Dodaj do ulubionych

Dokąd zmierza chińska nauka?

IP: *.nys.biz.rr.com 10.06.05, 18:28
"Ale czy Chińczykowi z zagranicznym dyplomem opłaca się wracać?

- Tak, bo w kraju czeka go kariera, jakiej nie zrobi na Zachodzie."

Czy Polakowi, z zagranicznym (np.USA lub niemieckim lub ..) dyplomem, albo
emigrantowi z wieloletnia praktyka oplaca sie wracac .......
Obserwuj wątek
    • Gość: Chang_Kai_Shrek pan doktorant widzę rozsądny - wazeliny w sam raz IP: *.acn.waw.pl 10.06.05, 18:43
      • milygosc Re: pan doktorant widzę rozsądny - wazeliny w sam 10.06.05, 19:06
        Pan zawistny Polak jak najbardziej - przywali swemu w sam raz
        • Gość: Mariusz Powód jest,inni po trzy języki , a On chiński :) IP: 195.205.3.* 12.06.05, 13:41
          Były takie ogłosznia , a może i nadal są , np. Zatrudnię absolwenta znającego : angielski ,niemiecki ,francuski , majacego 5-letnie doświadczenie w produkcji pustaków . He he he . To jest autentyczny przykład ogłosznia
          • Gość: Hans Klos Wolny Tybet! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.05, 19:35
            Co tu duzo pisac. Totalitarny kraj gdzie odebrno wolnosc nie tylko samym
            Chinczykom ale i innym narodom.
            • johngalt Wolne Mazowsze! 13.06.05, 04:08
            • a_s_i_m_o Re: Wolny Tybet! 13.06.05, 11:14
              Moze by ci przyszlo do glowy ze Chiny maja 1.2 mld mieszkancow. Sa wieksze niz
              UE i Rosja razem wziete. Bedziesz krzyczal:

              Wolna Czeczenia jak news bedzie dotyczyl Hiszpanii? Zastanow sie.

              W mozgu masz trzy neurony przeznaczone na Chiny:
              1 na trampki
              2 na Tybet
              3 na symbol skosnych oczu

              ale czujesz sie uprawniony to pisania na forum. Czasami wolnosc slowa daje pole
              do popisu ignorancji.
    • neurodeg Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 10.06.05, 18:44
      Nie, bo nie znajdzie pracy albo zostanie zgnojony i bedzie musial pracowac na
      jakiegos nieroba z koneksjami.
    • vigla Dokąd zmierza polska nauka? 10.06.05, 19:11
      O tym mozna się przekonać na Niezaleznym Forum Akademickim.
      Warto porownać sytuacją z Chinami
      'Ale czy Chińczykowi z zagranicznym dyplomem opłaca się wracać?
      - Tak, bo w kraju czeka go kariera, jakiej nie zrobi na Zachodzie'
      czyli inaczej niz u nas - jak taki wroci to go czeka niekiedy bezrobocie,
      często degradacja ( bo na zachodzie nie ma hab!) a tylko czasami kariera
      • Gość: ZX Chińczycy stawiają na biotechnologie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 22:17
        Doglądnie widać to po publikacjach związanych z medycyną lub biotechnologią.
        Większość prac i to na dobrym poziomie publikują Chińczycy lub Koreańczycy.
        Po prostu stawiają na dziedziny z których jest kasa i możliwość rozwoju
        • Gość: gosc Moze polska nauka nauczy sie czegos od chinskiej? IP: *.chello.pl 10.06.05, 22:49
          Bo ja nauki polskiej w zaden sposob bym nie okreslil "wiele dzialan w np.
          biotechnologii na poziomie swiatowym". Chiny, z ktorych smielismy sie ze
          biedne, ze bija studentow, wyprzedzily Polske w nauce.

          Popieranie nauki, stypendia za granica i zapewnianie kariery w kraju, brak
          habilitacji... Polska nie wprowadzi tego za dwadziescia lat!

          Dodalbym jeszcze slawna pracowitosc studentow chinskich - mimo, ze Europejczycy
          smieja sie, ze chinscy koledzy boja powrotu do statusu "wiesniaka patrzacego
          reszte zycia na d..e bawolu", to pracowitosc przynosi efekty.
        • ubu_roy Re: Chińczycy stawiają na biotechnologie. 12.06.05, 05:26
          A to tylko dlatego ze chinczycy nie maja RELIGIANTOW ktorzy im mowia o
          etycznych granicach w biotechnologiach. Chorzy na glowe fetyszyscy zarodkow
          i "dzieci nie narodzonych" nie maja tam nic do gadania.
          • Gość: def Re: Chińczycy stawiają na biotechnologie. IP: *.43.62.81.cust.bluewin.ch 12.06.05, 11:03
            A dlaczego ograniczac sie do zarodka? Potrzebujesz czesci zamiennych i masz kase
            to ci nawet zrobia egzekucje wieznia na zamowienie (oczywiscie beda tak strzelac
            by organu dla Ciebie nie uszkodzic) - to sie nawzywa postep o wolny rynek!

            ubu_roy napisała:

            > A to tylko dlatego ze chinczycy nie maja RELIGIANTOW ktorzy im mowia o
            > etycznych granicach w biotechnologiach. Chorzy na glowe fetyszyscy zarodkow
            > i "dzieci nie narodzonych" nie maja tam nic do gadania.
            • chestburster [...] 12.06.05, 12:36
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • dawid_madian Re: Chińczycy stawiają na biotechnologie. 14.06.05, 10:15
            Jako argument za aborcją wysuwam twoje narodziny…
    • Gość: rm429 Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 08:37
      Byłem ostatnio w Chinach po raz trzeci. Poprzednio 5 lat temu. Ten kraj mimo
      warunków ustrojowych robi niesamowite postępy, co widać wszędzie. Buduje się
      autostrady, budownictwo mieszkaniowe jest ogromne a architektura wspaniała.
      Ogromna pracowitość tych ludzi, przy niskich wymaganiach sprawia, że przybywa
      im inwestycji z zewnatrz. Otwarli się turystycznie na świat są w tej chwili
      odwiedzani przez niezliczone rzesze turystów. Olimpiada w 2008 roku oszołomi
      cały świat. Pekin zmienia oblicze błyskawicznie, architektura obiektów zadziwia
      a takie miasta jak Szanghaj czy Hongkong nie mają sobie równych w Europie.
      Zarzucą cały świat produkcją co już czynią w dziedzinie tekstylii, elektroniki,
      zabawek. Zeby z czasem nie przyszły im do glowy głupie pomysły innej ekspansji
      na zewnątrz. Nasi rządzący powinni brać wzorce stamtąd jak mozna w szybkim
      tempie zmieniać oblicze kraju.
      • Gość: chris Zdjecia Shanghai IP: *.bchsia.telus.net 11.06.05, 11:33
        leonardo.cs.berkeley.edu/nhz/gallery/slideshow.php?set_albumName=shanghai
        images.google.ca/images?q=shanghai+pictures&hl=en&lr=&sa=N&tab=ii&oi=imagest
        • Gość: Calcinus Re: Zdjecia Shanghai IP: *.j.pppool.de 12.06.05, 10:39
          Obejrzyj sobie teraz dla rownowagi zdjecia chinskich obozow koncentracyjnych ty
          nieuku.
          • chestburster [...] 12.06.05, 12:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • niezapowiedziany Re: Zdjecia Shanghai 12.06.05, 14:57
          Szanghaj to jednak 50 lat administracji brytyjskiej. podobnie jak Honkong. nie mozesz tego porownywac i traktowac jako rpzykladu rozwoju Chin. nie mowiac o tym, ze w Chinach znajduja sie obozy koncentracyjne, stosuje sie represje polityczne itd. Pekin to jest tylko pokazowka (Honkkong i Szangaj to cos zupelnie oderwanego od Chin, tam nawet prawo jest inne, bo takie byly warunki przekazania teog Chinczykom). nigdy w zyciu nie zamienilbym sie na zycie w Chinach. o nie.
          • johngalt Ignoranty 13.06.05, 04:22
            niezapowiedziany napisał:

            > Szanghaj to jednak 50 lat administracji brytyjskiej. podobnie jak Honkong.

            Nie, nie, nie i jeszcze raz nie.
      • Gość: na temat do rm429 IP: 81.185.91.* 12.06.05, 14:09
        Bylas w fabrykach gdzie pracuje sie po 10 godzin dziennie z 10 minutowa przerwa
        na toalete ?
        Bylas w "sypialniach" tysiecy "robotnikow" gdzie maja do dyspozycji 10 m² na
        wspolnej "hali" oddzielonych kotara i gdzie spedzaja cala reszte czasu w ciagu
        tygodnia ?
        Wiesz ile maja urlopu ?
        Jaka maja opieke zdrowotna.?
        Wszystko to odbywa sie kosztem tego pokolenia chinczykow ktore urodzone w
        zamordyzmie komunizmu poczulo uchylone drzwi do "pseudowolnosci" ekonomicznej !
        I taki wlasnie model proponujesz "naszym rzadzacym" ?
        Zewnetrzne aspekty rozwoju nie obrazuja wysilku i poswiecenia jakim jest
        osiagniety w warunkach braku jakiegokolwiek wyboru (brak demokracji) i tylko
        polski "inteligent" moze traktowac je jako wzorce dla "naszych rzadzacych"
        "Zmiana oblicza kraju" nie moze byc celem samym w sobie jesli nie wiaze sie z
        polepszeniem warunkow egzystencji mieszkancow.Poki co wladze chinskie
        skutecznie korzystaja z komunistycznej dramatycznej zaszlosci w taki sposob by
        terror polityczny i spowodowana nim biede i zacofanie kraju przeksztalcic w
        aktywnosc gospodarcza.
        Predzej czy pozniej nastapi kryzys polityczny wynikly tak z braku wolnosci
        politycznych jak i nierownosci jakie ten dynamiczny rozwoj powoduje.

        • Gość: MD To wielki kraj IP: 195.205.3.* 12.06.05, 14:40
          Zamordyzm , co by było ,gdyby nie było trzymania krótko .
          Chinskie Rywiny ,Wróble, Jakubowskie , kasiorana lewo leciałaby nie w milionach ,ale w dziesiątkach milionów dolarów.
          Powstawałyby ogromne mafie , całe nielegalne armie , dla ochrony lewych interesów , policja jeżdziłaby na patrol czołgami . Kraj ,w którym jedna prowincja mówi jednym językiem , a inna jakimś niezrozumiałym dialektem , to super pozywka ,dla powstania udzielnych księstw . W Polsce w małym wiejskim kraju co się dzieje ,w Chinach to byłoby tysiąc razy większe .
          • niezapowiedziany Re: To wielki kraj 12.06.05, 14:59
            hahaha. tam Rywiny, Jakubowskie i Czarzaste po prostu robia to co robia bez przeszkod i nikt nie ma czelnosci z strachu o wlasne zycie nawet o tym pisnac. nie rznij glupa.
            • Gość: MD Re: To wielki kraj IP: 195.205.3.* 12.06.05, 15:15
              Hm , zwyczajnie ,wystarczy zastanowić się , w Polsce 20 % bezrobotnych ,a w w Chinach 20 % ile to ludzi :) .
              Co by to było ,taka masa ludzi , horror , to nie żarty , ani robienie kogoś w wałka .
              Obecnie nastąpił wzrost gospodarczy Chin i efekt , ceny stali ,węgla, itp surowców . na całym świecie
              poszły baardzo w góre .
              Chiny to naprawdę jest potęga i mają mały margines na błąd.
              Balcerowicza to Chińczycy napewno nie zatrudnią.
        • johngalt Re: do rm429 13.06.05, 04:12
          Tylko prawdziwy Kapitalizm polepsza warunki zycia, nie prawa socjalne.
          Chiny przezywaja cos takiego, jak USA w XIX wieku, tylko na inna skale.
          Miejmy nadzieje, ze jednak Chinczycy nie dopuszcza do rzadow gosci w stylu FD
          Roosvelt czy inny Johnson, ktorzy efektywnie Kapitalizm zniszczyli.
        • cubzas Kogo to obchodzi? 15.06.05, 14:00
          Ale kogo to obchodzi.
          Itak idziemy do sklepu i kupujemy "made in China"

          Gość portalu: na temat napisał(a):

          > Bylas w fabrykach gdzie pracuje sie po 10 godzin dziennie z 10 minutowa
          przerwa
          >
          > na toalete ?
          > Bylas w "sypialniach" tysiecy "robotnikow" gdzie maja do dyspozycji 10 m²
          > na
          > wspolnej "hali" oddzielonych kotara i gdzie spedzaja cala reszte czasu w
          ciagu
          > tygodnia ?
          > Wiesz ile maja urlopu ?
          > Jaka maja opieke zdrowotna.?
          > Wszystko to odbywa sie kosztem tego pokolenia chinczykow ktore urodzone w
          > zamordyzmie komunizmu poczulo uchylone drzwi do "pseudowolnosci"
          ekonomicznej !
          > I taki wlasnie model proponujesz "naszym rzadzacym" ?
          > Zewnetrzne aspekty rozwoju nie obrazuja wysilku i poswiecenia jakim jest
          > osiagniety w warunkach braku jakiegokolwiek wyboru (brak demokracji) i tylko
          > polski "inteligent" moze traktowac je jako wzorce dla "naszych rzadzacych"
          > "Zmiana oblicza kraju" nie moze byc celem samym w sobie jesli nie wiaze sie z
          > polepszeniem warunkow egzystencji mieszkancow.Poki co wladze chinskie
          > skutecznie korzystaja z komunistycznej dramatycznej zaszlosci w taki sposob
          by
          > terror polityczny i spowodowana nim biede i zacofanie kraju przeksztalcic w
          > aktywnosc gospodarcza.
          > Predzej czy pozniej nastapi kryzys polityczny wynikly tak z braku wolnosci
          > politycznych jak i nierownosci jakie ten dynamiczny rozwoj powoduje.
          >
    • Gość: aga CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 09:57
      • Gość: chris Czym Polska ma sie chwalic? IP: *.bchsia.telus.net 11.06.05, 11:31
        >CUDZE CHWALICIE, SWEGO NIE ZNACIE

        Czym Polska ma sie chwalic porownac to Chin?
        • Gość: microb Re: Czym Polska ma sie chwalic? IP: *.tulane.edu 11.06.05, 15:06
          Coz, nauka w Polsce nie ulegla przez ostatnie pietnascie
          lat praktycznie zadnemu (poza czysto "kosmetycznymi"
          poprawkami...) zreformowaniu. Uparcie trwa w kostycznym
          i prawie feudalnym systemie! A czy panowie feudalni
          sa w stanie sami zreformowac system?

          P.S. Wszystko (niestety) wskazuje na to, iz rola Polski
          w systemie nauki swiatowej bedzie
          z czasem coraz mniejsza...
          • vigla Re: Czym Polska ma sie chwalic? 11.06.05, 15:19
            Warto poczytac czym możemy sie pochwalić:
            www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=1
            www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=4
            Warto tez wiedziec,że wypowiadanie poglądow odmiennych od obowiązujących
            traktowane jest jako destabilizacja systemu i nie są to pogady wladcow
            chinskich tylko trzymajacych wladzę w nauce i edukacji polskiej.
            O takim braku tolerancji GW nie pisze
            • meerkat1 Otwarte Chiny? :-))) 11.06.05, 19:18
              "III Rzesza była krajem skoncentrowanym na sobie. Chiny natomiast otwierają się
              na świat."

              Jak III Rzesza koncentrwala sie na sobie to wszyscy wiemy.

              A jak otwieraja sie Chiny? No moze jedynie na rosyjska Syberie! ;-)))

              Szkoda ze polski wazeliniarz nie wymienil np, dzisiatkow zachodnich portali
              internetowych (np. BBC, VOA, New York Times, Washington Post, itd.), z ktorymi
              nie sposob sie w Chinach bezposrednio polaczyc, bo sa przez rezym ChRL
              blokowane.

              Szkoda tez, ze nie napisal jak podoba mu sie Tybet.
              Co? Nie wpuszczono go tam? Jak to ? ;-)))
              Od l995tego roku na Placu Tiananmen tez pewnie nie byl ani razu.
              • Gość: gosc Glupie... IP: *.chello.pl 11.06.05, 20:18
                Glupie gadanie. W Chinach nie ma demokracji - tak, nie ma. Jednak ten kraj
                rozwija sie gospodarczo w niesamowitym tempie a w nauce przescignal Polske.
                Gospodarki i nauki mozemy Chinczykom pozazdrosc.

                Tak, Chiny otwarly sie na swiat. Sa jednym z najwiekszych eksporterow,
                importerow, najwiekszym miejscem do inwestowania na swiecie, dziesiatki tysiecy
                Chinczykow studiuja na najlepszych uczelniach za granica, od kilku lat masz
                tysiace turystow chinskich na swiecie, tak jak kiedys Japonczykow.

                I po prostu glupie jest udawanie, ze te rzeczy nie istnieja.
                • Gość: : / Glupie jest niezauwazanie ludzkiego cierpienia IP: *.chello.pl 11.06.05, 21:27
                  co z tego ze Chiny sie otworzyly i czesc obywateli moze studiowac itd. jest cala
                  potezna grupa obywateli Chin ktorych zabija/przesladuje w okrutny sposob to samo
                  "otwarte" panstwo od ktorego Polska ma sie uczyc. To ja juz wole "zacofana"
                  Polske w ktorej nie musze sie bac zeslania do obozu pracy.
                  • chestburster [...] 12.06.05, 01:17
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: : / [...] IP: *.chello.pl 12.06.05, 12:35
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • ubu_roy Re: Glupie jest niezauwazanie ludzkiego cierpieni 12.06.05, 05:29
                    Nikt cie nie zesle do obozu pracy. Sama wyjedziesz.
                  • johngalt Ignorant Ignoranta Ignorantem pogania 13.06.05, 03:55
                    Ludzie, zacznijcie czytac, rozmawiac z ludzmi, bywac w swiecie [uwaga: bywanie
                    na spotkaniach Kol Radia "M" sie nie liczy], a dowiecie sie, ze Chiny -
                    mordownia o ktorych mowicie odchodza w niepamiec. To tak jest.
                  • cubzas Re: Glupie jest niezauwazanie ludzkiego cierpieni 15.06.05, 14:06
                    No i taka Polske masz - zacofana.
                    A skoro tak troszczysz sie tak o los Chinczykow pracujacych ciezko za marnego
                    dolara na dzien to nie kupuj produktow "made in China".
                • Gość: na temat "gdzie Rzym gdzie Krym a gdzie karczmy IP: 81.185.91.* 12.06.05, 14:17
                  babilonskie "
                  Jak mozna porownywac Polske ktora ma 40 mln mieszkancow z Chinami ktore maja
                  ich conajmniej 35 razy tyle ?
                  Trudno jest porownywac Europe z Chinami a co dopiero Polske !
                  Porownywanie "rzeczy" nieporownywalnych jest zajeciem surrealistycznym!
                  To tak jakby porownywac kota z lwem !!!
                • niezapowiedziany Re: Glupie... 12.06.05, 15:01
                  III Rzesza tez w rozwoju gospodarczym przesignela Polske! To jest powod do dumy? To jest przyklad?!?!?! zastanowcie sie o czym wy mowicie do cholery. pieprzone jaruzele sie znalazly.
                  • Gość: MLNSE Re: Glupie... IP: 80.50.251.* 12.06.05, 16:57
                    twoj tok rozumowania:

                    (wszystkie cechy sa pozytywne)

                    rzecz 1 jest swietna w cechach: A,B,C,D a beznadziejna w E
                    rzecz 2 jest beznadziejna w cechach A,B,C,D, a dobra w cesze E

                    ty twierdzisz, ze wolisz byc gorsza w cechac a,b,c,d bo istnieje taka rzecz (1)
                    ktora miala dobre cechy a,b,c,d a zla ceche e
                    • dawid_madian 1 14.06.05, 12:00
                      Ogól jest ważny? Element musi się dla niego poświęcić?

                      „W nocy z 3 na 4 czerwca 1989 r., na pekiński Plac Bramy Niebiańskiego
                      Spokoju (Tiananmen) weszła armia, krwawo tłumiąc manifestacje młodzieży,
                      domagającej się demokracji w Chinach. Od kul i pod gąsienicami czołgów na
                      Tiananmenie zginęły setki, a być może i tysiące ludzi. Do dziś liczba ofiar
                      pozostaje niewiadomą.” Obecnie „Rząd USA wezwał władze chińskie by ujawniły
                      informacje na temat tych osób a także przeanalizowały swą dotychczasową
                      oficjalną ocenę wydarzeń na placu. Amerykański rzecznik, Sean McCormack
                      apelował do Pekinu by "podał pełne dane na temat tysięcy zabitych, zatrzymanych
                      lub zaginionych a także zwolnił z więzień niesprawiedliwie osądzonych". Chiny -
                      dodał - winny zapewnić swym obywatelom podstawowe swobody jak wolność poglądów,
                      słowa, religii. Rzecznik Departamentu Stanu oświadczył, że według danych
                      amerykańskich, w chińskich więzieniach nadal przebywa co najmniej 250 osób,
                      zatrzymanych za działania, związane z wydarzeniami w 1989 r. na placu
                      Tiananmen. Rzecznik chińskiego MSZ, Kong Quan oświadczył, że Chiny są przeciwne
                      amerykańskiej postawie "wykorzystywania kwestii praw człowieka dla ingerencji w
                      wewnętrzne sprawy innych państw". Dodał, że Stany Zjednoczone winny przede
                      wszystkim zwracać uwagę na łamanie praw człowieka w swoim własnym kraju.” Ale
                      to tylko mały element całej populacji Chin, na cóż się czymś takim przejmować.
                      Ci ludzie to dla ciebie tylko element E.
                      • dawid_madian 2 14.06.05, 12:03
                        „Władcy Chin robią wszystko, by nie dopuścić do publikacji rozmów z
                        Zhao Ziyangiem, byłym sekretarzem generalnym partii komunistycznej, który za
                        swój sprzeciw wobec rozprawy ze studentami na Placu Niebiańskiego Spokoju
                        spędził ostatnie 15 lat życia w areszcie domowym. Przed rocznicą masakry na
                        placu Tiananmen, władza mobilizuje siły, by zablokować publikację książki. -
                        Zhao uważał, że bez demokracji reformy gospodarcze nie powiodą się, że ich
                        owocem będzie ogromna korupcja, która je pochłonie - mówi w telefonicznym
                        wywiadzie dla AFP Zong Fengming, autor niewydanych "Rozmów z Zhao Ziyangiem w
                        domowym areszcie". Z aresztowanym spotykał się przez 10 lat dwa razy w
                        tygodniu. To on ma w ręku niebezpieczny dla władz maszynopis, który nazywa
                        testamentem niedoszłego chińskiego Gorbaczowa - Zhao był realizatorem reform
                        polegających, najkrócej mówiąc, na wprowadzaniu rynku do komunistycznej
                        gospodarki oraz zwolennikiem zarzuconych po 1989 r. projektów reform
                        politycznych. Na razie udało się nastraszyć wydawcę, który wycofał się z
                        publikacji książki. Zastrasza się dziennikarzy polujących na rękopis - znany
                        reporter singapurskiego dziennika "The Straits Times", który w kwietniu
                        próbował zdobyć kopię rękopisu i wywieźć go z Chin, został aresztowany
                        i „przyznał się” już do szpiegostwa. Bez wątpienia polowanie na "Rozmowy z
                        Zhao" przeczą zapewnieniom Pekinu, że Tiananmen to przebrzmiała sprawa, zaś
                        wprowadzone po 4 czerwca 1989 r. embargo Unii Europejskiej na sprzedaż Chinom
                        broni jest anachronizmem. Według autora wywiadów Zhao nie przesądzał sprawy
                        ustroju: demokracja wielopartyjna czy nie. Uważał, że Chinom potrzebne są
                        prawdziwe związki zawodowe, stowarzyszenia i niezależna prasa. Był też
                        przekonany, że pokojowy protest studentów można było rozwiązać bez użycia siły,
                        ale w drodze negocjacji. Nowy przywódca Chin Hu Jintao, w którym chciano
                        widzieć liberała, okazał się partyjnym konserwatystą. Nie zrewidował oceny
                        wydarzeń na placu Tiananmen i nie zamierza tego zrobić. Wierzy, że reformom
                        ekonomicznym musi towarzyszyć zwiększona kontrola. Odkąd w 2004 r. Hu objął
                        pełnię władzy, internet jest coraz mocniej cenzurowany, zapadło kilka ciężkich
                        wyroków na dziennikarzy poruszających m.in. sprawy korupcji i wydłuża się lista
                        zakazanych tematów. Nic dziwnego więc, że upublicznienie poglądów Zhao, który
                        wciąż cieszy się ogromnym autorytetem, budzi zdecydowany sprzeciw władzy. 85-
                        letni autor zakazanej książki, którego namawiano, by zrezygnował z publikacji,
                        mówi AFP, że znajdzie sposób, żeby ją wydać.” Ale kogo by obchodziło jakieś
                        ględzenie starego dziada? Przecież prawdę też można podczepić pod kategorię E.
                        Czyż nie najważniejszy jest rozrost gospodarki? Po trupach do celu, najlepiej
                        tych którzy nie mają prawa głosu. W końcu Chiny muszą mieć wizerunek państwa
                        dobrobytu.
                        • dawid_madian 3 14.06.05, 12:06
                          „Władze chińskie egzekwują obowiązek rejestracji wszystkich
                          działających w tym kraju stron internetowych i blogów. Za niedopełnienie
                          obowiązku rejestracji grozi zamykanie stron i blogów, a w przypadku wydawców i
                          firm reklamowych grzywny w wysokości do 1 mln juanów (95 tys. euro).
                          Uzasadniając obowiązek rejestracji, Ministerstwo Przemysłu Informatycznego
                          wskazuje na swojej stronie internetowej, że "Internet przyniósł korzyści wielu
                          ludziom, ale też spowodował wiele problemów, takich jak seks, przemoc i
                          feudalne przesądy oraz inne szkodliwe informacje, które poważnie zatruwają
                          ducha ludu". W przypadku stron i blogów prywatnych procedura rejestracji ma
                          zapewnić pełną identyfikację osób odpowiedzialnych.” O radości nie pojęta
                          pełnej inwigilacji myśli ludzkich. Przyjdź duchu Roku 1984 i napełnij nas
                          wdzięcznością za wzorowy przykład. Szkoda, że w Polsce nie nastąpiły złote
                          czasy kontrolowania wypowiedzi i wskazywania srogim palcem na jednostki
                          wywrotowe.
                          • dawid_madian 4 14.06.05, 12:06
                            „Według organizacji praw człowieka, chińskie władze przetrzymują co
                            najmniej 43 hierarchów kościoła katolickiego, w tym biskupów. Niektórzy z nich
                            zostali zesłani do obozów pracy. Chiny uznają jedynie tę część kościoła
                            katolickiego, która podlega władzom w Pekinie. W kraju tym mieszka około 20
                            milionów katolików, z czego połowa należy do kościoła podziemnego.” Na początku
                            czerwca „Chiny wypuściły z aresztu księdza należącego do podziemnego odłamu
                            tamtejszego kościoła katolickiego, wiernego papieżowi. 75-letni Zhao Kexun
                            spędził za kratkami ponad 2 miesiące. Nie postawiono mu zarzutów. Władze w
                            Pekinie zapowiadały po wyborze na papieża Benedykta XVI, że zależy im na
                            poprawie stosunków z Watykanem. Jako warunek postawiły jednak zerwanie relacji
                            Stolicy Apostolskiej z nieuznawanym przez Pekin Tajwanem.” Ot, jakiś klecha
                            posiedział sobie w więzieniu. Pewnie mu się należało, co nie? Teraz jednak
                            kiedy dostał nauczkę, że ramię, czegoś co chce się nazywać sprawiedliwością, go
                            dosięgło na pewno będzie się zachowywał posłusznie. Ale właściwie czym mamy się
                            martwić, to w końcu tylko kolejny element kategorii E.
                            • dawid_madian 5 14.06.05, 12:07
                              Żyj długo Anarchio. Jedyna sprawiedliwa kochanko…
                              • chestburster Lepsze chinska cenzura od polskiego BAGNA.... 14.06.05, 15:30
                                ...korupcji, syfu, smorodu i katolicyzmu.....
                  • johngalt Re: Glupie... 13.06.05, 04:13
                    niezapowiedziany napisał:

                    > III Rzesza tez w rozwoju gospodarczym przesignela Polske!

                    Nie, to byla panstwowa gospodarka. Zreszta w II RP tez socjalistyczne panstwo
                    Gdynie budowalo...
              • Gość: microb Re: Otwarte Chiny? :-))) IP: *.tulane.edu 12.06.05, 03:42
                Przy okazji... a jak twoja - panie "meerkat" Hameryka bojkotuje
                komunistyczne Chiny? Czy ktos, np. bojkotuje
                hipermarkety typu Wal-Mart, K-mart, czy rozne
                domy towarowe typu "Sears", czy "Macy's"
                gdzie zdecydowana WIEKSZOSC towarow
                pochodzi z Chin???
                • meerkat1 Re: Otwarte Chiny? :-))) 12.06.05, 09:52
                  A dlaczego, mikrobie, USA ma bojokotowac WYROBY chinskie ( z reguly b. tanie i
                  niemal wcale nie nasycone zadna technika), skoro Chiny kupuja u nas masowo
                  artykuly znaczenie drozsze i intratniejsze dla producentow?

                  Sprawdz chociazby liczbe Boeingow zakupionych tylko w pieciu miesiacach
                  biezacego roku przez chinskie linie lotnicze!!!! :-)))
                  (sprzet informatyczny i lacznosciowy, software, aparature medyczna,
                  laboratoryjna, itp. w ogole pomijam!)

                  Wystarczy, by ChRL uwolnily kurs sztucznie zanizanego juana, by deficyt
                  handlowy USA w wymianie z tym krajem drastycznie zmalal.
                  A sadzac z przeciekow z Pekinu-amerykanska presja wyda wkrotce owoce.
                  Poczekaj odrobinke! :-)))

                  A jesli cos bojkotowac, to chinski REZYM, odmawiajac np. sprzedazy broni,
                  ktorej ten uzywa by dlawic Tybet, szantazowac Tajwan, masakrowac powstancow w
                  Ujgurii i wspierac maoistowska partyzantke w Nepalu.
                  Czegos, czego UE, zajeta obsesyjnie koszulkami po $3.00 (podobnie jak polskimi
                  hydraulikami), akurat nie robi!(zwlaszcza Franca).

                  P.S. Ktos tu napisal, ze Chiny wypracowaly juz nowe, oryginalne technologie.
                  Czy ktos moglby je tu wymienic?
                  Bo osobiscie nie znam zadnych.
                  • Gość: misio calkiem sporo IP: *.server.ntli.net 12.06.05, 13:40
                    w elektronice fotonice i telekomunikaci sa jedni z najlepszych na swiecie
                    nie mowie ze wprowadzili 'breakground' technologie ale produkuja rzeczy ktorych
                    inni nie robia np awg z dowolnym odstepem miedzy kanalami i wykorzystaniem
                    pasma powyzej 55%
                    wiem bo niedawno kupowalem sobie do projektu
                    nikt inny mi tego nie chcial sprzedac
                  • Gość: na temat "kurs szyucznie zanizanego jena" IP: 81.185.91.* 12.06.05, 14:29
                    "Wystarczy, by ChRL uwolnily kurs sztucznie zanizanego juana, by deficyt
                    handlowy USA w wymianie z tym krajem drastycznie zmalal."
                    Bedzie to po prostu gwozdz do trumny gospodarki prowincji izraelskiej w Ameryce
                    Polnocnej zwanej rowniez Stanami Zjednoczonymi.
                    Byc moze deficyt handlowy z ChRL sie zmniejszy tyle, ze deficyt budzetowy USA
                    nie majacy oparcia w gospodarce chinskiej spowoduje destabilizacje calej
                    gospodarki amerykanskiej a w konsekwencji i swiatowej !
                    • Gość: Kagan Re: "kurs sztucznie zanizanego jena" IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.06.05, 15:06
                      USA udalo sie zniszczyc Japonie poprzez tzw. PLAZA ACCORDS,
                      czyli zmuszenie Japonii do rewaluacji jena, co zmniejszylo
                      konkurencyjnosc wyrobow japonskich w USA (staly sie one
                      po prostu drozsze). Ale Chiny nie sa jak Japonia klientem
                      USA, i kurs juana jest ustalany w Pekinie, a nie w Waszyngtonie.
                      USA sprzedaja Chinom surowce, a kupuja w Chinach wyroby
                      przemyslowe. Czyli ze Chiny staja sie krajem I swiata,
                      a USA III... USA zreszta nie stac na wojny. Moze wygrali
                      wojny z Afganistanem i Irakiem, ale nie jest to powod
                      do chwaly, bo Afganistan to jeden z najbiedniejszych
                      krajow swiata, a Irak sie praktycznie nie bronil. A okupacja
                      Afganistanu i Iraku okazala sie kleska dla US Army...
                      Mowi sie teraz w USA, ze beda musieli wprowadzic od nowa
                      pobor do wojska, bo nie ma nawet w slumsach chetnych
                      do utraty zycia badz zdrowia na pustyniach Iraku czy
                      Afganistanu...
                      • Gość: ja Re: "kurs sztucznie zanizanego jena" IP: *.bsk.vectranet.pl 12.06.05, 18:36
                        Ile Ty masz lat?:)
                        • Gość: Kagan Re: "kurs sztucznie zanizanego jena" IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 13.06.05, 09:48
                          A ty? Pewnie podczas Plaza Accords nie bylo ciebie
                          jeszcze na swiecie i nie pamietasz czasow, jak Japonia
                          byla "tygrysem". A uzywanie argumenu ad personam dyskwalifikuje
                          ciebie w przedbiegach!
                  • Gość: Kagan Re: Otwarte Chiny? :-))) IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 12.06.05, 14:59
                    A tak - otwarte! Moj komputer ma wszystkie dodatkowe
                    urzadzenia chinskie. Ostatnio wymienilem tradycyjna mysz
                    na optyczna i ta jest tez z Chin. Podobnie z czytnikiem
                    CD ROM (stary z USA nie chcial czytac dyskow zapisanych
                    na innych komputerach, nowy z Chin czyta wszystko) itd.
                    Chiny na razie kupuja samoloty w USA (Boeing), Europie (Airbus)
                    i w Rosji, ale niedlugo zaleja swiat wlasnymi. Podobnie jak
                    to zrobila kiedys Japonia: kupila w W. Brytanii kilka nowoczesnych
                    okretow liniowych, a pozniej zaczela budowac podobne, tyle
                    ze lepsze. I tak samo postepuja Chinczycy: kupuja z USA
                    samoloty po to, aby skopiowac ich technologie i uzyc do
                    wasnych celow, w tym do produkcji np. bombowcow dalekiego
                    zasiegu. Chiny eksportuja do USA juz nie tylko szczotki
                    i skarpetki, ale samochody i systemy komputerowe (np.
                    IBM przeniosl ostatnio produkcje laptopow do Chin).
                    USA sprzedaja Chinom sznur, na ktorym Chinczycy
                    powiesza Ameryke... Na poczatek zniszcza gospodarke USA!
                  • Gość: microb Re: Otwarte Chiny? :-))) IP: *.tulane.edu 12.06.05, 16:52
                    "meerkacie"... Nie neguje tego, ze Chiny ludowe
                    wciaz nie sa panstwem demokratycznym i panuje tam
                    (w pelnym tego slowa znaczeniu) zamordyzm.
                    Chcialem tylko zaznaczyc, ze handel na duza skale
                    z Chinami jest prowadzony i przez kraje europejskie,
                    i przez USA, czy Kanade! Owe "koszulki za trzy dolary"
                    sprzedawane sa w praktycznie kazdym amerykanskim
                    sklepie z towarami "za dolara"... Pod TYM wzgledem
                    nie ma praktycznie zadnej roznicy miedzy Europa, a USA!

                    P.S. Poza tym - od dawna to juz nie sa li tylko
                    bawelniane koszulki. Firmy amerykanskie przenosza
                    swoja produkcje do Chin (np. telefony, np.
                    wiekszosc kuchni mikrofalowych, czy odtwarzaczy DVD
                    na rynku amerykanskim pochodzi z Chin). Ostatnio
                    zas firma IBM przeniosla CALKOWICIE produkcje
                    komputerow typu "PC" do Chin. Z cala wiec pewnoscia
                    firmy amerykanskie pomagaja w szybszym rozwoju Chin!
              • Gość: R Re: Otwarte Chiny? :-))) IP: 219.238.12.* 12.06.05, 12:47
                jak nie byles,to przyjedz i zobacz, i nie rob z siebie idioty
    • Gość: gosc Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.leom.ec-lyon.fr 11.06.05, 20:07
      Warto sobie zdac sprawe, ze ten chinski postep naukowo-technologiczny to w
      znacznej czesci rezultat najzwyklejszego szpiegostwa przemyslowego na
      niespotykana w historii skale. Ci "pracowici" chinscy studenci i naukowcy maja
      za zadanie krasc i podgladac wszystko co im sie tylko uda na
      • Gość: gosc ...coz, europejskie firmy robia podobnie, IP: *.chello.pl 11.06.05, 20:21
        To prawda, ze Chinczycy wiele wynalazkow i technologii ukradli, ale od kilku
        lat masz mnostwo technologii i prac badawczych calkowicie oryginalnych,
        zrobionych przez Chinczykow.
    • Gość: kly A u nas dzieki m.in ZUSowi i strasznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.05, 20:17
      skomplikowanym przepisom zastraszająco spada liczba rodzimych przedsiębiorców
      idących w szarą strefę lub na zasiłek. Porównanie ilu ludzi prowadziło swój
      biznes 8 lat temu i teraz mówi samo za siebie. I dlatego Chiny rozwijają się
      tak szybko.
      • chestburster Ja bym najchetniej wystrzelal polska klase polityc 11.06.05, 20:34
        zna!!!!!!!

        Bo te religijno-korupcyjno-nepotystyczno-ignoranckie matoly uwazaja ze co
        prawda Polska biedna, nedzna i z wysokim bezrobociem ale za to "wolna i
        katolicka" HAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!
        • Gość: ja Re: Ja bym najchetniej wystrzelal polska klase po IP: *.bsk.vectranet.pl 12.06.05, 18:42
          Chcesz zobaczyć prawdziwa korupcję i nepotyzm? To jedź do Chin. U nas to prowizorka jest:))
      • Gość: Karol Re: A u nas dzieki m.in ZUSowi i strasznie IP: *.drugi.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 15:52
        Misiu, a gdzie byłeś na ostatnich wyborach parlamentarnych?
        Kto tych idiotów wybrał do koryta, przepraszam parlamentu?
        Niedługo wybory, masz szansę poprawić swój błąd...
    • chestburster Polacy za to slyna z TEOLOGII.......... 11.06.05, 20:44
      i tym "podbijemy" swiat.
      Tzn. podnbijemy amerykanskie i europejskie salony nowymi Polish Jokes......
    • Gość: m W 36 olimpiada była w Berlinie IP: *.gdynia.mm.pl 12.06.05, 04:21
      • chestburster [...] 12.06.05, 12:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • abprall Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 09:35
      na razie ćwiczy krok...
      www.spiegel.de/img/0,1020,462847,00.jpg

      --------------------------------
      p.c.
    • chestburster [...] 12.06.05, 12:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • wlodek_k Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 13:20
      Ja tam sobie mysle, ze nauka nauką, stopnie naukowe stopniami, a prawa
      człowieka to prawa człowieka - czyli, nie chce mieć z obecnym rządem chińskim
      nic wspólnego, bo to bandyci i mordercy. To tak jakby robić doktorat w
      hitlerowskiej lub stalinowskiej akademii nauk...

      Wlodek
      • peilung Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 13:24
        przesadzasz...rozmawiałem z pewnym anglikiem...powiedział, że najlepszymi
        partnerami w rozmowach sa chinczycy...
        • Gość: ja Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:05
          > przesadzasz...rozmawiałem z pewnym anglikiem...powiedział, że najlepszymi
          > partnerami w rozmowach sa chinczycy...

          no to jest argument nie do pobicia, China rulez!!! nieważne że mordują, tłamszą,
          kradną, ważne że najlepszymi partnerami w rozmowach są chińczycy, hurra!
      • niezapowiedziany Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 15:05
        mysle podobnie.
        • chestburster To mysl bo poza tym NIC nie mozesz zrobic..... 12.06.05, 15:14
          Bojkotujcie sobie Chiny, biedne Polaczki....
          I tak nie bedzie to mialo ZADNEGO wplywu na chinska gospodarke....
          Matoly ktore maja obraz Chin z czasow Mao.
          To tak jakby powiedziec iz w Polsce ciagle nie ma papieru toaletowego a o
          kolorowej telewizji to juz malo kto w Polsce wie.....




          NIECH ZYJE KAPITALIZM!!!!!
    • 1europejczyk Do Pawla Matulewicza: Moje gratulacje !!!! 12.06.05, 15:53
      Nie ukrywam, ze zazdroszcze!
      Zycze powodzenia w Chinach tak by inni Polacy mogli korzystac z Twoich
      doswiadczen w przyszlosci !!!
      • chestburster Przekonaj najpierw socjalistow z tego forum.... 12.06.05, 16:44
        ....ktorzy uwazaja ze Chiny to zlo i daza do konfliktu z Zachodem.....
    • Gość: Filemon Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 18:01
      Brawa dla tego człowieka! Wreszcie trochę prawdy o Chinach. Małe potknięcie -
      żeby pracowac w Pekinie trzeba oczywiście mieć lokum żeby mieć jak dostać się
      do pracy. Nie wymaga tego prawo lub jest ono martwe. Gorzej jak ma się dziecko
      i trzeba je posłać do szkoły. Bez meldunku pekińskiego nie może dzieciak zdawac
      w Pekinie szkolnych egzaminów.
      • agaj.agaj Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 19:51
        Jezeli bez meldunku w Pekinie dzieci nie maga zdawac egzaminow szkolnych to
        rzeczywiscie Chiny sa wspanialym krajem, gdzie demokracja kwitnie, a ludziom
        zyje sie dostatnio.

        A tak bez sarkazmu to pracujac na uniwersytecie w Stanach znam cala mase
        Chinczykow - zreszta w wywiadzie chyba pada liczba 60 tys. Zapewniam
        wszystkich forumowiczow, ze kilkakrotnie wieksza liczba Chinczykow chce
        przyjechac do Stanow, ale nie dostaja wizy do Stanow. Niestety dla Chinczykow,
        procent ktory dostaje wizy (nawet naukowe) jest duzo nizszy niz dla Polakow
        (nie znam zadnego Polaka ktoremu odomowiono wizy "naukowej").

        Dlaczego tak sie dzieje? Odpowiedz jest bardzo prosta. Nikt z Chinczykow
        jakich znam nie chce wracac do tego "wspanialego" kraju i robia wszystko by
        zostac w Stanach. Jak to sie ma do opisanego w wywiadzie wspanialego i
        dynamicznego kraju to nie mnie oceniac.
        • Gość: microb Re: Dokąd zmierza chińska nauka??? IP: *.tulane.edu 12.06.05, 23:39
          Maly cytat z jednego z amerykanskich (USA) pism fachowych:
          "... one Peking University faculty member said: "Excellent
          postdocs still want to go to the U.S. or Europe. It is very
          difficult to get top postdocs. In 10 to 15 years, when we
          become a famous university and salaries are higher and Peking
          University is as prestigious as Harvard, we will be able to
          attract those postdocs."
          Realne zamierzenia, czy zwykla fantazja?
          Stawiam znak zapytania...
        • johngalt Hahaha 13.06.05, 04:02

          > Jezeli bez meldunku w Pekinie dzieci nie maga zdawac egzaminow szkolnych to
          > rzeczywiscie Chiny sa wspanialym krajem, gdzie demokracja kwitnie, a ludziom
          > zyje sie dostatnio.

          Zeby cudzoziemiec dostal prawo do pracy w Niemczech to np. musi udowodnic, ze ma
          gdzie mieszkac. Typowe socjalistyczne prawo, to jest lewo, ale zaloze sie o
          stowe, ze Chinczycy zniosa je 100 lat zanim zniosa je Niemcy.

          >
          > A tak bez sarkazmu to pracujac na uniwersytecie w Stanach znam cala mase
          > Chinczykow - zreszta w wywiadzie chyba pada liczba 60 tys.

          A ja, poniewaz nie pracuje na uniwerkach tylko w firmach, gdzie pracuja ludzie
          chcacy pracy w przeciwienstwie do lewicowych intelektualystow, znam ludzi,
          ktorzy do Chin mysla wrocic.

    • Gość: nieznany Re: odpowiedz dla: as IP: *.sympatico.ca 12.06.05, 20:34
      chyba wiesz jak jest trudno zmienic mentalnosc ludzi po 45 latach tzw.socjalizmu
    • Gość: greg Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 20:52
      nie... Polakowi opłaca się nie wracać i jeszcze długo się to nie zmieni
    • untochables Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 12.06.05, 21:56
      oj ile tu sie ludzi wypowiedziało każdy to mądrzejszy jeden od drugiego

      byłęm w chinach kilka razy ostatni raz tydzień temu

      rowery z chińskich ulic znikają - takei pierwsze spostrzeżenia - śiwadczy to o
      rosnacym dobrobycie
      sklepy pełne towarów
      na lotnisku w peknie zniknęła ta koszmarna zieolan komunistyczna ściana jest
      namalowany chiński mur

      tam jest kapitalizm 10 razy bardzie krwawszy niż w europie
      to że jest zamordyzm to fakt
      ale oni buddzie dziękują ze od 30 lat nie ma mao
      pomniki powinni stawiać nie mao ale dengowi tylko kto o tym powie głośno
      o polityce nie chcą gadać - jak to mówią nie mają uczucia
      ale biznesy kręcą
      życze wam byście byli pracowici tak jak chińczycy może bedzie lepiej u nas
      a swoja drogą naprawde żyjemy w dobrobycie i niech sie kto ze mną nie zgodzi
      • chestburster Ja sie z Toba generalnie zgadzam...... 12.06.05, 22:23
        Ale wytlumacz to ludziom majacym obraz Chin sprzed 30 lat.....
    • kozaczek3 Rozwój gospodarczy,a nie babranie się w goownie te 12.06.05, 22:34
      czkowym. W chinach nie ma lustracji.
      Oni za dziesięć lat będą mocarstwem w każdej dziedzinie.
      My będziemy dalej wyciągać teczki z wykopalisk archeologicznych.
      Ponoć Giertych ma listę konfidentów z czasów bitwy pod Bździochami (Grunwald) od młodzieży wszykrzyżackiej.
      Amen.
    • Gość: sysconfig Chiny przyszloscia ekonomiczna swiata IP: *.tnt3.str2.deu.da.uu.net 13.06.05, 00:08
      To niesamowite jak Chiny zmienily sie gospodarczo na przesterzeni ostatnich 30 lat.
      Same w sobie reprezentuja one ogromny rynek ponad 1,3 miliarda potencjalnych
      producentow,
      odbiorcow i konsumentow i pod tym wzgledem moga one byc calkowicie niezalezne od
      USA, UE i reszty swiata. Po czasach Mao nastapilo cos, co krotko mowiac w pale
      sie nie miesci.
      Panstwo zaczelo inwestowac w ludzi, przy czym oszczedzono sobie trud zwiazany z
      wydatkami na badania.
      Roznej klasy wysokowykwalifikowani specjalisci opuscili ojczyzne, aby zdobyc
      doswiadczenie za granica.
      Wraz z ich powrotem do ojczyzny nastapil transfer technologii, pozwalajacy w
      niewiarygodnym tempie dogonic
      postep technologiczny zachodu. Chiny doganiaja obecnie zachod, a niebawem (5-10
      lat) go przescigna i nie beda
      go wiecej potrzebowac, gdyz to one beda zrodlem postepu a nie zachod. Juz teraz
      samodzielnie wyslali czlowieka
      w kosmos i wierze, ze niedalej niz za 10 - 15 postawia oni jako pierwsi baze na
      Ksiezycu, a byc moze jako pierwsi
      wyladuja na Marsie.
      Smierc Uni Europejskiej.
      Unia wie, ze przegrala te batalie. Sam Schroeder naciskal aby zniesc embargo na
      handel bronia z Chinami. Ale trafil
      na opor bo niby w Chinach lamane sa prawa czlowieka. To blad w rozumowaniu
      europejczykow powoduje, iz Europa widziana jest
      jako skansen. Gdy w gre wchodzi handel i pieniadze, to nie licza sie
      sentymentalne bzdury typu prawa czlowieka, lecz pieniadz. Wielokrotnie
      udowodnili to amerykanie, wspierajac rozne grupy, rezimy, handlujac bronia i
      narkotykami (Iran - Contras). Jesli ostanio zawiera sie wymuszony kompromis
      Chiny - UE w sprawie skarpetek, T-shirtow (taniej odziezy) to oznacza, ze mamy
      doczynienia z sygnalem alarmowym mowiacym, ze konkurent daje ostania godzine na
      spakowanie walizek.
      Oznacza to, ze chiny dorownuja juz sile UE, a niebawem ja pokonaja. Po czesci UE
      sie do tego sama przyczynila, pozwalajac na
      transfer technologii na zewnatrz. To samo mialo i ma miejsce w USA. Po drugie
      sami ekonomisci przyczyniaja sie do upadku UE.
      Spora czesc wielkich koncernow juz przeniosla sie do Chin, co tam daje mozliwosc
      uzyskania najnizszych kosztow pracy. Poza tym nalezy tez uwzglednic skok
      technologiczny i automatyke, ktora i tam robi wielkie postepy. Dlatego Unia
      straci pod katem
      handlowym na znaczeniu, jesli nie skonsoliduje sie gospodarczo z USA. Jesli
      jednak ta zmiana nie nastapi, to Unia stanie sie rynkiem zamknietym, zmuszonym
      wprowadzic cla zaporowe na towary z zewnatrz. Na dluzsza mete, ta wojna jest nie
      do wygrania.
      Wojna polnoc - poludnie
      To nie jest tytul ze znanego filmu amerykanskiego "Polnoc - Poludnie" Dojdzie
      wczesniej czy pozniej do wojny gospodarczej miedzy Chinami a USA. To kwestia
      czasu, albowiem tego wymaga dynamika wzrostu, ktory idzie w postepie
      geometrycznym. Ekspansja moze znalezc swoj wyraz w wojnie gospodarczej lub
      militarnej. W obu przypadkach amerykanie nie beda mieli szans z chinczykami,
      gdyz technologicznie beda oni na pododobnym poziomie. Jednak chinczykow jest 1,3
      miliarda a amerykanow niecale 300 milionow. Poza tym Chiny maja ogromny rynek
      wewnetrzny, ktory nie posiada praktycznie zaden inny kraj na swiecie. To pozwala
      sie uniezaleznic od reszty swiata na wypadek jakiegos cla zaporowego czy
      embarga. Chiny poza tym ciagle rozwijaja sie i sa najwiekszym odbiorca
      zuzwajacym wegiel, rope, miedz i inne surowce o znaczeniu strategicznym.
      Posiadaja tez bron jadrowa i srodki pozwalajace na przenoszenie glowic
      jadrowych. Dlatego nie stoi obecnie zadna sila, ktora moglaby ich powstrzymac
      przed ekspansja w swiat. Stad oni beda przyszloscia ekonomiczna swiata.
      • chestburster I do tego te Chinki......: - ) 13.06.05, 00:27
        Tak najwyzszy czas na zmiane organizacji swiatowego porzadku, gdyz prawde
        mowiac mam odruch wymiotny wciaz widzac te same mordy z tych samych krajow
        decydujace o losach swiata.....

        Gdy Chiny zostana najpotezniejszym panstwem swiata przywykniecie do tego tak
        jak obecnie przywykliscie do tego iz to USA sa najpotezniejsze....
        Normalny porzadek dziejow wiec nie ma sie czego obawiac.....

        Pzdr.


        I LOVE CHINA!
        • johngalt Re: I do tego te Chinki......: - ) 13.06.05, 04:07
          Zawsze to mowie! O Chinkach znaczy sie.
    • Gość: CIA [...] IP: *.chem.usu.edu 13.06.05, 03:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • johngalt [...] 13.06.05, 04:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gosc Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.ventca.adelphia.net 13.06.05, 05:35
          mialem okazje studiowac MBA w Kaliforni w prywatnym instytucie studiow
          miedzynarodowych w Monterey(MIIS)i podzielam opinie naszego absolwenta z Chin.
          W Instytuie studiowalo MBA okolo 100 osob na jednym roku, z tego okolo 20 bylo
          z Chin( ciekawe ze tez dwie osoby byly z Tybetu sponorowane przez rzad na
          emigracji), pare osob z Korein Pd , Japoni Tajlandi etc. Chinczycy generalnie
          wszyscy wrocili do kraju, gdzie podostawali doskonale prace. zreszta w USA
          trudno jest zostac po studiach. Takich studentow tzw foreign nationals jest tu
          dziesiatki tysiecy i jest to dobrze przyjmowane w Stanach
    • Gość: Luk Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 08:08
      Jaki? pierwszy Polak z doktoratem chinskim. Moj kolega rok temu obronil
      doktorat na chinskiej uczelni, a pewnie wielu innych tez bylo. Dobrze by bylo
      najpierw sprawdzic, zanim zacznie sie wypisywac. Ale gratulacje za udanie zdany
      doktorat. Wydaje mi sie,ze az tak trudne studiowanie w Chinach nie jest jak to
      zostalo przedstawione.
      • Gość: Bang! Re: A co teraz robi Bill Gates i jego "Microsoft"? IP: 129.81.192.* 13.06.05, 18:42
        Dzisiejsza informacja z agencji AFP (Beijing, Poniedzialek 13 czerwca)!
        Zacytuje dwa fragmenty... "users of Microsoft's new China-based
        Internet portal have been blocked from using the words "democracy",
        "freedom" and "human rights" in apparent move by the U.S. software
        giant to appease Beijing" i "Officials at Microsoft's Beijing offices
        refused to comment". Pozostaje tylko "pogratulowac" Wielkiemu
        Billowi Gatesowi - w koncu pieniadze nie smierdza!

        P.S. A jak szacowny "meerkat1" (obronca czolowy wszystkiego co
        czynili i czynia Amerykanie z USA) skomentuje dzialania
        koncernu "Microsoft"?
      • Gość: Pak Re: Dokąd zmierza chińska nauka? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.06.05, 19:48
        Tak, tylko pytanie czy Twój kolega studiował w języku chińskim, czy tylko na
        chińskiej uczelni i czy zdobył tam wszystkie stopnie akademickie? Bo dokładny
        tekst artykułu brzmi:""Pekiński Dziennik Wieczorny" napisał, że jesteś
        pierwszym w historii Chin cudzoziemcem, który studiując po chińsku, zdobył
        wszystkie stopnie akademickie."
        • Gość: Alhor Poziom nauki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 01:05
          e ... dziwi mnie zaskoczenie tym że chiny mają większe osiągnięcia naukowe od
          polski. Jeżeli poziom nauki w dwóch przykładowych państwach jest taki sam, a w
          jednym z nich jest przykładowo dwa razy więcej obywateli to naturalne jest że
          państwo to powinno mieć dwa razy więcej odkryć naukowych. Skoro w chinach
          mieszka okoła miliard ludzi to nie dziwi mnie fakt że mają jakieś dokonania naukowe.

          Pozatym aktualny wzrost gospodarczy wywołany jest niskim kosztem towarów
          eksportowych, chiny się trochę wzbogacą, towary podrożeją, eksport spadnie, i
          nagły wzrost zwolni tępa. Chiny uzyskają pewien poziom rozwoju z racji swojego
          dotychczasowego zacofania ale puźniej dynamiczny rozój nie będzie tak łatwy do
          osiągnięcia.
          • chestburster Czlowieku Chiny juz osiagnely "peny poziom".... 14.06.05, 01:20
            Oczywiscie wies jest nadal zacofana ale i tam masowo zaklada sie chocby male
            biznesy....ludzie robia wszystko aby sie wzbogacic......a polscy rolnicy to
            nastawienie maja zgola odmienne....niech miastowy placi na nasze swiniaki....


            Natomiast miasta chinskie to bajka nie z tej Ziemii ( zwlaszcza Shanghai, Pekin
            ( Beijing ), Kanton ( Guangzhou ), Hong Kong ( Xianggang ) czy wiele innych....
            Generalnie miasta chinskie to najbardziej dynamiczne gospodarczo, naukowo i
            nawet kulturalnie obszary na swiecie.....

            No i te Chinki......
            • pawel_z_melbourne Re: Czlowieku Chiny juz osiagnely "pelny poziom".. 14.06.05, 10:12
              W USA tez sa regiony gdzie bieda az piszczy (np. Apallachy),
              a generalnie caly srodkowy zachod i poludnie (poza paroma
              miastami) to ostoja tzw. red necks, czyli po naszemu
              tlumokow z prowincji. Tak samo jak bogate dzielnice NYC, LA,
              Bostonu czy Washington DC to nie jest cala Ameryka, tak samo
              Pekin czy Szanghaj to nie sa cale Chiny. Ale Chiny sie
              rozwijaja, zas USA sie deindustrializuje i z wierzyciela
              swiata stala sie jego dluznikiem, i z fabryki swiata USA
              staly sie jedynie najwiekszym importerem wyrobow przemyslowych...
              A poziom uczelni w USA sie obniza, szczegolnie tych srednich
              i ponizej przecietnej, czyli najliczniejszych. Elitarne
              (Harvard, Yale, MIT etc.) sa zas dostepne tylko dla 1-2%
              Amerykanow w wieku "studenckim"...
              • chestburster MIT juz NIE JEST najlepsz uczelnia techn. swiata!! 14.06.05, 15:34
                Sami profesorowie MIT przyznaja iz spadli na drugie miejsce na rzecz IIT (
                Indian Institute of Technology ).


                IIT, czyli najlepsza na swiecie uczelnia techniczna ( czy generalnie naukowa )
                ma NAJTRUDNIEJSZE NA SWIECIE egzaminy wstepne.......
                • pawel_z_melbourne Re: MIT juz NIE JEST najlepsz uczelnia techn. swi 14.06.05, 16:21
                  A ten "Indian Institute of Technology" jest w Mumbai czy
                  w Kolakacie? Czy tam egzaminy zdaje sie w "inglisz" czy w
                  "hindu"? A moze w "farsi"? I am being very much interesting
                  in applying for a postion in the Indian Institute of Technology.
                  Could you be Sir so kind in helping me in applying for the position
                  in this Honourable Institution? I am waiting for your answering!
                  Pawel z Melbourne, dawniej Bala z Kolkaty
                  • chestburster IIT to siec uczelni w kilku miejscach.... 14.06.05, 17:16
                    1. Delhi ( Capital Territory )
                    2. Mumbai ( stan Maharashtra )
                    3. Kharagpur niedaleko Kolkaty ( stan West Bengal )
                    4. Chennai ( dawny Madras
                    • Gość: Kagan Re: IIT to siec uczelni w kilku miejscach.... IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.06.05, 13:47
                      Dzieki za informacje. Ale mysle, ze jeszcze wyzszy poziom
                      reprezentuja uczelnie w Chinach. Co do hinduskich kwalifikacji
                      to mam spore zastrzezenia. Szczegolnie po dzialalnsci
                      w stanie Queensland "doctor'a death", legitymujcego sie
                      hinduskim dyplomem, a ktory zostrawil po sobie niemalze
                      tyle trupow, ile wykonal operacji... I na koniec: w Indiach
                      uzywa sie "Indian English", ktory ma tyle wspolnego z
                      "British English" co tzw. Wiech (jezyk felietonow nieodzalowanego
                      Wiecha-Wiecheckiego) z literackim polskim...
                      Pozdr.
                      • johngalt Angielski Hindusow 15.06.05, 16:06
                        Apropos angielskiego w Indiach, znajomi Hindusi w pracy mowia o wiele lepszym
                        angielskim niz ja, a to dlatego, ze cala ich edukacja odbyla sie po angielsku.
                        Co oczywiscie w Polsce nie bylo by mozliwe, no bo to przeciez mamy swiete
                        obowiazki wobec Wandy Co Niemca Nie Chciala uzywac zawsze i wszedzie jezyka
                        Mickiewicza. Eh.....
                        • chestburster Nie wazne co......byle Polska byla katolicka..... 15.06.05, 18:47
                          czy bieda, czy mroz, czy nedza, czy korupcja, czy nepotyzm, czy smutactwo, czy
                          brak znajomosci jezykow obcych......wazne by Polska katolicka byla.....



                          Eh, szkoda nawet gadac....
                        • Gość: Kagan Re: Angielski Hindusow IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.06.05, 12:35
                          Nie spotkalem jeszcze hindusa, ktory by mowil dobrze
                          po angielsku. Owszem, oni "mowic" plynnie, ale ich wymowa
                          jest komiczna a gramatyka wrecz fatalna... A ty - no coz,
                          znasz angielski jeszcze gorzej niz hindusi!
                          • johngalt Re: Angielski Hindusow 18.06.05, 00:54
                            > A ty - no coz,
                            > znasz angielski jeszcze gorzej niz hindusi!

                            Wyobraz sobie dyskusje z Polaczkiem bez wycieczek osobistych... hahaha...

                            Mnie nie obchodzi ich akcent, mnie obchodzi czy mowia plynnie, gramatycznie i na
                            temat.
                • Gość: Sceptyk Nie wierzę IP: *.chello.pl 15.06.05, 10:54
                  chestburster napisał:

                  > Sami profesorowie MIT przyznaja iz spadli na drugie miejsce na rzecz IIT (
                  > Indian Institute of Technology ).

                  Bardzo proszę o podanie linka do wypowiedzi kogoś z MIT, bo inaczej będę
                  zmuszony uznać, że ma Pan wysoką gorączkę.
                  • johngalt MIT 15.06.05, 14:19
                    Skoro kryterium naboru do IIT sa egzaminy wstepne, zas jednym z kryteriow w MIT
                    jest to czy byles kapitanem druzyny pilki noznej albo pracowales spolecznie, a,
                    i tez umiejetnosc plywania, no to nic dziwnego, ze wczesniej czy pozniej MIT
                    bedzie musialo spasc. Nie pamietam, czy na MIT sa tez punkty za kolor skory.
                • cubzas Re: MIT juz NIE JEST najlepsz uczelnia techn. swi 15.06.05, 14:21
                  Bzdura. "Sami profesorowie MIT przyznaja..." - skad ty to wiesz?
                  Przeprowadziles badania nad profesorami MIT?
                  Spojrz na ilosc publikacji, patentow itd. MIT nadal jest niezaprzeczalnym
                  numerem jeden.
                  Swoja drogoa jednak wielu profesorow MIT pochodzi z IIT.
          • Gość: xp Re: Poziom nauki IP: *.swan.ac.uk 15.06.05, 10:37
            Mam troche do czynienia z Chinczykami,
            wiekszosc z nich jest dosc slaba (nie wszyscy).
            Moim zdaniem, po prostu wlasnie poziom
            studiow jest tam dosc niski.
            Sa bardzo popierani, mit pracowitego Chinczyka,
            co mozna wlozyc miedzy bajki.
            • Gość: Kagan Re: Poziom nauki IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.06.05, 13:51
              Znakomita wiekszosc Chinczykow mieszka na wsi i nie ma pojecia
              o istnieniu swiata poza ich wlasna gmina. Ale ze Chinczykow
              jest ponad miliard, to wystarczy, ze 10% ma wyksztalcenie i
              pieniadze, aby stanowic sile na skale globalna... A 25% Chinczykow
              z pieniedzmi i wiedza to juz potega wieksza niz cale USA!
    • abprall Re: Dokąd zmierza chińska nauka? 14.06.05, 12:09
      polecam najnowsze informacje.....
      www.china.com/
      ---------------------------
      p.c.
    • chestburster Odpowiedz dla pawla z melbourne o IIT....... 14.06.05, 20:33
      1. Delhi ( Capital Territory )
      2. Mumbai ( stan Maharashtra )
      3. Kharagpur niedaleko Kolkaty ( stan West Bengal )
      4. Chennai ( dawny Madras
      • chestburster To sa oczywiscie miejsca gdzie znajduja sie IIT... 14.06.05, 20:34
        ...choc nie wszystkie bo reszty nie pamietam a nie chce mi sie szukac....
        • Gość: Kagan You are being naughty & lazy! IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.06.05, 12:38
          You are being very, very nauughty and a tiny little bit lazy!
          I am being very disapointed by you having such a bad attitude!
          chestburster napisał:
          ...choc nie wszystkie bo reszty nie pamietam a nie chce mi sie szukac....
    • Gość: J_P autokomentarz GW => IP: *.ibch.poznan.pl 17.06.05, 22:19
      serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2760326.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka