23.11.10, 09:25
slyszeliscie, ze juz nie ma "2y rule" przy wizie J1?
ktos juz sie dowiadywal?
Obserwuj wątek
    • kot.behemot Re: waiver 23.11.10, 22:25
      W ogóle zlikwidowali, czy tylko Polskę zdjęli z listy? Dobrze by było (jeden bezsensowny papier, który i tak się dostaje, z głowy).
      • sqtek Re: waiver 23.11.10, 23:13
        Polske zdjeli z listy.
        Ale nie wiem co teraz zrobic :-) Bo na wizie mam napisane, ze musze, a podobno nie musze, wiec co teraz?
        • kot.behemot Re: waiver 23.11.10, 23:51
          1. Poradź się adwokata od spraw imigracyjnych. przy okazji warto chyba zacząć myśleć o prawie stałego pobytu, bo na to nigdy nie jest za wcześnie.
          2. Na moje widzimisię, to jednak musisz się starać o ten waiver. Zmiana dotyczy nowych wiz, nie starych.
          3. Ale i to można obejść - jeśli status J sobie przedłużysz, to nową wizę J dostaniesz bez stempelka (jeśli rzeczywiście Polska spadła z listy). Więc masz wybór - albo starać się o waiver, albo wybrać się do Polski na urlop i przy okazji dostać nową wizę, bez zapaskudzającego ją zapisu o 2-year rule.


          sqtek napisała:

          > Polske zdjeli z listy.
          > Ale nie wiem co teraz zrobic :-) Bo na wizie mam napisane, ze musze, a podobno
          > nie musze, wiec co teraz?
          • sqtek Re: waiver 25.11.10, 05:13
            Nie da sie juz wiecej przedluzyc. Ale podobno zapis dziala retroaktywnie (tak napisali na stronie departamentu stanu), wiec mam spora nadzieje.
            Musze znalezc kogos kompetentnego.... prawnik mowisz....
            • lukasz97 Re: waiver 30.11.10, 02:08
              sqtek napisała:

              > Nie da sie juz wiecej przedluzyc. Ale podobno zapis dziala retroaktywnie (tak n
              > apisali na stronie departamentu stanu), wiec mam spora nadzieje.
              > Musze znalezc kogos kompetentnego.... prawnik mowisz....

              na stronie USCIS tak faktycznie wyglada. kompetentni a przyjazni powinni byc w waszym ISS office: ischolars.ucsd.edu - to na podstawie dlugoletnich kontaktow z tutejszym odpowiednikiem...
              l
              • kot.behemot Re: waiver 30.11.10, 05:11
                Ale że USCIS zrobił dla odmiany coś zgodnego ze zdrowym rozsądkiem... Nie mogę wyjść z podziwu.
                A tak na marginesie, dodam dobrą radę: występujcie o zielone karty, natychmiast. Bo potem zmienia się pracę. Bo potem szef może nie dostać grantu i zwolni. Nie ma na co czekać, bo z tą zieloną kartą jest jak z kredytem: jak jest najbardziej potrzebna, to akurat się nie kwalifikujemy, żeby ją dostać...
                • ex-rak Re: waiver 30.11.10, 12:34
                  dobrze jest zobaczyc, ze zyjecie.
                  • kot.behemot Re: waiver 30.11.10, 19:14
                    Dobrze wiedzieć, że i Ty żyjesz. Zwłaszcza, że chyba jakaś masakra się w tej chwili odbywa w firmach (albo przypadkiem trafiło akurat na moich znajomych).
                    • ex-rak Re: waiver 01.12.10, 15:26
                      Big Pharma rabie R&D, az wiory leca: GSK, Pfizer, Meck, Astrazeneca, Ely Lilly, Abbott wkrotce pewnie Roche. W pewnym sensie Sanofi tez. Jedynie Novartis sie jak na razie trzyma dzielnie.
                      • kot.behemot Re: waiver 01.12.10, 17:19
                        I to rąbie od góry do dołu. Wyszło mi coś z grantu, więc chciałem pogadać z paroma kontaktami z firm. A tu śladu po nich nie ma - wykolegowani z firm, które zakładali. Na ich miejscach (Chief Scientific Officer i podobne) jakieś mętne typy związane raczej z zarządzaniem niż nauką. Szczęście w nieszczęściu,bo można się czegoś nauczyć na cudzych błędach (żeby VC traktować dokładnie tak, jak Świadków Jehowy).
                        • ex-rak Re: waiver 01.12.10, 21:41
                          U nas tez praktycznie caly R&D management poszedl do wymiany, a nam juz niedlugo zaczna rozdawac wypowiedzenia.
                          • kot.behemot Re: waiver 01.12.10, 22:12
                            Już widzę te obiecujące new molecular entities z Chin i Indii...
                            Management powinien wziąć wielką pałę i trzasnąć się zdrowo w łeb.
                            No, mnie nie zwolnią. Jestem w sytuacji kapitana żeglugi wielkiej na kajaku, ale to MÓJ kajak!
                            • ex-rak Re: waiver 02.12.10, 11:14
                              mysle, ze NCE's z Azji to tylko kwestia czasu. Japonia dala rade, inni tez beda w stanie.
                              • ex-rak Re: waiver 02.12.10, 21:56
                                ex-rak napisał:

                                > mysle, ze NCE's z Azji to tylko kwestia czasu. Japonia dala rade, inni tez beda
                                > w stanie.

                                en.wikipedia.org/wiki/Eribulin
                                • kot.behemot Re: waiver 03.12.10, 03:13
                                  Japonia się pilnie uprzemysłowiała i kształciła od lat, mniej więcej, 70-tych XIX wieku. Chiny... No cóż, zależy jakie Chiny. Tajwan, Singapur czy Hongkong to poziom światowy. Ale ceny tam nie są konkurencyjne w kontekście przenoszenia R&D, a o tym dyskutujemy. Konkurencyjne są w Chinach kontynentalnych, a te cywilizacyjnie i naukowo są jednak dość siermiężne.
                • sqtek Re: waiver 02.12.10, 21:21
                  Ale do zielonej karty tyle dokumentow potzreba i tyle rzeczy trzeba zalatwiac... nie oplaca sie chyba jesli nie planuje sie zostac w Stanach?
                  • kot.behemot Re: waiver 02.12.10, 22:16
                    Plany mają to do siebie, że się zmieniają.
                    • lukasz97 Re: waiver 03.12.10, 01:51
                      kot.behemot napisał:

                      > Plany mają to do siebie, że się zmieniają.

                      H-1 da sie chyba do 6 lat przedluzac... jak sie siedzi na uniwerku wiedzac, ze
                      zaklepane po drugiej stronie sadzawki miejsce pracy czeka to nie problem. gorzej
                      jak nie ma pewnosci, ze ma sie gdzie wrocic czy tez gdy przyjdzie ochota na wytkniecie nosa poza akademie... a z drugiej strony procedura zdobywania zielonej karty nie tylko zajmuje sporo czasu ale jest stosunkowo niemila ...

                      l
                      • kot.behemot Re: waiver 03.12.10, 03:09
                        Procedura jest zdecydowanie niemiła, a jak nie ma wsparcia instytucji, to już w ogóle. Następująca sytuacja to norma: szef się dowiedział, że z grantu nici i za pół roku koniec forsy. Graduate student jakoś przeżyje jako TA, ale postdoc... Musi szukać roboty. Żeby znalazł przyzwoitą robotę, potrzebuje zielonej karty. A już widzę, jak szef bez pieniędzy nagle decyduje się napisać list oferujący "permanent research position" (warunek petycji na "outstanding researcher"). Dlatego o zieloną kartę należy się starać jak tylko jest możliwość, choćby wydawała się niepotrzebna. Łatwiej z niej zrezygnować, niż dostać wtedy, kiedy nagle jest niezbędna.
                        • sqtek Re: waiver 03.12.10, 18:04
                          Roznica jest jeszcze taka, ze GC musialabym sama robic, a H-1 samo sie za mnie zrobi. Nie mowiac o cenie. Chyba jednak H1 zdecyduje. A GC moze poczekac jak juz bede szukac prawdziwej pracy. Albo nigdy :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka