Dodaj do ulubionych

LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!!

    • Gość: czytelnik śledztwo przeciwko profesorowi IP: *.autocom.pl 14.10.04, 08:58
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,2336482.html

      Prokuratura zamknęła śledztwo przeciwko profesorowi podejrzanemu o korupcję


      krzy 12-10-2004 , ostatnia aktualizacja 12-10-2004 18:08

      W tych dniach trafi do sądu akt oskarżenia przeciwko prof. Adamowi G.,
      rektorowi Gdańskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej. Prokuratura zarzuca
      naukowcowi łapownictwo

    • Gość: czytelnik Drugie życie żaka IP: *.autocom.pl 14.10.04, 09:09
      serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2328814.html

      Drugie życie żaka

      Juliusz Ćwieluch 08-10-2004, ostatnia aktualizacja 08-10-2004 15:30

      Pije na umór, zdarza mu się uprawiać seks za pieniądze, a przed nauką szprycuje
      się amfą. Kto to? Polski student

    • Gość: czytelnik Rektor UG do RPO: Nie utajniamy nazwisk studentów IP: *.autocom.pl 15.10.04, 21:24
      info.onet.pl/994533,11,item.html

      Kraj
      PAP, MFi /2004-10-15 19:25:00

      Rektor UG do RPO: Nie utajniamy nazwisk studentów


    • Gość: czytelnik tajna inauguracja IP: *.autocom.pl 16.10.04, 08:48
      info.onet.pl/994614,11,item.html

      Kraj
      PAP, MFi /2004-10-16 00:34:00

      Sosnowiec: 26-letnia rektor i tajna inauguracja

      "Dziennik Zachodni": Biznesmen Andrzej Buczek odsiaduje wyrok. Został skazany
      na 2,5 roku za zlecenie pobicia żony świadka, który wystąpił w procesie przeciw
      niemu. Na koncie ma kilka innych przestępstw.

    • khmara ŚAM - autonomia i finanse uczelni 16.10.04, 15:51
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2342184.html?as=1&ias=3
      Śląska Akademia Medyczna od lat wydaje miliony złotych na budowę gigantycznego
      szpitala, choć sama nie ma pieniędzy nawet na zakup książek do uniwersyteckiej
      biblioteki

      ***
      Wychodzi na to, że autonomiczna państwowa uczelnia to zawsze czyjś prywatny
      folwark. Co na to ustawodawca?

    • Gość: czytelnik Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! IP: *.autocom.pl 17.10.04, 12:26
      info.onet.pl/994784,11,item.html

      Zamieszanie wokół filii wyższych uczelni

      Zamieszanie wokół ośrodków zamiejscowych szkół wyższych. Ministerstwo Edukacji
      uznało, że filie kilkunastu polskich uczelni działają nielegalnie.

    • Gość: czytelnik Nieetyczne zarobki w Komisjach Bioetycznych IP: *.autocom.pl 17.10.04, 21:39
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2343843.html

      Nieetyczne zarobki w Komisjach Bioetycznych
      Marcin Murmyło 17-10-2004, ostatnia aktualizacja 17-10-2004 19:59

      1900 zł za kilkugodzinną pracę raz w miesiącu - tyle średnio dostają członkowie
      Komisji Bioetycznej przy Dolnośląskiej Izbie Lekarskiej. Za podobną robotę w
      Szczecinie płacą 200 zł

      Komisje Bioetyczne opiniują badania naukowe, w których biorą udział pacjenci,
      np. dotyczące nowego leku wprowadzanego na rynek. Komisje są powoływane przez
      izby lekarskie, akademie medyczne i instytuty naukowo-badawcze
    • Gość: czytelnik Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! IP: *.autocom.pl 21.10.04, 07:51
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2348693.html
      W telewizji o gazecie i uniwersytecie

      Sprawą podejrzanych zasad rekrutacji na Wydział Prawa i Administracji
      Uniwersytetu Gdańskiego, o której piszemy od kilku tygodni, zajęła się
      regionalna "Trójka".

      Dziennikarze "Gazety Wyborczej" nie mieli możliwości odparcia zarzutu o
      wysuwaniu "bezpodstawnych oskarżeń" - nas telewizja nie zaprosiła do studia
    • Gość: czytelnik rektor na tropie IP: *.autocom.pl 21.10.04, 16:32
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2348549.html
      Rektor wpadł na trop






      Roman Daszczyński, Krzysztof Wójcik, Gdańsk 20-10-2004, ostatnia aktualizacja
      20-10-2004 20:12

      Ministerialna kontrola ma zbadać okoliczności przyjmowania studentów na
      wszystkich wydziałach Uniwersytetu Gdańskiego. Rektor poprosił o to Warszawę. -
      Po tym gdy sam wpadł na trop nadużyć - usłyszeliśmy od pracownika UG.
    • Gość: czytelnik Układy, znajomości, protekcje, dojścia... IP: *.autocom.pl 21.10.04, 18:32
      polityka.onet.pl/162,1195897,1,RA,artykul.html

      Układy, znajomości, protekcje, dojścia...

      • dinos88 uniwerek tez mozna załatwić. 21.10.04, 19:56
        Akademii Świetokrzyskiej w Kielcach brakuje nawet według obecnych wymagań
        sporo, aby zostać przemianowaną na uniwersytet. Dorobek naukowy pracowników
        najwiekszego wydziału (ok. 30% studentów) jest ściśle tajny, a to co można
        znaleźć w ogólnie dostepnych bazach danych pasowałoby bardziej do WUML-u niz do
        normalnej uczelni. Nic to, jak jeden Michał mawiał. Uczelnia ma dojscia. I
        uniwerek bedzie. Wystarczy tylko pozbierać podpisy.

        miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,2348284.html
        Uniwersytet Świętokrzyski - projekt gotowy, AŚ jeszcze nie

        Fot. Jarosław Kubalski / AG

        Fot. Jarosław Kubalski / AG

        pio 20-10-2004 , ostatnia aktualizacja 20-10-2004 18:26

        Kończą się już prace przy projekcie uchwały w sprawie powołania uniwersytetu w
        Kielcach. W sprawę zaangażował się Krzysztof Janik, przewodniczący SLD.

        Wczoraj o projekcie rozmawiali w Warszawie świętokrzyscy parlamentarzyści i
        przedstawiciele samorządu województwa. Inicjatorem spotkania był Jerzy
        Jaskiernia (SLD). Gościem pochodzący z Kielc Krzysztof Janik, przewodniczący
        SLD. - Projekt będzie gotowy już 3 listopada, chcemy żeby 5 listopada trafił do
        laski marszałkowskiej - informuje Franciszek Wołodźko, marszałek województwa.

        Świętokrzyscy parlamentarzyści zbierają już potrzebne podpisy. - Wystarczy 15,
        ale myślę, że uda się zebrać 200-250 - mówi marszałek. Oprócz parlamentarzystów
        SLD, pod projektem mają się podpisać również posłowie z PSL, PiS i PO.

        Aby w Kielcach powstał uniwersytet, Akademia Świętokrzyska musi spełnić kilka
        niezbędnych warunków, m.in. otrzymać prawo doktoryzowania na czterech
        kierunkach i habilitacji na jednym. - Zdajemy sobie sprawę, że w dniu złożenia
        projektu AŚ nie będzie spełniała tych warunków, ale trzy wnioski o
        doktoryzowanie są już na ukończeniu, dlatego jesteśmy dobrej myśli - mówi
        marszałek.

      • Gość: Stary Re: Układy, znajomości, protekcje, dojścia... IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 21.10.04, 20:52
        21 października, TV3. Właczyłem się w trakcie programu. Chodziło o wzięcie czy
        wymuszanie łapówki przez profesora AM z Lublina, ale - uwaga, uwaga - w innej
        uczelni (Wyższa Szkoła jakaś tam-Przyrodnicza). Rektor AM (to chyba był
        rektor?) nie widzi powodów do zwolnienia lub ukarania swojego pracownika!
    • Gość: zyx Habilitacja jako bat na doc. marcowych i in. drani IP: *.chello.pl 21.10.04, 22:56
      Z genialnego wprost tekstu "Kształcenie na znaczną odległość" Wojciecha
      Markiewicza w "Polityce" na temat Wyższej Szkoły Społeczno-Ekonomicznej (WSSE)
      w Warszawie, czyli edukacyjnej telewizji satelitarnej pod nazwą Edusat:
      polityka.onet.pl/162,1195885,1,0,artykul.html
      Pomysłodawcą, twórcą i założycielem fundacji, WSSE i Edusatu jest:
      1) prof. dr hab. Wojciech Pomykało - w kwietniu 1968 r. wydrukował w
      czasopiśmie "Wychowanie" podpisaną przez siebie odezwę "Przeciw syjonistom i
      ich pomocnikom"; w latach 80. pracował w Akademii Nauk Pedagogicznych w
      Moskwie, gdzie w 1986 r. uzyskał habilitację pracą "Kształtowanie się ideału
      wychowawczego w PRL"

      Wśród wykładowców byli lub są m.in.:
      2) prof. zw. dr hab. Krzysztof Kruszewski - również bardzo aktywny w 1968 r., a
      także w latach 70., kiedy kierował bojówkami rozbijającymi w prywatnych
      mieszkaniach spotkania opozycyjnego Towarzystwa Kursów Naukowych
      3) prof. dr hab. Włodzimierz Szewczuk - w 1968 r. pacyfikował protesty
      studenckie na UJ
      4) prof. zw. dr hab. Jacek Fisiak - w marcu 1968 r. pacyfikował uczonych
      oskarżanych o poglądy syjonistyczne na UAM, potem już jako rektor - działaczy
      NZS
      5) prof. dr hab. Wiesław Iskra - w latach 1967-1968 gorący zwolennik
      Mieczysława Moczara
    • Gość: zyx Hab. i tytuł prof. jako ochrona przed degradacją IP: *.chello.pl 21.10.04, 23:01
      Z artykułu Wojciecha Markiewicza z "Polityki":

      Kto zbłądzi pilotem w gęstwinie kanałów telewizyjnych i natknie się na „prof.
      dr hab.” stojącego za pulpitem i silnie przynudzającego, ten może być pewien,
      że trafił na kanał Edukacyjnej Telewizji Satelitarnej Edusat. Co to jest za
      stacja, komu służy i kto za to płaci?
      Jeśli błądzący po kanałach telewizji będzie miał odrobinę cierpliwości i
      wsłucha się w treść wykładu, szybko odkryje, że jako naukę wciska mu się tam
      nowomowę lub oczywistości. Np. przyszły licencjonowany pedagog dowie się, że
      rodziny są osobowe i że „na rozwój dziecka wywierają wpływ warunki wewnętrzne i
      zewnętrzne”. Przysypiającemu z nudów podczas godzinnego wykładu na temat np.
      gospodarki i polityki przestrzennej (część 7) studentowi ekonomii ostatniego
      już, trzeciego, roku (szósty semestr) zostanie objawiona prawda,
      że „przekształcając przestrzeń człowiek jest kontynuatorem poprzednich
      pokoleń”. Zaś „struktura osadnicza zbudowana jest z elementów: strefowych,
      punktowych i liniowych”. Te ostatnie, czyli np. szlaki komunikacyjne,
      były „początkowo piesze, potem konne, wreszcie stworzyły sieci dróg kołowych i
      kolejowych”.

      polityka.onet.pl/162,1195885,1,0,artykul.html
      • Gość: jw Re: Hab. i tytuł prof. jako ochrona przed degrada IP: *.autocom.pl 22.10.04, 08:36
        Czemu zyx konkuruje z Pomykala i in.
        profesoramidoktoramihabilitowanyminaukipolskiejisowieckiej ?
        Przecież jasno z tego artykułu wynika,że hab i tytuł prof nie chroni przed
        degradacją tylko ta degradacje tworzy i uwiarygadnia. Czyżby zyx wykształcil
        się na Edukacyjnej Telewizji Satelitarnej , że tylko tak potrafi 'rozumować'.
        • Gość: zyx Re: Hab. i tytuł prof. jako ochrona przed degrada IP: *.chello.pl 22.10.04, 10:12
          Musi Pan wszystko brać tak poważnie? To już poironizować nie można?
          • Gość: jw Re: Hab. i tytuł prof. jako ochrona przed degrada IP: *.autocom.pl 22.10.04, 10:47
            Mozna. Dlatego napisałem to co napisalem.
    • Gość: czytelnik pseudouczelnia dla pseudouczonych IP: *.autocom.pl 25.10.04, 08:14
      polityka.onet.pl/162,1195805,1,0,2475-2004-43,artykul.html

      Kształcenie na znaczną odległość

      Telewizyjny Edusat zamiast nauki sprzedaje studentom oczywistości i nowomowę

      Pierwszym rektorem WSSE był Longin Pastusiak, dzisiaj marszałek Senatu. W 1998
      r. zastąpił go Pomykało, a ostatnio prof. Wiesław Grudzewski, 71-letni
      specjalista od spraw wydajności pracy i zarządzania, szef doradców ds. nauki i
      techniki wiceprezesa RM w latach 1980–1986, podsekretarz stanu w Urzędzie
      Postępu Naukowo-Technicznego i członek KBN do 1991 r.

      Na obecnej liście wykładowców nie ma już nazwisk uczących tutaj na początku:
      Jerzego Jaskierni, byłego szefa klubu parlamentarnego SLD, profesorów
      Włodzimierza Szewczuka z UJ (w 1968 r. pacyfikował protesty studenckie) i Jacka
      Fisiaka z UAM (w marcu 1968 r. pacyfikował uczonych oskarżanych o poglądy
      syjonistyczne, potem już jako rektor – działaczy NZS). Nie ma już także
      peerelowskich dygnitarzy lat 80., którzy uczyli tutaj jeszcze rok, dwa lata
      temu: Zbigniewa Messnera, premiera, Henryka Bednarka, ministra oświaty, i
      Konrada Bajana, prorektora Akademii Nauk Społecznych
      • Gość: jw Re: pseudouczelnia dla pseudouczonych IP: *.autocom.pl 25.10.04, 11:25
        PSEUDUCZELNIA DLA PSEUDONAUKOWCÓW

        No cóz taka szkoła to wielkie oszustwo edukacyjne. Niestety nie pierwsze i
        chyba nie ostatnie w Polsce. W końcu i kryminaliści moga u nas zgodnie z prawem
        i przyzwoleniem MENiSa zakladać szkoły a prof moga pracować na wielu etatach -
        nierzadko fikcyjnych, dla punktowania dla akredytacji. Telewizyjnych i
        fikcyjnych prof mamy wbród i tak ma pozostać na wieki bo zmiany systemu tak
        naprawde chce tylko niewielu.

    • Gość: czytelnik kryteria genetyczno-towarzyskie na uczelniach IP: *.autocom.pl 25.10.04, 18:30
      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1195793&MP=1
      Franciszek Ziejka
      profesor, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego

      'Myślę, że nepotyzm to problem mniejszych ośrodków akademickich, co nie znaczy,
      że można tolerować takie przypadki.
      W nauce istnieje pewien kanon etyki, którego nie powinno się naruszać. Ale nie
      bądźmy idealistami. To jest pewna ponadczasowa choroba. Na całym świecie
      istnieje problem nepotyzmu na uczelniach. Zdarza się, że rodzice załatwiają
      swoim dzieciom objęcie katedry czy pomagają w karierze naukowej. Na
      Uniwersytecie Jagiellońskim istnieją co prawda rody profesorskie, ale to
      zupełnie inna sprawa. Nie można przecież zakazywać dzieciom profesorów, którym
      nie brak zdolności, kontynuowania tradycji rodzinnej. Wydaje mi się, że
      najlepszym sposobem uniknięcia błędów i nieporozumień jest likwidacja miejsc
      rektorskich na studiach dziennych. Na Uniwersytecie Jagiellońskim rektor niczym
      takim nie dysponuje. To decyzja, którą podjąłem na początku mojej kadencji.
      W ten sposób jestem wolny od jakichkolwiek nacisków i podejrzeń. Jestem też
      pewny, że każdy z moich studentów dostał się na uczelnię o własnych siłach. '

      kryteria genetyczno-towarzyskie na uczelniach

      Rektor UJ chyba slabo zna uczelnie - ktorą kieruje- a na ktorej nepotyzm jest
      powszechny. Rektor twierdzi -'Nie mozna przeciez zakazywac dzieciom
      profesorów, którym nie brak zdolnosci, kontynuowania tradycji rodzinnej. '
      A kto o taki zakaz postuluje. Gdyby wprowadzić otwarte a nie fikcyjne jak
      obecnie konkursy na obsadzenie stanowisk, gdyby zamiast kryteriow genetyczno-
      towarzyskich, jak obecnie, wprowadzić kryteria merytoryczne, gdyby kariera od
      studenta do rektora na jednej uczelni nie była wzorcem - to nasza rzeczywistośc
      bylaby inna. Jesli dzieciom prof nie brak zdolności to dobrze jakby je
      wykazali i inym przekazali na innych uczelniach - tym sposobem poziom innych
      uczelni moglby sie podnieśc. Niestety nic nie wskazuje aby tak się miało dziać
      i rektor UJ ma w tym zasługe, dziala bowiem , także ręcznie, na rzecz
      utrwalania obecnego patologicznego i nepotycznego systemu.
      Niestety hipokryzja rektora ma wymiary kosmiczne . Apeluje 'W nauce istnieje
      pewien kanon etyki, którego nie powinno sie naruszac' ale dodaje '. Ale nie
      badzmy idealistami'
      I tak jest. Rektor apeluje o poszukiwanie prawdy ale jako realista sam ja
      zamyka w sejfach aby jej nie mozna było poznać, apeluje o uczciwośc, ale jako
      realista promuje nieuczciwych. Jako realista zakazu dla dzieci prof nie
      wprowadzi ale zakaz dla dzieci nie-prof -Tak ( i nie chodzi tu o rozporządzenie
      bo takie tylko głupcy wystawaja tylko o realia których nie da się prawnie
      podważyć) Niestety Rektor UJ nie zajmuje sie zatrudnianiem pracownikow na
      uczelni i nie informuje kto się tym zajmuje -więc oficjalnie nie wiadomo jak
      dochodzi do rekrutacji pracownikow w podleglej mu placowce. Gdyby to zdradził
      moze obraz rzeczywistości byłby inny niz sam przedstawia.
      Rektor mowi 'Mysle, ze nepotyzm to problem mniejszych osrodków akademickich' To
      myslenie jest całkiem błedne. Małe ośrodki maja rzeczywiście trudności z
      ukrywaniem nepotyzmu i innych patologii stad czasem o nich sie pisze, duże
      uczelnie jak UJ takich trudności nie maja, dywany mają grube i tam się to
      wszystko zamiata. W kontrolowanych przez Pana rektora czasopismach nie mozna
      dyskutowac o etyce, patologiach i niegodziwościach korporacji akademickiej ani
      polemizowac z Panem Rektorem. Obraz jaki kresli w mediach jest falszywym
      obrazem rzeczywistości i gdyby nie internet nic by nie mozna było sprostować.




      • khmara Re: kryteria genetyczno-towarzyskie na uczelniach 25.10.04, 20:07
        Gość portalu: czytelnik napisał(a):

        > polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1195793&MP=1
        > Franciszek Ziejka
        > profesor, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego
        >
        > 'Myślę, że nepotyzm to problem mniejszych ośrodków akademickich

        Najlepiej palcem pokazać na kolegę, ale tym razem strzał kulą w płot.
        1. Małe uczelnie nie mają prawa habilitowania, z prawem doktoryzowania też bywa
        różnie, problem nepotyzmu przy zatrudnianiu pracowników z przyczyn naturalnych
        odpada.
        2. Małe uczelnie mają mało kandydatów na studia, często są to słabi kandydaci,
        więc uczelnie często nie organizują egzaminów wstępnych - przyjęcie na podstawie
        konkursu świadectw lub wstęp wolny.
        3. Zlikwidowanie miejsc rektorskich na UJ wcale nie oznacza, że nie ma tam
        kandydatów z polecenia. Jak polecenie wystarczająco mocne, niepotrzebne ani
        odwołanie, ani miejsca rektorskie. Wtajemniczeni o tym bardzo dobrze wiedzą i
        nie ma co strugać naiwniaka, panie rektorze.
        4. Za jaką granicą pan rektor bywał, że ten nepotyzm na uczelniach tak strasznie
        tam widoczny?
        5. Małe uczelnie często bardziej dbają o uczciwe załatwienie wszelkich
        podejrzanych spraw niż duże uniwersytety. Przykładem sprawy plagiatów na
        Pomorskiej Akademii Pedagogicznej i na Uniwersytecie Gdańskim - w Słupsku
        dołożono wszelkich starań, by sprawę domniemanego plagiatu popełnionego przez
        byłego rektora uczelni należycie wyjaśnić, w Gdańsku dołożono wszelkich starań,
        by sprawę plagiatu popełnionego przez byłego dziekana wydziału prawa zatuszować.

        Nepotyzm, układy i układziki, prywata i samowola to przede wszystkim problem
        dużych uczelni. Nadmierne upolitycznienie kadry profesorskiej też. Stąd właśnie
        bierze się spora część problemów - z nadmiernie rozdętych ambicji politycznych
        profesury tytularnej, która już dawno temu zapomniała, czym właściwie tak
        naukowo się zajmuje.
    • khmara Uniwersytet a prawa autorskie 25.10.04, 22:55
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,2356549.html?v=0&f=72
      Projektant nowej Biblioteki Uniwersyteckiej chce wstrzymania jej budowy. - Prace
      prowadzone są niezgodnie z projektem - tłumaczy

      Jego zdaniem konflikt jest wynikiem różnic zdań co do niektórych materiałów
      wykończeniowych. Chodzi m.in. o kamień na elewację budynku. Zaprojektowany przez
      Rzyskiego ma kosztować przeszło 20 mln zł. Uniwersytet wybrał tańszy. Podobnie
      jest z oświetleniem. - Nie ma sensu kupować drogich lamp, gdy tak samo dobre
      można kupić taniej - mówi Ryszard Pelczar, dyrektor administracyjny UWr.

      Architekt nie zgadza się na zmiany. - Budynek będzie gorszej jakości -
      przekonuje. I podkreśla: - Zaprojektowana przez nas biblioteka będzie kosztować
      dokładnie tyle, ile chciała uczelnia.

      Bibliotekę buduje kielecki Mitex. W umowie firmy z Uniwersytetem jest zapis, że
      może ona zaproponować materiał tańszy od przewidzianego w projekcie.
      Oszczędnościami UWr i budowlańcy dzielą się po połowie.

      ***
      Kolejna uczelnia uważa, że prawa autorskie to taki bajer, który można obejść.
      A architekt nie profesor, to go można wydutkać.
      Kupili projekt, jak magisterkę na zamówienie.
      • Gość: Abak Re: Uniwersytet a prawa autorskie IP: *.org / 213.17.233.* 28.11.04, 20:43
        Kolego nie opowiadaj bzdur. Zastosowane materiały budowlane do budowy tj.
        cegła, pustak czy beton nie podlegają ochronie w zakresie praw autorskich (w
        tym opisanym zakresie), bo projektant (architekt)tych materiałów nie wymyślił.
        To INWESTOR decyduje z czego (z jakich materiałów) wybuduje budynek.
        Konstruktor a nie projektant może przeliczyć i zastosować materiały jakie chce.
        Projekt został zakupiony w zakresie architektury, kształtu, bryły, a z czego
        zostanie zbudowany, ten decyduje kto płaci - czyli inwestor. Bo architekt
        projektuje na zlecenie inwestora i tylko w tym zakresie w jakim chce za
        tozapłącić inwestor. Przecież w opisanym przypadku nie możnaby nawet posadzić
        drzewa koło budynku (zasłoniłoby budynek lub jego fragment itd.) a także nie
        możnaby położyć wycieraczki przed budynkiem - bo zmiana wyglądu wejścia. A co
        się stanie jak spadnie śnieg który całkowicie zmieni otoczenie budynku a nawet
        jego bryłę. Co wtedy z prawami autorskimi. Ludzie to jakiś horror o czym tu
        piszecie.
        • khmara Re: Uniwersytet a prawa autorskie 28.11.04, 21:16
          Gość portalu: Abak napisał(a):

          > Kolego nie opowiadaj bzdur. Zastosowane materiały budowlane do budowy tj.
          > cegła, pustak czy beton nie podlegają ochronie w zakresie praw autorskich (w
          > tym opisanym zakresie), bo projektant (architekt)tych materiałów nie wymyślił.

          Zastrzeżenia architekta dotyczą kamienia, z którego ma być wykonana elewacja
          budynku, a nie cegieł czy bloczków betonowych. A elewacja podlega ochronie w
          zakresie praw autorskich.
    • Gość: czytelnik Profesor szuka satysfakcji w sądzie IP: *.autocom.pl 27.10.04, 19:38
      miasta.gazeta.pl/torun/1,35576,2358000.html
      Profesor szuka satysfakcji w sądzie

      Prof. Jerzy Perzanowski, były szef katedry logiki UMK, jest jednym z bohaterów
      skandalu, który od połowy września porusza środowisko naukowe Torunia.
    • Gość: czytelnik listy muszą być jawne IP: *.autocom.pl 28.10.04, 08:01
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2359848.html

      Studia prawa na lewo: listy muszą być jawne .
      Władze Uniwersytetu Gdańskiego mają obowiązek ujawnić listę przyjętych na
      studia - stwierdził generalny inspektor ochrony danych osobowych.

    • Gość: czytelnik pogoda dla plagiatorów. IP: *.autocom.pl 28.10.04, 17:03
      www.forumakad.pl/archiwum/2004/10/15-zann-lapowkarz_i_plagiator.htm

      Łapówkarz i plagiator
    • Gość: czytelnik Wyższa Szkoła Kryminalisty IP: *.autocom.pl 28.10.04, 20:08
      Słynna Wyższa Szkola Ekologii w Sosnowcu ( dzis znowu była pod napięciem TVN)
      załozona przez kryminaliste

      www.wse.sosnowiec.pl./dzienne.html
      i plan zajęć, który przeciez musiał być zatwierdzony przez MENiS !

      PLANY ZAJĘĆ STUDIÓW DZIENNYCH – SEMESTR ZIMOWY

      PONIEDZIAŁEK

      8:15 – 9:15
      L
      J. ROSYJSKI
      SALA JĘZYKOWA

      9:30 – 11:00
      W
      TEORIA OCHRONY PRZYRODY
      SALA WYKŁADOWA

      11:30 – 13:00
      W
      BIOLOGIA
      SALA WYKŁADOWA

      13:10 – 14:40
      Ć/W
      TECHNIKA BIUROWA / MATEMATYKA
      SALA JĘZYKOWA (NA ZMIANĘ)

      15:00 – 15:45

      AEROBIK
      SALA GIMNASTYCZNA

      WTOREK


      9:00 – 10:00
      L
      J. NIEMIECKI
      SALA JĘZYKOWA

      10:15 – 11:15
      L
      J. ANGIELSKI
      SALA JĘZYKOWA

      11:30 – 13:00
      W
      INFORMATYKA
      SALA JĘZYKOWA

      13:10 – 14:40
      W
      CHEMIA
      SALA JĘZYKOWA

      15:00 – 16:30

      SIŁOWNIA


      ŚRODA



      8:15 – 9:15
      L
      J. ROSYJSKI
      SALA JĘZYKOWA

      9:30 – 11:00
      Ć
      BIOLOGIA
      SALA JĘZYKOWA

      11:30 – 13:00
      W
      ELEMENTY PRAWA
      SALA WYKŁADOWA

      13:10 – 14:40
      W
      INFORMATYKA
      SALA WYKŁADOWA

      15:00 – 15:45

      AEROBIK


      CZWATREK


      9:00 – 10:00
      L
      J. NIEMIECKI
      SALA JĘZYKOWA

      10:15 – 11:15
      L
      J. ANGIELSKI
      SALA JĘZYKOWA

      13:10 – 14:40
      Ć
      CHEMIA
      SALA JĘZYKOWA (CO DWA TYGODNIE)




      • khmara Re: Wyższa Szkoła Kryminalisty 28.10.04, 21:09
        Plan jest luzik, ekologiczny.
        Ale nie rozumiem, o co chodzi w tym zdaniu (szkoła o sobie):
        Wiedza i umiejętności kształtowania otoczenia obejmujące warunki egzystencji
        człowieka, współistnienie żywych systemów, w których funkcjonuje organizacja
        tworząca środowisko ma znaczenie twórcze i kształtujące.

        Praktyki w kopalinach mogą być fajne:
        W programie przewidziano praktyki z zakresu:
        * kopaliny – kopalnie węgla kamiennego
        • Gość: czytelnik Re: Wyższa Szkoła Kryminalisty IP: *.autocom.pl 28.10.04, 21:32
          To jest program zaakceptowany przez MENiS a nie jakieś tam byle co !!!
    • Gość: itakdalej UM w Łodzi -sfałszowane egzaminy doktorskie z ang. IP: *.chello.pl 02.11.04, 07:46
      Nie ma żadnych wątpliwości, że na łódzkim Uniwersytecie Medycznym zdobywano
      tytuły naukowe na podstawie sfałszowanych dokumentów. Przynajmniej
      kilkudziesięciu lekarzy sfałszowało wyniki egzaminów z angielskiego wymagane do
      obrony doktoratu.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2369481.html
    • Gość: czytelnik Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! IP: *.autocom.pl 02.11.04, 18:58
      info.onet.pl/1002933,11,item.html

      Wykładowca oskarżony o żądanie łapówki

      Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ oskarżyła lubelskiego naukowca, dr. hab.
      Bolesława F. o to, że zażądał łapówek w postaci drukarki komputerowej i
      dyktafonu cyfrowego od dwóch grup studentów miejscowej Wyższej Szkoły Społeczno-
      Przyrodniczej
    • Gość: czytelnik Studenci: uczelnie nas oszukują IP: *.autocom.pl 04.11.04, 10:05
      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2374288.html

      Studenci: uczelnie nas oszukują

      mk 03-11-2004 , ostatnia aktualizacja 03-11-2004 21:38

      Studenci coraz częściej są oszukiwani przez uczelnie, które prowadzą płatne
      studia - alarmuje rzecznik praw studenta. Do jego biura codziennie przychodzi
      kilkadziesiąt skarg. Nie brakuje wśród nich głosów z Krakowa
    • Gość: mierz Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! IP: *.lukino.man.polbox.pl 05.11.04, 23:03
      podpisuję się obiema rękami
    • Gość: czytelnik Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! IP: *.autocom.pl 08.11.04, 13:47
      pryzmat.pwr.wroc.pl/Pryzmat_181/181etyka.htm
      Czy nie można do naszych uczelni wprowadzić angielskiego systemu polegaj±cego
      na tym, że kto inny uczy studentów, a kto inny (może nawet z innego Albo, czy
      nie można zmniejszyć o połowę liczby wydawanych w kraju periodyków naukowych,
      tak aby o połowa maszynopisów składanych do druku była odrzucana i aby poprawił
      się poziom naszych pism? Przy takiej reformie mieliby¶my na pewno poparcie
      władzy, ale kto na to pójdzie, gdy wszystkim nam tak wygodnie, że cokolwiek
      napiszemy, jest wydrukowane. Wiemy, że nakłady wielu pism s± ¶miesznie małe, że
      nikt ich nie czyta, że takie publikacje to wyrzucanie pieniędzy w błoto i że
      wprowadzenie ostrych przepisów akceptowania prac do druku podniosłoby poziom
      polskiej nauki i wprowadziło elementy konkurencji. Ale taka konkurencja w
      każdego z nas mogłaby uderzyć, dlatego bronimy jak lwy tych wszystkich zeszytów
      naukowych i staramy się o założenie dalszych.
      • khmara Re: LIST OTWARTY W SPRAWIE PATOLOGII W NAUCE !!! 08.11.04, 14:32
        Święte słowa i pisane prawie 15 lat temu. Wniosek jest prosty: system, w którym
        tylko nieliczni są uprzywilejowani jest systemem marnotrawnym i kryminogennym.
        To wykazują wydarzenia opisywane w prasie w ostatnich miesiącach. W jednym prof.
        Łomnicki się pomylił: czas niczego nie rozwiązał, wręcz nasilił patologie.
    • Gość: czytelnik Dzieci VIP-ów przyjęte na prawo na UG IP: *.autocom.pl 08.11.04, 17:11

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2380552.html
      Dzieci VIP-ów przyjęte na prawo na UG

      Roman Daszczyński, Krzysztof Wójcik, Gdańsk 08-11-2004, ostatnia aktualizacja
      08-11-2004 11:00

      Największa tajemnica Uniwersytetu Gdańskiego: dzieci VIP-ów przyjęte na prawo z
      odwołania nie zdobyły na egzaminie wstępnym nawet połowy punktów, które mieli
      kandydaci odrzuceni, lecz pozbawieni protekcji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka