25.03.06, 10:12
wiecie co, tak sobie tu zajrzałam i przypomniałam posty mk9911. Może idąc za
jej przykładem, będę mogła pomóc jakimś dziewczętom i opowiem coś o panach z
Nabeul, znam ich całkiem nieźle.

polecam pisać na maila lub tutaj
Obserwuj wątek
    • mirka264 Re: Nabeul 30.03.06, 10:42
      To mam pytanie: czy znasz kelnera z hotelu:Le Pyramides o imieniu Hamza?
      • weasel_82 Re: Nabeul 31.03.06, 11:02

        taki młodzienias?
        Jeśli chodzi o kelnerów to z 2004 coś niecoś jeszcze pamiętam. Potem nie miałam
        styczności już więcej.
        • mirka264 Re: Nabeul 01.04.06, 10:04
          teraz ma 24 lata, 180 cm wzrostu( mniej więcej), bardzo ładny chłopak, nie wiem
          czy w 2004 roku też był kelnerem, nieśmiały, nikogo nie zaczepiał, niezwracał
          na siebie uwagi...
          • weasel_82 Re: Nabeul 01.04.06, 12:57
            hmm, niestety opis niejednoznaczny :) A boję się mówić o kimś kogo nie jestem
            pewna. Ten o którym myślę, wyglądała na mniej niż 24 lata :| I przynajmniej
            poza sezonem pracował i nie musiał opuszczać hotelu wieczorem.
            • mirka264 Re: Nabeul 01.04.06, 13:51
              ech, szkoda...chodzi o to że minął już prawie rok od zeszłych wakacji, myślałam
              że nasza znajomość umrze śmiercią naturalną gdy tylko wróce do Polski, nasza
              znajomość i coś co można nazwać " zauroczenie", ale niestety nie...Mówię
              niestety bo nadal pamięta, wysyła maile, dzwoni i prosi o powtórny przyjazd, a
              ja właściwie go nie znam:-(, bo cóż znaczą te dwa tygodnie?
              Najgorsze jest to że wiem ze takich historii jak moja jest całe mnóstwo i całe
              mnóstwo dziewczyn zrobiło z tego powodu wiele głupstw...Ja nie chce...

              pozdrawiam:-))
              • weasel_82 Re: Nabeul 02.04.06, 11:43
                oj tak mirka264 :) Wiele szaleńśtw, wiele głupstw, ale ..jak w każdym związku
                na ziemi, a zwłaszcza mieszanym kulturowo, czasem się udaję :)
                Co jest potrzebne do sukcesu ponad 2 ludzi, którzy szczerze chcą być razem.
                1. pieniędzy (bilety, telefony, dokumenty, ... dokumenty wizowe, na ślub, po
                slubie .... samodzielne życie rodzinne), albo
                2. rodzina która finansuje wspólną zabawę i początek związku
                3. cierpliwość i czas
                4. otwartość umysłu, chęć poznania partera i wszytskiego co z nim związane,
                umiejętnośc chodzenia na kompromisy.
                5. wyobraźnia! i realizm
                6. zaufanie
                7. znajomość samej siebie, bo będąc w takim związku , zwłaszcza na odległość
                łatwo się zgubić - świat 30 razy przekręci Ci się wg. dowolnego punktu
                odniesienia
                8. silny charakter, śwadmośc swich celów, marzeń i ich piorytetów

                ... 9. po prostu szczęście :)

                Jeśli któraś z Was jest w takim związku i poważniej o tym myśli zapraszam na
                fora tunezja.fora.pl -niewielkie ale jeszcze młode, oraz salam.fora.pl - Forum
                Salam - związki międzykulturowe. Na obu znajdziecie pary z wieloletnim stażem
                (na salam.fora.pl również z wielu innych krajów) oraz znajdujące się już w
                związku małżeńskim.

                A jeśli chciecie oplotkować o wakacyjnych przygodach to tu też jest dobre
                miejsce :D Znam kilka osób, które dzięki tunezja.pl (wakacje.pl) i temu forum
                podjeły decyzje, niestety (jak to była w stosunku do miejsc turystycznych
                złwaszcza południowych) słuszne.
                Te związki nawet jak pomiędzy dwojgiem serio zdecyowanym, nie są łatwe :(
                • aneczka_mi Re: Nabeul 02.04.06, 13:07
                  dzięki:-))

                  ...i dalej nic nie wiem...:-))
                  • weasel_82 Re: Nabeul 03.04.06, 11:11
                    hehe, a co byś chciała wiedzieć ? :D
                    • aneczka_mi Re: Nabeul 04.04.06, 16:54
                      hehe, a bo ja wiem...:-))
              • apja Re: Nabeul 05.04.06, 00:08
                To może pojedź.
                A on nie chciałby przyjechać do Polski?
                • weasel_82 Re: Nabeul 05.04.06, 10:50
                  pojedzie i się zauroczy... albo pojedzie i nie powie że jedzie i może sie
                  czegoś więcej dowie, zależy czy wie jak tego dokoncać :]
                  A wakacje w Tunezji to na pewno nie będzie stracony czas.
                • mirka264 Re: Nabeul 12.04.06, 14:00
                  Problem w tym że postanowiłam zwiedzić świat i każdego roku jechać w inne
                  miejsce. Mój tunezyjski znajomy ciągle mnie od tego odwozi i namawia do
                  ponownego przyjazdu. Szczerze mówiąc Tunezja nie zrobiła na mnie aż takiego
                  wrażenia żebym chciała przyjechać tam jeszcze raz...jego chętnie zobaczyłabym
                  ponownie:-))

                  Do Polski nie proponowałam mu przyjechać bo...bo się boje...Boję się że jest
                  jednym z wielu mówiących kobietom piękne rzeczy żeby tylko wyrwać sie z
                  Tunezji...chyba wolę tęsknić niż przeżyc rozczarowanie...
                  • weasel_82 Re: Nabeul 13.04.06, 13:43
                    twój wybór :)
                    Jednak masz racje, zaproszenie to wielka odpowiedzialność.
                    Jeśli jest salony i podjmie próbe zwiania gdzieś, to oberwie się także Tobie :|
                    Nie rezygnuj z podróży, w drodzę wiele rzeczy i nie tylko ;) potrafi zawrócić w
                    głowie.
                    Jeśli nie esteś zdeterminowana i ukierunkowana na niego to... wspomnienia
                    piekne niech pozostaną, a żyć trzeba dalej :)
                    Z doświadczenia Ci powiem, że na pewno będzie Ci łatwiej.
    • weasel_82 Re: Nabeul 25.07.06, 15:01
      Zrobie up tematu :) Poki jestem jeszcze na czasie.
      Jesli ktos mial stycznosc z panami ktorzy sie kreca w tych okolicach to znam
      ich wielu :P
    • ania2219 Re: Nabeul 08.08.06, 01:39
      Jakiego masz maila? bo nie moge znalezc w watkach...
      • weasel_82 Re: Nabeul 12.08.06, 11:33
        mail osob z forum gazety zawsze jest taki samy jak jego nick + gazeta.pl czyli
        w moim przypadku to weasel_82@gazeta.pl
        • aniag820 Re: Nabeul 12.10.06, 13:07
          kogo znasz? Baddra, Hichem, Ashref, Sabri ? :)))
          • karola9926 Re: Nabeul 15.10.06, 19:51
            ja ich znam az za dobrze.a najbardziej to sabriego
          • elfanka30 Re: Nabeul 14.11.07, 02:01
            Witam . Czy Hichem , to obecnie Alex ?
    • agulka282 Re: Nabeul 05.01.07, 20:48
      Cześć dziewczyny!!
      Może któraś z Was udzieli mi informacji. W kwietniu byłam w miejscowości
      Yasmine Hammamet, w hotelu Almaz. Właściwie nie poznałam "bliżej" żadnego z
      tamtejszych kelnerów czy animatorów ( chociaż kelnerzy nie dawali spokoju),
      natomiast nawiązałam znajomość z pewnym sprzedawcą pamiątek przy plaży.
      Pracował w Hammamet Yasmine, ale pochodził i na stałe mieszkał własnie w
      NABEUL. Taki miał mały sklepik na przeciwko hotelu Lella Beya, na samym rogu,
      centralnie na przeciw plaży. Sprzedawało tam wielu młodych chłopaków. Tamten
      miał na imię Mohammed ( jak większość z nich;) i był zabójczo słodki i
      przystojny. Wysoki, szczupły, kręcone włosy i słodka szparka między zębami.
      Kiepsko mówił po angielsku, ale jakos sie dogadywalilśmy, miał taki oryginalny
      luz w sobie, seksapil i nie był natarczywy jak większość z nich. Jeśli któraś
      z Was poznała go może i wie cos o nim więcej, byłbym wdzięczna za każdą
      informację.
      • izpat Re: Nabeul 28.07.08, 18:29
        agulka282 jesli to mozliwe odezwij się do mnie
        • yasmine92 Re: Nabeul 28.07.08, 18:41
          Hej, ja też byłam w Almazie w tym roku w maju. Czy wiesz coś wiecej o
          animatorach z tego hotelu, jak mieli na imię, może to ci sami co wtym.
          Chciałabym się czegoś o nich dowiedzieć!
    • bengalskitygrys Re: Nabeul 29.07.08, 06:18
      śmieszne rzeczy wypisujecie, zachowujecie się jak 14-letnie siksy z podstawówki
      :P. Jednak ja chyba obracam się w kręgu bardziej dojrzałych emocjonalnie kobiet.
      • weasel_82 Re: Nabeul 30.07.08, 08:56
        Nie wiem w jakim kregu sie bengalskitygrys obracasz, skoro tutaj
        siedzisz na forum czytasz i w ogole jeszcze sie udzielasz tylko w
        celu dokuczenia innym.
        Ja tylko dodam od siebie, ze wszedzie mozna poznac kogos
        wartosciowego, a z drugiej strony uwazam ze takie fora jak to sa
        potrzebne. Juz pisze czemu.
        Jednak Polki nie maja wielkiego doswiadczenia w podbojach
        sercowych, wciaz jestesmy na tym polu mocno niedoswiadczone i naiwne
        (moze to i zaleta, ze wciaz wierzymy w milosc i uczciwosc ludzka).
        Zwlaszcza mlode Panny maja prawo nabrac sie na najpopularniejsze
        numery, jesli sie na nie wczesniej nie natknely. Nie uwierze ze na
        tym swiecie istnieje chociaz jedna dziewczyna, ktora mozna nazwac
        dojrzala a jeszcze ani razu nie zostala oszukana czy wykorzystana w
        taki czy inny sposob przez faceta. Doswiadczenia buduja nasza wiedze
        i ponoc odpornosc. Niech dziewczyny skoro maja watpliwosci (+ dla
        nich, bo zwiazki mieszane to nic prostego) niech piszą! Już
        zaobserwowałam x przypadku z samego tego forum, gdzie zgadaly sie
        dziewczyny, ktore byly ofiarami wakacyjnych podbojow tych samych
        panow, badz swoje uczucia ulokowaly nie tam gdzie powinny. Co z tego
        zlego wynika? NIC. Dokladnie odwrotnie, niech sobie uswiadomia,
        niech nie traca dalej czasu, niech kopna lovelasa w dupe, bo tylko
        na to zasluguje.

        The end.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka