andrew.wader
28.03.12, 13:31
P.T. "dumm10" napisał w jednym z ostatnich swoich postów .:
[" forum.gazeta.pl/forum/w,32,133566259,134475926,Re_Bez_przyczyn_z_tego_Swiata.html
następująco .:
[" .. Nauka zas rozklada rece mowiac ze Wszechswiat powstal z niczego a zycie nie jest niczym wyjatkowym. Taka sytuacja nic dobrego dla ludzkosci nie wrozy....
"Przykłady stadnego myślenia w zagadnieniach objętych poprawnością polityczną są zbyt znane i zbyt przygnębiające, by je tu omawiać. I teraz jeszcze raz się pytam: skoro ludzie nie potrafią samodzielnie myśleć w zagadnieniach życiowej wagi, zagadnieniach, od których zależą losy mocarstw, państw i miliardów ludzi, to niby dlaczego mieliby potrafić samodzielnie myśleć na temat ezoterycznych i wyjątkowo trudnych problemów fizyki teoretycznej?" (Foton)..."]
Przy czym "Dum10" zlinkował słowo foton z artykułem zamieszczonym w czasopiśmie "Foton110" .. [ " www.if.uj.edu.pl/Foton/110/pdf/03%20ignatianum.pdf ]
Przeczytałem pod tym linkiem artykuł Andrzeja Staruszkiewicza, który jest komentarzem do wykładu prof. Krzysztofa Meissnera pt.: Granice poznania w fizyce. Wyczytałem tam ciekawe myśli dotyczące kondycji naukowców i .. w ogóle ludzi. Najciekawsze fragmenty wg mnie są następujące .:
[ " .. Wielkie przełomy w fizyce teoretycznej są dziełem ludzi takich jak Newton, Maxwell, Planck, Einstein czy Dirac, ludzi, którzy siłą swojego geniuszu w oczywisty sposób przerastają przeciętnych wyrobników nauki. To skłania wielu ludzi do przekonania, że nie możemy zrobić nic lepszego jak tylko „cze-kać na Mesjasza”, który poda nam gotowe rozwiązanie dręczących nas proble-mów. Uważam ten pogląd za fałszywy i chciałbym wyjaśnić dlaczego.
.. Duchowe środowisko człowieka jest pewną realnością i to realnością znacznie ważniejszą i, jeśli tak można powiedzieć, bardziej realną, niż omawiane do znudzenia przez media środowisko naturalne....
Środowisko naturalne w naszych czasach praktycznie nie istnieje. Proponuję, by każdy z Państwa zastanowił się nad tym, jak przeżyje następny tydzień. Będą Państwo mieszkać w mieszkaniach zaopatrzonych w energię, której nikt z Państwa nie wytworzył i nie potrafi wytworzyć. Będą Państwo odżywiać się żywnością znajdującą się w lodówce, kupioną w markecie, której Państwo też nie wytworzyli i nie potrafią wytworzyć. Idąc dalej tym tropem łatwo się przekonać, że ponad 90% w jakikolwiek sensowny sposób rozumianego środowi-ska, w którym żyjemy, jest artefaktem cywilizacyjnym. Mimo to, postulat rozumnej ochrony środowiska naturalnego ma sens. Należy np. przeciwdziałać marnowaniu energii, głównie dlatego, że dla człowieka rozumnego jest to kate-goryczny imperatyw moralny, który czasami może też mieć pewne znaczenie praktyczne.
Tymczasem duchowe środowisko jest czymś bardzo dotkliwie realnym. Duchowym środowiskiem człowieka jest zespół idei naukowych, technicznych, moralnych,moralny, który czasami może też mieć pewne znaczenie praktyczne. Tymczasem duchowe środowisko jest czymś bardzo dotkliwie real-nym. Duchowym środowiskiem człowieka jest zespół idei naukowych, technicznych, moralnych, religijnych, estetycznych, obyczajowych, na które jesteśmy wystawieni, i które pośrednio lub bezpośrednio wpływają na nasze widzenie świata, ocenę zjawisk i postępowanie. Na duchowe środowisko człowieka składają się nie tylko idee, ale także zachowania, postawy, etc. ... Nie ma przy tym znaczenia, że jedni aprobują, a inni nie aprobują tych samych zachowań. Tego rodzaju relatywizm ocen istnieje nawet dla prawd i twierdzeń naukowych, a nikt przecież nie ma wątpliwości, że prawda naukowa istnieje i jest tylko jedna. Dokładnie tak samo jest dla norm moralnych, społecznych czy towarzyskich: tylko część z nich sprzyja przetrwaniu i rozwojowi ludzkości sub specie æternitatis. ...
... Wracam teraz do wcześniej postawionego pytania: co możemy zrobić poza „czekaniem na Mesjasza”? Otóż powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że wąskim gardłem jest nie przypadkowy brak indywidualnych talentów, bo taki przypadek zawsze może zmienić się w przeciwny, ale niszczący charakter środowiska duchowego, w którym żyjemy i w którym zmuszony jest działać każdy współczesny myśliciel. ....
Uważam, że podstawową przyczyną jest właśnie degradacja „duchowego środowiska” człowieka... Czy można zrobić coś dla obrony duchowego środowiska człowieka? Uważam, że każdy z nas powinien, z jednej strony, uważać taką obronę za swój obowiązek, z drugiej zdawać sobie sprawę, że jesteśmy, być może, przeciwko siłom silniejszym od nas... Wielu ludziom wydaje się, że nowy wspaniały świat dopiero przed nami, a ja dostrzegam możliwość zupełnego upadku nauki.... ]
Ogólnie biorąc ... jaka jest jakość duchowego środowiska ludzi nauki to chyba jednak ... trudno powiedzieć.. natomiast jakość duchowego środowiska wytwarzanego przez mass - media jest widoczna gołym okiem .. Jakkolwiek powstaje jednak problem precyzyjnego sformułowania parametrów oceny jakości duchowego środowiska człowieka. ~ Andrew Wader