dokowski
26.10.05, 13:58
... krajem liberalnym? Z punktu widzenia ekonomii i polityki widać że są,
kiedy jednak popatrzymy oczami fizyka, to widać, że gospodarka USA jest
totalitarna i nieracjonalna.
Wątek o wycinaniu lasów w Amazonii przypomniał mi cykl artykułów z ostatniego
Świata Nauki, a szczególnie gospodarowanie energią w USA. W artykule tym
napisano o nowych technologiach oszczędzania energii, o tym, że tam, gdzie
wdrożone nowe technologie, nakłady zwróciły się już po roku (np. oszczędne
żarówki, folie odbijające podczerwień na okna, lżejsze i bezpieczniejsze
samochody i wiele innych rozwiązań). Gdyby w USA istniał wolny rynek, to w
ciągu 20 lat USA stałyby się eksporterem ropy i przyspieszyłyby swój rozwój
gospodarczy, dzięki drastycznemu ograniczeniu marnotrawstwa energii.
Niestety państwo i prawo USA dotuje tych, co produkują w nadmiarze i
marnotrawią energię, rzuca też inne kłody pod nogi tym, którzy inwestują w
oszczędzanie energii