Hej Kociaki
Chodzi o to, że chcę w końcu mieć chłopaka.
Chodzę do 5 klasy podstawówki, moje przyjaciółki już miały chyba z 5 chłopaków.
Ja miałam tylko jednego i jak się okazało chodził ze mną nie z miłości tylko na pokaz.
Wiem, że nie da kogoś w sobie rozkochać no ale na prawdę czuję się bardzo samotna
potrzebuję drugiej połówki.. Podobam się chyba mojemu koledze ale i tak z tego nic nie wyjdzie.. proszę pomóżcie, może znacie jakieś rady jak zagadać do kogoś kogo się nie zna bez zrobienia z siebie pośmiewiska ?