Dodaj do ulubionych

imiona u LMM

27.09.07, 11:43
Z imionami w książkach LMM wiąże się kilka ciekawych historii. Na pierwszym
miejscu oczywiście Ania prosząca by nie nazywać jej Andzią. Oryginalne imie
Diany zostało wybrane przez przybywającego u Barrych nauczyciela. Imiona
dzieci Ani i Diany są znaczące. Wydaje się, że to Ania wybierała imiona
dzieci, gdyż wszystkie sa związane z jej życiem (Jakub Mateusz, Walter, Berta
Marilla, Shirley, Nan i Di), a żadne nie nosi imienia po przodkach Gilbetra.
Kolejna historia to wybór imienia dla Elki w "Pat".
Ciekawa jestem jak oceniacie imiona bohaterów LMM. Mnie bardzo podoba sie
przede wszystkim to, że przywiązują oni wagę do imion.
Moje ulubione to: Kornelia, Julianna, Emilka, Rilla, Józefina i Lawenda :)
Podoba mi sie także mnogość zdrobnień Elżbiety.
Z drugiego bieguna to na pewno ciotka Atossa :)
Obserwuj wątek
    • scarbonka Re: imiona u LMM 27.09.07, 11:44
      Jak mogłam zapomniec o Anieli Selwyn? To imię nosi moja córcia :)
    • scarbonka Re: imiona u LMM 27.09.07, 13:16
      Jak na razie gadam sama ze sobą :), ale właśnie zauważyłam, że temat imion
      dzieci Ani został juz poruszony w wątku "Ania-egoistka, Gilbert-pantoflarz".
      Przepraszam za dubel.
      • monikate Re: imiona u LMM 27.09.07, 21:09
        Ale o których imionach mówimy? Bo już zostało stwierdzone, że imiona
        oryginalne zostały przez tłumaczy dziwnie nieraz spolszczone.
        Valancy to Joanna, Leslie została Ewą. Akurat do tych imion nie mam
        zastrzeżeń. Jakoś mi pasują. Pani LMM miała, podobnie jak Ania
        słabość do wyszukanych imion, nie zawsze szczęśliwą.
        • sowca Re: imiona u LMM 28.09.07, 00:22
          Mnie się w ogole podobają imiona u LMM. Diana i Nan to moim zdaniem
          sliczny duet:) Uwielviam tez zdrobnienie od Marilli - Rilla.
          Nawiasem mowiac, zauwazyłyście, że w "Rilli ze Złotego Brzegu" Rilla
          mówi, że pozwala się nazywa Rillą tylko przez Waltera i czasem pannę
          Oliver? Tymczasem tak mówią na Rillę wszyscy - rodzice, Zuzanna,
          nawet Irena Howard! Co do spolszczen - zdecydowanie jestem na Joanną
          a nie żadną Valancy, ale wolę Leslie od Ewy.
          • feverish Re: imiona u LMM 28.09.07, 05:06
            Rilla pozwalała Watlerowi nazywac się Rillą-ma-Rillą. Samo Rilla to
            było standardowe zdrobnienie.
            Zresztą jest takie kiepskie tłumaczenie na polski: Rilla narzeka, że
            ma takie byle jakie imie i dlaczego nie mogli jej nazwać na przykład
            Berta. W oryginale narzeka, że używano jej drugiego imienia zamiast
            pierwszego - bo na pierwsze miała własnie Bertha.

            Scarbonko: niestety Anieli u LMM nie było. Pani Selwyn miała na imię
            Persis... a Aniela była tylko u tłumacza.
            • scarbonka Re: imiona u LMM 28.09.07, 15:17
              Trudno jest mi oceniać imiona oryginalne np. Valency bo dla takiej oceny
              kluczowy jest kontekst kulturowy, a ja go nie znam. Samo brzmienie imienia to
              dla mnie jakieś 20% jego urody. Reszta to skojarzenia jakie budzi, tradycja itp.
              Z tego powodu oceniam imiona spolszczone. Jednak w wątku chodziło mi o dyskusje
              o imionach w ogóle, obojetnie oryginalnych czy spolszczonych.

              P.S. W jednym z wątków czytałam, że zarówno Aniela jak Polcia nosiły imię
              Persis. O ile jednak Aniela zdecydowanie mi sie podoba, o tyle
              Persis po prostu nic mi nie mówi.
              • ab7777 Re: imiona u LMM 28.09.07, 16:48
                Podoba mi się też historia imenia Marigold ,mama Marigold chciala
                tak nazwac dziecko ,poniewaz jej ukochana przyjaciolka z dziecinstwa
                nosila takie imie ale obawiala sie reakcji rodziny ,kiedy
                dziewczynka zachorowala a pozniej wyzdrowiala zadecydowano by nazwac
                ja tak jak pani doktor ,ktora uratowala jej zycie a miala na imie
                wlasnie ..Marigold.
                Z innych imion podoba mi się Julianna ( chcialam nawet dac sobie tak
                na 3 imie)i Lawenda...
              • feverish Re: imiona u LMM 29.09.07, 04:17
                > O ile jednak Aniela zdecydowanie mi sie podoba, o tyle
                > Persis po prostu nic mi nie mówi.

                nic dziwnego, bo to nawet jak na język angielski potwornie wydumane
                imię. Takich zreszta u LMM sporo (chociażby Marigold i Kilmeny).
                • filmo-teka Re: imiona u LMM 12.11.07, 09:37
                  Imię Marigold ma w sobie jakąś magię, jest w moim odczuciu piekne,
                  choć pewnie mocno wydumane. Szkoda, że w PL by nie przeszło.
                  • biljana Re: imiona u LMM 12.11.07, 21:29
                    Marigold oprocz imienia jest takze rzeczownikiem pospolitym - nazwa kwiatu. Po
                    polsku to.. nagietek:)
                    Więc chyba trudno byłoby znaleźć polska wersję tego imienia. Ewentualnie mozna
                    spytac na forum o imionach.
              • the_dzidka Re: imiona u LMM 13.11.07, 22:30
                > P.S. W jednym z wątków czytałam, że zarówno Aniela jak Polcia
                nosiły imię Persis.

                Kontekst rodzinny - Owen Ford był wnukiem Anieli Selwyn, więc jego
                córka dostała na imię Polcia ;-) W oryginale ma to przynajmniej ręce
                i nogi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka