Dodaj do ulubionych

Życie bez mięsa

    • syncytia Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 15:23
      Od 12 lat nie jem mięsa i czuję się świetnie pod każdym względem
    • unus_pro_multis Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 15:38
      Do mięsożercy: Dieta wegetariańska nie jest droższa. Jeśli wiesz jak dostarczyć białka, węglowodany, witaminy B i D, sole mineralne - żelazo, wapń, cynk i magnez oraz tłuszcze, nie ma nic prostszego. Te składniki występują w produktach popularnych. Uwierz mi, jestem wegetarianinem od 13 lat i nigdy nie czułem się lepiej. I również nie cierpię na nadmiar pieniędzy ;) To jest tylko kwestia wyboru, Mięsożerco wydaje mi się że nie jesteś egoistą, egoiści najczęściej nie zastanawiają się nad tym co robią. Wydaje mi się że to jest po prostu lenistwo.. Pozdrawiam!
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: 84.9.36.* 20.03.10, 15:41
      czy wy do jasnej cholery nie mogliscie dac na zdjecie brokul tylko zabite swinki?!??!?! JA P**** co to za serwis. co to za redaktorzy. do takiego tamtu dodac takie zdjecie. ja osobiscie jestem zniesmaczona i urazona bedac wieloletnia wegetarianka, ze takie zdjecie jest przy takim artykule. i nie pieprzcie mi tu o wolnosci prasy.

      redaktorze = mam nadzieje, ze sam wyladujesz w takim miejscu gdzie te biedne zwierzeta.

    • Gość: ryszardcebula Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 16:26
      Do Gość: Gość
      Uważam że zdjęcie może trochę prowokacyjne, ale bardzo na miejscu.
      I tak jest niezwykle łagodne jeśli wziąć pod uwagę ludzkie bestialstwo wobec innych czujących istot. I nieskończoną ignorancję. A zdjęcie jest dobre. Symboliczne. W pewnym sensie oddaje istotę sprawy.
      Chcesz obejrzeć brokuły to otwórz lodówkę.
      PS: Jestem początkującym wegetarianinem - nie jem mięsa raptem od kilku miesięcy, więc będąc "wieloletnią" wegetarianką, możesz się uważać za kogoś lepszego...
    • Gość: gość Re: Życie bez mięsa IP: *.student.uu.se 20.03.10, 16:35
      ,,prawie" nie jem miesa...:-) sama nic z miesa nie gotuje, ale jak u babci jestem to zjem. staram sie miesa nie jesc ze wzgledow ekologicznych, i mysle, ze jesli kazdy bylby w stanie ograniczyc produkty zwierzece o 1/3 (np. co trzeci dzien nie jem kotleta i zoltego sera, a zamiast kawy z mlekiem - herbata) to prosta logika mowi, ze negatywne oddzialywanie hodowli zwierzat na srodowisko zmniejszyloby sie o 33%. a to takie kurcze proste...
    • Gość: ryszardcebula Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 16:55
      Do Gość: gość
      To prawda. I dobry pomysł. Genialny w prostocie i stosunkowo łatwy w realizacji :)
      No i same liczby - 30% z tych 40 mld zwierząt (a to chyba mocno zaniżone dane).
      To już jest jakieś 13 mld ocalonych z hekatomby czujących istot.
      Ech marzenia...
      Pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: 77.230.163.* 20.03.10, 17:19
      Ja jem mięso dość rzadko,nigdy nie było ono dla mnie specjalnie ulubioną potrawą,kilka lat temu nawet ponad rok go nie jadłam,ale jakoś wróciłam,bo jednak sporo musiałam kombinować,żeby zjeść coś podczas gdy moja rodzina była głownie mięsożerna.Nie rozumiem jednak jak osoby które nie spożywają ani mięsa ani ryb,ani mleka,sera etc. prowadzić zdrowy tryb życia...niewiele im zostaje.
    • Gość: ryszardcebula Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 18:02
      Cóż. Chyba przesadna ortodoksja w niczym się nie sprawdza.
      Przyznaję że nie bardzo jeszcze umiem do końca wyzbyć się mięsa i co jakiś czas jem rybę - więc też jestem "prawie". U mnie to jest tak, że po prostu np. idę po spożywczym i przechodząc koło działu wędlin po prostu czuję straszną ochotę. Wtedy kupuję rybę, bo myśle że organizm czegoś się dopomina.
      Teraz liczę że to się zmieni - za kilka dni kupię wreszcie wolnoobrotową wyciskarkę do owoców i warzyw - chodzi o zwielokrotnienie przyswajalności enzymów i witamin. Oceny użytkowników są entuzjastyczne...
      No i jak będzie tak świetnie, jak o tym czytam, to może bezboleśnie - przejdę na weganizm :)
      Póki co jednak to dla mnie - jak dla ciebie Gość: Gość - zupełna abstrakcja. Same owoce i warzywa?
      To by było piękne, ale to trudne.
      A przy okazji rzeczy trudnych - ta najbardziej ekstremalna forma - fruitarianizm - czekać aż owoc spadnie z drzewa O-O
      To co oni jedzą jak jesień minie ?! Same prawie jałowe przetwory owocowe? Stare jabłka? Powietrze i energię z kosmosu?
      Trochę absurdalne... :)
    • Gość: zorka Re: Życie bez mięsa IP: *.chello.pl 20.03.10, 18:04
      Do masloo
      Skąd wiesz, ze dzieci nienarodzone cierpią bardziej, niż zabijane zwierzęta???
    • yrzyk Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 18:34
      Jeśli dla kogoś istotą życia jest jedzenie, a to leży w podtekście wegeterianizmu, to jest idiotą. Choć przy wyborze pożywienia staram się omijać nafaszerowane chemią śmieci. To ostatnie tyczy jednak zarówno produktów mięsnych , jak i roślinnych. Byłem i rolnikiem, i hodowcą więc coś niecoś na ten temat powiedzieć mogę.
    • Gość: maddox Re: Życie bez mięsa IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 20.03.10, 19:12
      Nie jedz mięsa a zostaniesz gejem jak Piróg...
    • Gość: Przemo Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 19:37
      Czyli Darwin był idiota ?
    • Gość: alla Re: Życie bez mięsa IP: *.magma-net.pl 20.03.10, 20:14
      No cóż, argument etyczny jest najmocniejszy, jak dla mnie. NIE chcecie wiedzieć, jak produkuje się kurczaki w np. KFC. NIE chcecie wiedzieć, jak produkuje się jajka na fermach klatkowych.
      Tylko co z tym fantem zrobić, skoro Polak dalej nie zarabia tyle, co na Zachodzie, a śmieciowe żarcie jest po prostu tanie?
      Inna rzecz to ilość w chemii w warzywach. Jest jeszcze gorzej, niż myslimy - i to nawet nie chodzi o to, co zawiera taki pomidor, tylko, na domiar złego, czego nie ma, a powinien.
    • Gość: Gość Re: Życie bez mięsa IP: *.haye.cable.virginmedia.com 20.03.10, 20:21
      Kilkanascie lat diety wegetarianskiej, troche silowni, basen, rower, nie choruje...nigdy nie czulem sie lepiej. VEGE POWER !!!
    • agnieszka.66 Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 20:33
      mam 40- tke na karku, od 20 lat nie jem miesa a czuje sie i wygladam duzo mlodziej i zdrowiej niz moje rowiesniczki ! Szkoda ,ze w 21 wieku czlowiek wciaz zabija zwierzeta , zeby je jesc i nosic ich skore !!
    • slawoslaw Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 21:24
      Mięso, mięso i jeszcze raz mięso!
    • Gość: Lodzermensz Re: Życie bez mięsa IP: 81.219.160.* 20.03.10, 21:48
      He... Jem mięso. Uwielbiam jeść mięso.
      W tym roku pierwszy raz od wielu lat byłem u lekarza, bo się przeziębiłem. Teksty w stylu "nie jem mięsa - nie choruję" nie robią na mnie wrażenia, bo jem mięso i też nie choruję. Też wyglądam młodo - zanim przedstawią mnie studentom, myślą, że jestem ich kolegą. A ja tam pracuję. Więc cóż z tego? Kwestia genów i podstawowej higieny.
      Cokolwiek aktywiści by nie mówili: jesteśmy gatunkiem wszystkożernym (jak większość naczelnych, czy jak świnie). Jedzenie mięsa jest zgodne z naszą naturą. Wegetarianizm zaś to kulturowa fanaberia, popularna głównie w bogatych krajach zachodnich (wegetarianizm w kulturze wschodu ograniczony jest do ascetycznych mnichów), zupełnie jak bulimia, czy anoreksja. Wystarczy poczytać komentarze powyżej: "enzymy, potas, białko". To koncentracja na kwestiach żywienia. Normalny człowiek o tym nie myśli. Normalny człowiek myśli o tym, żeby się najeść i żeby było smacznie.
      Pitulenie o tym, że kiedyś mięso było lepszej jakości to bzdura. Było zgniłe i śmierdziało. Trzymano je w beczkach, solone. Nie było lodówek. Tak, dzisiaj więcej jest w nim antybiotyków. Ale czy to gorzej? Średnia życia do XIX wieku wynosiła 45 lat, dzisiaj przekracza 70. Mamy więcej pożywienia, jest jakościowo lepsze i mamy lepszą opiekę zdrowotną.
      Ale jak ktoś chce, to niech sobie mięsa nie je. Jego sprawa. Jeden lubi pomarańcze, drugi jak mu nogi śmierdzą...
    • Gość: no ja Re: Życie bez mięsa IP: *.swidnica.mm.pl 20.03.10, 22:13
      kocham kotlecika mamy ! i kurczaka z grilla ! :D
    • Gość: wewe Re: Życie bez mięsa IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.03.10, 22:14
      jedzenie miesa jest ochydne
    • hubkulik Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 22:53
      Król napisał:
      "Sam nie jestem wegetarianinem, bo kilka dni bez mięsa to dla mnie mordęga. Ale podziwiam tych, którzy są na tyle twardzi, by tak żyć."
      Dla mnie mordęgą byłoby jeść mięso codziennie. Czasami jadam mięso, gdy mnie ktoś poczęstuje, ale raczej z grzeczności. Najchętniej bym w ogóle nie jadł. Nie czuję, żebym był twardzielem, czy kimś kto czegoś sobie odmawia
    • hubkulik Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 22:58
      Pamiętam jak byłem mały, to mięso było luksusem. Dzisiaj uważam, że przyszłość to życie bez mięsa. Wegetarianizm mi się kojarzy z prawdziwym dobrobytem i dostatkiem teraz. Zdrowie, witalność, czystość etyczna, harmonia. To jest przyszłość, to jest dobrobyt
    • Gość: sisi Re: Życie bez mięsa IP: *.30.broadband14.iol.cz 20.03.10, 22:59
      dieta wege nie ma sensu w naszych warunkach klimatycznych, gdzie swieze, naturalnie hodowane owoce i warzywa dostepne sa przez 4 miesiace w roku. a soja? coraz czesciej sie slyszy, ze niefermontowana soja jest niezdrowa. zreszta, dieta scisle wege bardzo zakwasza organizm
      zadna radykalna dieta nie jest zdrowa i tyle
    • agnieszka.66 Re: Życie bez mięsa 20.03.10, 23:30
      Do hubkulik
      Podoba mi sie to co napisales, ja tez uwazam, ze przyszlosc to zycie bez miesa, etyka, poszanowanie innych istot ( zwierzat ), niezabijanie ich !!!
    • Gość: piootr Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 23:56
      Ja mam swój dzień bez mięsa z pobudek religijnych co piątek i nie potrzebuję tych międzynarodówek.
      A ci, którym żal jest tych zwierząt zabijanych w niehumanitarny sposób niech najpierw pożałują nienarodzonych dzieci bo one cierpią bardziej

      ................................ bzdury gadasz. Płód w momencie legalnej aborcji (nawet późnym, o 3 dniowej zygocie nawet nie ma co mówić) nie ma czuci podobnego do urudzonego kręgowca.... To bałamutny argument, maskujący rzeczywistą niechęc do aborciji wsród katolików (przynajmniej tych szczwanych - kumających, a nie egzaltowanych półgłówków), jakim jest przekonnie o istnieniu DUSZY! Kościoła Katolickiego nigdy nie obchodził zanadto ból (fizyczny czy psychiczny, bez znaczenia), dominacja światopoglądowa natomiast - wprost przeciwnie.
    • Gość: osa Re: Życie bez mięsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 00:04
      ja również uważam że: " dieta wege nie ma sensu w naszych warunkach klimatycznych, gdzie swieze, naturalnie hodowane owoce i warzywa dostepne sa przez 4 miesiace w roku" pracuje w firmie która handluje owocami i wiem co za owoce i warzywa ludzie spożywają w zimie. w ogromnej większości warzywa w zimie to nawóz i woda które na transport i sprzedaż mają 4 dni ważności. Przykladowo u mnie w firmie nikt w zimie nie rusza "pomidorów" , "sałaty" itp. Dobra dieta to umiejętność równoważenia wszystkich składników i jedzenia jak najmniej sztucznego syfu (także i owoców i warzyw). A argument o zabijaniu niewinnych zwierząt jest głupi. Sory ale tak przebiegła ewolucja człowieka że jemy to mięso tak jak i masa i innych zwierząt. Jeśli chodzi o cierpienie zwierząt w ubojniach, to tak z tym powinno się walczyć, a nie z jedzieniem mięsa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka