Dodaj do ulubionych

Zakład o żmiję

16.09.09, 14:00
Czytam wszystkie artykuły Wajraka, wszystkie są fantastyczne,zwłaszcza te o Tatrach razem ze zdjęciami -super.Odnoszę jednak wrażenie,że w naszym kraju jest małe zainteresowanie takimi tematami- a szkoda,przyroda a zwłaszcza w polskim wydaniu jest wyjątkowa.
Obserwuj wątek
    • mac312 Re: Zakład o żmiję 16.09.09, 16:41
      To, że jest mniej komentarzy pod podobnymi artykułami nie znaczy, że
      mniejsza ich popularność. Po prostu przeciętny mieszczuch nie ma za
      dużo do powiedzenia o otaczającej go przyrodzie. Wychodzi z domu,
      siada za kółkiem, dojeżdża na miejsce i o ile nie staranuje gdzieś w
      lesie po drodze jakiegoś dzika nie zwróci na nią uwagi, ewentualnie
      później posiedzi sobie w ogrodzie czy na działce. Ot typowy dzień,
      jak co dzień.
      Sam artykuł jest pierwszorzędny, przywołał mi na myśl sceny rodem z
      filmu grozy. Miałem podobne spotkanie z wężem, gdy o świcie wracałem
      pieszo inną niż zwykle drogą, bo jakiś rozwścieczony pies nie chciał
      mnie przepuścić do domu. Postanowiłem zrobić sobie skrót przez polne
      dróżki przy rzece wzdłuż torów. W pewnym momencie zrobiła się
      niesamowita mgła, byłem sam bez komórki, a wokół słyszałem tylko
      pełno tajemniczych dźwięków budzących się zwierząt. Szedłem po
      wydeptanej, gdzieniegdzie podtopionej dróżce, jak po nitce. (Więcej
      takiego wypadu w nieznane o tak nie typowej porze nie robiłem, ale
      nie żałuje.) Bałem się że rozdepczę jakieś zwierzę, albo że wyskoczy
      coś większego z gęstwiny, zamiast tego usłyszałem wtedy ten
      specyficzny dźwięk i zobaczyłem go(...) Szkoda, że nie miałem
      aparatu fotograficznego.
    • andrewleonard Jadowite węże to kara boża 16.09.09, 17:52
      Niech piorun spali wszytkie jadowite węże,karaluchy, szczury, komary
      i ekologów.
      • hssxy Re: Jadowite węże to kara boża 16.09.09, 19:22
        Była zbrodnia, więc jest kara.
        Każdy o sobie : "to nie ja byłam Ewą".
        A kto wczoraj wyrzucił jarzeniówkę do kosza ? no kto !!??
    • pierwahrabini Zakład o żmiję 17.09.09, 07:31
      No a zdjęcie? Panie Adamie, zdjęcie prosimy
    • premnathan Zakład o żmiję 17.09.09, 08:52
      Żmiję widziałem dwa razy w życiu.
      Szedłem sobie drogą leśną, nagle, jakiś metr ode mnie, skoczyła. Leżała sobie
      na drodze, a ja jej nie zauważyłem. Gdyby chciała, dopadłaby mnie i ukąsiła
      bez trudu. Potem jeszcze ją trochę poobserwowałem z bliska.
      Drugi raz był jakieś pół godziny później. Znów jakiś metr ode mnie wyskoczyła
      z wysokiej trawy. Tym razem zauważyć jej nie mogłem.

    • andrewleonard Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 17.09.09, 11:00
      Z powodu łagonych zim ilosc jadowitych zmij rosnie w sposob
      lawinowy. Jest ich pelno w parkach miejskich i ogrodkach
      działkowych. Zmija tam nie ma naturalnych wrogow.
      Niedawno żmija ukąsiła mojego dużego psa. Spuchł i zdechl w ciągu
      pol godziny. Drażnią mnie zachwyty infantylnych ekoświrów nad
      jadowitymi wężami
      • mac312 Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 17.09.09, 14:25
        W tym sęk, że z reguły istnieje przekonanie, że wszystko żmijo
        podobne jest złe i nie ważne czy kogoś pokąsały, trzeba koniecznie
        wszystkie wybić. Sam widziałem jak ktoś znajomy zatłukł zwykłego
        padalca i to na widoku dzieci. Byłem oburzony czego dzieci się uczy.
      • jezdziec_apokalipsy Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 18.09.09, 00:13
        andrewleonard z ciebie to jest straszny frustrat. Czegoś ci chyba w życiu
        brakuje. Księdzem jesteś czy jak? ;) :D

        Ostatnio widziałem żmiję jakiś tydzień temu i faktycznie poczułem się nieswojo.
        Tym bardzie, że wokoło były dość wysokie trawy i każdym moim krokiem dochodziły
        z nich jakieś szelesty. Bardzo podobne to tych, które wydawała odpełzająca
        żmija. Ale zanim odpełzła to postanowiłem coś sprawdzić. Dawniej widywałem żmije
        i miałem z nimi różne przygody. A to uniknąłem nadepnięcia na żmije omijając
        pajęczynę - gada zauważyłem dopiero z drugiej strony - to znowu przypadkowo
        nadepnąłem na młodą żmijkę, która bardzo ostro na to zareagowała. Nigdy jednak
        nie zostałem ugryziony mimo, że czasem, jeszcze jako mały rozbójnik, celowo je
        prowokowałem. Teraz już jako trochę starszy i nie tak upierdliwy człowiek
        postanowiłem ponownie sprawdzić jak to jest z tymi żmijami. Ta, którą spotkałem
        przed tygodniem leżała na wąskiej ścieżce więc miałem idealną okazję bo musiałem
        ją troszkę "przesunąć", żeby bezpiecznie przejść. Najpierw w ogóle nie chciała
        się ruszyć mimo delikatnej zachęty patykiem. W końcu jednak naprężyła się i z
        sykiem odpełzła kawałek dalej. Ciekawe, że mimo przyjęcia "postawy bojowej" nie
        próbowała zaatakować patyka. Może te gady nie mają jednak takich ptasich
        móżdżków i martwej natury nie atakują ;)
      • mikrobiolog78 Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 18.09.09, 13:41
        Żmije przynajmniej nie srają na trawniki. Więcej żmij to mniej psów. Jestem za!!!
        • kornel-1 Połykają?! n/t 18.09.09, 16:06
        • andrewleonard Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 18.09.09, 20:19
          Dziecko o wade 20 kg ukąszone prez żmiję umrze przed uplywem jednej
          godziny.
          Ekolog o wadze 80 kg po ukąszeniu przez żmiję umrze w ciągu
          czterech godzin.
          Z powodu łagodnych zim liczba jadowitych żmij rosnie w Polce
          lawinowo, rownież na zielonych terenach niejskich.
          Zycze każdemu ekologowi pocalunku od żmiji.

          • pomruk Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 18.09.09, 23:12
            Ależ panikujesz! I wprowadzasz innych w błąd. Śmierć w wyniku ukąszenia
            człowieka przez żmiję zygzakowatą obserwuję się - w przypadku braku leczenia - u
            ok 1% ukąszonych.
            • horpyna4 Re: Syf zmijowaty gorszy niz plagi egipskie 21.09.09, 19:38
              Oczywiście, normalnej wagi zdrowy człowiek przeżyje bez problemu
              ukąszenie. Ja przestałam przejmować się żmijami, odkąd przekroczyłam
              70 kg (dobry powód, żeby nie dbać o linię). A chodzę bardzo dużo po
              rozmaitych bezdrożach i niejedną żmiję widziałam.

              Nawiasem mówiąc, człowiek też przyczynił się do wzrostu populacji
              żmij. Przez wiele lat strzelano do wszelkich ptaków drapieżnych.
              A taki krótkoszpon zżera jadowite żmije z wielkim apetytem.
    • pomruk Żmija czarna 18.09.09, 00:36
      Ja, ze swoim kiepskim wzrokiem i gapiowatością tylko raz widziałem w lesie
      (zielonogórskim) żmiję. Ale za to jej najrzadszą odmianę barwną - całkowicie
      czarną! (może właśnie dlatego ją dostrzegłem na tle ściółki leśnej :)). Była tak
      czarna, że nie było widac charakterystycznego zygzaku. Oczywiście, nie
      wiedziałem wtedy o istnieniu tak ubarwionych żmij i byłem niezwykle
      podekscytowany spotkaniem. Dopiero koleżanka, miłośniczka przyrody wyjaśniła mi,
      co widziałem. Zazdrościła mi - ona nigdy czarnej nie spostrzegła!
      • dar61 Żmija czarna czyli zaskroniec 19.09.09, 09:18
        Na Ziemi Lubuskiej nie notowano pojawu fobii antyżmijowych, mimo
        starań jej odnalezienia.

        Zaskrońców zaś mamy tu co niemiara...
        • pomruk Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 19.09.09, 16:33
          Nie zrozumiałem tytułu "Żmija czarna czyli zaskroniec". Czyżbyś sugerował
          pomylenie żmiji z zaskrońcem? Sprawdziłem: na terenie Ziemi Lubuskiej spotykane
          są żmije czarne, choć są rzadkością.
          www.eko.org.pl/lkp/weze/index_weze.html
          Zaskrońców całkiem czarnych natomiast nie ma. No i posiadają te plamki "za
          skronią"...
          • andrewleonard Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 19.09.09, 16:38
            Jak masz wątpliwosci to zrob test łydki. Jak cie Wąż ukąsi i
            napuchniesz jak duszący się słon - to żmija była.
            • babaqba Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 21.09.09, 06:25
              Hmmm... dlaczego "wąż" z wielkiej litery? A zresztą... Tobie polecam
              test psa. Jak ci rozszarpie gardło to był z pewnością "niegryzący"
              mieszaniec stu ras, niezaliczany do niebiezpiecznych, nigdy nie
              srający na trawniki i w ogóle to wina właściciela! Tak!
              • andrewleonard Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 21.09.09, 20:55
                Wszytkim miłosnikom żmij zalecam, aby swemu dziecku zamiast pieska
                kupili żmiję w prezencie.
            • horpyna4 Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 21.09.09, 19:24
              E tam, zaraz test łydki... trzeba spojrzeć skubańcowi w oczy.

              Zaskroniec ma okrągłe źrenice, a żmija "kocie", takie pionowe
              kreseczki.

              • jjrak Re: Żmija czarna czyli zaskroniec 25.09.09, 21:23
                Chrzanicie z lekka kochani , w dodatku podpuszcza was trolliszcze
                andrewcostamcostam ;-)
                A chrzanicie dlatego , ze odróżnienie żmii( nawet czarnej) od zaskrońca , jest
                banalnie łatwe dzięki kształtom głów obu węży. Zaskroniec ma głowę owalną w
                zarysie , żmija trójkątną ( a to z powodu położonych z tyłu gruczołów jadowych).
                No i zaskroniec ZAWSZE ma te swoje plamy "za skroniami". I to naprawdę łatwo
                zobaczyć ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka