Dodaj do ulubionych

Odkryto wodę na Marsie.

28.05.02, 04:31
Gdy przeczytałem o tej wodzie, przypomniał mi się artykuł, przeczytany dawno
temu w Świecie Nauki, o tym, jak skolonizować Marsa. Nie pamiętam szczegółów,
ktoś proponował stopić czapy lodowe, zaszczepić jakieś bakterie, żeby
produkowały dwutlenek węgla, spowodować efekt cieplarniany... ciekaw jestem, na
ile dzisiaj realna jest taka możliwość i ile pokoleń potrwałoby takie
przedsięwzięcie.
Obserwuj wątek
    • mindo Re: Odkryto wodę na Marsie. 28.05.02, 09:25
      Skoro jest woda na marsie to może też być życie. Trzeba jednak stworzyć
      optymalne warunki do jego powstania (a raczej rozwoju). Można stopić pokłady
      lodowe (ale jak? - bomba termojadrowa?) żeby powstała woda i para a przy okazji
      wytworzy sie atmosfera chroniąca organizmy przed szkodliwym promieniowaniem
      kosmicznym. Po wytworzeniu się atmosfery temperatura na Marsie z pewnością
      podniesie się i bedzie troche bardziej przypominać ziemską. Problemem będzie
      usunięcie szkodliwych i trujacych gazów z obecnej atmosfery Marsa. A więc grunt
      to woda!
      Na ziemi też kiedyś nic nie było, z czasem pojawiła sie woda no a potem to już
      każdy wie jak było. Żaden organizm nie może istnieć bez wody, woda stanowi
      przeważającą większość składu każdego organizmu żywego. Może kiedyś Mars będzie
      zasiedlony przez ludzi, na to musimy jeszcze jednak długo, bardzo długo
      poczekać. Nie potrafimy nawet tam dolecieć a co dopiero posadzić tam drzewo i
      rozwinać hodowlę bydła!

      Ale 600 lat temu do Ameryki też nikt nie mógł dotrzeć a teraz proszę spojrzeć
      co tam się wyrabia, jaka potęga! A więc poczekajmy spokojnie następne 500 lat
      :-))
      • Gość: monszy Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: 193.0.117.* 28.05.02, 12:43
        Moze wysłać rachmistrza?
      • Gość: Stefan Kto odkryl Ameryke? IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 09:51
        mindo:
        > Ale 600 lat temu do Ameryki też nikt nie mógł dotrzeć a teraz proszę spojrzeć
        > co tam się wyrabia, jaka potęga! A więc poczekajmy spokojnie następne 500 lat

        W muzeum w Ottawie (Kanada) jest niezwykle wiele na temat odkrywania i
        ,,zagospodarowwyania'' Ameryki
        • Gość: Kuba Re: Kto odkryl Ameryke? IP: *.at.northwestern.edu 30.05.02, 16:29
          Stefan:

          > Czy myslisz, ze podroze na Marsa tez trwaja od zawsze a tylko my w naszym
          > zakatku ciemnoty nic o tym nie wiemy? Jesli tak nie myslisz, to Twoja analogia
          > kuleje.

          Zabawne, ale kilka tygodni temu byl na ten temat artykul w 'Gazecie', w ktorym
          ktos przekonywal, ze tak wlasnie jest. Co prawda podrozuja nie ludzie, lecz
          jakies mikroby i nie na statkach kosmicznych, lecz na meteorytach, ale analogia
          jest. Choc nie sadze aby mialo to wieksze zanczenie jesli chodzi
          o 'zagospodarowywanie' Marsa (poza tym moze, ze ma miejsce transfer materii
          organicznej, jezeli hipoteza ta jest rzeczywiscie prawdziwa).

          Kuba
          • Gość: Blekota Re: Kto odkryl Ameryke? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 00:54
            Marne widzę szanse na to, żeby na Marsa (czy gdziekolwiej indziej) mógł spaść
            meteoryt z Ziemi. Musiałby mieć odpowiednie rozmiary, żeby nie spłonąć podczas
            startu :) z Ziemi, nie mówiąc o tym, co miałoby być przyczyną tego startu (z
            szybkością dobrze ponad 10km/s na dodatek).
            • Gość: Kuba Re: Kto odkryl Ameryke? IP: *.na.21stcentury.net 31.05.02, 06:48
              Gość portalu: Blekota napisał(a):

              > Marne widzę szanse na to, żeby na Marsa (czy gdziekolwiej indziej) mógł spaść
              > meteoryt z Ziemi. Musiałby mieć odpowiednie rozmiary, żeby nie spłonąć podczas
              > startu :) z Ziemi, nie mówiąc o tym, co miałoby być przyczyną tego startu (z
              > szybkością dobrze ponad 10km/s na dodatek).

              Szczegolow nie pamietam, ale wedlug autora tego artykulu, na ktory sie
              powolywalem byloby to mozliwe, szczegolnie w poczatkach istnienia Ukladu
              Slonecznego gdy kolizje rozmaitych obiektow byly podobno duzo czestsze.

              Ponoc calkiem sporo marsjanskich meteorytow znaleziono na Ziemi. Zgadzam sie, ze
              podroz w druga strone jest chyba trudniejsza (poniwaz meteorytowi trudniej
              wystartowac z Ziemi, a Marsowi przechwycic ladunek z powodu roznic w masach), ale
              zasadniczo mysle, ze jest to mozliwe (choc zapewne rzadsze). Inna kwestia jest,
              czy zycie mogloby powstac na nieustannie bombardowanych planetach oraz czy
              przezyloby taka (zapewne wiele milionow lat trwajaca) podroz.

              Pozdrawiam!

              Kuba
              • Gość: Blekota Re: Kto odkryl Ameryke? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 09:02
                E, w to, żeby meteoroid wystartował z Ziemi nie wierzę, a to za sprawą
                atmosfery. A że przed miliardami lat, kiedy planety dopiero powstawały, takie
                rzeczy się zdarzały, to rzeczywiście fakt. Wątpię tylko, czy było wtedy gdzieś
                życie, które mogłoby sobie wędrować z planety na planetę.
                • Gość: Siriuz Re: Kto odkryl Ameryke? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 18:20
                  Przy upadku meteorytu na Ziemie wytwarza sie energia duzo wieksza niz przy
                  wybuchu bomby atomowej itp, meteoryt ktory zgladzil dinozaury (energia tej
                  eksplozji byla wielokrotnie wieksza niz wybuch calego arsenalu nuklearnego
                  Ziemi naraz) mysle ze mogl bez problemu wyslac fragment (odlamki) skorupy
                  Ziemskiej w przstrzen miedzplanetarna...
    • mikolaj7 Re: Odkryto wodę na Marsie. 28.05.02, 13:40
      dawno nic nie zrobilo na mnie takiego wrazenia...:

      'Od dziś staje się też oczywiste w jakiej części Marsa
      wyląduje człowiek.'

      brzmi dumnie i doniosle :)))

      ja bede tym czlowiekiem :D
    • Gość: łasuch Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 08:43
      A co ze Snikersem - czy tam też odkryto wodę ?
    • Gość: Darr Re: Odkryto wodę a nie grubą atmosferę IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 31.05.02, 14:07
      Problemem "zwykłej kolonizacji" jest atmosfera . Z tego co wiem , cząsteczki
      wchodzące w skład atmosfery rozgrzane na dużych wysokościach (a atrmosfera na
      Marsie musiałaby być grubsza niż na Ziemi) mają prędkość wyższą niż prędkość
      ucieczki z Marsa . Czyli "gruba" atmosfera uciekałaby z Marsa , co może tłumaczyć
      małą masę gazów atmosferycznych na Marsie .
      Na produkowanie CO2 z H2O przez bakterie raczej bym nie liczył .

      • extension_cord_69 Re: Odkryto wodę a nie grubą atmosferę 31.05.02, 16:06
        > (a atrmosfera na
        > Marsie musiałaby być grubsza niż na Ziemi)

        Dlaczego tak jest? Sorry, ale nie jestem fizykiem. Czy chodzi o to, ze Mars jest
        dalej, wiec do ogrzania go potrzebna nam "grubsza kolderka"? Czy o to, ze Mars
        jest mniejszy, wiec grubosc atmosfery pozwalajaca dostatecznie ograniczyc jakies
        tam promieniowanie bylaby relatywnie, nieproporcjonalnie (w stosunku do rozmiarow
        Marsa) duza?

        > ucieczki z Marsa . Czyli "gruba" atmosfera uciekałaby z Marsa , co może tłumacz
        > yć małą masę gazów atmosferycznych na Marsie .

        A dlaczego potrzebna nam gruba? Z powodow jakie podalem czy innych? Dlaczego wiec
        szuka sie zycia na takich karzelkach jak Mars czy na ksiezyce Jowisza? Czy zatem
        szansa na rozwoj zycia lub na przezycie jest tylko na planetach co najmniej tak
        masywnych jak ziemia?

        A z innej beczki, czy przezycie czlowieka na Jowiszu, pomijajac wszelkie inne
        kwestie poza duza grawitacja, byloby mozliwe? Czy tez "zapadlby sie" jak kolos na
        slomianych nogach?

        > Na produkowanie CO2 z H2O przez bakterie raczej bym nie liczył .

        Dlaczego?

        • Gość: Darr Re: Odkryto wodę a nie grubą atmosferę IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 03.06.02, 13:56
          extension_cord_69 napisał(a):
          > > (a atrmosfera na
          > > Marsie musiałaby być grubsza niż na Ziemi)
          > Dlaczego tak jest? Sorry, ale nie jestem fizykiem. Czy chodzi o to, ze Mars jest
          > dalej, wiec do ogrzania go potrzebna nam "grubsza kolderka"? Czy o to, ze Mars
          > jest mniejszy, wiec grubosc atmosfery pozwalajaca dostatecznie ograniczyc jakies
          > tam promieniowanie bylaby relatywnie, nieproporcjonalnie (w stosunku do rozmiar
          > ow
          > Marsa) duza?

          Chodzi o mniejszą grawitację . Ta sama masa powietrza przeniesiona "w słupie" o
          powierzchni podstawy np.1m2 z Ziemi na Marsa , przyciągana jest siłą grawitacyjną
          ok.40% ziemskiej(czyli ciśnienie "na dole" przy takim "słupie" byłoby
          odpowiednikiem ciśnienia powyżej Everestu na Ziemi) , to powoduje , że
          potrzebujesz ok. 2.5raza więcej masy atmosferycznej na jednostkę powierzchni ,
          a "słup" ze względu na wspomnianą grawitację staje się nieproporcjonalnie
          wysoki .
          Na Ziemi dziwięćdziesiątparę procent masy atmosfery znajduje się poniżej 20km
          n.p.m. , a są cząsteczki pałętające się nawet na wysokości 1000km (brak sztywnej
          granicy) . Na Marsie cząsteczki pałętające się na wysokości np. 2000km miałyby
          już naprawdę małą "prędkość ucieczki" (marsjańska II prędkość kosmiczna nawet
          przy powierzchni Marsa wynosi parę km/sekundę ) .

          > A dlaczego potrzebna nam gruba?

          Z powodow jakie podalem - ciśnienie powinno przy powierzchni wynosić ok.100kPa .
          Przy ciśnieniu 50kPa nie wymagany byłby jesze skafander ciśnieniowy , ale
          atmosfera musiałaby się składać w większości z tlenu(dla swobodnego oddychania) ,
          co przy lokalnym pożarze kończyłoby się globalnym spaleniem wszystkiego co palne
          na Marsie .

          > A z innej beczki, czy przezycie czlowieka na Jowiszu, pomijajac wszelkie inne
          > kwestie poza duza grawitacja, byloby mozliwe? Czy tez "zapadlby sie" jak kolos
          > na
          > slomianych nogach?
          Samo ciśnienie nie zabija organizmów przystosowanych do warunków . Na Ziemi w
          ciśnieniu rzędu setek atmosfer żyją pod wodą organizmy . Oczywiście na Ziemi nie
          znajdziesz enklaw , w których 10-ciocentymetrowy chrząszcz nosi swą
          kilkukilogramową wagę .

          >> Na produkowanie CO2 z H2O przez bakterie raczej bym nie liczył .
          > Dlaczego?

          Wiązania tlenu z wodorem są silniejsze niż z węglem , czyli musiałaby być
          dostarczana energia , aby zamieniać H2O w CO2 .
          Nie znam bakterii , które "bawiłyby się" w coś takiego .


      • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę a nie grubą atmosferę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 19:57
        Zgadza sie, a tak w ogole to nie ma co sie na razie zastanawiac na tym. To i
        tak jest ogromne odkrycie dla ew. kolonizacji. Bo majac ogromne ilosci wody
        mozna:
        - przez np. elektrolize otrzymac wodor i tlen jako paliwo rakietowe, paliwo do
        pojzadow marsjanskich
        - otrzymany tlen uzywac do oddychania itp
        - wode uzywac do podlewania roslinej
        - wode uzywac do kapieli
        - wode uzywac do gotowania
        itd itp... woda pod reka to naprawde bardzo wiele! Mam ogromna nadzieje ze
        wyniki obserwacji sie potwierdza, bo wtedy juz droga na Marsa jest otwarta!
    • Gość: kpsting Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.new-york-15-20rs.ny.dial-access.att.net 31.05.02, 22:23
      Te baktrie to chyba duza spekulacja, jakiez bakterie
      wytrzymaja -20C i mniej?!
      Z tym stopieniem czap lodowych to chyba i dobry pomysl,
      CO2 jest o wiele bardziej prawdopodobny ze utrzyma sie
      przy planecie w jeszcze wiekszej ilosci niz obecnie (N2
      i O2 sa troche za lekkie).
      Mars ma duzo chlodniejsze wnetrze niz Ziemia ale
      prawdopodobne jest, ze glebiej pod powierzchnia moze
      byc na tyle cieplo, ze woda jest w postaci cieklej...
      swoja droga to ciekawe jak tyle wody znalazlo sie w
      wierzchniej warstwie plaszcza planety, kiedys musiala
      przeciez byc na powierzchni.
      • extension_cord_69 Re: Odkryto wodę na Marsie. 01.06.02, 01:25
        Ostatnio cos czytalem (notabene chyba w Wyborczej to bylo) o bakteriach pod
        kilometrami lodu na Antakrtydzie czy gdzies tam. Znacznie ponizej zera i pod
        duzym cisnieniem. A wiec moze jednak...?!!!
        • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 15:12
          Zycie jest wyjatkowo twarde :)...
          Zycie rozwija sie bez slonca, bez tlenu, w ultra wysokim cisnieniu i
          temperaturze... i radzi sobie tez na biegunach itp, jak wspominasz... spoko,
          ale co nam po jakis jednokomorkowacach :)
          • Gość: kpsting Re: zycie jest twarde IP: *.new-york-41-42rs.ny.dial-access.att.net 01.06.02, 17:00
            Fakt, ze jest. Jednokomorkowce na biegunach rozmnazaja sie w temperaturze
            ponizej 0C, psychrofile te zyja w swego rodzaju wodnych "kieszeniach", albo
            porach wytworzonych w lodzie. Ekosystemy te znajduja sie na glebokosci ok. 1m
            pod jego powierzchnia. Zasolenie wody w takich porach jest ekstremalne dlatego
            jej temperatura zamarzania jest obnizona, ale nie az tak bardzo bo te bakterie
            by nie wytrzymaly ponizej jakichs -10C. Niestety ekosystemy te maja rownierz
            dostep do swiatla slonecznego, i bakterie (czy tez glony) fotosyntetyzujace
            wchodza w ich sklad, a wielocukry wytwarzane przez te ostatnie tworza
            srodowisko dla tych niefotosyntetyzujacych.
            Jasne... organizmy moga przezyc tysiace lat w temperaturach jeszcze nizszych,
            ale co to za zycie w stanie zatrzymanego metabolizmu.
            • Gość: Siriuz Re: zycie jest twarde IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 20:22
              nie znam sie na jednokomorkowcach, ale na marsie jest kupa siarki, wiec moze
              jakies siarkowce przetwarzajace ja i z niej czerpiace energie - ze zw. siarki???
      • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 15:16
        Mars Marsem... patrz na Europe (ksiezyc) prawdopodobnie sa tam gigantyczne
        morza slonej cieplej wody... tam to dopiero moze byc zycie! Ja stawiam na
        Europe!
        • Gość: kpsting Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.new-york-41-42rs.ny.dial-access.att.net 01.06.02, 17:11
          Tez mysle, ze jest to w tej chwili najbardziej pewne miejsce do znalezienia
          pozaziemskiego zycia. Dostanie sie do niego tez bedzie diablo trudnym
          przedsiewzieciem. Nadzieja w tym, iz poprzez te periodyczne wysieki
          europejskiego oceanu przez pekniecia w lodzie jakies organizmy wydostaja sie na
          powierzchnie i tam zamarzaja nienaruszone.
          Byc moze wystarczy "pobrac" troche takiego w miare swiezego lodu z glebokosci
          jakichs 20m, tam na miejscu zrobic pare wstepnych testow i reszte wyslac z
          powrotem na Ziemie.
          • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 20:16
            Ja nie wiem w czym problem. AFAIK to kupa lodu, a pierwszy probnik mial po
            prostu sie przez nia przetopic uzywajac rozgrzanego rdzenia zasilanego energia
            jadrowa - dla takiego nawet kilkunastokilometrowa warstwa lodu nie powinna byc
            straszna - tak mysle. Natomiast pewno jest problem z zielonymi, ktorzy
            podniesli wrzask ktoregos razu i doprowadzili do tego ze zabroniono
            wystrzeliwania materialow radioaktywnych (bo niby w wypadku awarii rakiety ta
            mialaby skazic cala ziemie, ale AFAIR rdzen jest solidnie osloniety i jest male
            prawdopodobienstwo takiego zdarzenia)... lipa... nie wiem co oni wymysla w
            koncu. A zieloni to buraki!
            • Gość: kpsting Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.omr.state.ny.us 03.06.02, 19:59
              Pomysl z przetopieniem sie przez lod musi jeszcze dojzec do zastosowania. Taki ladunek moze i z latwoscia
              przetopi sie przez lod ale jak pozniej sonda ma sie komunikowac z ladownikiem o tym juz nie pomyslano.

              Prawda, ze kazde zastosowanie materialow radioaktywnych w misji kosmicznej spotyka sie ze slepym
              sprzeciwem wspomnianego srodowiska no ale tak juz jest, ze akcji towarzyszy reakcja... Nie zatrzymuje to
              jednak NASA przed zopatrywaniem swoich bezzalogowych statkow w generatory RTG, z ktorych kazdy
              zawiera ok. 1kg tlenku plutonu. Taki generator pozwala na znaczne wydluzenie czasu trwania misji (nawet do 10
              lat), a zastapienie go ogniwami slonecznymi tez nie jest dobre bo np. w okolicy orbity Jowisza swiatla
              slonecznego dochodzi juz niewiele. W RTG zaopatrzono m.in. sondy Galileo oraz Cassini (ta ostatnia ma dwa
              takie urzadzenia).
              Nowa administracja NASA postawila jak wiadomo na szersze zastosowanie energii jadrowej na statkach
              kosmicznych, badania tego typu technologii dostaly - jak to sie mowi - zielone swiatlo i niezly zastrzyk "kapusty".
              Osobiscie kibicuje jej zastosowaniu w napedach statkow, moze za wyjatkiem niektorych szalenstw projektu
              "Orion"
              • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 22:03
                To jest przyzwolenie na paliwo jadrowe?!?... wow, nawet nie wiedzialem. To moze
                jednak nie jest tak zle? :)...

                Tak, z tym przetopieniem sie i komunikacja to nie pomyslalem sam :)... Coz,
                jesli wyladuje sie na takiej krze ktora nie ma swierzych sladow pekniec to moze
                dalo by sie wyladowac sonda z dluuuugim drutem :) na gorze by zostal ladownik a
                na dol spuscila by sie sonda :) wtedy trzeba byloby sie tylko modlic zeby
                jakies ruchy sejsmiczne nie przerwaly naszego polaczenia :)
                • Gość: Cyklon-B Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: 63.78.171.* 03.06.02, 23:15
                  Ostatnio gdzies wyczytalem jakies cos o falach grawitacyjnych, chyba w "Swiecie
                  Nauki". W ten sposob moznaby sie porozumiewac przez te kilkukilometrowa warstwe
                  lodu z ladownikiem na powierzchni, ktory z kolei nadawalby na "zwyklych" falach
                  elektromagnetycznych ze statkiem na orbicie... sorry, nie jestem fizykiem, moze
                  cos bredze, ale jesli nie bredze, to jednak jest jakas mozliwosc!

                  • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 14:29
                    Troszke bredzisz :)... Fale grawitacyjne to koncepcja wysnuta afaik ogolnej
                    teorii wzglednosci i ktora to nie zostala jeszcze potwierdzona. Sa eksperymenty
                    majace na celu wykrycie takowej, ale jest to piekielnie trudne i wcale nie
                    pewne ze sie uda (ze istnieja). No i juz nie wspominam o probach generowania
                    takowych fal - do tego potrzeba ogromnych mas! Fale grawitacyjne np generuja
                    dwie ciasno krazace w okol siebie gwiazdy neutronowe! Na pewno nie tedy
                    droga :) Juz predzej neutrina, ktore potrafia bez problemu przechodzic na wylot
                    przez cale planety, niemniej jednak skoro tak latwo przechodza to tez trudno je
                    wychwycic... eee... zwykly miedziany drut bedzie chyba najlepszy :)))
                    • Gość: Blekota Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:59
                      Czy aby na pewno koncepcja fal grawitacyjnych nie została jeszcze potwierdzona?
                      Z jednej strony - nie słyszałem, żeby ktokolwiek je bezpośrednio zaobserwował, z
                      drugiej strony - jakiś czas temu, zdaje się przy okazji filmu "Armageddon",
                      ukazał się w "Sky & Telescope" (albo w "Astronomy") artykuł o zagrożeniach z
                      kosmosu. Chodziło tu o zagrożenia bardziej prawdopodobne niż udzerzenia
                      ogromnych meteorytów i - w odróżnieniu od nich - możliwe do przewidzenia z dużym
                      wyprzedzeniem. Rozchodziło się o błyski promieniowania gamma powstające przy
                      zlewaniu się dwóch gwiazd neutronowych. Podane były konkretne wyliczenia dla
                      konkretnych obiektów i opierały się one właśnie na utracie przez układ podwójny
                      energii poprzez emisję fal grawitacyjnych.

                      A tak na marginesie - z artykułu wynikało, że na razie możemy spać spokojnie.
                      • Gość: Siriuz Re: Odkryto wodę na Marsie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 13:11
                        Owszem, teoria ladnie je opisuje itp, ale chodzi o to ze jeszcze nie
                        potwierdzono ich istnienia empirycznie a poki sie tego nie zrobi jest to tylko
                        ladna teoria. Same fale g. AFAIK nie niosa dla nas zadnego zagrozenia,
                        natomiast same blyski gamma itp to jak najbardziej. Nie wiem jak oni doszli do
                        wniosku ze mozemy spac spokojnie? Galaktyka jest duza, a chyba wystarczy zeby
                        gdzie kolwiek w naszej galaktyce zaszlo takie zderzenie czy inne cos
                        produkujacego tak intensywne promieniowanie i tyle po zwierzatkach... mamy
                        czysta galaktyke. Szlag nas moze wziasc w kazdej chwili :)... trzeba przetrwac
                        jakos do momentu kiedy bedziemy sie mogli skutecznie chronic, albo sie
                        rozejdziemy po calym kosmosie :)
                        • Gość: +++IGNOR Re: Odkryto wodę na Marsie. JEST ŻYCIE!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.02, 00:28
                          Witam!

                          To wszystko bardzo ciekawe...
                          I bardzo zaawansowane o czym tu napisaliscie...

                          Pozwolicie, że i ja wtrącę swoje 3 gr...
                          Bo jest to kupa forsy, z którą można...

                          Kupić całą operę...

                          Nie tylko mydlaną...


                          1.Przetopioenie kry na Europie bardzo mi się podoba, bo finezyzne...

                          Poniewąż ja chciałęm po chamsku:

                          Przywalić tak ze 40MT i po kłopocie na jakiś czas...

                          Ale komunikacja z powierzchnią może jest łatwiejsza niż Wam się wydaje...
                          Może jest jakieś okienko w lodzie dla pewnego pasma EM...?
                          Dla którego lód jest przezroczysty...

                          2. Błyski gamma.
                          Może one są odpowiedzialne za WIELKIE WYMIERANIA?
                          Bo gdzieś czytałęm, że podobno karaluchy wytrzymują potworne dawki
                          promieniowania jonizującego...?
                          A są podobno starymi zwierzętami?

                          3. Atmosfera na Marsie.
                          Małe ciążenie chyba nie jest zdolne utrzymać grubszej atmosfery...

                          Ale w misjach Apollo dobrze się oddychało kosmonautom przy ciśnieniu rzędu 30
                          hPa w czystym tlenie i jakoś nie doszło do spalenia wszystkiego ( jeden tylko
                          wypadek A7)

                          Można też wyobrazić sobie atmosferę złożoną z pary H2O i czystego tlenu...
                          Wtedy pewnie udałoby się ogrzać powierzchnię Marsa do ludzkich temperatur..?

                          Bo H2O jest chyba nawet lepszym gazem cieplarninym od CO2...?

                          No bo jeśli ludzie potrafią żyć w saunie..?

                          Swoją drogą ciśnienie parcjalne CO2 na Marsie chyba nie jest toxyczne dla
                          ludzi..?

                          Ciekawe też jakie jest ciśnienie parcjalne H2O w lesie tropikalnym ( w
                          dzungli)...

                          Bo N jest chyba narazie niepotrzebny...


                          4. Uważam, że istnieje życie na Marsie i są na to dowody!

                          Łatwo to poznać po metabolitach: CO2 i H2O..,
                          które są produktem spalania substancji...

                          o tak kuszącym wzorze: C2H5COOH

                          Bo na przykładzie Księżyca...
                          na którym też znaleziono ślady tych metabolitów...

                          I wiemy, że na nim też istnieje życie...

                          Bo CO2 i H2O sa metabolitami C2H5COOH...,
                          ale wytworzonymi tylko przez jednego człowieka...

                          który popijał sobie okowitę...

                          Co wiemy od tak poważnego autora jak Mickiewicz...

                          A na Marsie znaleziono tych metabolitów znacznie więcej...

                          A skoro tak, to:

                          Może to oznacza, że potomkowie pana Twardowskiego wyemigrowali na Marsa...

                          Wtedy jak każda nauka, również moja hipoteza pociąga za sobą następne pytanie:

                          Jak oni to zrobili na jednym kogucie..?

                          Ale o tym już Mickiewicz milczy...
                          a może jest to w nieopublikowanych rękopisach..?

                          Może też już Mickiewicz był w spisku z obcymi...

                          I dlatego jest tak lakoniczny...

                          5. Wnioski.


                          Cokolwiek by nie było...

                          Mamy poważne dowody na istnienie życia na Marsie:

                          Metabolity i świadectwo Mickiewicza...

                          Tak czy owak nasi tam byli...

                          O czym świadczą odkryte wyziewy...

                          A może też ktoś znajdzie zakopane zapasy starki..?

                          To ja zgłaszam się na ochotnika na wyprawę marsjańską...

                          Jeśli tej starki dużo to mogę nie wracać...
                          Co obniży koszty expedycji...


                          Pozdrawiam!

                          Ignorant
                          +++
                          • Gość: +++IGNOR Re: Odkryto wÓdę na Marsie. JEST ŻYCIE!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.02, 01:42
                            Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

                            > Witam!
                            >
                            > To wszystko bardzo ciekawe...
                            > I bardzo zaawansowane o czym tu napisaliscie...
                            >
                            > Pozwolicie, że i ja wtrącę swoje 3 gr...
                            > Bo jest to kupa forsy, z którą można...
                            >
                            > Kupić całą operę...
                            >
                            > Nie tylko mydlaną...
                            >
                            >
                            > 1.Przetopioenie kry na Europie bardzo mi się podoba, bo finezyzne...
                            >
                            > Poniewąż ja chciałęm po chamsku:
                            >
                            > Przywalić tak ze 40MT i po kłopocie na jakiś czas...
                            >
                            > Ale komunikacja z powierzchnią może jest łatwiejsza niż Wam się wydaje...
                            > Może jest jakieś okienko w lodzie dla pewnego pasma EM...?
                            > Dla którego lód jest przezroczysty...
                            >
                            > 2. Błyski gamma.
                            > Może one są odpowiedzialne za WIELKIE WYMIERANIA?
                            > Bo gdzieś czytałęm, że podobno karaluchy wytrzymują potworne dawki
                            > promieniowania jonizującego...?
                            > A są podobno starymi zwierzętami?
                            >
                            > 3. Atmosfera na Marsie.
                            > Małe ciążenie chyba nie jest zdolne utrzymać grubszej atmosfery...
                            >
                            > Ale w misjach Apollo dobrze się oddychało kosmonautom przy ciśnieniu rzędu 30
                            > hPa w czystym tlenie i jakoś nie doszło do spalenia wszystkiego ( jeden tylko
                            > wypadek A7)
                            >
                            > Można też wyobrazić sobie atmosferę złożoną z pary H2O i czystego tlenu...
                            > Wtedy pewnie udałoby się ogrzać powierzchnię Marsa do ludzkich temperatur..?
                            >
                            > Bo H2O jest chyba nawet lepszym gazem cieplarninym od CO2...?
                            >
                            > No bo jeśli ludzie potrafią żyć w saunie..?
                            >
                            > Swoją drogą ciśnienie parcjalne CO2 na Marsie chyba nie jest toxyczne dla
                            > ludzi..?
                            >
                            > Ciekawe też jakie jest ciśnienie parcjalne H2O w lesie tropikalnym ( w
                            > dzungli)...
                            >
                            > Bo N jest chyba narazie niepotrzebny...
                            >
                            >
                            > 4. Uważam, że istnieje życie na Marsie i są na to dowody!
                            >
                            > Łatwo to poznać po metabolitach: CO2 i H2O..,
                            > które są produktem spalania substancji...
                            >
                            > o tak kuszącym wzorze: C2H5COOH
                            >
                            > Bo na przykładzie Księżyca...
                            > na którym też znaleziono ślady tych metabolitów...
                            >
                            > I wiemy, że na nim też istnieje życie...
                            >
                            > Bo CO2 i H2O sa metabolitami C2H5COOH...,
                            > ale wytworzonymi tylko przez jednego człowieka...
                            >
                            > który popijał sobie okowitę...
                            >
                            > Co wiemy od tak poważnego autora jak Mickiewicz...
                            >
                            > A na Marsie znaleziono tych metabolitów znacznie więcej...
                            >
                            > A skoro tak, to:
                            >
                            > Może to oznacza, że potomkowie pana Twardowskiego wyemigrowali na Marsa...
                            >
                            > Wtedy jak każda nauka, również moja hipoteza pociąga za sobą następne pytanie:
                            >
                            > Jak oni to zrobili na jednym kogucie..?
                            >
                            > Ale o tym już Mickiewicz milczy...
                            > a może jest to w nieopublikowanych rękopisach..?
                            >
                            > Może też już Mickiewicz był w spisku z obcymi...
                            >
                            > I dlatego jest tak lakoniczny...
                            >
                            > 5. Wnioski.
                            >
                            >
                            > Cokolwiek by nie było...
                            >
                            > Mamy poważne dowody na istnienie życia na Marsie:
                            >
                            > Metabolity i świadectwo Mickiewicza...
                            >
                            > Tak czy owak nasi tam byli...
                            >
                            > O czym świadczą odkryte wyziewy...
                            >
                            > A może też ktoś znajdzie zakopane zapasy starki..?
                            >
                            > To ja zgłaszam się na ochotnika na wyprawę marsjańską...
                            >
                            > Jeśli tej starki dużo to mogę nie wracać...
                            > Co obniży koszty expedycji...
                            >
                            >
                            > Pozdrawiam!
                            >
                            > Ignorant
                            > +++

                          • darr.darek Re: Odkryto wodę na Marsie. JEST ŻYCIE!!!! 17.06.02, 13:54
                            Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):
                            > Przywalić tak ze 40MT i po kłopocie na jakiś czas...

                            A czym jest 40MT na całą planetę , nawet malutką ? Zastanawiałeś się ?

                            > 3. Atmosfera na Marsie.
                            > Małe ciążenie chyba nie jest zdolne utrzymać grubszej atmosfery...
                            > Ale w misjach Apollo dobrze się oddychało kosmonautom przy ciśnieniu rzędu 30
                            > hPa

                            coś mi się zdaje , że pomyliłeś się 10-KROTNIE !!! W ciśnieniu 30hPa ludzie
                            zaczęliby się gotować i eksplodować .

                            > w czystym tlenie i jakoś nie doszło do spalenia wszystkiego ( jeden tylko
                            > wypadek A7)

                            Spróbuj na całej planecie zachować procedury przeciwpożarowe(Ustawa : "żadnych
                            piorunów" - wykonać piorunem!) .

                            > Można też wyobrazić sobie atmosferę złożoną z pary H2O i czystego tlenu...

                            Jak chcesz stworzyć atmosferę , z pary H20 (a nie z mgły utrzymującej się w innym
                            gazie !!!) poniżej punktu wrzenia ?!

    • Gość: Mozart Re: Odkryto wodę na Marsie-a na Plutonie pluton:)) IP: 141.52.124.* 19.06.02, 13:06
      huzia_na_joozia napisał(a):

      > Gdy przeczytałem o tej wodzie, przypomniał mi się artykuł, przeczytany dawno
      > temu w Świecie Nauki, o tym, jak skolonizować Marsa. Nie pamiętam szczegółów,
      > ktoś proponował stopić czapy lodowe, zaszczepić jakieś bakterie, żeby
      > produkowały dwutlenek węgla, spowodować efekt cieplarniany... ciekaw jestem, na
      >
      > ile dzisiaj realna jest taka możliwość i ile pokoleń potrwałoby takie
      > przedsięwzięcie.
      Tez mi nowosc!
      Zalozmy stale bazy na ksiezycu, a potem pomyslmy o Marsie!
      • Gość: Julek Re: Odkryto wodę na Marsie-a na Plutonie pluton:)) IP: 5.2.1R1D* / *.wolf.dialup.pol.co.uk 22.06.02, 16:37
        No, teraz bydlo miedzyplanetarne, bedzie mialo blizej do wodopoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka