Dodaj do ulubionych

Chyba cos zlego sie dzieje

13.11.08, 15:28
Czy ja mam juz " przywidzenia" ?
Czytalam watek "dlaczego moja wypowiedz zostala skasowana" i
nie ma go juz , a moze nigdy go nie bylo:((((
Obserwuj wątek
    • niunia-live Re: Chyba cos zlego sie dzieje 13.11.08, 15:38
      Owszem był!
    • slav_ Re: Chyba cos zlego sie dzieje 13.11.08, 16:08
      Masz zwidy.
      Takiego wątku nie było.
      Paru innych też nie było. Dawniej stosowano na taka przypadłość zimne prysznice :-)
      • cccykoria Re:Jestem w matni 13.11.08, 16:30
        Zimny prysznic nie pomogl -trzese sie "jak galareta":(((((

        Pomozcie- blagam
        Slav Ty chyba specjalnie dales taka rade -a ja glupia ,nie
        pomyslalam ,ze teraz to przeciez XXI wiek:((((
      • andnow2 A co stosują aktualnie, Drogi slav_? 13.11.08, 17:09
        slav_ napisał:

        > Masz zwidy.
        > Takiego wątku nie było.
        > Paru innych też nie było. Dawniej stosowano na taka przypadłość
        zimne prysznice
        > :-)
        • super-reset Re: A co stosują aktualnie, Drogi slav_? 13.11.08, 17:54
          Pomogę.Neuroleptyki.
          A czasem bywa, że elektrowstrząsy. Stare,ale jare.
          • andnow2 A co to są neuroleptyki? 13.11.08, 18:00
            super-reset napisała:

            > Pomogę.Neuroleptyki.
            > A czasem bywa, że elektrowstrząsy. Stare,ale jare.
            • super-reset Re: A co to są neuroleptyki? 13.11.08, 18:05
              Za Wikipedią:
              Leki przeciwpsychotyczne (neuroleptyki, dawniej znane także jako
              duże trankwilizery) - leki stosowane w leczeniu zaburzeń
              psychicznych głównie schizofrenii oraz innych psychoz, w przebiegu
              których występują u chorego urojenia i omamy.
              ps.korzystasz czasem z Google?
              • andnow2 wolę super-reset 13.11.08, 18:14
                super-reset napisała:

                > ps.korzystasz czasem z Google?
                • super-reset Re: wolę super-reset 13.11.08, 18:23
                  Jako przedstawicielce Białej Mafii pozostaje mi podejść do powyższej
                  wypowiedzi ze zdecydowamą rezerwą...:)
                  • andnow2 zasada ograniczonego zaufania obowiązuje 13.11.08, 18:26
                    super-reset napisała:

                    > Jako przedstawicielce Białej Mafii pozostaje mi podejść do
                    powyższej
                    > wypowiedzi ze zdecydowamą rezerwą...:)


                    nawet w mafii, tym bardziej białej.
                    • super-reset Re: zasada ograniczonego zaufania obowiązuje 13.11.08, 18:31
                      Tak jest! mafia to mafia, nieważne-w białym kitlu, czy czarnej
                      todze...:))
                      • andnow2 Ech nie, ja wierzę w państwo prawa, 13.11.08, 18:37
                        super-reset napisała:

                        > Tak jest! mafia to mafia, nieważne-w białym kitlu, czy czarnej
                        > todze...:))

                        no i w powołanie resetek w zwiewnych fartuszkach.
                        • super-reset Re: Ech nie, ja wierzę w państwo prawa, 13.11.08, 18:53
                          Zupełnie słusznie!
                          Powołanie to można mieć do wojska.

                          A "państwo prawa" brzmi tak samo ,jak "lekarz medycyny"
                          Lekarze nie leczą medycyny, tylko ludzi.Prawo nie służy państwu,
                          tylko temu, kogo stać na lepszego adwokata.
                          • andnow2 ja tam wierzę w powołanie 13.11.08, 19:29
                            super-reset napisała:

                            > Powołanie to można mieć do wojska.
                            > A "państwo prawa" brzmi tak samo ,jak "lekarz medycyny"
                            > Lekarze nie leczą medycyny, tylko ludzi.Prawo nie służy państwu,
                            > tylko temu, kogo stać na lepszego adwokata.


                            i to zarówno lekarzy, jak i adwokatów i uważam, że optymalnie
                            byłoby, gdyby rynek uznawał za lepszych i droższych właśnie tych z
                            powołaniem - zarówno lekarzy, jak i prawników.
                            • super-reset Re: ja tam wierzę w powołanie 13.11.08, 19:43
                              Ja też wierzyłam.W podstawówce.
                              Teraz wierzę w kompetencję, uczciwośc i empatię.
                              • andnow2 to znowu tylko kwestia konwencji, definicji 13.11.08, 22:03
                                super-reset napisała:

                                > Teraz wierzę w kompetencję, uczciwośc i empatię.


                                Jeśli chodzi o mnie, to nie miałbym żadnego problemu z przyznaniem
                                istnienia powołania u lekarza, gdyby charakteryzowała go
                                kompetencja, uczciwość i empatia. Czegóż by jeszcze oczekiwać więcej!
                                • super-reset Re: to znowu tylko kwestia konwencji, definicji 13.11.08, 23:38
                                  Nie dorabiajmy więc górnolotnych terminów.
                                  Dobre wykonywanie swojej pracy a poczucie misji z nią związanej to
                                  dwie różne rzeczy.To drugie jest typowe dla osób z lekka
                                  infantylnych.
                                  • maga_luisa Re: to znowu tylko kwestia konwencji, definicji 13.11.08, 23:49
                                    Dobrze powiedziane.
                                  • andnow2 czepiasz się słówek suoer-reset 13.11.08, 23:54
                                    super-reset napisała:

                                    > Nie dorabiajmy więc górnolotnych terminów.
                                    > Dobre wykonywanie swojej pracy a poczucie misji z nią związanej to
                                    > dwie różne rzeczy.To drugie jest typowe dla osób z lekka
                                    > infantylnych.


                                    to jest tak jak z tą słynną szklanką dla jednych (optymistów) do
                                    połowy pełną, dla drugich (pesymistów) do połowy pustą.
                                  • avvg Re: to znowu tylko kwestia konwencji, definicji 13.11.08, 23:57
                                    > Nie dorabiajmy więc górnolotnych terminów.
                                    > Dobre wykonywanie swojej pracy a poczucie misji z nią związanej to
                                    > dwie różne rzeczy.To drugie jest typowe dla osób z lekka
                                    > infantylnych.

                                    Co, boli, że ktoś może zgrabnie połączyć jedno z drugim, zyskując przy
                                    tym sympatię, szacunek i zaufanie innych...?
                                    • super-reset Re: to znowu tylko kwestia konwencji, definicji 14.11.08, 00:02
                                      Zapewniam cię,że nic mnie nie boli.
                                      Infantylizm bywa sympatyczny, ale na dłuższą metę w tym zawodzie
                                      bywa męczący.Dla wszystkich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka