loraphenus 25.08.09, 18:50 wyborcza.pl/1,76842,6936357,2_4_mln_zl_odszkodowania_za_uszkodzenie_mozgu.html Polecam wszystkim Judymom i powołaniowcom, dla dobra pacjenta naginającym procedury... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szlachcic Re: sprawa za 2,4 miliona 25.08.09, 19:25 > Polecam wszystkim Judymom i powołaniowcom, dla dobra pacjenta >naginającym procedury... a jaki to ma zwiazek z sprawa? "Rodzina sie wzbogaci" - to juz jest chamstwo "Bo szpital nie wyda tych 2 mln zł na leki" czyli dyrektorek jest tym samym przeciwny jakimkolwiek odszkodowaniom bo jak byloby 100tys odszkodaowania to tez szpital nie wydalby ich na leki. "Rok po operacji anestezjolog Mirosława K. została skazana za błąd lekarski i tuszowanie sprawy." to chamstwo ze sad skazuje lekarza za tuszowanie sprawy!!!! Srodowisko musi z tym cos zrobic Ciekawi mnie jak zostala skazana, jakie poniosla knsekwencje i czy ten blad lekarski wystepuje w statystykach bledow lekarskich w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: sprawa za 2,4 miliona 25.08.09, 20:01 loraphenus napisał: > Polecam wszystkim Judymom i powołaniowcom, dla dobra pacjenta naginającym > procedury... Po to są procedury, aby zgodnie z nimi postępować. Procedury są i dla dobra pacjenta, i dla dobra lekarza. Rzeczywiście czas już to w końcu zrozumieć. A odszkodowanie wydaje się sprawiedliwe. Człowiek wymagający do końca życia ciągłej opieki musi miec na to odpowiednie fundusze. Tak na marginesie. Dlaczego to szpital ma te 2 miliony płacić, a nie ubezpieczyciel ? Czyżby szpital pożałował na składkę ubezpieczeniową i polisa nie obejmuje tak dużego odszkodowania ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 No snajper55, podobasz mi się, jak nie Ty. 25.08.09, 22:57 snajper55 napisał: > Po to są procedury, aby zgodnie z nimi postępować. Procedury są i > dla dobra pacjenta, i dla dobra lekarza. Rzeczywiście czas już to > w końcu zrozumieć. > A odszkodowanie wydaje się sprawiedliwe. Człowiek wymagający do > końca życia ciągłej opieki musi miec na to odpowiednie fundusze. Gdybyś tak jeszcze nie wycinał postów i wątków. Na moim forum zamieściłem link do tej sprawy już 18 sierpnia o godz. 9:10. Tutaj nie zamieszczałem, bo zirytowała mnie już ta zabawa z Tobą w "kotka i myszkę". Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Glupota prawników 25.08.09, 20:43 Paranoiczne odszkodowania wymiotły już położników w kilku stanach USA – takie przynajmniej były doniesienia. Efekt był prosty do przewidzenia: 'Jesteś w ciąży? Masz problem. Duży problem'. Myślę, że ta sprawa jest kolejnym sygnałem dla niezdecydowanych absolwentów i studentów ostatnich roczników AM czy też UM. Pozostaje tylko czekać, aż nieliczni pracujący jeszcze anestezjolodzy stwierdzą: ‘Znieczulenie? 20000. Za mniej nie będę podejmować ryzyka’. Odpowiedz Link Zgłoś
dradam121 ciekawostka 25.08.09, 21:24 www.cnn.com/interactive/2009/08/health/map.health.global/index.html radze porownac... Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: ciekawostka 26.08.09, 00:07 No właśnie. Total health spending per capita: USA 6714 $ ___ Polska 556$ Infant mortality rate: USA 7.0 ___ Polska 6.0 (!?) Life expectancy at birth: USA 78 ___ Polska 75 Dlaczego śmiertelność noworodków nie jest w Polsce 12 razy wyższa, a ludzie nie żyją 12 razy krócej? Mam pewną koncepcję. W USA nadwyżkę ponad 556 $ zgarniają prawnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Taką amerykanizację odszkodowań mogę poprzeć 26.08.09, 00:15 0.9_procent napisał: > Mam pewną koncepcję. W USA nadwyżkę ponad 556 $ zgarniają prawnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Taką amerykanizację odszkodowań mogę poprzeć 26.08.09, 00:41 Pazerność prawników nie jest żadnym odkryciem. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Glupota prawników? 25.08.09, 21:24 *Sędzia podkreślił, że skazana w tej sprawie anestezjolog Mirosława K. zachowała się "karygodnie". - Nie tylko popełniła błąd, ale i opuściła salę operacyjną w trakcie reanimacji przez inną lekarkę, a następnie próbowała tuszować sprawę. To zwiększa poczucie krzywdy rodziny - tłumaczył Busz. * Nie mam slow ,nawet jakbym uzyla epitetu to i tak nic nie da.Slusznie sad orzekl i chwala mu za to WIELKA Snajper jestem pod wrazeniem zgadzam sie ze wszystkim co napisal. Ciekawe ile dostala? Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników? 25.08.09, 23:36 Widzisz cykoria. Wiele razy można przeczytać, że lekarze mają się za Bogów. Mieć się za Boga to skandal – zgadzam się. Jednocześnie równie częste jest oczekiwanie, że lekarz nigdy, przenigdy, pod żadnym pozorem błędu nie popełni. Czy jest uczciwe – droga pacjentko – oczekiwanie boskich cech od człowieka? Nie widzisz żadnego dysonansu w oczekiwaniu boskich cech od kogoś, kto w żadnym wypadku nie może się mieć za Boga ? Ja się za Boga nie mam i nigdy nie miałem. Dlatego daję sobie prawo do popełnienia błędu – bo to jest ludzka cecha, czy Ci się to podoba, czy nie! Jeśli ktoś uważa, że jako człowiek nigdy błędu nie popełnię to jest ... naiwny? Nie wiadomo, czy popełniony przez anestezjologa błąd wynikał z niedbalstwa, braku należytej staranności, czy zwykłego pecha i zmęczenia po nieprzespanej nocy. Trudno cokolwiek na ten temat powiedzieć. Podobnie z opuszczeniem sali operacyjnej w trakcie reanimacji. Wiesz, co było tego przyczyną? Masz pewność, że kobieta nie wysiadła psychicznie? Nie twierdzę, że taka była przyczyna, ale … Nie czytałaś nigdy informacji o kierowcy, który po wypadku uciekł w pole, czy do lasu, a gdy ochłonął wrócił na miejsce wypadku? I nie uciekł dlatego, że był pijany. Stres po prostu go przerósł - spanikował. Potępisz Go w czambuł? I jeszcze tuszowanie sprawy. No chwalebne to nie jest. Ale... Wśród rzeszy przestępców grzecznie przyznających się do winy jedna anestezjolożka tuszowała sprawę. No bez jaj. Lekarze nie mają cech boskich. Ponieważ są ludźmi mają cechy ludzkie - ludzkie zachowania i ludzkie przywary. I trzeba sobie zdawać z tego sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników? 26.08.09, 00:22 Widzę, że nie używasz gazetowego adresu. :( S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników? 26.08.09, 00:39 Nie chciałeś mi chyba dać ‘prywatnego’ ostrzeżenia o naruszeniu regulaminu? Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Procent 26.08.09, 10:52 sorry ze skrocilam nick ,chyba sie nie obrazisz.Pewnie ,ze kazdy popelnia bledy ,przeciez nie neguje tego .Nie ma chyba dr ,ktory by tego nie zrobil,ale trzeba sie do tego przyznac ,wyciagnac jakies wnioski i naprawic to jest wtedy oki(pisze ogolnie).Oczywiscie nie w kazdym przypadku da sie juz to zrobic.Zachowanie dr ,mozna rowniez tak tlumaczyc jak pisales ,ale ja uwazam ,ze wszystko zalezy od charakteru itp. Nawet nie wiesz co czlowiek potrafi zrobic w szoku ja to mam za soba po wypadku,cora juz nigdy nie wsiadzie za kierownice ,ja przelamalam strach i jakos leci.Sa ludzie ,ktorzy uciekaja z miejsca ,ale to sa tchorze itp Nie pochwalam zachowania dr ,wynika z tego ,ze jest slaba psychicznie i niestety czas pomyslec co dalej....zmiana zawodu ? Nie wyobrazam sobie ,ze widzac czlowieka w potrzebie nie pomoglabym ,nie jestem obojetna na cierpienie innych-taka jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Procent 26.08.09, 15:35 Cieszę się, że nie wzięłaś tego co napisałem jako bezkrytycznej obrony anestezjolożki. Chodzi mi po prostu o to, że lekarzy cechują typowo ludzkie zachowania. Czasami naganne, ale ludzkie. Zgadzam się, że „trzeba sie do tego przyznać, wyciągnąć jakieś wnioski i naprawić to jest wtedy ok.” ale medialne połajanki najzwyczajniej nie służą takiemu załatwianiu sprawy. Można być oburzonym, że lekarka starała się zatuszować sprawę, ale z drugiej strony to, że starała się uniknąć odpowiedzialności jest typowo ludzkim zachowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 25.08.09, 22:00 0.9_procent napisał: > Pozostaje tylko czekać, aż nieliczni pracujący jeszcze > anestezjolodzy stwierdzą: ‘Znieczulenie? 20000. Za mniej nie będę > podejmować ryzyka’. Ależ oczywiście masz rację (poza tym, że będą nieliczni). Odszkodowanie jest adekwatne do szkody i trudno prawników winić. Pewne zawody, jak lekarz, są zawodami wysokiego ryzyka i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. To ryzyko trzeba równoważyć odpowiednio wysokim ubezpieczeniem OC, którego składkę będą musieli pokryć pacjenci. Są także inne zawody zagrożone wysokimi odszkodowaniami. Na przykład broker ubezpieczeniowy. Tam kilku miliardowe ubezpieczenia są standardem. S. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re:Mowa o anestezjologach? 25.08.09, 22:15 a prosze bardzo fakty.interia.pl/polska/news/anestezjolog-i-stomatolog-winni-smierci-15-latki,1281871 bez komentarza ,poniewaz w artykule jest juz to co chcialam powiedziec ,dodajac mamy nastepna dr ktora sobie wyszla.... Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 25.08.09, 22:51 snajper55 napisał: > Ależ oczywiście masz rację (poza tym, że będą nieliczni). Odszkodowanie jest > adekwatne do szkody i trudno prawników winić. Wiesz, można dyskutować. Takie same następstwa mogą być skutkiem np. wypadku komunikacyjnego. Pytanie, czy Wysoki Sąd orzeknie odszkodowanie w porównywalnej wysokości? Szkoda będzie w istocie taka sama, tylko mechanizm jej powstania będzie inny. W jakiej wysokości odszkodowania orzekają sądy w przypadku śmierci w wypadku komunikacyjny? Milionowe? Jakoś mi się nie wydaje. >Pewne zawody, jak lekarz, są > zawodami wysokiego ryzyka i trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Ależ oczywiście. Rzecz tylko w tym, iż w pewnym momencie wykonywanie zawodu przestanie się opłacać, tak jak przestało się opłacać niektórym amerykańskim położnikom. >To ryzyko trzeba > równoważyć odpowiednio wysokim ubezpieczeniem OC, którego składkę będą musieli > pokryć pacjenci. Pacjenci nie zapłacą lekarzowi ‘każdych pieniędzy’. A Jeśli dochody lekarza będą porównywalne z wysokością jego składki ubezpieczeniowej, to ten najzwyczajniej zamknie interes, albo przeniesie się w inne strony. I pacjenci będą co prawda mieli możliwość otrzymania olbrzymiego odszkodowania ale tylko teoretyczną – nie będzie kogo skarżyć. I jeszcze drobiazg – nie będzie się u kogo leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 00:12 0.9_procent napisał: > Wiesz, można dyskutować. > Takie same następstwa mogą być skutkiem np. wypadku komunikacyjnego. > Pytanie, czy Wysoki Sąd orzeknie odszkodowanie w porównywalnej > wysokości? Szkoda będzie w istocie taka sama, tylko mechanizm jej > powstania będzie inny. > W jakiej wysokości odszkodowania orzekają sądy w przypadku śmierci w > wypadku komunikacyjny? Milionowe? Jakoś mi się nie wydaje. Śmierć jest o wiele "tańsza". W tym przypadku chodzi o zapewnienie utrzymania do końca życia człowiekowi, który stał się całkowitym inwalidą. Można to traktować jako rekompensatę za utracone zarobki. W przypadku śmierci zasądza się jedynie zadość uczynienie rodzinie. Choć słyszałem o żądaniach (w USA ?) odszkodowań za utraconą opiekę (także finansową), jaką dziecko świadczyłoby rodzicom na starość. Nie pamiętam jak to się skończyło. Może Andnow pamięta ? > Ależ oczywiście. Rzecz tylko w tym, iż w pewnym momencie wykonywanie > zawodu przestanie się opłacać, tak jak przestało się opłacać > niektórym amerykańskim położnikom. Ilość położników określi rynek. Być może jest ich za dużo (cena ich usług jest za niska, gdyż nie pokrywa ryzyka odszkodowań). > Pacjenci nie zapłacą lekarzowi ‘każdych pieniędzy’. A Jeśli dochody > lekarza będą porównywalne z wysokością jego składki > ubezpieczeniowej, to ten najzwyczajniej zamknie interes, albo > przeniesie się w inne strony. I pacjenci będą co prawda mieli > możliwość otrzymania olbrzymiego odszkodowania ale tylko > teoretyczną – nie będzie kogo skarżyć. > I jeszcze drobiazg – nie będzie się u kogo leczyć. Pacjent czy ogólnie poszkodowany powinien mieć możliwość otrzymania adekwatnego odszkodowania, a koszty tej możliwości powinny być uwzględnione w cenie usługi. Dopiero wtedy ta cena będzie realna, a nie sztucznie zaniżona. Broker ubezpieczeniowy bez odpowiednio wysokiej polisy OC nie ma prawa rozpocząć działalności. Czy nie powinno być tak samo w przypadku lekarza ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 26.08.09, 00:37 snajper55 napisał: > Śmierć jest o wiele "tańsza". W tym przypadku chodzi o zapewnienie utrzymania d > o > końca życia człowiekowi, który stał się całkowitym inwalidą. Można to traktować > jako rekompensatę za utracone zarobki. W przypadku śmierci zasądza się jedynie > zadość uczynienie rodzinie. Mam pewne wątpliwości, co do określenia potencjalnie utraconych zarobków w wysokości podwójnej średniej krajowej - a w takiej wysokości zasądzono rentę. Nigdy też nie słyszałem o 6 tysiącach renty dla dzieci ofiary wypadku. > Ilość położników określi rynek. Być może jest ich za dużo (cena ich usług jest > za niska, gdyż nie pokrywa ryzyka odszkodowań). W niektórych stanach USA już określił. ZERO. > Broker ubezpieczeniowy bez odpowiednio wysokiej polisy OC nie ma prawa rozpoczą > ć > działalności. Czy nie powinno być tak samo w przypadku lekarza ? Jeśli lekarz jest etatowym pracownikiem szpitala odpowiedzialność ponosi szpital. Lekarz – zgodnie z prawem pracy - w bardzo ograniczonym zakresie. Lekarz pracujący prywatnie lub na kontrakcie. Tu co innego. Obecnie każdy lekarz jest ubezpieczony. Kwestią pozostaje wysokość i warunki ubezpieczenia - a to z kolei przenosi się na wysokość składki. Biorąc jednak pod uwagę ‘hojność’ jedynego ubezpieczyciela można śmiało stwierdzić, że lekarzy na pewno nie będzie stać na wysokie ubezpieczenie na dobrych warunkach. Pytanie ilu po jednej ‘wpadce’ będzie niewypłacalna, ilu dalej będzie ryzykować dla idei, a ilu stwierdzi, że pierd… taką robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 00:52 0.9_procent napisał: > Mam pewne wątpliwości, co do określenia potencjalnie utraconych > zarobków w wysokości podwójnej średniej krajowej - a w takiej > wysokości zasądzono rentę. > Nigdy też nie słyszałem o 6 tysiącach renty dla dzieci ofiary > wypadku. Ta renta jest dla poszkodowanego, który przez to zdarzenie został pozbawiony możliwości zarabiania. 6 tys. dla człowieka wymagającego stałej opieki to nie jest dużo. > > Ilość położników określi rynek. Być może jest ich za dużo (cena > ich usług jest > > za niska, gdyż nie pokrywa ryzyka odszkodowań). > > W niektórych stanach USA już określił. > ZERO. Ale jakoś się jednak ci Amerykanie tam rodzą ? ;) > Jeśli lekarz jest etatowym pracownikiem szpitala odpowiedzialność > ponosi szpital. > Lekarz – zgodnie z prawem pracy - w bardzo ograniczonym zakresie. > > Lekarz pracujący prywatnie lub na kontrakcie. Tu co innego. > > Obecnie każdy lekarz jest ubezpieczony. Kwestią pozostaje wysokość i > warunki ubezpieczenia - a to z kolei przenosi się na wysokość > składki. Biorąc jednak pod uwagę ‘hojność’ jedynego ubezpieczyciela > można śmiało stwierdzić, że lekarzy na pewno nie będzie stać na > wysokie ubezpieczenie na dobrych warunkach. Pytanie ilu po > jednej ‘wpadce’ będzie niewypłacalna, ilu dalej będzie ryzykować dla > idei, a ilu stwierdzi, że pierd… taką robotę. Wysokość składni przeniesie się na wysokość cen, jaki ebierze lekarz. S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 26.08.09, 01:17 snajper55 napisał: > Ta renta jest dla poszkodowanego, który przez to zdarzenie został pozbawiony > możliwości zarabiania. 6 tys. dla człowieka wymagającego stałej opieki to nie > jest dużo. Chętnie przeczytam o rencie w tej wysokości zasądzonej od menela, który kogoś skatował. Ale do tej pory jakoś mi się nie obiło o uszy. A dodatek pielęgnacyjny w ZUSie – dla osoby niezdolnej do samodzielnej egzystencji – to obecnie 173,10 zł. > Ale jakoś się jednak ci Amerykanie tam rodzą ? ;) Tak. Jadą do innych stanów - w ślad za położnikami. Zresztą. Średnia umieralność niemowląt w Stanach (na 1000) USA 7.0, Polska 6.0. Boże, jakie w tej Polsce konowały. > Wysokość składni przeniesie się na wysokość cen, jaki ebierze lekarz. NIE. Praca na kontrakcie, czy w jednoosobowym NZOZie zwykle opiera się na kontrakcie z NFZ. Niby dlaczego NFZ miałby zmienić wycenę świadczeń? A i judymowe podejście lekarzy nie jest bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 09:54 0.9_procent napisał: > A dodatek pielęgnacyjny w ZUSie – dla osoby niezdolnej do > samodzielnej egzystencji – to obecnie 173,10 zł. A ktoś jest winny nieszczęściu tej osoby ? > Zresztą. Średnia umieralność niemowląt w Stanach (na 1000) USA 7.0, > Polska 6.0. Boże, jakie w tej Polsce konowały. Bez demagogii, proszę. Dobrze wiesz, że ta różnica wynika z tego, że w USA nie wszyscy są ubezpieczeni i spora część Amerykanów pozostaje poza zasięgiem opieki medycznej. > NIE. > Praca na kontrakcie, czy w jednoosobowym NZOZie zwykle opiera się na > kontrakcie z NFZ. Niby dlaczego NFZ miałby zmienić wycenę świadczeń? > A i judymowe podejście lekarzy nie jest bez znaczenia. No właśnie, niby dlaczego ? Może dlatego, że nie ma problemu z wykonywaniem kontraktów za taką cenę ? To dlaczego ma ją podnosić ? Dlaczego ma płacić więcej, jeśli może mniej ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Glupota prawników 26.08.09, 14:33 > Bez demagogii, proszę. Dobrze wiesz, że ta różnica wynika z tego, że w USA nie > wszyscy są ubezpieczeni i spora część Amerykanów pozostaje poza zasięgiem opiek > i > medycznej. ..baju baju bedziesz w raju...A medicare dla osob starszych,czy medicaid dla tych bez ubezpieczenia-to tylko wymysly kapitalistycznych swin,ktore chca sie wzbogacic na czyims nieszczesciu?Spojrzmy prawdzie w oczy,w stanach jest obecnie najlepszy system opieki spolecznej-czy ktos tego chce,czy nie.Jak ktos sie chce leczyc w najnowszym,najlepszym osrodku np.na raka-to musi zaplacic te pol miliona dolarow.Ale-dzieki temu ma dostep do najwyzej postawionej medycyny na swiecie.Nie stac go-to ma poziom "podstawowy".Dla mnie to proste-nie wierze w populistyczne bzdury made by M.Moore,jakoby na kubie byl lepszy poziom niz w USA... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 14:41 practicant napisał: > Spojrzmy prawdzie w oczy,w stanach jest obecnie najlepszy system > opieki spolecznej-czy ktos tego chce,czy nie. A ja słyszałem, że najlepszy system opieki społecznej był w Związku Radzieckim. Czy ktoś tego chciał, czy nie. ;) A na poważnie: "Ogólnie rzecz biorąc, działalność programu Medicaid jest w Stanach powszechnie krytykowana, gdyż system jest przysłowiową „dziurą bez dna” - pochłania 1 dolara na każde 5 dolarów wydawanych na opiekę zdrowotną w całym kraju (źródło: Unsettling Scores. A Ranking of State Medicaid Programs). Dodatkowo poważnie obciąża budżety stanowe – stanowi średnio 13,4 % ich wydatków (jednak niektóre – takie jak Ohio – wydają nawet 26% swoich budżetów na ten cel)." http://www.mojeopinie.pl/medicaid__czyli_dlaczego_reforma_s_u_by_zdrowia_nie_obchodzi_najbiedniejszych,3,1248944255 S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 26.08.09, 16:13 snajper55 napisał: > > A dodatek pielęgnacyjny w ZUSie – dla osoby niezdolnej do > > samodzielnej egzystencji – to obecnie 173,10 zł. > > A ktoś jest winny nieszczęściu tej osoby ? Czy koszty opieki nad niezdolnym do samodzielnej egzystencji są inne w przypadku stwierdzenia, bądź nie stwierdzenia czyjejś winy? Tak bardzo się różnią? > Bez demagogii, proszę. Dobrze wiesz, że ta różnica wynika z tego, że w USA nie > wszyscy są ubezpieczeni i spora część Amerykanów pozostaje poza zasięgiem opiek > i > medycznej. Jakiej demagogii? Przy 12 – krotnie większych nakładach istotnie ‘jakoś się rodzą’. I tyle. > No właśnie, niby dlaczego ? Może dlatego, że nie ma problemu z wykonywaniem > kontraktów za taką cenę ? To dlaczego ma ją podnosić ? Dlaczego ma płacić > więcej, jeśli może mniej ? > No właśnie. 2.4mln odszkodowania plus 6 tys. Renty przez powiedzmy 50lat daje równe 6 milionów. Zapewniam Cię, że ŻADEN lekarz w Polsce nie jest ubezpieczony na taką kwotę. A już na pewno nie od jednego zdarzenia. Gdyby przyjąć, że opisana sytuacja może się zdarzyć raz na 10000 znieczuleń należałoby koszt każdego znieczulenia powiększyć o statystyczne 600 złotych – to chyba niewiele mniej niż cena znieczulenia. Jeśli raz na 5000 znieczuleń – 1200 złotych. A odszkodowania od innych zdarzeń? A zarobek ubezpieczyciela? Odszkodowanie w tej wysokości spowoduje problemy szpitala, a z pojedynczego lekarza zrobi bankruta i na pewno wykluczy jego dalszą działalność. Klika takich spektakularnych wpadek i doktory w końcu dojdą do wniosku, że leczenie za takie pieniądze im się zwyczajniej nie opłaca – za mały zysk, za duże ryzyko. Zresztą, już widać pierwsze oznaki – sam wstawiłeś adekwatny cytat: „ Efekt jest taki, że koszt coraz wyższego OC wpływa na wybór specjalizacji, bo młodzi lekarze nie chcą się narażać na konieczność płacenia wysokich składek, a w razie czego - wypłaty wysokiego odszkodowania - tłumaczy Konstanty Radziwiłł, prezes NRL. - Dotyczy to zwłaszcza położnictwa, ortopedii i specjalności zabiegowych.” Judymów wyeliminują sądy. Co ja wcześniej napisałem? Teoretyczna możliwość uzyskania wysokiego odszkodowania od... Właśnie, od kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 18:15 0.9_procent napisał: > Czy koszty opieki nad niezdolnym do samodzielnej egzystencji są inne > w przypadku stwierdzenia, bądź nie stwierdzenia czyjejś winy? Tak > bardzo się różnią? Koszty są te same, ale w jednym przypadku ktoś ponosi za ten stan odpowiedzialność, a w drugim - nie. i taka pokrzywdzona osoba ma prawo od osoby odpowiedzialnej za jej nieszczęście oczekiwać odszkodowania, zadośćuczynienia czy czego tam jeszcze. > Jakiej demagogii? Przy 12 – krotnie większych nakładach > istotnie ‘jakoś się rodzą’. I tyle. Problem w tym, że te nakłady są całkiem inaczej rozłożone niż u nas. Tak istnieje spory margines, który z tych nakładów praktycznie nie korzysta. > > No właśnie, niby dlaczego ? Może dlatego, że nie ma problemu z > wykonywaniem > > kontraktów za taką cenę ? To dlaczego ma ją podnosić ? Dlaczego ma > płacić > > więcej, jeśli może mniej ? > > No właśnie. > 2.4mln odszkodowania plus 6 tys. Renty przez powiedzmy 50lat daje > równe 6 milionów. > Zapewniam Cię, że ŻADEN lekarz w Polsce nie jest ubezpieczony na > taką kwotę. A już na pewno nie od jednego zdarzenia. > Gdyby przyjąć, że opisana sytuacja może się zdarzyć raz na 10000 > znieczuleń należałoby koszt każdego znieczulenia powiększyć o > statystyczne 600 złotych – to chyba niewiele mniej niż cena > znieczulenia. Jeśli raz na 5000 znieczuleń – 1200 złotych. A > odszkodowania od innych zdarzeń? A zarobek ubezpieczyciela? Zdecydowanie zawyżasz prawdopodobieństwo takiego przypadku. O ilu takich słyszałeś ? > Odszkodowanie w tej wysokości spowoduje problemy szpitala, a z > pojedynczego lekarza zrobi bankruta i na pewno wykluczy jego dalszą > działalność. Dlatego i lekarz, i szpital muszą mieć polisę OC. Tak jak każdy kierowca. > Klika takich spektakularnych wpadek i doktory w końcu > dojdą do wniosku, że leczenie za takie pieniądze im się zwyczajniej > nie opłaca – za mały zysk, za duże ryzyko. Zresztą, już widać > pierwsze oznaki – sam wstawiłeś adekwatny cytat: „ Efekt jest > taki, że koszt coraz wyższego OC wpływa na wybór specjalizacji, bo > młodzi lekarze nie chcą się narażać na konieczność płacenia wysokich > składek, a w razie czego - wypłaty wysokiego odszkodowania - > tłumaczy Konstanty Radziwiłł, prezes NRL. - Dotyczy to zwłaszcza > położnictwa, ortopedii i specjalności zabiegowych.” > Judymów wyeliminują sądy. Niektórych do zawodu brokera zniechęca konieczność wysokiego ubezpieczenia. Czy z tego powodu sądy mają nie zasądzać odszkodowań klientom poszkodowanym przez decyzje brokerskie ? > Co ja wcześniej napisałem? Teoretyczna możliwość uzyskania > wysokiego odszkodowania od... Właśnie, od kogo? Od odpowiedzialnego za nieszczęście lub jego ubezpieczyciela. S. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: Glupota prawników 26.08.09, 19:01 nie zgadzam sie z tym co piszesz: odszkodowanie, ktore otrztymuje osoba od winnego szkody praktycznie wcale nie jest placone przez winnego jesli dziecko bedzie zylo jeszcze przez okolo 50 lat, to suma wyplaconego odszkodowania bedzje rowna 6 mln zlotych - czyli tyle ile wynosi mniej wiecej suma ubezpieczenia OC kierowcy jesli takie odszkodowania mialyby byc placone ofiarom wypadkow drogowych przez ich sprawcow, to wysokosc skladki OC musialaby znacznie wzrosnac faktycznie odszkodowania placone sa nie przez sprawcow, ale przez wszystkich kierowcow w postaci ubezpieczenia OC, i, niezaleznie od posiadanych znizek, tak wysokie odszkodowania uderzylyby cie mocno po kieszeni a jesli ktos straci zdrowie w wyniku potracenia przez rowerzyste? osoba tak samo poszkodowana nie bedzie miala szans na zadne odszkodowanie poza tym, dlaczego ktos, kto ma "szczescie" byc poszkodowany z czyjejs winy mialby byc lepiej potraktowany niz osoba poszkodowana wskutek wypadku losowego? na odszkodowania placone przez szpitale skladaja sie pacjenci placacy skladki na odszkodowania komunikacyjne skladaja sie kierowcy (a takze kupujacy bilety komunikacji miejskiej i PKS) na zasilki dla ludzi urodzonych z kalectwem, lub ktorzy zostali inwalidami wskutek wypadku losowego placa podatnicy kazda z tych grup ludzi, choc moga byc tak samo poszkodowani moze otrzymac zupelnie inna rekompensate, na zupelnie innych warunkach czy to jest sprawiedliwe? i czy jest sprawiedliwe, ze faktycznie to my wszyscy placimy te rekompensaty, wcale nie ci "winni"? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 20:07 extorris napisał: > nie zgadzam sie z tym co piszesz: > > odszkodowanie, ktore otrztymuje osoba od winnego szkody praktycznie wcale nie > jest placone przez winnego Przez winnego lub jego ubezpieczyciela. Nawet jeśli płaci ubezpieczyciel, ma on prawo regresu ubezpieczeniowego i może ściągać kasę od winnego zdarzenia. > jesli dziecko bedzie zylo jeszcze przez okolo 50 lat, to suma wyplaconego > odszkodowania bedzje rowna 6 mln zlotych - czyli tyle ile wynosi mniej wiecej > suma ubezpieczenia OC kierowcy Nie rozumiem co według Ciebie z tego wynika. > jesli takie odszkodowania mialyby byc placone ofiarom wypadkow drogowych przez > ich sprawcow, to wysokosc skladki OC musialaby znacznie wzrosnac > faktycznie odszkodowania placone sa nie przez sprawcow, ale przez wszystkich > kierowcow w postaci ubezpieczenia OC, i, niezaleznie od posiadanych znizek, tak > wysokie odszkodowania uderzylyby cie mocno po kieszeni Już płacą. "Pół miliona złotych odszkodowania - taką rekordową kwotę wyprocesowała od ubezpieczyciela kobieta, która przed pięcioma laty została ranna w wypadku drogowym na ul. Głębokiej w Lublinie. Poszkodowana nie jest zdolna do samodzielnego życia. Ubezpieczyciel wypłacił jej początkowo 140 tys. zł. Niedawno Sąd Okręgowy w Zamościu podwyższył wysokość odszkodowania o kolejne 360 tys. zł." http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090610/LUBLIN/437978325 Za śmierć męża w wypadku drogowym "SA zasądził dla Hanny H. 500 tys. zł z odsetkami, liczonymi od dnia wniesienia pozwu, co daje milion." http://www.hexa.pl/index.php?page=prasa/2008/20080611_rz_stosowne > a jesli ktos straci zdrowie w wyniku potracenia przez rowerzyste? > osoba tak samo poszkodowana nie bedzie miala szans na zadne odszkodowanie Może to być do tego bezdomny menel jadący na skradzionym rowerze. Jednak niemożność uzyskania od sprawcy jakiegokolwiek odszkodowania nie może być powodem, aby ograniczać innym odszkodowania do kwot symbolicznych. > poza tym, dlaczego ktos, kto ma "szczescie" byc poszkodowany z czyjejs winy > mialby byc lepiej potraktowany niz osoba poszkodowana wskutek wypadku losowego? Ponieważ odszkodowanie, rekompensata wymaga istnienia tej drugiej strony odpowiedzialnej za zdarzenie, której to strony w przypadku zdarzenia losowego nie ma. "Szczęście" ma ten, za którego nieszczęście jest ktoś odpowiedzialny. > na odszkodowania placone przez szpitale skladaja sie pacjenci placacy skladki > na odszkodowania komunikacyjne skladaja sie kierowcy (a takze kupujacy bilety > komunikacji miejskiej i PKS) > na zasilki dla ludzi urodzonych z kalectwem, lub ktorzy zostali inwalidami > wskutek wypadku losowego placa podatnicy > > kazda z tych grup ludzi, choc moga byc tak samo poszkodowani moze otrzymac > zupelnie inna rekompensate, na zupelnie innych warunkach > czy to jest sprawiedliwe? Takie są zasady wszystkich ubezpieczeń. Składki płacą wszyscy ubezpieczeni, a odszkodowania dostają nieliczni i do tego każde odszkodowanie jest najczęściej inne. Czy sprawiedliwym by było, gdyby odszkodowania dostawali wszyscy ? ;) > i czy jest sprawiedliwe, ze faktycznie to my wszyscy placimy te rekompensaty, > wcale nie ci "winni"? Za odszkodowania płaci sprawca. Jeśli jest ubezpieczony od OC, to płacą wszyscy ubezpieczeni, którzy się właśnie po to ubezpieczyli, aby ryzyko odszkodowania rozłożyć na dużą liczbę osób. Jest to jak najbardziej sprawiedliwe. S. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: Glupota prawników 26.08.09, 21:01 a co jesli takie "nieformalne" ubezpieczenie placisz w cenie uslugi? chcesz placic za cudze "winy"? Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 wprowadź socjalizm i każdemu według potrzeb 26.08.09, 21:16 extorris napisał: > a co jesli takie "nieformalne" ubezpieczenie placisz w cenie > uslugi? > chcesz placic za cudze "winy"? Niech zgadnę, jaka grupa zawodowa miałaby najwyższe uzasadnione potrzeby?! Przy podejściu utylitarnym możnaby sporo zaoszczędzić na ofiarach błędów medycznych na rzecz tej grupy. Sporym zaskoczeniem dla mnie jest to Twoje naiwne podejście do prawa jednostki do wynagrodzenia jej wyrządzonej jej szkody. Ale snajper55 robi kawał dobrej roboty, tłumacząc to Tobie i Twoim kolegom. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: wprowadź socjalizm i każdemu według potrzeb 26.08.09, 23:42 nie wiem, czemu kilkanascie moich ostatnich wypowiedzi na forum zlalo ci sie w jedna w punktach: 1. to nie "winny" rekompensuje szkode - albo "winny" nie jest wyplacalny, albo jest ubezpieczony, albo przerzuca koszty odszkodowania na swoich klientow w efekcie placa podatnicy, platnicy skladek i klienci - my wszysct, a nie "winny" 2. nie jest sprawiedliwe, ze osoba poszkodowana wskutek nieszczesliwego wypadku moze liczyc tylko na swiadczenia ZUS (sfinansowane przez spoleczenstwo), a ktos kto zna "sprawce" dostanie dodatkowa rekompensate (sfinansowana przez spoleczenstwo - nie przez sprawce - patrz punkt 1) 3. nie jest sprawiedliwe gdy ofiara "sprawcy" otrzymuje rekompensate zalezna od zamoznosci sprawcy - tak samo poszkodowana osoba otrzyma inne odszkodowanie jesli "sprawca" jest nieubezpieczony rowerzysta, ubezpieczony kierowca; a najwieksze otrzyma, gdy "winna" jest instytucja dysponujaca wielomilionowym budzetem podsumowujac - ja nie chce przymusowo placic za czyjes "winy" w szczegolnosci nie chce placic prawnikom Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: NW 27.08.09, 11:50 jezeli chodzi o wypadki ,jest takie cos za ktore placimy ,tylko za bardzo nie wiemy jak to po wypadku"ugrysc" I wlasnie juz w czasie leczenia mozna dostac kase za dojazd leczenie itp.Mozna rowniez zalozyc cywilna zadac zadoscuczynienia itd Po zakonczeniu leczenia dostaje sie kase.Sa firmy ,ktore nie biora peja ,dopiero po zakonczeniu .Dobra sprawa ...tylko My nie posiadamy takiej wiedzy i na tym PIC polega ,a firmy ubezpieczeniowe maja frajde.. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 27.08.09, 12:45 extorris napisał: > a co jesli takie "nieformalne" ubezpieczenie placisz w cenie uslugi? > > chcesz placic za cudze "winy"? To nie jest nieformalne ubezpieczenie. Cena ryzyka jest kosztem lekarza, a więc jest naturalnym składnikiem ceny, jaka płacą wszyscy pacjenci. Jeśli dany lekarz będzie mieć zbyt wysokie koszty ryzyka, to jego ceny nie będą konkurencyjne. S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 26.08.09, 20:06 snajper55 napisał: > Koszty są te same, ale w jednym przypadku ktoś ponosi za ten stan > odpowiedzialność, a w drugim - nie. i taka pokrzywdzona osoba ma prawo od osoby > odpowiedzialnej za jej nieszczęście oczekiwać odszkodowania, zadośćuczynienia > czy czego tam jeszcze. Ja wiem, że koszty są te same, bo o tym piszę. Mam tylko wątpliwości czy rzeczywiście wynoszą 6 tysięcy miesięcznie. I nie tylko ja wyrażam takie wątpliwości. > > Jakiej demagogii? Przy 12 – krotnie większych nakładach > > istotnie ‘jakoś się rodzą’. I tyle. > > Problem w tym, że te nakłady są całkiem inaczej rozłożone niż u nas. Tak > istnieje spory margines, który z tych nakładów praktycznie nie korzysta. I tak od braku położników przeszliśmy do rozkładu nakładów na ochronę zdrowia w USA. > Zdecydowanie zawyżasz prawdopodobieństwo takiego przypadku. O ilu takich słysza > łeś ? Choćby: www.polskatimes.pl/dziennikbaltycki/fakty24/146073,szpital-w- gdynii-przy-pacjencie-zabraklo-lekarza,id,t.html Gdyby uszkodzenie mózgu było mniejsze facet by przeżył i prawdopodobnie byłby w podobnym stanie. Znaczna część zgonów pacjentów związanych ze znieczuleniem wynika z uszkodzenia mózgu. W roku jest 250 dni roboczych. Odejmij urlop. Dla anestezjologa prowadzącego 3 znieczulenia dziennie (w KAŻDY dzień roboczy) 10000 znieczuleń to 15 lat pracy. Rzeczywiście, zdecydowanie zawyżyłem. > Dlatego i lekarz, i szpital muszą mieć polisę OC. Tak jak każdy kierowca. Ależ tego nie neguję. Rzecz w tym, że po opłaceniu polisy musi jeszcze zostać na życie. A przy 6 milionach na jedno zdarzenie cena polisy każe się zastanowić nad sensem dalszego wykonywania swojego zawodu. No chyba, że tak jak napisałem na początku: ‘Znieczulenie? 20000. Za mniej nie będę podejmować ryzyka’. Ciekawe, kogo będzie stać. > Niektórych do zawodu brokera zniechęca konieczność wysokiego ubezpieczenia. Czy > z tego powodu sądy mają nie zasądzać odszkodowań klientom poszkodowanym przez > decyzje brokerskie ? A niektórych ciągnie do zawodu brokera wysokie wynagrodzenie. Chyba wyższe niż lekarskie. > > > Co ja wcześniej napisałem? Teoretyczna możliwość uzyskania > > wysokiego odszkodowania od... Właśnie, od kogo? > > Od odpowiedzialnego za nieszczęście lub jego ubezpieczyciela. > Jeszcze trochę i będę Ci życzył szczęścia w poszukiwaniach takowego. Jak napisałem wyżej: ‘…cena polisy każe się zastanowić nad sensem dalszego wykonywania swojego zawodu’. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 20:23 0.9_procent napisał: > Ja wiem, że koszty są te same, bo o tym piszę. Mam tylko wątpliwości > czy rzeczywiście wynoszą 6 tysięcy miesięcznie. I nie tylko ja > wyrażam takie wątpliwości. Tak zdecydował sąd na podstawie swojej wiedzy i przedstawionych mu materiałów. A wątpliwości ? Który wyrok nie budzi wątpliwości ? > > Zdecydowanie zawyżasz prawdopodobieństwo takiego przypadku. O ilu > takich słysza > > łeś ? > > Choćby: > www.polskatimes.pl/dziennikbaltycki/fakty24/146073,szpital-w- > gdynii-przy-pacjencie-zabraklo-lekarza,id,t.html > Gdyby uszkodzenie mózgu było mniejsze facet by przeżył i > prawdopodobnie byłby w podobnym stanie. > Znaczna część zgonów pacjentów związanych ze znieczuleniem wynika z > uszkodzenia mózgu. No tak, ale nie przeżył. Odszkodowania w przypadkach śmierci są istotnie niższe. > W roku jest 250 dni roboczych. Odejmij urlop. Dla anestezjologa > prowadzącego 3 znieczulenia dziennie (w KAŻDY dzień roboczy) > 10000 znieczuleń to 15 lat pracy. Rzeczywiście, zdecydowanie > zawyżyłem. Uważasz, że każdy anestezjolog ma kogoś na sumieniu ? > Ależ tego nie neguję. Rzecz w tym, że po opłaceniu polisy musi > jeszcze zostać na życie. > A przy 6 milionach na jedno zdarzenie cena polisy każe się > zastanowić nad sensem dalszego wykonywania swojego zawodu. No chyba, > że tak jak napisałem na początku: ‘Znieczulenie? 