Dodaj do ulubionych

Pytanie do internistów z PL

30.03.12, 21:03
Czy taki lekarz może przepisywać tabletki antykoncepcyjne czy może ale tylko na jakiś konkretnych zasadach, w wyjątkowych sytuacjach, po okazaniu zaświadczenia od specjalisty ( ginekologa)

Nie chodzi mi o klauzurę sumienia. Raczej o kompetencje, zakres obowiązków itp.

Jak to wygląda?

( nie wiem czy się jasno wyraziłam)
Obserwuj wątek
    • jag_2002 Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 08:40
      teoretycznie moze, pytanie tylko, czy zechce

      w POZ stalym pacjentom wypisuje, na dyzurze w zadnym wypadku
      • do.ki Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 11:08
        jag_2002 napisała:

        > teoretycznie moze, pytanie tylko, czy zechce

        dlaczego mialby nie chciec?
    • slav_ Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 12:45
      >Czy taki lekarz może przepisywać tabletki

      Każdy lekarz mający ważne prawo wykonywania zawodu na terenie PR może wypisać każdy lek dopuszczony w Polsce do obrotu aptecznego.
      • andrzej256 Re: Pytanie do internistów z PL 01.04.12, 08:54
        slav_ napisał:

        > >Czy taki lekarz może przepisywać tabletki
        >
        > Każdy lekarz mający ważne prawo wykonywania zawodu na terenie PR może wypisać k
        > ażdy lek dopuszczony w Polsce do obrotu aptecznego.

        Sa jednak pewne ograniczenia i specjalne regulacje dotyczace niektorych lekow / srodkow medycznych, chociazby w przypadku neuroleptykow, narkotykow czy pieluchomajtek. Chodzilo wlasnie chyba o to, czy jakies specjalne regulacje dotycza tez srodkow antykoncepcyjnych.
        • jag_2002 Re: Pytanie do internistów z PL 01.04.12, 17:46
          co do lekow nie ma, za to jest do zaopatrzenia w srodki medyczne - na niektore zlecenie moze wypisac tylko specjalista

          jesli lekarz czuje sie na silach wypisac jakis lek (tj. umie go stosowac), to nie ma w tym wzgledzie zadnych ograniczen
    • extorris Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 16:00
      mysle, ze nie-ginekolodzy moga (i slusznie) unikac przepisywania srodkow antykoncepcyjnych z powodow znanych ogolnie jako medycyna defensywna

      powazne powiklania zdarzaja sie bardzo rzadko, ale gdy indywidualne ryzyko z punktu widzenia pacjenta jest nikle, to z punktu widzenia lekarza wystawiajacego recepty dla tysiecy pacjentow, w dluzszej perspektywie ryzyko np. zgonu w zatorowosci plucnej jednej z pacjentek jest znaczne

      gdy taki zgon zdarzy sie ginekologowi - to jest to powiklanie
      nie-ginekolog bedzie mial sprawe o brak skonsultowania sie z ginekologiem
      dla prokuratora to co lekarz ma na pieczatce jest dowoden zakresu kompetencji
      choc nie jest to formalnie skodyfikowane, praktyka uczy, ze wykraczajac poza wasko okreslone granice swojej specjalnosci lekarz ryzykuje oskarzenia o "niedopelnienie" i "narazenie", nawet jesli jego decyzje sa formalnie poprawne
      • pct3 Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 18:19
        zasadniczo zgoda - sam też nie wypisuję takich leków odsyłając do ginekologa.
        Tyle że logicznie spoglądając, nawet prędzej internista może szacować ryzyko ZP niż ginekolog przy lekach antykoncepcyjnych więc po wyjściowej kwalifikacji ginekologa i przy jego okresowym nadzorze, jest nawet poniekąd właściwszą osobą do wypisywania leku.
        To tylko uwaga ad vocem. Wiem że nie należy się kierować logiką, a już zwłaszcza będąc lekarzem w Polsce.

        Jak to trafnie ujął kiedyś mój kolega urolog w dyskusji nad mnożeniem specjalizacji - nie lekarze próbowali tłumaczyć że to jest "bez sensu" - otóż ów urolog stwierdził krótko i dosadnie: specjalizacje są po to by lekarz mógł w ogóle popełnić jakikolwiek błąd.

        Nie chodzi o błąd wynikający z zaniedbania. Nie chodzi w ogóle o "błąd".
        Extorris ujął to bardzo trafnie: błąd dla innych, dla odnośnego specjalisty- powikłanie.

        Ginekolog wypisując tabl. antykoncepcyjne nie zapyta o więcej niż zapytałby internista (zapyta najpewniej o mniej, a niejeden - nie zapyta o nic).
        Ale ZP wtedy będzie dokładnie właśnie tym: powikłaniem u ginekologa, wynikiem błędu u internisty.
        Choć w - powiedzmy - 70 % przypadków, internista "bardziej" będzie się starał (wywiad itp) i jeszcze na dodatek "lepiej" (właściwie kierowany wywiad) się starał.


        • do.ki Re: Pytanie do internistów z PL 31.03.12, 19:14
          nie popadajmy w paranoje

          Jesli chodzi o przedluzenie recepty, to chyba problem nie jest tak wielki, no bo skad wiadomo ktore opakowanie wywolalo zator?

          Nie czuje sie kompetentny w kwestii dobierania odpowiednich tabletek danej pacjentce. Ale skoro pacjentka jest juz ustawiona, to chyba przesada jest odsylac ja do ginekologa po kolejna recepte na to samo?
      • andrzej256 czyli pulmonolog i radiolog?... 01.04.12, 09:00
        extorris napisał:

        > mysle, ze nie-ginekolodzy moga (i slusznie) unikac przepisywania srodkow antyko
        > ncepcyjnych z powodow znanych ogolnie jako medycyna defensywna
        >
        > powazne powiklania zdarzaja sie bardzo rzadko, ale gdy indywidualne ryzyko z pu
        > nktu widzenia pacjenta jest nikle, to z punktu widzenia lekarza wystawiajacego
        > recepty dla tysiecy pacjentow, w dluzszej perspektywie ryzyko np. zgonu w zator
        > owosci plucnej jednej z pacjentek jest znaczne
        >
        > gdy taki zgon zdarzy sie ginekologowi - to jest to powiklanie
        > nie-ginekolog bedzie mial sprawe o brak skonsultowania sie z ginekologiem
        > dla prokuratora to co lekarz ma na pieczatce jest dowoden zakresu kompetencji
        > choc nie jest to formalnie skodyfikowane, praktyka uczy, ze wykraczajac poza wa
        > sko okreslone granice swojej specjalnosci lekarz ryzykuje oskarzenia o "niedope
        > lnienie" i "narazenie", nawet jesli jego decyzje sa formalnie poprawne

        Czyli wystawiac recepty na srodki antykoncepcyjne powinien wlasciwie pulmonolog i radiolog? Ew. spec. medycyny ratunkowej lub anestezjologii i intensywnej terapii? Pulmonolog bowiem najpredzej rozpozna objawy zatorowosci plucnej, ale na 100% potwierdzic ja moze tylko radiolog. Bo ginekolog z zatorowoscia plucna to ma niewiele wspolnego.
        Zwracam tez uwage, ze srodki antykoncepcyjne sa nierzadko stosowane w dermatologii - w tym wypadku jako LEKI, a nie jako srodki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka