Gen wiary

IP: 5.2.1R* / *.aerodactyl.dialup.pol.co.uk 17.09.02, 23:12
Odkryto gen wiary, teraz wystarczy tylko wszczepic taki gen komus i pozostale
potomstwo rodzi sie np. katolikami. Bez chrztu, bez bierzmowania, bez
nawracania, bez zadnych innych sakramentow, kosciol ma wyznawcow, ktorzy
pracuja, pieniadze oddaja na kosciol i plodza samych katolikow.
    • Gość: Checz Re: Gen wiary IP: *.ostrzeszow.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 10:49
      Od dawna podejrzewałem, że taki gen istnieje. Mam znajomych, ktorzy z łatwością
      uwierzą we wszystko: w astrologie, przepowiednie, horoskopy, senniki,
      zasłyszane plotki, w uzdrowicieli, z łatwością zarażaja się różnymi
      ideologiami, religiami, nie trzeba im żadnych dowodów, że to wszystko prawda.
      Niektórzy duchowni tłumaczą, że najwazniejsza jest wiara, kto zaczyna szukać
      dowodów ten może stracić wiarę, więc winien tego natychmiast zaniechać. Ja
      niestety jestem niedowiarkiem i czeka mnie niestety wieczne potępienie. Teraz
      przynajmniej wiem, że z powodu genów.
      • d_nutka Re: Gen wiary 19.09.02, 11:28
        Gość portalu: Checz napisał(a):

        > Od dawna podejrzewałem, że taki gen istnieje. Mam znajomych, ktorzy z
        łatwością
        >
        > uwierzą we wszystko: w astrologie, przepowiednie, horoskopy, senniki,
        > zasłyszane plotki, w uzdrowicieli, z łatwością zarażaja się różnymi
        > ideologiami, religiami, nie trzeba im żadnych dowodów, że to wszystko prawda.
        > Niektórzy duchowni tłumaczą, że najwazniejsza jest wiara, kto zaczyna szukać
        > dowodów ten może stracić wiarę, więc winien tego natychmiast zaniechać. Ja
        > niestety jestem niedowiarkiem i czeka mnie niestety wieczne potępienie. Teraz
        > przynajmniej wiem, że z powodu genów.

        od dawna miałam tego typu podejrzewnia.
        chyba brak mi tego genu.
        a można naprawić taki haniebny błąd natury?
        czekam na dokonania naukowców i uczonych.
        tylko nie w piśmie.
        praktyk chyba byłby lepszy.
        nie chcę być królikiem.
        tak się poświecić na niwie nauki nie mam ochoty.
        :)))
        d.
        • Gość: Julek Re: Gen wiary IP: 5.2.1R* / *.abra.dialup.pol.co.uk 19.09.02, 20:47
          d_nutka napisała:

          .
          >
          > od dawna miałam tego typu podejrzewnia.
          > chyba brak mi tego genu.
          > a można naprawić taki haniebny błąd natury?
          > czekam na dokonania naukowców i uczonych.
          > tylko nie w piśmie.
          > praktyk chyba byłby lepszy.
          > nie chcę być królikiem.
          > tak się poświecić na niwie nauki nie mam ochoty.
          > :)))
          > d.

          Kazdy ksiadz takiego zabiegu dokonac moze, nalezy tylko zglosic sie po
          nieszporach. Doswiadczenia juz byly przeprowadzone w klasztorach ze 100%
          sukcesem. Pozdrawiam
          • d_nutka Re: Gen wiary 20.09.02, 06:41
            Gość portalu: Julek napisał(a):

            > d_nutka napisała:
            >
            > .
            > >
            > > od dawna miałam tego typu podejrzewnia.
            > > chyba brak mi tego genu.
            > > a można naprawić taki haniebny błąd natury?
            > > czekam na dokonania naukowców i uczonych.
            > > tylko nie w piśmie.
            > > praktyk chyba byłby lepszy.
            > > nie chcę być królikiem.
            > > tak się poświecić na niwie nauki nie mam ochoty.
            > > :)))
            > > d.
            >
            > Kazdy ksiadz takiego zabiegu dokonac moze, nalezy tylko zglosic sie po
            > nieszporach. Doswiadczenia juz byly przeprowadzone w klasztorach ze 100%
            > sukcesem. Pozdrawiam

            a na mnie mu się nie udało.
            a wytrwali byliśmy oboje.
            może dlatego,że poszłam nie po nieszporach?
            a co to są nieszpory?
            bo może jednak bywałam po nieszporach.
            :)))
            d.
Pełna wersja