Gość: jurek
IP: proxy / 217.96.45.*
24.01.03, 19:27
Znowu pojawiaja sie glosy typu "przeciez placimy wysokie skladki". Kiedy
ludzie zrozumieja ze skladki zdrowotne w Polsce sa wrecz smiesznie niskie.
Skladka 8% jest w tej chwili najnizsza w Europie, a do tego odliczana od
jednych z najnizszych dochodow. W calej Europie Zachodniej ta skladka
przekracza 10%. Nawet w sasiednich krajach, Czechach i Slowacji, jest ona na
poziomie 12-14%.
Roczny budzet polskiej Ochrony Zdrowia to ok. 20 mld zlotych. Taki budzet np.
w Wielkiej Brytanii w 2002 roku wynosil 60 mld funtow, czyli ponad 300 mld
zl, a i to okazalo sie niewysatrczajace i w tym roku zwiekszono go o 25%.
Zeby miec porownywalne naklady jak WB, biorac pod uwage roznice w liczebnosci-
Polska 38 mln. WB 59 mln, budzet polskiej ochrony zdrowia powinien wynosic
ok. 200 mld. zl., czyli 10x wiecej.
Zna ktos takie dane odnosnie innych krajow Europy? Jakie sa skladki? Jaki
jest budzet w przeliczeniu na jednego mieszkanca? Moze zburzymy troche dobre
samopoczucie polskiej opini publicznej, ktora lubuje sie ostatnio w
krytykowaniu lekarzy, a nie zastanawia sie czy nie oczekuje zlotych gor za
niska cene