IP: *.krus.gov.pl 28.05.10, 12:35
Tak sobie czytam któryś z kolei artykulik o zwierzętach pióra Pani Rahnenfeld i dochodzę do wniosku, że autorka powinna zmienić tematykę, pisać np. o dżungli amazońskiej, poziom wiedzy o niej ma zapewne podobny. Zdecydowanie brakuje Jej wiedzy, a czerpanie informacji z doświadczeń jednego właściciela jest wg mnie, poniżej krytyki.
Co prawda nie wiem kiedy pisany był powyższy tekst (być może 20 lat temu, gdy Internet w Polsce nie był raczej dostępny), ale zapewniam, że od lat wiedza o królikach jest propagowana na stronach i forach, na których można znaleźć wiele mądrych rad, cennych wskazówek, rzetelnych informacji. Można tam również znaleźć adresy wetów zajmujących się królikami i gryzoniami.
Od ponad 7 lat jestem opiekunką króliczycy, delikatnego, łagodnego, towarzyskiego wobec wszystkich znajomych i rodziny stworzenia. Od początku starałam się zdobyć wiedzę (podkreślam wiedzę a nie słuchać poglądów jednego Pana, który "podobno słyszał...") od weterynarza - specjalisty zajmującego się królikami oraz doświadczonych właścieli/opiekunów. Dlatego właśnie powalam sobie stwierdzić, że w tekście tej Pani jest sporo przeinaczeń, błędów a czasem po prostu bzdur wyssanych z palca.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka