Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 27.08.04, 19:22 Nalogi wynikaja z niezaspokojonego popedu karania innych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maria Re: Pouczanie innych sprawia mi fizyczny ból IP: *.petrus.com.pl 27.08.04, 19:29 Niestety, mnie to nie dotyczy. Chyba jestem jakimś odmieńcem. Pouczanie innych (niestety, zdarza się, że muszę to robić) jest dla mnie katorgą. Staram się to robić oględnie i niepublicznie, a i tak cierpię męki Tantala. Odpowiedz Link Zgłoś
serwal Re: Pouczanie innych sprawia fizyczną przyjemność 27.08.04, 19:34 Można tego doświadczyć w pracy. Zwłaszcza osoby o niskiej samoocenie, z wybujałymi pragnieniami, mający wielkie mniemanie o sobie lubią innych karcić, bo to zaspokaja ich "ego". O wiele bardziej na to podatne są kobiety, które zwykle są zakompleksione, zamotane we własnych podstępnych knowaniach i lubią intryganctwo. Odpowiedz Link Zgłoś
glos Re: Pouczanie innych sprawia fizyczną przyjemność 27.08.04, 19:59 To bardzo ciekawe, tylko, że już od dawna wiadomo, że pouczanie jest jedną z form dominacji i ustalania hierarchi. Czy pouczałbyś swojego szefa mimo, że sprawiałoby Ci to wielką fizyczną przyjemność ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk pouczanie i zastraszanie IP: *.twcny.rr.com 27.08.04, 20:51 Pouczanie innych to jedna z metod prob nekania, zastraszania innych wlasciewa psychopatom. Wielu ludzi stosuje te metode w pracy, towarzysko a nawet wobec rodziny zeby przepchnac sie do przodu kosztem innych. To taki syndrom hieny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maria Re: Pouczanie innych sprawia fizyczną przyjemność IP: *.petrus.com.pl 27.08.04, 20:01 O wiele bardziej na to podatne są kobiety, które > zwykle są zakompleksione, zamotane we własnych podstępnych knowaniach i lubią > intryganctwo. Jakaś intrygantka zrobiła Ci krzywdę? Tak też bywa. A ja spotkałam sporo intrygantów, którzy w pracy mnie probowali pouczac, chociaz sami... to lepiej nie mówić. Ale nie uogólniam, bo jest i tak i tak. Rozwiązanie jest jedno właściwe - starać się doskonalić i popełniać jak najmniej błędów. Wtedy mamy pouczaczy z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re:typowy belkot pseudoliberalow i "darwinistow" IP: 200.160.128.* 27.08.04, 20:55 ludzie lubia wygrywac i lubia sie dzielic wiedza bo inaczej dawno cywilizacja ludzka ulegla by zagladzie oczywiscie najbardziej ujawnia sie to w spoleczenstwie o malych nierownosciach spolecznych i stosunkowo malej liczebnosci np dawne wyspy polinezji lub poczatki programowania i internetu :-) niestety jakas czesc spolecznosci to cyniczne zule ktore chca rzadzic innymi im mniej miejsca,mniejsze zasoby do podzialo oraz brak mozliwosci uwolnienia sie od "liberalow" korytowych tym wieksza degradacja stosunkow spolecznych no coz gazeta wyborcza jest glownym oredownikiem koryta i serwuje nam tu obraz wszystkich ludzi wg swojego wzorca jako genetycznie amoralnych oraz lubiacych przemoc i dominacje pamietamy.tripod.com rzeczenie krola angielskiego karola II: ujrzawszy pod pregierzem skazanca spytal co sie stalo odpowiedziano mu milosciwy panie pisal satyry na ministrow odrzekl krol co za glupiec czemuz nie pisal na mnie ? nic by mu sie nie stalo prawem ktore najlepiej odslania zamiar despotow , jest kara smierci ustanowiona przeciw autorom pamfletow i przeciw poetom to nie jest zgola z ducha republiki, w ktorej lud rad widzi upokorzenie moznych. ale ludzie pragnacy obalic wolnosc republiki lekali sie pism ktore mogly obudzic ducha wolnosci. sulla ktory polaczyl tyranie anarchie i wolnosc wydal prawa kornelianskie zda sie na to jedynie wydal ustawy , aby tworzyc zbrodnie tak obejmujac niezliczona liczbe uczynkow mianem morderstwa znajdowal wszedzie mordercow i za pomoca praktyk ktore az nadto znalazly nasladowcow zastawial pulapki, rozsypywal ciernie otwieral przepascie pod stopami wszystkich obywateli ubostwo i niepewnosc mienia rozwija w panstwach despotycznych lichwe gdyz kazdy drozy sie z pieniedzmi w proporcji do niebezpieczenstwa na jakie sie pozyczka naraza nedza sie wciska ze wszystkich stron w te nieszczesne kraje wszystko tam jest wzbronione nawet ratowanie sie pozyczka kupiec zyje z dnia na dzien totez prawo handlowe ogranicza sie do prostych policyjnych zarzadzen niesprawiedliwy rzad nie moze sie obejsc bez rak, ktore by spelnialy jego niesprawiedliwosc: otoz niepodobna aby te rece nie krzataly sie dla siebie samych kradziez gropsza publicznego jest tedy naturalna dla panstw despotycznych wobec powszechnosci tej zbrodni konfiskaty tam sa bardzo uzyteczne w ten sposob przynosza one ulge ludowi pieniadz uzyskany ta droga jest powazna danina, ktorej wladca by nie sciagnal ze zrujnowanych poddanych w kraju takim nie ma jednej rodziny ktora despotyzm pragnalby zachowac w despotyzmie wladza przechodzi calkowicie w rece tego komu sie ja powierza wezyr sam jest despota a kazdy poszczegolny urzednik wezyrem w republikach podarki sa sprawa ohydna cnota zas ich nie potrzebuje w panstwie despotycznym gdzie nie ma ani cnoty ani honoru jedyna rzecza ktora moze sklonic do czynu to nadzieja wygodniejszego zycia Platon zadal aby ci ktorzy przyjmuja podarki za spelnienie swej powinnosci byli karani smiercia zlym bylo tez prawo rzymskie ktore pozwalalo przyjmowac drobne podarki byle nie przekraczaly stu talarow na rok ale tym ktorym sie nic nie daje nie pragna niczego natomiast tym ktorym daje sie troche, pragna niebawem wiecej a pozniej duzo zreszta latwiej jest dowiesc temu ktory nie powinien nic brac , a mimo to bierze niz temu ktory bierze wiecej , gdy powinien brac mniej i ktory zawsze znajdzie po temu pozory , wymowki , przyczyny i racje powszechnym wiadomym jest ze wielkie nagrody w republice sa oznaka upadku gdyz gdy w republice wlada cnota polityczna pobudka ktora wystarcza sama sobie i wyklucza calkowicie inne to panstwo nagradzajace przez dawanie swiadectwa spelnienia obywatelskiej powinosci w sluzbie republiki O duchu praw Monteskiusz POLAKU ODPOWIEDZ SOBIE SAM W JAKIM KRAJU ZYJESZ W 21 wieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re:typowy belkot pseudoliberalow i "darwinistow" IP: *.dyn.optonline.net 28.08.04, 05:11 Ty to rzeczywiscie lubisz pouczac,az do krwi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Kobieta tez czlowiek IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 28.08.04, 01:28 serwal napisał: > ... O wiele bardziej na to podatne są kobiety, które > zwykle są zakompleksione, zamotane we własnych podstępnych knowaniach i lubią > intryganctwo. Pracuje juz niemal 35 lat. Nie zauwazylem aby kobiety, z ktorymi pracuje byly szczegolnie zakompleksione i intryganckie. Zdarzaja sie, ale mezczyzni tez. Przypuszczam, ze Serwal mial szczegolnie zle doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ministraut tera wyobrazta se kiendza IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.04, 20:48 czysty onanizm z maso-sadyzmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziw Czytając powyższy tytuł pomyślałem w pierwszej .. IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.04, 22:19 ... chwili, że chodzi o Polaków (jako naród), albo o uczestników forum dyskusyjnego GW w necie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JoeT Też pomyślałem podobnie IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 28.08.04, 01:21 Gość portalu: zdziw napisał(a): > ... chwili, że chodzi o Polaków (jako naród), albo o uczestników forum > dyskusyjnego GW w necie. Rowniez mysle, ze wypowiedzi na tym forum sa forma pouczania. Artykul sugeruje wyjasnienie dlaczego mamy obfitosc dyskutantow. Poprostu sprawia nam to fizjologiczna przyjemnsc. Natomiast nie zgadzam sie z wypowiedziami sugerujacym, ze ten lub inny narod jest wyjatkowy - bez znaczenia czy w dobrym czy zlym sensie. Mieszkam obecnie w Teksasie. Pracuje w wydziale gdzie okolo 80% pracownikow urodzilo sie poza Stanami - w Chinach, Anglii, Niemczech, Rosji, Pakistanie, Libanie, Polsce itd. Nie widze dramatycznych roznic miedzy nami. Oczywiscie istnieja pewne roznice obyczajow np. preferencja typu jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nija ki Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: 81.21.202.* 27.08.04, 23:32 Żyję w tym kraju już lat kilka. I w zasadzie nic nie powinno mnie zaskakiwać.A jednak....Dowiedziałem się dziś bowiem,że w pewnym dużym mieście w Polsce, pewna znana firma ochroniarska teoretycznie chroni i zarazem okrada obiekt przez siebie chroniony....Moją pierwszą reakcją był śmiech do, de facto, łez,ale po chwili przestałem się śmiać....I zadałem sobie pytanie - gdzie ja żyję?.... To nie są kradzieże skali Wieczerzaka,prezesa Orlenu,czy innego pochodnego Millera. A już nawet o przekrętach czarnych nie mówiąc. To są kradzieże mydła z toalet, cukru,lub kawy z szafki,zgrzewki środków czyszczących...Drobne, nic nie znaczące...Takie sobie nic... A później, to już się nie śmiałem,nawet nie wchodziłem głębiej, nie roztrząsałem... Uznałem, że to jednak jest normalność w kraju, w którym żyję, że to nic niezwyczjnego, że to jest jednak chleb powszedni. I że nawet do takich rzeczy MUSZĘ przywyknąć. W tym kraju.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deratyzator Od-się od mariana homosocjopatusa! No wiecie?!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 01:27 Wybrałem garść cytatów. No co wy? Myslicie, ze po to, zeby Mariana sobieticusa zdefiniować przez omówienie, wystarczy puscić w obieg info, że ów Marian jest ociężały umysłowo i złośliwy jak rak lub inny kleszcz? A kto wam udostepnił poufną informację, że jest to osoba "o niskiej samoocenie, z wybujałymi pragnieniami, mająca wielkie mniemanie o sobie lubią innych karcić"? Skąd wiecie, ze "to zaspokaja jego "ego"? Oczywiście, "już od dawna wiadomo, że pouczanie jest jedną z jego form dominacji i ustalania hierarchi". A także, że "pouczanie innych to jedna z jego metod nękania i zastraszania innych - własciwa psychopatom. Ale co z tego? Piszecie, że "wielu ludzi, nie tylko Maraian homosovieticus, stosuje te metodę w pracy, towarzysko, a nawet wobec rodziny żeby przepchnąć się do przodu kosztem innych. To taki syndrom hieny. Czysty onanizm z maso- sadyzmem. OK! To wszystko prawda, ale przecież my, tu na forum GW, powinniśmy być tolerancyjni, nzwet wobec psychopatycznych zboków takich jak homoś! To co się czepiacie Mariana_cośtam_socjopatusa? Mówią tu, na forum, że ten samozakręcony parowiec "homo" ma spec-uprawnienia, bo (ponoć) chodzi (czy kiedyś chodził?, czy zamierza chodzić?), w sutannie. Przynajmniej taki bajer wstawia. A ponadto, Marian sovieticus jest tu, na forum - naganiaczem tego pokręconego Leppera i, w/g zwolnień lekarskich, chorowitego (więc, z tej chorowitości, niewinnego sądownie), a sejmowo zdrowiusieńkiego (więc pyskatego) ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Charlotte Re: do nijakiego IP: *.vig.bostream.se 29.08.04, 00:23 OK, ale jaki to wszystko ma zwiazek z pouczaniem, ktore wg artykulu (badania szwajcarskie)jest cecha ponadnarodowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjemność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.04, 19:12 To wszystko świadczy o naszej małości. Puszymy się przekonując się wewnętrznie o swej wspaniałosci gdy tymczasem jesteśmy głupimi paskudami wyznający zasadę "czym inni mają gorzej tym nam jest lepiej". Odnosi się to do gatunku ludzkiego wobec samych sobie oraz wobec innych gatunków żyjących na ziemii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Pouczanie to choroba Polakow IP: *.eli.ubc.ca 28.08.04, 22:51 W zadnym urzedzie w Polsce nie mozna otrzymac informacji, nie mowiac juz o zalatwieniu jakiejkolwiek sprawy, bez zostania pouczonym, zwylke przez opryskliwa urzedniczke. Nie wiem czy tym pouczajacym sprawia to przyjemnosc, ale chyba jest zachowanie, ktore wynika z braku pewnosci siebie i wrodzonej agresji. Spoleczenstwo polskie jest spoleczenstwem agresywnym, w ktorym nikt nie liczy sie z innymi ludzmi, nie szanuje ich, a wrecz nimi pogardza. Pouczanie jest przejawem spaczonej osobowosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 01:55 OK Tylko dlaczego pani Margit Kossobudzka podpisuje wlasnym nazwiskiem artykul, ktory ukazal sie wczesniej w Spieglu (lub tez w innym jeszcze pismie). Czy przypadkiem nie jest to naduzycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: *.dyn.optonline.net 29.08.04, 04:27 Nie sadze,ze tak jest, bo to poprostu zalezy od czlowieka, czyli od tego jakie sa jego intencje w tym "pouczaniu"? Gdyby nie to, nie dowiedzielibysmy sie niczego ciekawego, od innych ludzi poza tym co sami wiemy. Wszystko zalezy chyba od tego,czy ten co poucza,chce cos rzeczywiscie wyjasnic,czy tez tylko po raz setny powtarza to samo wszystkim,bo wtedy jest to pewna "obsesja" i jak juz ktos tutaj zauwazyl pewna deformacja psychiki,ktora potrzebuje tego rodzaju "wyzycia sie". A zatem mozna pouczac (jak ja to teraz robie),ale tak,aby pouczany nie poczul sie urazony,lub aby nie odebrac mu wiary w jego wlasna mozliwosc myslenia i pouczania samego siebie. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiorpisior Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: 81.210.14.* 29.08.04, 09:00 Wydaje mi sie, ze chec pouczania maleje wraz ze wzrostem wiedzy. Z wiekiem rosnie pokora wobec swiata i ludzi. Dowodzi to chyba, jak mi sie wydaje, glupoty tkwicej w czlowieku, zwlaszcza tym o zamknietym umysle. Trzeba tez rozroznic pouczanie od wyjasniania. misiorpisior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: *.dyn.optonline.net 29.08.04, 09:36 To zalezy kogo pouczamy chyba i dlaczego? jest rzecza chyba oczywista,ze ojciec poucza swego syna bo wydaje mu sie,ze wie wiecej,poprzez swoje doswiadczenie. Tutaj jak i wszedzie zreszta pouczanie musi byc oparte na obustronnym zaufaniu i pewnej milosci,jak w tym przypadku rodzicielskiej,czy wogole przyjacielskiej. Na Forum zas,trudno jest kogokolwiek pouczac,raczej moze to byc tylko dyskusja,i nic wiecej. Pouczanie zas,zawiera w sobie pewien element niezrozumienia ze strony pouczanego,i dlatego poprzez wzajemne zaufanie i milosc musi on w to uwierzyc wpierw,zanim do tego samego dojdzie. Pouczanie ma swe korzenie w idei Mistrza,ktory wie wiecej i lepiej. Ale na taka pozycje trzeba sobie zasluzyc, w przeciwnym wypadku,jakiekolwiek pouczanie,jest nie tylko niepotrzebne,ale wrecz zle,bo obraca sie w bunt przeciwko temu i tylko moze byc szkodliwe. Dlatego,tak trudno tutaj na forum nie tylko tym ale i innych zrozumiec nawzajem,bo kazdy uzurpuje sobie wladze pouczania innych,i w ten sposob petla sie zaciska nie dajac nic jak tylko w efekcie wzajemne obrazanie sie. Inna,zas sprawa,jak mi sie wydaje sa ludzie ktorzy cierpia na chorobe pouczania jest ich tutaj w tym portalu bardzo duzo.Uwazaja oni,ze kiedy wypowiedza swoje reguly,to spelnili juz swoje poslanie i czuja sie zadowoleni z tego, bez wzgledu na to ze kazdy na to poprostu leje. To jest ich kleska,i czsami nawet nie zdaja sobie sprawy,ze wywoluja efekt wrecz przeciwny. I tak np.ci co mowia przeciwko Bogu poniewierajac wartosci chrzescijanskie, mysla,ze zmienia ludzi,ktorzy mysla inaczej,podczas gdy tak naprawde to oni tych ludzi jeszcze bardziej utwierdzaja w ich przekonaniach. Inny przyklad,to przyklad,kiedy ludzie tutaj zapalczywie bronia praw dzieci nienarodzonych,wystepujac przeciw aborcji.W gruncie rzeczy utwierdzaja oni tych zwolennikow aborcji w slusznosci swego pogladu. A zatem w Internecie nie istnieje cos takiego jak oddzialywanie poprzez przekonanie,ale tylko poprzez logike conajwyzej,i tez w ograniczonych granicach A zatem Internet jest jakby "martwy",bo nie podlega regolom normalnej rozmowy a wiec i przekonywania,czy pouczania. Osoba ktora do nas mowi jest tylko nickiem i niczym wiecej,a wiec mozna z tym zrobic co sie chce.Ma to swoje zle,ale i dobre strony,bo czasami mozemy poprzez taka wymiane mysli,zdan,i spostrzezen dowiedziec sie czegos, ale jako kto kto obserwuje to z zewnatrz i nie jest zaanagazonay w dyskusje. Stad najwiecej na tych wszystkich sporach korzystaja ci o ktorych nie wiemy ze tylko przeczytali to i odeszli. To sa dobre strony,a zle,to takie ze zostaje w ten sposob zatarta powoli roznica pomiedzy prawda a rzeczywistoscia,jak i wartosc rozmowy jako takiej. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiorpisior Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: 81.210.14.* 29.08.04, 09:59 > To zalezy kogo pouczamy chyba i dlaczego? Tak tez mysle. Mozna postepowac madrze albo glupio. Uwazam, ze glupio jest wtedy, kiedy przekazujac wlasne doswiadczenia zaczynam byc nieswiadomy istnienia wiedzy tej poza moja glowa. Lekcewaze ja i sila rzeczy tego drugiego czlowieka. To jest przejaw klapek na oczach, braku pokory. Pisalem o pouczaniu wynikajacym z takiego wlasnie podejscia. No i zlosliwosci... Ta chyba tez wiaze sie z wewnetrzna niedoskonaloscia. pozdrawiam misiorpisior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: *.dyn.optonline.net 29.08.04, 12:05 Tak,wlasnie o tym pisze. Ale,czy kazdy z nas zawsze zachowuje sie tak? Te tzw.ciagoty do pouczania maja zwykle ludzie niedowartosciowani, czegos im brak,cos bylo w ich przeszlosci,i teraz chca byc kims. Internet daje wlasnie taka mozliwosc,ktora wytwarza u nich poczucie waznosci jakiejs,i dlatego wypisuja rozne pierdoly,od sasa do lasa. A wiec sa tu tacy co mowia,ze Boga nie ma,ale i tacy ktorzy w obrzydliwie opryskliwym szczekaniu na tych bezboznikow mowia,ze jeszcze spotka ich za to nalezyta kara,za plucie przeciw Bogu i KK. I tak w kolko sie opluwaja. Sa inni,mieniacy sie profesjonalistami,ktorzy wiedza dokladnie co i jak, tacy sa strasznie smieszni,bo podchodza do kazdego problemu na forum, jakby to byl ich problem zycia i smierci,podczas gdy to sa tylko ich litery na ktore nikt nie zwraca uwagi. Tacy to juz sa ludzie,poprostu rozni. Trudno ich za to winic,wrecz przeciwnie,wszyscy oni potrzebuja wsparcia, i czasami jest dobrze odpowiedziec na jakis post twierdzaco,po to tylko aby jego autor poczul sie lepiej,bo to wiecej dobrego moze zrobic niz dyskusja na tematy,ktore z gory sa skazane na niepowodzenie. Takie wlasnie jest Internet,i trzeba sobie z tego zdawac sprawe. Poniewaz jest to rzecz nowa nie wszyscy jeszcze to pojmuja,byc moze dopiero nasze dzieci,beda juz inaczej na to wszystko patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiorpisior Re: Pouczanie innych sprawia nam fizyczną przyjem IP: 81.210.14.* 29.08.04, 12:49 > Ale,czy kazdy z nas zawsze zachowuje sie tak? Przyznaje, ze czasami zdarza mi sie zachowac w podobny sposob. Niekiedy jest to wina emocji a niekiedy brak uwagi. Czuje, ze duzo czasu musi minac by nauczyc sie dobrze postepowac. To walka z wlasnymi slabosciami, to nabywanie umiejetnosci odnajdowania zlego w sobie, a nie w swiecie, ktory jest wokol mnie. Mysle, ze na tej podstawie mozna probowac ograniczac przeswiadczenie o swojej nieomylnosci, nie tylko w internecie. A wlasciwie nawet czesciej w realnym swiecie, ogolnie wszedzie i zawsze. misiorpisior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orange unicorn karanie sprawia nam fizyczną przyjemność!:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:36 to już rozumiem dlaczego ludzie lubią zabawę w "policjantów i złodziei" w łóżku :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eduk Re: karanie sprawia nam fizyczną przyjemność!:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 07:05 To nie nadaje się do łóżka,ale tak na prawdę "przyjemność" sprawia nam zaślepienie.Człowiek który sądzi,że dobrze karze odczuwa przyjemność,a ofiara odczuwa to jako dotkliwy dysonans i wybryk.To właśnie kara jest przeszkodą w harmonijnym rozwoju,chociaż do życia "trzeba" czasem zgłupieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pea Ameryki nie odkryli? IP: 195.136.246.* 30.08.04, 11:56 Nie czytałam oryginalnego artykułu w Nature, ale przynajmniej ta relacja w GW stawia te badania w nieco dziwacznym świetle. Błędem jest stawianie sprawy w ten sposób: albo coś wynika z kultury albo z biologii bo tych spraw nie da się oddzielić. Przecież właśnie w ten sposób kultura oddziaływuje na ludzi, że pewne rzeczy kojarzy z przyjemnością a inne z przykrością i to się utrwala w mózgu (bo gdzieżby indziej?). Dlatego nic dziwnego, że potem w funkcjonowaniu mózgu to widać - czemu tu się dziwić? Wszystko co robimy, choć wyuczone często "kulturowo", robimy dzięki procesom mózgowym. Na tym polega yczenie, że to, czego się uczymy utrwala sie w mózgu. Czy poziom edukacji jest na prawdę tak niski nawet wśród dziennikarzy, że ta prosta prawda jest dla nich niespodzianką? Same badania pewnie wniosły coś nowego, ale dziennikarka pewnie nie zauważyła co to byłoi nie zawarła tego w artykule. Odpowiedz Link Zgłoś