weewee1
06.01.12, 19:16
Witam!
Tuż przed świętami zachorowałem na anginę. Lekarz przepisał antybiotyk do którego stosowałem osłonę "Biotyk" (2x4 mld bakterii dziennie). Wziąłem 10 z 14 tabletek antybiotyku. Tuż po wyleczeniu czułem się znakomicie, a osad na języku i nieprzyjemny zapach z ust o dziwo zniknął prawie całkowicie. Wraz z zakończeniem antybiotyku zaprzestałem brania probiotyku. Po ok. tygodniu osad zaczął z czasem odrastac, a nieprzyjemny zapach wracac, czego skutkiem jest powrót do stanu w jakim byłem przed chorobą.
Pytanie, co było przyczyną usunięcia białego nalotu? Może po prostu miałem jakąś bakterię, którą zwalczyłem, ale nie do końca i teraz wraca? (wiem, że gronkowiec jest wrażliwy na ten antybiotyk) Może dzięki probiotykom moja flora wzrosła i zaczęła zwalczac grzyba?