20000. Za mniej > nie będę podejmować ryzyka’. Ciekawe, kogo będzie stać. Nie demonizuj. Pomyśl ile wynosi odszkodowanie za spalony dom. Zastanów się jak często wybuchają pożary. I sprawdź, ile wynosi składka ubezpieczenia domu od ognia. > A niektórych ciągnie do zawodu brokera wysokie wynagrodzenie. Chyba > wyższe niż lekarskie. Różnie to bywa, gdy rynek rządzi. S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 26.08.09, 23:05 snajper55 napisał: > Tak zdecydował sąd na podstawie swojej wiedzy i przedstawionych mu materiałów. > A > wątpliwości ? Który wyrok nie budzi wątpliwości ? Toteż wyrażam swoje wątpliwości. > Uważasz, że każdy anestezjolog ma kogoś na sumieniu ? Nie tylko anestezjolog. Każdy lekarz jest właścicielem ziemskim – usłyszałem to na pierwszym roku studiów. Tyle, że nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. > Nie demonizuj. Kwota 20000 jest przesadzona. Z premedytacją. Ale to nie zmienia faktu, że odszkodowania takie jak zasądzone spowodują albo znaczny wzrost cen, albo nieopłacalność działalności. >Pomyśl ile wynosi odszkodowanie za spalony dom. Zastanów się jak > często wybuchają pożary. I sprawdź, ile wynosi składka ubezpieczenia domu od og > nia. Na podstawie mojej umowy ubezpieczeniowej – składka za dom wartości 6 milionów (pożar, zalanie – bez dewastacji, czy też mienia ruchomego) wyniesie 6040 złotych rocznie. Nie sądzę, by ubezpieczyciel zakładał 100 procentowe straty w każdym pożarze. Zauważ, że piszemy o zasądzonym odszkodowaniu, a nie wysokości ubezpieczenia – ta musi być wyższa. > > > A niektórych ciągnie do zawodu brokera wysokie wynagrodzenie. Chyba > > wyższe niż lekarskie. > > Różnie to bywa, gdy rynek rządzi. Wyjątki zwykle potwierdzają regułę. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Nie tylko ja mam takie zdanie 26.08.09, 23:09 Przeczytaj sobie: forum.gazeta.pl/forum/w,305,99421690,99479205,Re_sprawa_za_2_4_miliona.html A z mojego pierwszego postu: "Myślę, że ta sprawa jest kolejnym sygnałem dla niezdecydowanych absolwentów i studentów ostatnich roczników AM czy też UM." Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 27.08.09, 12:51 0.9_procent napisał: > Na podstawie mojej umowy ubezpieczeniowej – składka za dom wartości > 6 milionów (pożar, zalanie – bez dewastacji, czy też mienia > ruchomego) wyniesie 6040 złotych rocznie. Nie sądzę, by > ubezpieczyciel zakładał 100 procentowe straty w każdym pożarze. Podobnie jest w przypadku OC. Ubezpieczyciel nie zakłada, iż każde odszkodowanie będzie wynosić 6 milionów. Dlatego składka za OC o podobnej wartości będzie zadecydowanie niższa niż 6 tys. rocznie, gdyż odszkodowań płaconych przez lekarzy jest zdecydowanie mniej niż pożarów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 27.08.09, 13:21 snajper55 napisał: > Podobnie jest w przypadku OC. Ubezpieczyciel nie zakłada, iż każde odszkodowani > e > będzie wynosić 6 milionów. Dlatego składka za OC o podobnej wartości będzie > zadecydowanie niższa niż 6 tys. rocznie, gdyż odszkodowań płaconych przez > lekarzy jest zdecydowanie mniej niż pożarów. Na podstawie mojego ubezpieczenia OC żadną miarą nie chce wyjść mniej niż 6000 rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 27.08.09, 14:57 0.9_procent napisał: > Na podstawie mojego ubezpieczenia OC żadną miarą nie chce wyjść > mniej niż 6000 rocznie. Mniej, gdyż ryzyko odszkodowania z powodu pożaru jest większe niż ryzyko odszkodowania z powodu błędu lekarskiego. A nawet składka 6000 PLN rocznie, to 500 PLN miesięcznie, to około 25 PLN dziennie. Ile zabiegów lekarz wykonuje dziennie ? W jaki sposób kwota 25 PLN dziennie podniesie koszt jednego zabiegu ? Na pewno nie do 10 tys PLN. S. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: Glupota prawników 27.08.09, 19:38 www.medbroker.pl/pl_s59,art_66,dobrowolne_ubezpieczenie_odpowiedzialnosci_cywilnej.htm Maksymalna suma ubezpieczenia 250000 € - przy obecnym kursie ok. 1000000 złotych. Składka - 929 złotych. Pomnóżmy przez 6 – wychodzi 5574 złote. Jakoś nie mam przekonania, że znacznie zaniżyłem składkę. Jedno ale. 250000 € to maksymalna suma gwarancyjna. Więc nawet najlepiej ubezpieczony doktor i tak jest udupiony. Pozostaje uzbierać brakujące pięć baniek. Więc wracamy do punktu wyjścia. 225 dni roboczych x 3 znieczulenia = 675 znieczuleń rocznie. Razy 30 lat = 20250 znieczuleń. Wychodzi prawie 250 złotych ekstra za każde znieczulenie. A zakładam jedno takie zdarzenie przez cały okres pracy lekarza. I najlepiej niech wpadka zdarzy się w ostatnim dniu pracy, bo inaczej doktor nie zdąży nazbierać na odszkodowanie. Po 15 latach uzbiera jedynie połowę sumy – no starczy na odszkodowanie, na rentę braknie. OK. A odszkodowania z innych powodów? Patrząc na radosną działalność sędziów można spokojnie doliczyć stówę. Wychodzi 350. Cena znieczulenia ‘prywatnie’ to 1000 złotych, często mniej. Chyba nie masz złudzeń, że NFZ płaci więcej (cena znieczulenia jest wkalkulowana procedurę operacji - czytaj całego pobytu pacjenta). Ja założę optymistycznie 1000 złotych. Po odjęciu podatku (19%) zostaje 800, po odjęciu kosztów (pielęgniarka, leki, materiały jednorazowe, amortyzacja) zostaje najwyżej połowa. Z 400 złotych miałbym odłożyć 350 na zabezpieczenie ewentualnych roszczeń pacjenta? Bujaj się! Młotki w Castoramie od 10 złotych! Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota prawników 25.08.09, 22:46 > Za mniej nie będę podejmować ryzyka jakiego ryzyka 0,9procent? nie rozsmieszaj nas poki co lekarz w tym kraju nie ponosi zadnego ryzyka finansowego czy prawnego Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota prawników 25.08.09, 22:50 ale jest jeszcze druga sprawa zarobki a odpowiedzialnosc wy chcecie zarabiac jak amerykanie a odpowiedzialnosc miec jak polacy Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 00:25 szlachcic napisał: > ale jest jeszcze druga sprawa > zarobki a odpowiedzialnosc > wy chcecie zarabiac jak amerykanie a odpowiedzialnosc miec jak polacy Każdy by chciał dużo zarabiać niewielkim kosztem. Widzisz w tym coś dziwnego ? Czy Ty chcesz zarabiać jak najmniej jak największym kosztem ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota prawników 26.08.09, 10:37 > Każdy by chciał dużo zarabiać niewielkim kosztem. Widzisz w tym >coś dziwnego ? tak, widze w tym moralne dno, ktore szczegolnie w takich zawodach jak lkarz, ksiadz, prawnik, policjant razi szczegolnie dlaczego? bo lekarze odchodza od lozek pacjentow narazajac ich zdrowie i zycie i belkoca cos o glodowych pensjach, przyrownuja zarobki do amerykanskich ale juz siedza cicho np w temacie jak wielkie sa tam ubezpieczenia od bledow i jak wielka odpowiedzialnosc sie za nie ponosi > Czy Ty chcesz zarabiać jak najmniej jak największym kosztem ? ja jak rozmawialem o podwyzce przdstawialem argumenty na to nie pseudo-argumenty i polprawdy poza tym ja nie robilem tego kosztem innych, kosztem zdrowia i zycia innych Zrozumiales? Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Glupota polakow... 26.08.09, 10:57 > tak, widze w tym moralne dno, ktore szczegolnie w takich zawodach > jak lkarz, ksiadz, prawnik, policjant razi szczegolnie/ Moralne dno?!W kraju zlodziei?!Nie rozbrajaj mnie-w tym kraju kradnie doslownie kazdy,kto tylko ma taka mozliwosc-tylko do informatyk czy przedstawiciel handlowy wystawiajacy lewe faktury jest mniej medialny niz "doktorek",ktorego mozna wyprowadzic w kajdankach z pracy. Kraj hipokrytow... Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota polakow... 26.08.09, 16:14 > Moralne dno?!W kraju zlodziei?!Nie rozbrajaj mnie-w tym kraju kradnie doslownie kazdy,kto tylko ma taka mozliwosc to ma byc usprawiedliwienie? dla tych uczciwych tez? > jest mniej medialny niz "doktorek", wyobraz sobie ze zlodziej podrabiajacy fakture POWINIEN byc mniej medialny od lekarza falszujacego dokumenty aby nie wyszlo ze popelnil blad ktory spieprzyl zycie pacjentowi czy wymuszajacy lapowke ze przyjecie do szpitala ty nie widzisz roznicy ja widze Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Glupota polakow... 27.08.09, 11:54 > wyobraz sobie ze zlodziej podrabiajacy fakture POWINIEN byc mniej > medialny od lekarza falszujacego dokumenty aby nie wyszlo ze > popelnil blad ktory spieprzyl zycie pacjentowi czy wymuszajacy > lapowke ze przyjecie do szpitala > ty nie widzisz roznicy ja widze Owszem-nie widze ZADNEJ roznicy.Jeden i drugi to zlodziej/przestepca.Tyle,ze te "fakturki" zrobily sie na tyle popularne,ze nie sa na dluzsza mete nawet scigane.Taka jest roznica,szlachcic.Kraj zlodziei i bandytow,gdzie inteligencje zawsze gnojono. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 14:21 szlachcic napisał: > > Każdy by chciał dużo zarabiać niewielkim kosztem. Widzisz w tym > >coś dziwnego ? > > tak, widze w tym moralne dno Nie. Nie jest to moralne dno, tylko całkowicie naturalna i oczywista chęć każdego człowieka. Każdy woli dostać więcej mniejszym kosztem niż mniej kosztem większym. Każdy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota prawników 26.08.09, 16:16 > Nie. Nie jest to moralne dno, tylko całkowicie naturalna i oczywista chęć każdego człowieka. Każdy woli dostać więcej mniejszym kosztem niż mniej kosztem większym. Każdy. ja nikogo nie narazam na utrate zdrowia czy zycia jak domagam sie podwyzki widzisz roznice? stawiam sprawe jasno, podwyzka albo wypowiedzenie. Nikogo nie szantazuje strajakami, zwlaszcza ze na szali kladzionejest czyjes zdrowie czy zycie widzisz roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 18:42 szlachcic napisał: > ja nikogo nie narazam na utrate zdrowia czy zycia jak domagam sie > podwyzki > widzisz roznice? Oczywiście, że narażasz. Jadąc do pracy możesz zabić matkę z małym dzieckiem. > stawiam sprawe jasno, podwyzka albo wypowiedzenie. A kogo to obchodzi jak stawiasz ? > Nikogo nie szantazuje strajakami, zwlaszcza ze na szali > kladzionejest czyjes zdrowie czy zycie > widzisz roznice? To, że od twojej pracy niczyje życie nie zależy to nie twoja zasługa. Najlepiej nic nie rób, wtedy będziesz miał prawo powiedzieć - ja nie robię błędów. S. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Glupota prawników 26.08.09, 20:07 > Oczywiście, że narażasz. Jadąc do pracy możesz zabić matkę z małym >dzieckiem. to nie jest moja praca po 1 po 2 jak kogos zabije ponosze za to odpowiedzialnosc po 3 co powiesz tym ludziom ktorzy nie jezdza? > To, że od twojej pracy niczyje życie nie zależy to nie twoja zasługa. Najlepiej nic nie rób, wtedy będziesz miał prawo powiedzieć - ja nie robię błędów. rozumiem ze lekarz powinien ponosic taka odpowiedzialnosc za swoj blad jak szewc Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Glupota prawników 26.08.09, 20:26 szlachcic napisał: > to nie jest moja praca po 1 Ale do niej jedziesz i życie ludzkie tym samym narażasz. > po 2 jak kogos zabije ponosze za to odpowiedzialnosc Jak każdy inny. > po 3 co powiesz tym ludziom ktorzy nie jezdza? Na jaki temat ? > > To, że od twojej pracy niczyje życie nie zależy to nie twoja > zasługa. Najlepiej nic nie rób, wtedy będziesz miał prawo > powiedzieć - ja nie robię błędów. > > rozumiem ze lekarz powinien ponosic taka odpowiedzialnosc za swoj > blad jak szewc A skąd to niby wynika ? Coś o szewcach pisałem ? Znów rozmówcy wciskasz słowa, których nie powiedział.. S. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Usmialem sie:) 26.08.09, 02:21 "Tu nie chodzi o pieniądze," I to haslo jeszcze w ustach prawnika-nosz ludzie,to jakas tragikomiczna farsa:) Do wszystkich,ktorzy uwazaja,ze wyrok jest ok: 1)w stanach zdaje sie jest gorna granica odszkodowania,o ile sie nie myle opiewajaca na okolice 500k USD... 2)"Rodzice, którzy przeorganizowali swoje życie, zmienili dom, zatrudnili opiekunkę, dostali odszkodowanie od ubezpieczyciela szpitala: 180 tys. zł oraz 4,5 tys. renty miesięcznie. Ale podliczyli, że to kropla w morzu potrzeb - wydali już ponad 500 tys. zł. Stąd wniosek do sądu o podwyższenie odszkodowania i renty." Ekhm,ja przepraszam bardzo,ale 0,5mln pln to kwota,za ktora stawia sie w polsce 200 metrowy dom od zera i sie go urzadza.2mln pln-sumaryczny zarobek 20 lat pracy lekarza w polsce.No bez jaj-to ma byc ok...? I najlepsze:6k pln miesiecznie renty-aaaa,czyli zakladamy,ze dzieciak mial geny geniusza?Dwie srednie krajowe=dzieciak dwa razy powyzej sredniej?No i ryzyka,ze zostalby menelem przykladowo nie bylo...?Fajnie.Tylko szkoda,ze opiekunka kosztuje 1000-1500pln miesiecznie.W dodatku-jakos nie slyszalem,zeby pijany kierowca jak wrabie sie w przystanek i zrobi z kogos warzywko placil odszkodowanie chociazby polowy powyzszego-ciekawe dlaczego... Owszem,nieprzyjemne to co pisze.Nawet bardzo.Ale duzo bardziej smierdzaca i nieprzyjemna wydaje mi sie jednak hipokryzja sadu.Ciekawe swoja droga,jak naprawde bylo w tej sprawie... Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni 26.08.09, 07:17 practicant napisał: > Usmialem sie:) Ot taka, chyba adekwatna do sytuacji polska przypowieść. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni 26.08.09, 10:23 Zwykle ostatni smieje sie prawnik.Naliczajac procent od wygranej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Chciałbyś dostawać wynagrodzenie dopiero po 26.08.09, 12:50 practicant napisał: > Zwykle ostatni smieje sie prawnik.Naliczajac procent od wygranej > sprawy. wyleczeniu pacjenta? Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Chetnie. 26.08.09, 14:40 Bo na chwile obecna lekarz dostaje tylko gola pensje-nie liczy sie,czy wykona 1 zabieg,czy 10. Poza tym-no andnow,poglebiamy sie w hipokryzji...?Procent procentem-ale ktory prawnik udzieli darmowej porady,czy zacznie prowadzic sprawe przed pewna kwota "na poczatek"?Procent to kwestia koncowa.Ten "poczatek" to zwykle tysiace zlotych,a nie 100pln jak za wizyte u ginekologa.Mozesz nasciemniac takiemu szlachcicowi,czy innemu aronkowi-ale nie wymagaj ode mnie,zebym kupowal takie bzdury.Odrobine realia prawnicze znam.Odrobine bardziej rowniez,niz Ty lekarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 A to gołosłowne twierdzenie to skąd? 26.08.09, 14:49 practicant napisał: > Odrobine realia prawnicze znam.Odrobine bardziej rowniez,niz Ty > lekarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Z obserwacji. 26.08.09, 14:56 Wiesz andnow,chcialem Ci napisac kilka nieprzyjemnych slow,glownie o frustracji,wychowywaniu dzieci i zachowywaniu obiektywizmu,ale daruje sobie.Nie warto.A Ty staraj sie czasem zimniej patrzec na rzeczywistosc i odrobine bardziej samokrytycznie-bez typowego prawniczego podejscia "macho". Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 09:43 practicant napisał: > I najlepsze:6k pln miesiecznie renty-aaaa,czyli zakladamy,ze dzieciak mial geny > geniusza?Dwie srednie krajowe=dzieciak dwa razy powyzej sredniej? Nie, nie zakładamy, że miał geny geniusza. Zakładamy, że jedna średnia jest dla niego, a druga - dla opiekuna. S. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 10:35 > Nie, nie zakładamy, że miał geny geniusza. Zakładamy, że jedna średnia jest dla > niego, a druga - dla opiekuna. > > S. To bardzo wygodne tlumaczenie,snajper.Jest tylko kilka malych "ale"... 1)chlopak ma 4 lata-czyli zarabiac pieniadze moglby najwczesniej za lat 14.14lat x 12 miesiecy=168.Mnozac ta wartosc razy 6k pln dochodzimy do okraglej kwoty 1mln pln.Łał,ja nie dostalem tyle na 18ke-a Ty...?:) 2)Rodzice dostali prawie 2,5mln pln.Czy to cos zmieni w ich smutku,albo dla tego dziecka?Coz,oni beda smutnymi bogaczami,ono bogatym kaleka... 3)Co ktos juz wczesniej zauwazyl-ja tez jakos nie slyszalem zeby ofiary wypadkow drogowych dostawaly takie rekompensaty... Co do wysokosci odszkodowan w USA-nie wiedzialem.Ale nie zmienia to faktu,ze w USA nie jestesmy.Zaczniemy zarabiac jak w USA-mozemy podyskutowac o takich rekompensatach.Poki co,proponuje przelicznik taki,jaki dziala przy placach lekarskich-powiedzmy,20 razy mniejsze wartosci.No,ale wtedy z 2,5mln wychodzi marne 125k pln-groszowe sprawy...:) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 10:54 > ja nie dostalem tyle na 18ke-a Ty...?:) mozna powiedziec ze ten czterolatek okradl lekarzy z tego szpitala > Coz,oni beda smutnymi bogaczami,ono bogatym kaleka... po sobosobie wypowiedzi widac jakim jestes czlowiekiem i lekarzem sugerujesz ze nie powinno byc odszkodowan to powiedz to otwarcie argumenty masz silne, za smierc nie moze byc bo na tamtym swiecie pieniadze sa nie potrzebne. Uciete nogi powoduja ze zaoszczedza sie na butach i skarpetach - nalezy sie 1000zl na konto lekarza ktory to uczynil, rocznie oczywiscie > Co do wysokosci odszkodowan w USA-nie wiedzialem. a co ty wiesz? >Zaczniemy zarabiac jak w USA-mozemy podyskutowac tu sie mylisz, twjoje srodowisko jest tak zepsute ze jak byscie tyle zarabiali to i tak byscie byli przeciwni takim odszkodowaniom. poza tym nadal w Polsce odpowiedzialnosc finansowa lekarza jest zadna I dokladnie ta samo z odpowiedzialnoscia prawna. nie rozsmieszaj nas tutaj tekstami jakoby te 2,5 miliona mial placic lekarz z swojej kieszeni i bylby zagrozony wiezieniem czy zawieszeniem PWZ Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 11:00 Coz-zyjemy w kraju hipokrytow i zlodziei.Fajnie,ze sie tak udzielasz szlachcic.Na zlodzieju czapka gore... Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 14:36 practicant napisał: > 1)chlopak ma 4 lata-czyli zarabiac pieniadze moglby najwczesniej za lat 14.14lat > x 12 miesiecy=168.Mnozac ta wartosc razy 6k pln dochodzimy do okraglej kwoty > 1mln pln.Łał,ja nie dostalem tyle na 18ke-a Ty...?:) Nie, nie ma 4 lat, tylko 9 czy 10. Zanim wyrok się uprawomocni ile będzie mieć ? Uważasz, że on teraz opiekuna, rehabilitanta nie potrzebuje ? > 2)Rodzice dostali prawie 2,5mln pln.Czy to cos zmieni w ich smutku,albo dla tego > dziecka?Coz,oni beda smutnymi bogaczami,ono bogatym kaleka... Rozumiem, że negujesz sensowność jakichkolwiek zadośćuczynień, odszkodowań ? > 3)Co ktos juz wczesniej zauwazyl-ja tez jakos nie slyszalem zeby ofiary wypadkow > drogowych dostawaly takie rekompensaty... Chłopak wszedł na nieczynną skocznię. Załamały się schody i został sparaliżowany od pasa w górę. Odszkodowanie od miasta - 306 tys oraz dożywotnia renta 1050 PLN. miasta.gazeta.pl/kielce/1,47262,5619551,Rekordowe_odszkodowanie_za_wypadek_na_skoczni.html Ponad 795 tys. zł odszkodowania i zadośćuczynienia oraz comiesięczną rentę w wysokości 12 tys. zł dla pilota Sławomira M., sparaliżowanego w wyniku wypadku awionetki, zasądził od Aeroklubu Krakowskiego sąd okręgowy w tym mieście. www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/pap/artykul/ponad;795;tys;zl;odszkodowania;dla;ofiary;wypadku;lotniczego,36,0,319268.html Itd itp > Co do wysokosci odszkodowan w USA-nie wiedzialem.Ale nie zmienia to faktu,ze w > USA nie jestesmy.Zaczniemy zarabiac jak w USA-mozemy podyskutowac o takich > rekompensatach.Poki co,proponuje przelicznik taki,jaki dziala przy placach > lekarskich-powiedzmy,20 razy mniejsze wartosci.No,ale wtedy z 2,5mln wychodzi > marne 125k pln-groszowe sprawy...:) A dlaczego mamy amerykańskie odszkodowania przeliczać ? Polskie sądy zasądzają polskie oddszkodo0wania, których wielkość same określają. S. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Bardzo słuszna uwaga, a 26.08.09, 10:44 snajper55 napisał: > Nie, nie zakładamy, że miał geny geniusza. Zakładamy, że jedna > średnia jest dla niego, a druga - dla opiekuna. z własnego doświadczenia dodam, że ta druga, w zależności od parcia chorego i jego rodziny na powrót do normalności, może się rozkładać nie tylko na jednego opiekuna, ale musi starczyć niekiedy na wielu rehabilitantów, lekarzy, logopedów i innych specjalistów, jeśli chory nie zamierza pozostać "roślinką" i całe życie egzystować z tej zasądzonej mu renty. Kwestionując wysokość tej kwoty, kwestionujesz Practicancie zasadność godziwych wynagrodzeń lekarzy, rehabilitantów i innych specjalistów, których pomoc niezbędna jest choremu w odzyskaniu sprawności. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Zupelnie nie sluszna. 26.08.09, 10:55 > Kwestionując wysokość tej kwoty, kwestionujesz Practicancie > zasadność godziwych wynagrodzeń lekarzy, rehabilitantów i innych > specjalistów, których pomoc niezbędna jest choremu w odzyskaniu > sprawności. I daruj sobie sarkazm,Twoje slowa w tym momencie sa rownie niesmaczne jak tekst pana mecenasa traktujacy o tym,ze "nie chodzi o pieniadze"/nota bene,ciekawe jaki ma procent od sprawy./ > z własnego doświadczenia dodam, że ta druga, w zależności od parcia > chorego i jego rodziny na powrót do normalności, może się rozkładać > nie tylko na jednego opiekuna, ale musi starczyć niekiedy na wielu > rehabilitantów, lekarzy, logopedów i innych specjalistów, jeśli > chory nie zamierza pozostać "roślinką" i całe życie egzystować z tej > zasądzonej mu renty. Hallo?!To jest 2,5mln pln,plus 6k pln renty miesiecznie!!Za to moznaby 10 takich dzieciakow wyrehabilitowac!! Andnow,przestan chrzanic. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Znowu nie wiesz, o czym mówisz!!!! 26.08.09, 11:37 practicant napisał: > Hallo?!To jest 2,5mln pln,plus 6k pln renty miesiecznie!!Za to > moznaby 10 takich dzieciakow wyrehabilitowac!! > Andnow,przestan chrzanic. Nie życzę Tobie czegoś takiego, ale wczuj się proszę w los tej rodziny, a będzie mniej do śmiechu. W maju 2004 r. dziecko przyjechało do szpitala na wycięcie migdałków, a wyjechało ????! Mamy sierpień 2009 r., czyli po ponad 5 latach dopiero nieprawomocny wyrok I instancji. Zanim rodzina zobaczy te, a może nawet mniejsze pieniądze, upłynie być może jeszcze dalsze 5, a może i 15 lat. Wiesz co to znaczy w rehabilitacji upływ 15 lat bez dostatecznej rehabilitacji, jeśli rodzina nie posiadała żadnych wcześniej zgromadzonych zasobów?! Wiesz, z jakim trudem uzyskuje się takie środki i ile to kosztuje? Sam płakałeś kiedyś nad brakiem zdolności kredytowej u młodych lekarzy. Rodzice tego dziecka też są młodzi. Wiesz, czym jest dla najbliższych taki trwały, 15 letni stres?!!! Odpowiedz Link Zgłoś
practicant A Ty wiesz?! 26.08.09, 14:46 > Mamy sierpień 2009 r., czyli po ponad 5 latach dopiero nieprawomocny > wyrok I instancji. > Wiesz, czym jest dla najbliższych taki trwały, 15 letni stres?!!! ...podziekuj kolegom prawnikom!!Smierdzacym leniom prokuratorom!!To ich broszka przeprowadzic rozsadnie szybko proces!!Czemu jakikolwiek lekarz jest winny,ze proces trwa juz 5 lat,hm?!Czemu przy pelnej dokumentacji i raptem kilku swiadkach-sprawie prawie pewnej proces trwa conajmniej 3 lata,do pierwszej rozprawy-pol roku,a w uzasadnieniu wyroku sa bledy,bo pisal aplikant,a nie sedzia,a skarga na sad za ewidentne niedopatrzenia jest oddalana bez rozpatrzenia?! >Zanim rodzina zobaczy te, a może nawet mniejsze > pieniądze W tym momencie przegiales!!"A moze nawet mniejsze pieniadze"-moze dla Ciebie to jest malo,ale dla NORMALNYCH ludzi starczy to na wieloletnia rehabilitacje na najwyzszym poziomie i jeszcze b.dostatnie zycie. Hamuj sie,prawniku. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Usmialem sie:) 26.08.09, 10:05 practicant napisał: > 1)w stanach zdaje sie jest gorna granica odszkodowania,o ile sie nie myle > opiewajaca na okolice 500k USD... 500 USD ? No to chyba się mylisz. "1.3 miliona dolarów (ugoda) za błąd lekarza, który przebił jelito podczas zabiegu podwieszania jajników. 40-letnia kobieta zostawiła 3 dzieci." http://www.royhiller.com/polish/main/PracticeAreas.htm "Od 1975 r. w Stanach Zjednoczonych koszty odszkodowań ponoszone przez szpitale wzrosły o 2 tys. proc. i stanowią 8 proc. kosztów leczenia. A ich suma jest równa 1,8 proc. rocznego PKB. Odszkodowania wywalczają jednak nieliczni. Blisko 70 proc. wszystkich pozwów jest odrzucanych, a 80 proc. spraw wygrywają szpitale. Jednocześnie co drugie odszkodowanie wywalczone przez pacjenta to milion dolarów. - Efekt jest taki, że koszt coraz wyższego OC wpływa na wybór specjalizacji, bo młodzi lekarze nie chcą się narażać na konieczność płacenia wysokich składek, a w razie czego - wypłaty wysokiego odszkodowania - tłumaczy Konstanty Radziwiłł, prezes NRL. - Dotyczy to zwłaszcza położnictwa, ortopedii i specjalności zabiegowych." http://www.nil.org.pl/xml/nil/gazeta/numery/n2009/n200902/n20090219 S. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Usmiales sie:)? 26.08.09, 11:01 Widzisz dzieciaku ,jedni placza ,drudzy wspolczuja a inni smieja sie z czyjegos nieszczesciaa i jeszcze robia sobie kpiny.Czlowieku zejdz na ziemie ,bo jak narazie to KASA przeslonila Tobie rozum, chyba dlugo nie popracujesz w tym zawodzie ,czas pomyslec nad zmiana.Przelicznik chodzacy i ta wyzszosc...O my good Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: Usmiales sie:)? 26.08.09, 14:50 Sluchaj dziewczynko,ustalmy cos: wspolczuje rodzicom&dziecku,jednoczesnie wspolczuje osobie wykonujacej zabieg.Przypadki chodza po ludziach-zdarza sie i nic na to nie poradzimy.Mozemy minimalizowac-ale nie wyeliminowac.Niziutkie pensje lekarzy,koniecznosc dorabiania w kilku miejscach zeby zyc na jakimstam w miare godnym poziomie temu nie sprzyja-czy tego chcesz,czy nie. Jednoczesnie-jestem zniesmaczony tak wysokim odszkodowaniem /i uwierz mi-nie chodzi mi o to,kto to zaplaci-tylko o jego znacznie na moje oko zawyzona wartosc/.Zwlaszcza,gdy jakis prawnik-hipokryta probuje nauczac mnie moralnosci,etc. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: sprawa za 2,4 miliona 26.08.09, 22:37 kwestia wyjechania do kraju, gdzie idszkodowania mają bardziej rozsądny charakter kwestia planowanej podwyżki skłądek dla zabiegówców do kilkunastu tysiecy złotych we wszystkich towarzystwach już wywołała szerokie dyskusje a teraz jeszcze to rekordowe odszkodowanie anestezjologiczne ; życzę miłego szukania szpitala, gdzie jeszcze się znajdzie wariat gotowy pracować powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
butterffly Re: sprawa za 2,4 miliona 26.08.09, 23:29 Wszyscy dyskutują tak, jakby takie wysokie odszkodowania byly chlebem powszednim. Pomyślcie jak czesto sądy pryzznajątakie sumy ofiarom blędów lekarskich? Ile blędów lekarskich w ogole ujrzy światlo dziennie? Ile jest tuszowanych, ile razy dokumentacja jest falszowana i sprawa umarzana? To co podają media jest owszem, chwytliwe, tylko ze są to absolutne wyjatki o marginalnym znaczeniu. Piszecie ze ofiary wypadków drogowych tak mało dostają? Tylko ze wyegzekwowanie odszkodowania ( i to wysokiego) przez ofiarę wypadku jest formalnością. Jesli tylko ofiara nie byla winna wypakdu, to odszkodowanie jest murowane. A co w przypadku blędu lekarskiego? Biegli wydadzą opinię że blędu nie bylo i po 10 latach walki ofiara nie dosc ze przegra, to jeszcze pokryje koszty sądowe. Nie wiem czy jesteście swiadomi, jak fantastycznie zaskakujace są opinie bieglych. Jak lekarze falszują dokumentacje, nie wpisują "powiklań", klamią przed sądem. Zdobyc odskzodowane z wypakdu samochodowego, a z bledu lekarza to jak niebo i ziemia. I niech te pojedyncze naglośnione przypadki nie mydlą nam oczu. A jeszcze jedna rożnica. Ofierze wypakdu lekarze z chęcia udzielą wszelkiej pomocy. Ofiarę blędu lekarskiego wyrzuca sie ze szpitala, zeby zatuszowac bląd. Ofiara blędu lekarksiego blądzi nieraz miesiacami od gabinetu do gabinetu, szukając pomocy i nie mogąc jej znaleźć, bo koledzy -lekarze odwracają sie na pięcie od pacjenta. W naszym kraju o wiele lepiej wpaść pod samochód niz byc ofiarą blędu lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: sprawa za 2,4 miliona 27.08.09, 00:17 kodeks Hummurabiego surowo karał za nieprofesjonalne zabiegi chirurgiczne, ale z drugiej strony równie surowo wynagradzał 5 talentów za uratowanie życia nie możesz surowo karać nie dając ekwiwaletnych wynagrodzeń co do odszkodowan to mamy jednąz najwyśzych rat wygranych przez pacjentów w świecie sredia jest ok 3% w POlsce ponad 20% odszkodowań w ww wysokości nie jest w stanie zapłacić 95% lekarzy nie pokrywa ich OC 2 lata temu nawet nie było możłiwości kupić polisy powyżej 1 mln złotych razem polskie prawo karne daje przestęcy prawo do obrony - oskarżony ma prawo kląmac i fałszować dokumentację; prokurator ma udowodnić, że to zrobił czy uważasz, że lekarz to super przestępca ?? super talib ?? z oc łatwo dostaniesz odszkodowanie z tytułu naprawy samochodu odszkodowania osobowowe a szczególnie zgonowe to droga rpzez mękę wybacz ; ale nie słyszałem, by ktoś odmówił leczenia pacjenta, który skarży innego lekarza w zkresie medycyny ratunkowej. W kraju w któym pracuję, koszty badań dla potrzeb sądowych musi pokryć pacjent nie pokrywają tego ani ubezpiczenie publiczne, ani tym bardziej komercyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: sprawa za 2,4 miliona 27.08.09, 12:56 aelithe napisał: > nie możesz surowo karać nie dając ekwiwaletnych wynagrodzeń Zależy za co się karze. Pijany kierowca, który przejechał pięcioro ludzi będzie surowo ukarany. Czy z tego wynika, że wynagrodzenia kierowców powinny być wysokie ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Super, doskonały przykład, gratulacje snajper55 27.08.09, 13:23 snajper55 napisał: > > nie możesz surowo karać nie dając ekwiwaletnych wynagrodzeń > > Zależy za co się karze. Pijany kierowca, który przejechał pięcioro > ludzi będzie surowo ukarany. Czy z tego wynika, że wynagrodzenia > kierowców powinny być wysokie ? Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: sprawa za 2,4 miliona 27.08.09, 18:50 snajper błędy popełnia każdy jeśli sprowadzisz wysokie kary - nikt nie będzie wykonywał ryzykownych zabiegów kilka takiahc wyroków i zacznie się masowa emigracja lub rezygnacja z zawodu Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: sprawa za 2,4 miliona 27.08.09, 22:35 aelithe napisał: > snajper błędy popełnia każdy > > jeśli sprowadzisz wysokie kary - nikt nie będzie wykonywał ryzykownych zabiegów > > kilka takiahc wyroków i zacznie się masowa emigracja lub rezygnacja z zawodu To nie lekarz płaci odszkodowania, tylko szpital lub ubezpieczyciel. A wysokie odszkodowania nie są równoznaczne wysokim składkom ubezpieczeniowym OC. Ubezpieczenie domu na kilka milionów to składka dzienna 25 PLN. Załóżmy, że ryzyko odszkodowania z tego ubezpieczenia jest takie samo jak ryzyko odszkodowania z powodu błędu lekarskiego (a wierzę, że jest dużo wyższe). Jak składka 25 PLN dziennie wpłynie na cenę zabiegu, biorąc pod uwagę, że lekarz robi ich kilka dziennie ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
practicant Re: sprawa za 2,4 miliona 27.08.09, 23:44 Snajper,wybacz ale bredzisz jak potluczony kazio. > To nie lekarz płaci odszkodowania, tylko szpital lub ubezpieczyciel. Mhm,zwlaszcza jezeli sprawa tyczy sie lekarza na kontrakcie.W dodatku,w szpitalnej administracji pracuja sami debile? > Ubezpieczenie domu na kilka milionów to składka dzienna 25 PLN. Jak > składka 25 PLN dziennie wpłynie na cenę zabiegu, biorąc pod uwagę, że lekarz > robi ich kilka dziennie ? Bardzo wygodna taka matematyka.Przy zalozeniu,ze lekarz jako nadczlowiek popelnia max 2-3 bledy w zyciu,a ubezpieczyciel dziala charytatywnie i do interesu planuje doplacac. Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Odporność na argumenty. 28.08.09, 18:51 snajper55 napisał: > To nie lekarz płaci odszkodowania, tylko szpital lub ubezpieczyciel. Snajper. NIE MA w Polsce oferty ubezpieczenia na sumę gwarancyjną choćby zblizoną do zasądzonego odszkodowania. Więc wszystkie Twoje wyliczenia biorą w łeb. A za lekarza na kontrakcie szpital nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Odporność na argumenty. 28.08.09, 19:39 0.9_procent napisał: > Snajper. > NIE MA w Polsce oferty ubezpieczenia na sumę gwarancyjną choćby > zblizoną do zasądzonego odszkodowania. Więc wszystkie Twoje > wyliczenia biorą w łeb. > A za lekarza na kontrakcie szpital nie ponosi odpowiedzialności. Nie ma, bo nie było zapotrzebowania. Na razie granicą jest 500.000 PLN (składka roczna 800 PLN - 1300 PLN) ale rozszerzenie tabelki jest kwestią przeliczenia ryzyka. Inne OC opiewają na dużo większe kwoty. Np. dla organizatorów imprez masowych. S. Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: Odporność na argumenty. 28.08.09, 22:12 snajper nieco ponad rok temu większość moich kolegów chcących podnieść ubezpieczenia powyżej 200 k dostała brak zgody od większość ubezpiczycieli poza tym 200 k dla zabiegowaca to może być nawet 15 000 - w najbliższym czasie kogo będzie stać na zapłacenia rocznej składki 200 000 złotych Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: sprawa za 2,4 miliona 28.08.09, 22:08 w miejscu gdzie pracowałem nie ma lekarzy na umowie o pracę z wyjątkiem rezydentów oznacza to że lekarz ponosi pełna odpowiadzialność cywilną 1. szpital zawsze może wystąpić z regresem o każde zapąłcone odszkodowanie 2. w sprawie cywilnej lekarz nie musi być jedynym winowajcą, wystarczy jego partycypacja do zapłacenia całego odszkodwania 3. nieco ponad rok temu praktycznie większość towarystw odmawiała wystawienia polis OC powyżej 200 000 złotych 4. odpowiedzialność cywilna została rozszerzona do 20 lat wysokość zasądzanych odszkodowań znacznie przekracza możliwe do zarobienia przez lekarza pieniadze oznacza to , że nawet pojedynczy błąd może skutkować utratą doobku całego życia i utratą wszelkich mozłiwych do osiągniecia dochodów w przyszłości 2 krotna średnia krajowa jest bardzo trudna do zarobienia przez lekarza czy ty być podjął pracę, gdyby twoja pojedyncza pomyłka skutkowała by utratą wszytskiego do końca życia Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: sprawa za 2,4 miliona 28.08.09, 23:49 Z tego co piszesz wynika,że wygląda to wszystko mało ciekawie. Łagodnie mówiąc. Ja się wypowiadam na podstawie tego, co czytałem czy mogę znaleźć w sieci. Na przykład znalazłem ofertę OC dla lekarzy z sumą ubezpieczenia ok. 1 miliona (jednorazowe odszkodowanie - ok. 200 tys.) przy dość rozsądnych składkach: www.oclekarza.pl/ Może przez ten rok coś sie jednak na plus zmieniło ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Ubezpieczenie dla medykow na Antypodach 29.08.09, 00:20 www.miga.com.au/content.aspx?p=49 Odpowiedz Link Zgłoś
aelithe Re: sprawa za 2,4 miliona 29.08.09, 11:26 tu miałeś skłądkę 200 k za delikt 200 k można spłacić 2,5 mln a w tym wypadku 6,5 mln jeśli przeliczysz na kwoty ubezpiczeniowe spytaj się o składkę z sumą ubezpiczenia 1000000 z delikt , zobaczyć jaką ci zaśpiewają skąłdkę poza IF zapłaciła trochę bardzo wysokich odszkodowań w ostatnim okresie okres kokosów na ubezpieczeniach lekarzy sie skończył dzisiaj ginekolog powinien mieć ubezpiczenie w wysokości 10 mln złotych jakiś 200 tysięcy skłądki rocznie ( według nieoficjalnych informacji firm ubezpiczeniowych) Odpowiedz Link Zgłoś