiedy oderwał od niej swoje wargi ostatni raz spojrzał na mnie i powiedział :
-Ja mówię prawdę, zawsze tego oczekiwałaś . Pamiętasz ? Pierwsza zasada udanego związku : Nigdy nie okłamywać partnera . Chciałaś prawdy to proszę , nigdy cię nie kochałem . Byłaś tylko jedną z moich zabawek . - Zaszumiało mi w głowie , poczułam się jakby część mnie umarła , została tylko niewielka połowa która musi poradzić sobie z wszystkimi problemami . Jeszcze raz spojrzałam na Jasona i stwierdziłam że nie jest wart moich łez , ale to nie było takie proste . Nadal coś do niego czułam , chciałabym alby powiedział że to wszystko to jakiś żart , ale tak na prawdę to prawdziwe życie w którym mój ból gra główną rolę . Pogrążona w myślach wychodziłam ze szkoły i wtedy nasze ciała się zderzyły...