Jestem w 1 gim. na początku roku zakochałam się w pewnym chłopaku, który udawał że odwzajemnia uczucie, lecz on tylko założył się z chłopakami, że się zgodzę.
Oszukał mnie pare razy ale za każdym razem przepraszam. Powiedziałam mu że go kocham i w tedy się zaczęło on powiedział, że nic do mnie nie czuje i że przez niego każda płacze, a potem mówił że mnie zaczyna coraz bardziej lubić.
Lecz następnego dnia związał się z moją koleżanką, mimo tego że mówił, że rani dziewczyny i nie chce mojego nie szczęścia.
Potem zerwali i teraz też raczej nic do mnie nie czuje, lecz moja kumpela uważa inaczej. Przypomniał sobie o moim istnieniu, bo chce abym przepisała mu zeszyt.
Mówi że ładnie wyglądam i mówi "kotku", "kochanie" itp.
Co mam myśleć bo mam mętlik w głowie proszę o radę