nowajulka 05.02.06, 12:16 Od pewnego czasu słyszę "chrupoczące" kości...jak się ruszam, to je słychać..........dosłownie...........czuje sie jak jakiś paralityk...........czy ktoś z Was też tak miał ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 05.02.06, 13:02 ja mam...niestety. czasem mocniej, czasem slabiej slysze te szczykania.... w moczu nie mialam zlogow....ale moze to wlasnie zlogi kwasu moczowego w stawach...czasem tez odczuwam bole stawow, korzonkow...wiec to chyba bardzo prawdopodobne. walcze z tym pijac ziola. Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: "Chrupoczące kosci" 05.02.06, 18:57 cos w tym jest, o czym piszecie .....ja to mam w glowie....kiedy mam katar to slysze idac jak chrzastki nosa, kosci za uchem i czaszka w okolicy ciemienia mi chrupoca.... To na pewno za sprawa candidy. Przewlekla candida prowadzi do artretyzmu, znieksztalca stawy, lamie kosci,moze wiec w naszym przypadku tez ma miejsce atak na kosci.... Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 05.02.06, 20:11 dziewczyny, mam to samo!! :o(( wlasnie, usilnie probuje dojsc, co jest przyczyna takiego stanu... zamierzam "przylapac" stan nasilenia sie "chrupania" i sprawdzic poziom kwasu moczowego we krwi. wiem... juz pare osob pukalo sie w glowe - "przeciez jestes za mloda na dne mocz., przeciez jestes kobieta, do tego, dobrze sie odzywiasz...". ech.. nie wiem, co to moze byc. zaznaczam, ze oprocz chrupania (czasem przerazliwie glosnego! i w kazdym niemal stawie!!) nic mnie nie boli, nic nie puchnie, itd. tylko chrupie. przeanalizowalam diete i nie wiem, czy moze miec wplyw jakis na to chrupanie.. aha, ja w odroznieniu do was nie ma strasznego przerostu grzyba. wiec to chyba nie to jest gl przyczyna.... Doktorze??...... Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 05.02.06, 22:52 ja juz w pewnym momencie - kiedys - zaczelam u siebie podejrzewac rzs...bo bola mnie co jakis czas stawy nadgartska, srodstopia. choc przyznam, ze ostatnio - poprawa. moze to te ziola. mam taka nadzieje. korzonki tez mi juz ze dwa miesiace sie nie odzywaly. a stawy niestety czasem jeszcze chrupotaja i strzelaja. ale jak patrze na swoje ph moczu (kwas - 5.0 - 5.5) to sie przestaje temu dziwic.... Odpowiedz Link
annakamila Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 08:25 Asiabed a co ma z tym wspolnego ph moczu? Czy jak jest duza kwasowosc to moga sie robic zlogi? (Przeciez niskie ph jest wskazane bo chroni przed rozwojem drobnoustrojow). Nie rozumiem, czy mozesz lopatologicznie przedstawic swoje rozumowanie odnosnie chrupania w stawach i niskiego ph moczu. Anna Kamila Odpowiedz Link
nowajulka To co z tym pH ? 06.02.06, 11:09 Bo jestem bardzo ciekawa........... A te chrupotania może oznaczają za mało wapnia ? Jakoś cięzko mi z tym, że juz od tak dawna praktycznie nie jem nabialu...........no wiecie...te plakaty......."chcesz być mocny - pij mleko !!!!! " Chyba utrwaliły mi się nawyki żywieniowe naszych babć...........że trzeba pic mleko.................... Odpowiedz Link
asiabed Re: To co z tym pH ? 06.02.06, 14:12 Ja dlatego suplementuje wapn i magnez. W sumie w warzywach tez jest sporo wapnia, w algach, no i w zbozach (ale gluten). Tak wiec mimo, ze suplementuje i prawdopodobnie niedoborow znacznych nei mam - to chrupocze. Ja do tego mleka dzisiejszego nie mam przekonania, nawet do kupnych jogurtow (teraz nei jem). Mysle, ze jesli mleko i jego kwasne przetowty - to mleko prosto od krowy, a nie jakies tam laciate... Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 11:39 co do wartosci ph moczu...to zdania sa...jak zwykle...podzielone. Wydaje mi sie, ze ph moczu powinno byc kwasne - choc moze blizej obojetnego W sumie to takie kolo 6 - 6.5 jest chyba oki. W wielu zrodlach spotykalam sie z opinia, ze ponizej 6 to juz nie jest najlepiej (choc w innych zrodlach pisza, ze najlepsze 5.5). W ksiazkach nt medycyny naturalnej raczej krazy opinia, ze zbyt kwasne ph moze oznaczac, ze organizm jest zakwaszony. A przez to - min wzrasta ryzyko odkladania sie zlogow w stawach (i nie tylko w stawach). Ja tak obserwujac swoje ph i problemy ze stawami, przychylam sie do tej opinii. A powiem wam, ze za malolata mialam zawsze ph kwasne a mimo to obecne w moczu bakterie (czesciej - nieliczne. ale czasem b.liczne - przy kwasnym ph. antybiotyki nie pomagaly....). Dzis tez w moczu mam poj. bakterie. a objawow stanu zapalnego w sumie nie. dlatego stosuje ziola, nawet nie siegam po furagine - wole lagodnijsze srodki. a tak w ogole to stawiam na wzmocnienie organizmu... Moj pies -sorki, ze pisze o tym- ale tez ma problemy z ukladem moczowym. on ma ph zasadowe (raczej, ale blizej obojetnego) - a ma zlogi w nerkach...i w moczu kilka razy te zlogi byly obecne (w wyniku badania oczywiscie). ale ostatnio jest na diecie uzasadawiajacej (niskobialkowa, surowizna) i nie ma objawow stanu zapalnego czy tez kolek nerkowych. Aha - a przy zasadowym ph (raz bylo 8.0) mial bakterie - ale nieliczne (a u psow nieliczne bakterie w wyniku to nie jest powod do paniki). Z reszta - ostatnio czytalam, ze takze i ul ludzi obecnosc poj. bakterii w moczu nie powinna byc powodem do paniki. I zawsze tzreba robic posiew - zanim wdrozy suie jakies dosc inawzyjne leczenie (mam na mysli przede wszystkim antybiotyki). sorki,z e tak troche namieszalam, ale spiesze sie. pozdrawiam, Asia Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 14:46 hej dziewczyny. tez sie zastanawialam, czy to nie ma zwiazku z wapniem... ale sadze, ze predzej z jego nadmiarem, niz brakiem. mleko i mlekopochodne nie sa jedynym zrodlem wapnia. poza tym nie sa najlepszym zrodlem wapnia, dla czlowieka. znacznie lepsze zrodlo, to zielone i inne warzywa, owoce... zastanawiam sie, czy "chrupanie" moze np. wynikac z tego, ze organizm nie radzi sobie po prostu z wydalaniem nadmiaru wapnia i odklada go...w stawach wlasnie... :o( w takim wypadku winny bylby uklad wydalniczy (chodzi mi o usuwanie produktow przemiany materii, tego, co nie jest nam potrzebne). a to (problemy z "wydalaniem") z kolei z jakiego powodu? nie wiem... :o( Odpowiedz Link
andrzej.janus Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 15:07 Chrupanie w stawach i strzelanie ścięgien jest zawsze bardzo korzystnym zjawiskiem. Związane jest z usuwaniem substancji krystalicznych z tkanek miękkich, które odkładają się pod postacią złogów. Są to związki wapnia z kwasami organicznymi i nieorganicznymi. Wywołują one bóle stawów, łupanie w kościach. To zjawisko dość szybko ustępuje i nie należy się tym martwić ale cieszyć. Odpowiedz Link
nowajulka Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 15:54 No to ja się cieszę..zwłaszcza, że dodatkowo zaczęły pobolewac mnie stawy..............żegnajcie toksynki !!!!!! Odpowiedz Link
nowajulka Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 16:12 Panie Doktorze ! A czy to zjawisko jest korzystne tylko przy leczeniu candidy ? Czy jeżeli komuś "chrupoczą" kosci to może oznaczać coś złego ? Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 16:41 dziekuje za wypowiedz, Panie Doktorze! gdyby bylo rzeczywiscie, jak Pan mowi - to tylko sie cieszyc! bo tego "chrupania" naprawde duzo jest... :o( i jakos na razie mi z tym nie jest dobrze na duszy (i ciele)... :o( probowalam, jak pisalam juz, wiazac to chrupanie z tym, co zjadlam wczesniej, co mogloby ewentualnie nasilic objawy - jednak nie doszukalam sie w tym jakiegos powiazania, logiki... teraz jestem na etapie oczyszczania nerek sokami (wg tombaka). zaczelam obserwowac, ze wydalam piasek - nie jest tego duzo, ale jest! jestem w szoku!... moze mozna to wiazac ze soba? tzn to chrupanie z oczyszczaniem nerek?? z czego wynika "okresowosc" tego chrupania, Panie Doktorze? bo bywa, ze nic nie "chrupie", a bywa, ze jest, jak teraz - doslownie przy najmniejszym ruchu (nawet nadgarstka!) "trzaskania" jest sporo i mozna pomyslec, ze zaraz sie rozlece... :o( aha. moze warto tu wspomniec o tym: badanie krwi w ciemnym polu "stwierdzilo" obecnosc w moich stawach "krysztalkow" wlasnie... lekarz pytal mnie o te stawy... pytal tez, czy mialam zeby leczone kanalowo... powiedzialam o "trzaskaniu", ale na tym stanelo... czy stawy i sprawy z nimi zwiazane, mozna w jakis sposob wiazac z watroba, jej stanem, sprawnoscia? ech, ale tych pytan... :o) soory :o)) Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 21:30 Ja od kiedy piej ziolka - zauwazylam, ze choc chrupanie czasem daje o sobie znac, to nie odczuwam bolu w stawach. Co do wypowiedzi dr Janusa - to faktycznie pocieszajace A ciekawa jestem czy jakosc pitej wody (twardosc) wplywa znaczaco na odkladnaie sie zlogow? Ja od okolo 3 miesiecy filtruje wode. A wczesniej - pilam sporo gotowanej kranowy - a wode w rurach mam twarda (dolny slask). Ponoc jak z nerkami jest zle to i watroba nie jestye w najlepszym stanie. Warto przed oczyszczaniem nerek, zrobic sobie porzadek z watroba...a jeszcze wczesniej, z jelitem...Tak pisze tez tombak chyba, a i Clark o tym wspomina... Odpowiedz Link
elpasz Re: "Chrupoczące kosci" 06.02.06, 21:51 Asiu, może przyda Ci się o pH moczu www.dobradieta.pl/forum/viewtopic.php?t=14187 Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 09:08 mojemu "chrupotaniu" baardzo rzadko towarzysza bole - jesli sa, to bardziej przypominaja "zmeczenie stawow" lub "krecenie w stawach" niz bol. mysle, ze woda z granu moze miec wplyw... ja chyba zbyt duzo w dalszym ciagu jej pije (robie na niej herbate, choc kawe juz robie na mineralnej od jakiegos czasu). sprobuje ja ograniczyc (gotwana kranowke) i poobserwuje swoje stawy. zobaczymy. asiabed - czytalam o tym u tombaka. pisalam tez w tej sprawie do konsultantow tombaka. warto przy oczyszczaniu trzymac kolejnosc: jelito grube, jelita, watroba, nerki, stawy, krew itd. mozna jednak odchodzic od tego rozkladu, a juz na pewno nie ma przeciwskazan, gdy nie ma sie powaznych schorzen. w moim przypadku jest tak, ze nigdy nie mialam klopotow z nerkami. proby watrobowe mam bardzo dobre, choc w przeszlosci watroba lubila pobolewac (obecnosc lamblii? obciazenie od lekow?). zalecono mi zrobic teraz oczyszczanie nerek, po nim oczysczanie watroby - bo watrobe dobrze oczyszczac na wiosne (w zgodzie z natura). Asiu, zauwazasz zmiane koloru moczu w czasie picia ziol? czy w czasie picia ziol na nerki, twoje stawy chrupocza mniej? a moze walsnie bardziej? pozdrawiam Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 20:50 wiesz co Michell, zauwazylam, ze jest troszke ciemniejszy i ma taki sobie malo przyjemny zapach. Nie jest metny. Czy stawy chrupocza mniej..hmmm. jak sie czasem porusze to strzela. ale nie tak, zeby ciagle...ale ostatnio nie bola tak same z siebie - jak kiedys. Odpowiedz Link
rzymianka6 Re: "Chrupoczące kosci" 13.02.06, 22:35 Myślę, że o to właśnie chodzi.Gospodarką wapniową w organiżmie zajmuje się między innymi witamina K syntetyzowana przez jelitowe bakterie kwasu mlekowego, których nam bardzo brak.Należy więc sądzić, że brak nam także witaminy K.Prosta zależność brak bakterii = brak witaminy K.W takiej sytuacji wapń jest wszędzie w organiżmie tylko nie w kościach.Organizm próbuje jakoś się go pozbyć, i stąd pojawiają się złogi w nerkach.Pewnie próbuje też gdzieś go upchać w takich miejscach,w których nie będzie stanowił zagrożenia dla życia, co stałoby sie w przypadku podwyższenia zawartości wapnia np.we krwi. W moich badaniach krwi zawsze poziom wapnia był na górnej granicy normy. To tyle na babski rozum.A fachowo o witaminie K piszą np.tu: www.resmedica.pl/zdart7982.html Pozdrawiam.Rz. Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 14.02.06, 09:24 kiedys mialam dziwne problemy z krzepliwoscia krwi...do teraz mam male problemy z pekajacymi naczynkami...pewnei ma to jakis zwiazek z wit. K. ale kiedys moja dieta byla marna...i malo w niej bylo skladnkow odzywczych, wiec ewentualne niedobory nie powinny byc dla mneiz askoczeniem. a jak do tego doszly skutki brania antybiotkow bez oslony.... Odpowiedz Link
grakit Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 09:07 2 tygodnie temu moj kregosłup zrobił wysiadke.Mam skrzywienie piersiowe i strrrasznie mnie bolało. Zaczęłam sie wyciągać robiąc zwisy i odkryłam chrupotanie w stawach. wczoraj zrobiłam probe wszystkich stawow i wszystkie mi strzelają. Czuje sie jak 80 letnia starowina i mocno sie zaniepokoiłam. Na mój babski rozum to brak mi smarowidła w stawach, a to zapewnia żelatyna. Niestety, nie mogę jeść zimnych nożek wieprzowych i drobiowych. Żelatyna też odpada, a właśnie kilka paczek żelek załatwiłoby te sprawe. Wczoraj kupiłam chrząstkę z rekina i zaczęłam ją brać. Za parę dni napiszę wam czy nastąpiły pozytywne efekty zażywania tego specyfiku. Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 09:11 slyszalm kiedys o tym "smarowidle", ktorego wlasnie brak moze dawac "chrupotanie"... no nie wiem.. w sumie, jak niektorzy tutaj na tym forum, nie jem miesa (jem ryby jedynie). jednak w zelatyne, to nie wierze... Odpowiedz Link
andrzej.janus Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 11:27 Wyleczyłem kilkoro ludzi z RZS. Wstępnym objawem oczyszczania tkanek miękkich ze złogów są bardzo nasilonę bóle mięśni i stawów, które trwać mogą 2-3 tyg. Potem następuje ,,chrupotanie kości i strzelanie w stawach". Poprawia się ruchomość w stawach i płynność ruchów. W celu regeneracji tkanki łącznej proponuję: 1. Wit.C Z Aceroli 2 x 1000 mg. 2. Multiwitamina 3. Lecytyna 1200 2 x 1 po posiłku. 4. Artro Stop Rapid (Walmark) 3 x 1 po posiłku przez 3-6 mies a potem Artro Stop plus 3 x 1. 5. Minerały Schundele'S 1 x 1 płaska łyżka. 6. Picie wody z filtra o odwróconej osmozie. Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 20:28 RZS - czy chodzi o "reumatoidalne zapalenie stawow"? hm, czy Doktor sugeruje, ze mam wlasnie cos takiego? jak pisalam wczesniej, nie obserwuje u siebie bolu stawow, puchniecia, itd - jedynie to chrupotanie... bu, zmartwilam sie... :o( wiec, nie ma sie czym cieszyc za bardzo, Doktorze, z tego chrupotania... aha. juz dawno temu, jeden z lekarzy (do ktorego chodzilam na zajecia hathajogi) stwierdzil, ze mam dziwnie wygladajace kolana... poza tym, baardzo czesto marzna mi dlonie i stopy - czasem palce potrafia sie zrobic "biale"! Odpowiedz Link
asiabed Re: "Chrupoczące kosci" 07.02.06, 20:46 zastanawiam sie czy rzs nie ma gdzies swojej przyczyny w pasozytach, zakwaszeniu organizmu.... Moje stawy tez raczej nie puchna (za to puchnie mi cialo - zatrzymuje wode....), ale jak bola - to tak rwaco lub przy ruchach. ja tez miewam ziemne stopy i dlonie. choc przyznam, ze od kiedy jestem na diecie i wzielam...co wzielam (nie bede wyliczac), to chyba poprawilo mi sie krazenie. bo juz nie mam tak czesto lodowatych stop i dloni. Odpowiedz Link
andrzej.janus Re: "Chrupoczące kosci" 08.02.06, 15:21 O ile chodzi o te chrupania to reumatoidalne zapalenie stawów, jedynie było przytoczone jako przyklad - proszę nie bać sie Odpowiedz Link
grakit Re: "Chrupoczące kosci" 08.02.06, 10:24 Crząstka z rekina definitywnie odpada,bo grzyb chyba ją lubi(swedzenie sie wzmoglo.Muszę ratować sie propozycja Pana Andrzeja.Juz zaczynam sie wkurzac i to solidnie tym ,ze grzyb wyrywa ze mnie i zasiedla coraz nowsze obszary mimo że robie wszystko aby go zniszczyć. To obłęd. Odpowiedz Link
nowajulka Re: "Chrupoczące kosci" 08.02.06, 11:01 Nie przerywaj leczenie i wytrzymaj kilka dni..może to nasilenie wynika z eliminacji grzyba.......... Odpowiedz Link
michell Re: "Chrupoczące kosci" 08.02.06, 17:12 wiec? co robic? do kogo sie udac, zeby sie upewnic, ze nie ma sie czym martwic? jakie badania wykonac? odczyn lateksowy? aso? kwas moczow?...... :o( czym naturalnym (nie z apteki) mozna dzialac na to chrupotanie, jesli to jest to "nic groznego", o czym Pan pisze, Doktorze? Odpowiedz Link
andrzej.janus Re: "Chrupoczące kosci" 13.02.06, 19:24 Jak wczesniej Państwu pisałem, strzelanie ścięgien ,,chrupoczące kości" są przejściwym objawem usuwania substancji krystalicznych przez organizm, osadzonych w tkankach okołostawowych i w obrębie samych powierzchni stawowych. Nie należy więc się tym martwić ale cieszyć. Odpowiedz Link
nowajulka Badania 13.02.06, 20:17 Napiszę Ci, jakie badania miałam robione u reumatologa........nie wiem czy one wykluczają reumatoidalne zapalenie stawów w 100% i czy wszystkie robi się przy tej dolegliwości, ale opisze te, które mi wykonal....... Proteinogram (białko całkowite, Albuminy, globuliny alfa1, alfa2, beta, gamma), badanie RF, CRP...........i tyle............. Ale nie ma sensu robienie tych badań........zobaczysz, co Ci zostanie po kuracji..jakie dolegliwości.............i wtedy zrobisz konkretne badania....ale rozumiem, że chcesz się upewnić.........ja także szalałam na punkcie badań...........zrobiłam chyba wszystkie mozliwe łącznie z HIV.........opanowałam się tylko, kiedy dostałam skierowanie na tomografię............za chiny nie dam się wpakować do tej rury.................. Odpowiedz Link