scarlett.letter
17.05.06, 11:29
Być może ten wątek powinien znależć sie na Psychologii...
Mam dość. Nie jedząc nic niedozwolonego obudziłam się z obrzękiem powiek i
czerwonymi plamami na twarzy. Teraz zastanawiam sie, czy to był ten kawałek
kiełbaski, której wczoraj skubnęłam, czy może łyczek piwa, na którą to
rozpustę sobie pozwoliłam...
Dzis miałam zaplanowane spotkanie z Nim. Nie idę. Nie mam racjonalnych
argumentów, poza standardowym - nie mogę, wiesz jestem chora. W środku
maja.... Jest mi tym bardziej przykro, że zdarza się to juz trzeci raz, to
moje odwoływanie z wymówką, jakże prawdziwą, jestem chora...
Ale z plamami i obrzękiem też nie mogę się pokazać. Nie chce i nie mogę, nie
ta faza znajomości. I co z tego, że w szafie nowa sukienka, a w kosmetyczce
nowiutki, kupiony wczoraj, podkład. Ech...