april1982
09.04.09, 10:55
Witam wszystkich :) Z zainteresowaniem przeczytałam większość
wątków i niestety stwierdzam, że mam bardzo podobne problemy jeśli
chodzi o moją pracę. Może więc będziecie mogły mi pomóc w jednej
dość delikatnej kwestii.
Biuro w którym pracuję liczy łącznie około 15 pracowników. Z racji
mojego stanowiska jestem odpowiedzialna również za bieżący porządek
w firmie (np. mycie ekspresu do kawy, mycie filiżanek po kawie
(zarząd i goście), uzupełnianie papieru toaletowego i tym podobne
drobne czynności. "Grubszymi" sprawami zajmuje się pani, któa
przychodzi 3 razy w tygodniu).
A teraz do rzeczy: jedna osoba - starsza kobieta, szanowany, dobry
i wieloletni pracownik to straszny niechluj. Po wyjściu z toalety,
zdarza jej się nie spuszczać wody, często muszla jest
wręcz "obsrana" (przepraszam za określenie, ale inaczej tego nie
potrafię nazwać z racji emocji, które we mnie to wywołuje), o
zapachu nie wspomnę (mamy automatyczny odświeżacz, a dodatkowo w
każdej kabinie postawiłam też "ręczny"), zostawia skisłe mleko przy
ekspresie, a u niej w pokoju panuje okropny zaduch (smrodek, co tu
duzo mówić). Jest mi za nią wstyd przed gośćmi i zarządem!
Macie jakiś pomysł jak to rozwiązać? Myślałam o kartce w
stylu "zachowaj czystość" czy coś takiego. Ale czy to wypada?
Zaznaczam, że przy 15 osobach w biurze będzie wiadomo kto ją tam
zawiesił...