Dodaj do ulubionych

Discovery ma pękniętą izolację termiczną

IP: *.gre.pl / 212.160.86.* 03.07.06, 18:00
Czy nie da sie niczym tej pianki zastapic? Troche to dziwne, ze od jakiejs
pianki zaleza losy wielkiego wahadlowca
Obserwuj wątek
    • Gość: patthecat Oni polecą na Marsa, ale chyba na haju.... :D IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 03.07.06, 18:02
      • Gość: Piotr Tak samo, jak byli na Księzycu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:06
        na pewno jasne :/ Jak rzekomo polecieli w 1969 (dobra mówie):)) to czemu nie
        latali na ten Księżyc przez kolejne 30 z hakiem lat??
        • Gość: Red_Devil Re: Tak samo, jak byli na Księzycu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:09
          bo to droga inwestycja, a Księżyc był tylko propagandowo-symbolicznym celem w
          czasie zimnej wojny:) bo co też innego można robić na Księżycu? wzięli próbki i
          do domu... tam se mozna jedynia jaja odmrozic:P
          • Gość: mzb Myślę, że ta pianka odpadała od początku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:27
            Przez wszystkie 100-kilka misji pewnie zawsze coś odpadało, tylko że teraz
            zaczęto zwracać na to aż taką uwagę.
            • 2paco Re: Myślę, że ta pianka odpadała od początku 03.07.06, 20:14
              myślę że katastrofa Columbii była wystarczającym powodem ;)
            • pms67 Re: Myślę, że ta pianka odpadała od początku 06.07.06, 00:47
              No chyba nie, ponieważ przy pierwszych lotach wahadłowców (1981) zbiornik
              pokryty był białą farbą lateksową która pełniła funkcję odbijającą dla
              promieniowania słonecznego, czyli uzupełniała izolację teromczną. Przy okazji
              stabilizowała kruchą piankę. A otem komuś zrobiło się żal tych kilkuset
              kilogramów udźwigu wahadłowca.
              Poza tym jak widać winien jest układ konstrukcyjn tzw. "piggy back", oi zdaniem
              do wynoszenia ładunków typu moduły stacji orbitalnej, teleskopy kosmiczne etc.
              wystarczyłby układ tzw "shuttle C" tj bezzałogowe pudło z ładunkiem i silnikami
              od wahadłowca doczepione do zbiornika ET i rakiet SRB. Uzysk na udźwigu byłby
              dużo większy, bo brak części załogowejjm skrzydeł, etc. a że onetimer cóż....
              A do lotów załogowych wystarczyłby pojazd w stylu niegdysiejszego francuskiego
              projektu "Hermes", czy ostatnio lansowanego przez Rosjan "Klippera" lub
              amerykańskiego X-20 DynaSoar z lat 60 ub. wieku (nb. wymieione wcześniej
              projekty nawiązują do amer. koncepcji z lat 60-tych). Zaleta jest taka ze
              siedzi to na szczycie rakiety nośnej i wrazie awarii tej ostatniej może się od
              niej oddzielić. No nie obrywa przy starcie tą niesczęsną pianką.
              Swoją drogą rosjanie wybudowali zespół startowy "Buran"-"Energia" i po dwóch
              lotach bezzałogowych wysłali swoje cudo na emeryturę

              Pozdrawiam
              Piotr Maria Rakieta
              • pomruk Re: Myślę, że ta pianka odpadała od początku 06.07.06, 03:27
                Rakieto drogi-zgadzam się co do wahadłowców typu Hermes/Kliper - miałyby większy
                sens. Drobna uwaga tylko - "Buran" wystartował tylko raz! Za pierwszym razem
                "Energia" wynieść miała tajemniczego "Poljusa" - orbitalną załogową stację
                bojową - radziecką odpowiedź na Space Wars Reagana. Niestety, Poljus wpadł do
                Pacyfiku :)
                • pms67 Re: Myślę, że ta pianka odpadała od początku 06.07.06, 10:50
                  Drogi Pomruku,
                  Jak widać najbardziej sensowne są koncepty z lat 60-tych.
                  A poco i by była bojowa załogowa stacja ko(s)miczna ? Żeby ją im ustrzelili
                  zaraz jak kaczkę? (Mam nadzieje że za to porównanie mnioę nie wsadzą ;-) )
                  Pomysły typu MOL (USA) i militarnych Salutów zarzucono w USA latach 60 a w ZSRS
                  w 70-tych. No i były one szpiegowskie.
                  *
                  Co do wahadłowca w obecnej formie to lepiej byłoby wykorzystywać isniejący
                  system możnaby przekształcić z powodzeniem w układ "shuttle C", czyli coś
                  podobnego do "Energii"
                  Pozdrawiam Piotr maria Rakieta
                  • pomruk Re: Myślę, że ta pianka odpadała od początku 06.07.06, 12:14
                    A po co bojowa - to ja nie wiem, z natury jestem pacyfista zresztą :) Ponoć to
                    była platforma "bojowa badawczo-rozwojowa" raczej. A żeby nie było, że puszczam
                    plotki, powołam się na Marka Wade'a i jego "Encyclopedia Astronautica".
        • 2paco Re: Tak samo, jak byli na Księzycu... 03.07.06, 18:43
          prponuję Mythbusters na discovery - a potem napisz o tym jak Amerykanie podobno
          sfingowali wyprawę.. <ściana>
        • Gość: wojtek Przecież byli wiele razy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:00
          Wszystko sfingowali?
          • d_arek_d Re: Przecież byli wiele razy... 03.07.06, 23:46
            Gość portalu: wojtek napisał(a):

            > Przecież byli wiele razy... Wszystko sfingowali?

            Myślę, że po prostu oglądałeś, Wojtku, wiele filmów o tym samym locie Apolla...
            • Gość: Poemoklet Re: Przecież byli wiele razy... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:51
              Myslę Wojtku Myślę i tak wymysliłem
              ze jestes kretynem - ale to ukryłem
              Pobawię sie teraz we wszechwiedzacego
              i opowiem kawał o Wojtku mym kolegom
        • madcio Re: Tak samo, jak byli na Księzycu... 04.07.06, 00:51
          Jak się dowiesz, PO CO polecieli, to będziesz wiedział, dlaczego po paru lotach
          już tego nie ciagnęli.
          • Gość: Poemoklet Re: Tak samo, jak byli na Księzycu... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:59
            Ciekawe motto dobrze miec życiowe
            Pomaga zawsze gdy odbiera mowe
            Wtedy wyklepac można swe pacierze
            Jestem Ateistą ale w słowa wierze ?
    • Gość: anzelm Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: 83.168.106.* 03.07.06, 18:08
      jasne... zadzwon do nich i im powiedz ze powinni ja czyms zastapic i wtedy
      wszystkie klopoty znikna. przynajmniej z pianka
    • Gość: fuut Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: 80.176.209.* 03.07.06, 18:13
      > Czy nie da sie niczym tej pianki zastapic?
      Własnie, ktos cos wie co ta pianka izoluje i dlaczego nikt jeszcze nie wpadl po tylu latach na cos czy mozna by ja bylo zastapic ?
      • 2paco Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 18:45
        ta pianka izoluje ciepło, i robi to tak szybko, że po wyjęciu z pieca
        hutniczego po kilku sekundach możesz gołymi rękami ją wziąć do ręki.
        jak na razie chyba nie wymyślono niczego skuteczniejszego na plazmę ;)
        • kragg Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 20:58
          2paco napisał:

          > ta pianka izoluje ciepło, i robi to tak szybko, że po wyjęciu z pieca
          > hutniczego po kilku sekundach możesz gołymi rękami ją wziąć do ręki.
          > jak na razie chyba nie wymyślono niczego skuteczniejszego na plazmę ;)

          hym coś ci się chyba pomieszało
          Sprawdz najpierw czym sie różni ta wspomniana pianka izolacyjna, od osłony
          termicznej wahadłowca.
          • 2paco Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 21:15
            kragg napisał:

            > hym coś ci się chyba pomieszało

            i tu masz rację ;)

            > Sprawdz najpierw czym sie różni ta wspomniana pianka izolacyjna, od osłony
            > termicznej wahadłowca.

            ale tu już nie, bo to akurat wiem ;) pomieszało mi się z racji robienia stu
            rzeczy naraz w pracy, do czego się przyznaję bez bicia ;)
      • ab_extra Pianka izoluje ciekły tlen w zbiorniku głównym, 03.07.06, 19:31
        inaczej natychmiast cały utleniacz paliwa by wyparował jeszcze przed startem.
    • Gość: kimi Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.07.06, 18:14
      Nic dodac, nic ujac.......amerykanski schrott.
    • Gość: Jurek Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:15
      To jest zadziwiające. Tyle kasy wpompowanej w program, długie kłopoty z izolacją
      i nie są w stanie tego naprawić. A Rosjanie robią swoje. Nawet wożą
      nieprzyzwoicie bogatych Amerykanów w kosmos. Widać, że nie wystarczy mieć dużo w
      kieszeni, trzeba jeszcze mieć trochę pod czachą.
      • absurdello Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 18:37
        jak oni polecieli na ten Księżyc tam i nazad te prawie 30 lat temu a teraz mimo
        postępu techniki, komputerów kontrolujących wszystko od listy części promu po
        listę wypróżnień załogi jakoś mają problem z wystartowaniem na orbitę w
        odległości jakieś 1160 razy bliższej niż nasz satelita.

        Co rusz słychać o jakichś głupich awariach: a to odladzanie nie działa a to
        znów czujnik paliwa pokazuje 0 przy pełnym zbiorniku (kurcze w samochodach to
        jakoś jest prościej i latami działa momo wstrząsów oraz topornego wykonania)
        do tego przy takim nakładzie sił i środków.
        Może Ruskie mają rację jak w tym kawale o super hiper-amerykańskim piórze za
        miliony do pisania w nieważkości gdy ci drudzy uparcie używają do pisania
        ołówka :). Może zamiast super hiper duper czujnika paliwa wystarcza Ruski co
        rękę wkłada do zbiornika, jak wyjmie zamarzniętą na kość to znaczy, że poziom
        paliwa jest mniej niż 60 cm od krawędzi otworu testowego ? ;-))))
        • 2paco Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 18:47
          wiesz, jest różnica między kapsułą (ruskie, dawniej też USA) a wahadłowcem
          (tylko USA). reszty nie chce mi się wyjasniać, bo to trzeba mieć chęc zdobycia
          wiedzy żeby dotarło.
          • banc Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 19:05
            Różnica jest taka, że kapsuły z ludzmi i ładunkami latają, a wahadłowce robią co
            chwilę "jebut". Ciekawe dlaczego amerykanie w programie lotów na marsa powracają
            do pomysłów rodem z projeku Apollo.
            Może dlatego, że wahadłowce okazały się wielką klapą? Niebezpieczne, niewydajne
            i nieziemsko drogie.
            • 2paco Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 20:15
              jedna misja = jeden miliard dolarów.. dżizas :/
            • kragg Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 21:02
              banc napisał(a):

              > Różnica jest taka, że kapsuły z ludzmi i ładunkami latają, a wahadłowce robią c
              > o
              > chwilę "jebut". Ciekawe dlaczego amerykanie w programie lotów na marsa powracaj
              > ą
              > do pomysłów rodem z projeku Apollo.
              :D :D :D
              dobre, dobre
              A wiesz po co wahadłowiec został zaprojektowany? Dla ułatwienia: jego nazwa jest
              pewną podpowiedzią.
              A wiesz jaka jest różnica skali między odległością do marsa a osiągalną dla
              wahadłowca orbitą?
              Porównując wahadłowiec ze sprzętem do lotu na marsa to tak jakbyś porównywał
              dostawczego wolkswagena z airbusem A380.
              • banc Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 22:05
                A jak porównam do sprzętu potrzebnego do lotu na księżyc? Przecież tam będzie
                pierwszy przystanek na marsa !!! Czy na księżyc będą latały zmodyfikowane
                wahadłowce? Tam też będzie potrzebny transoport dla stałej stacji kosmicznej.

                Wahadłowce miały być alternatywą dla rosyjskich stacji kosmicznych. Na ich
                pokładzie miały odbywać się eksperymenty kosmiczne itp. rzeczy.
                Międzynarodowa stacja kosmiczna to przyznanie się NASA do błędu. Wyszło, że
                lepiej mieć stałą stacje na orbicie niż ze wszystkim latać tam i z powrotem.
                Jako kosmiczna ciężarówka też jakoś w praniu się toto nie sprawdziło.
                Wahadłowcec mają przeróżne wady, które są wynikiem logicznych błędów
                konstrukcyjnych. Pokrycie statku tak niesamowitą ilością małych płytek
                ceramicznych jest po prostu szukaniem guza. Jeśli odpadnięcie kilku sąsiednich
                doprowadza do katastrofy to nie jest to dobrze przemyślane rozwiązanie.

                Może rozwiązania radzieckie nie miały zbyt wiele polotu ale nie rozpadały się od
                uderzenia przysłowiowym młotkiem. Wystarczy prześledzić wszystkie misje sojuzów,
                żeby zobaczyć, że jest to dosyć trwała konstrukcja. Radziecki ołowek po prostu
                działa.
                • Gość: robak Re: Taaak, to jest dziwne ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.07.06, 22:15
                  > Wahadłowce miały być alternatywą dla rosyjskich stacji kosmicznych

                  Kompletna bzdura. Wachadlowiec mial byc metoda na dowzenie ludzi do stacji
                  kosmicznej. Byl projektowany z mysla o montazu tej stacji i doworzeniu duzych
                  elementow. Bez wachadlowca nie mozna skonczyc budowac tej stacje. Zastanow sie
                  zanim idiotyzmy bedziesz tu wypisywac.
                • porterhouse cos nie tak 03.07.06, 22:20

                  > Międzynarodowa stacja kosmiczna to przyznanie się NASA do błędu.

                  Wszystko ci sie pokrecilo. Moze powinienes przeczytac jakies ABC o stacji,
                  wachadlowcu i historii obu. Mozna powiedziec ze wachadlowiec istnieje dzieki
                  stacji - bez stacji nie mialby zastosowania. Jak stacja bedzie ukonczona w 2010
                  (dzieki wachadlowcu) to wachadlowiec pojdzie do muzeum.
                  • Gość: Vespertilio homo Re: cos nie tak IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 22:49
                    To kompletnie nie ma sensu - stacja kosmiczna ma sie tak do wahadłowca jak
                    budynki utylitarne do samolotów wielozadaniowych, akcenty akcenty , słowa słowa
                    - liczą się koszty a nie skalowanie problemów abstrakcjami nieosiagalnymi w
                    kolejnych programach kosmicznych - urzyteczność i praktyka a nie uroszczenia i
                    polityka , ale po co komu trzeci swiat uleczac skoro mozna byc astronautą...
                    • Gość: roabk Re: cos nie tak IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.07.06, 00:06
                      > To kompletnie nie ma sensu - stacja kosmiczna ma sie tak do wahadłowca

                      przy twojej ograniczonej inteligencji wiele rzeczy nie bedzie mialo sensu.
                      • Gość: Poemoklet Re: cos nie tak IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:10
                        Źródło przewszystkiej przeinteligenci!
                        Niechaj w majestacie Twej magificencji
                        choć zdołam wyszeptac unizonym tonem
                        Że wolę byc głupkiem niz jak ty bufonem
                        • Gość: Poemoklet Re: cos nie tak IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:14
                          Specjalista wie wszystko nigdy nie umiera
                          Wydłubuje prawdę chociaz jest nieszczera
                          skoros supermanem jest niesamowitym
                          Czemu jest ta dziura - nie było Cie przy tym ?
                          Lec Lec Supermenie Tam Tam hej ku górze
                          Niechaj już nie będzie pęknięcia w tej rórze!
                          Uratuj ludzkość i wracaj tu nasz Królu
                          bys nas znów uleczył od głupoty bólu
                      • 2paco Re: cos nie tak 04.07.06, 00:57
                        Gość portalu: roabk napisał(a):

                        > przy twojej ograniczonej inteligencji wiele rzeczy nie bedzie mialo sensu.

                        niektórzy na forum wyjątkowo szybko oceniają ograniczoność czyjejś
                        inteligencji.. i nie ma to kompletnie związku z wyznawaną opcją.
                        ludzie, wyluzujcie (wiem wiem, to i tak nie trafi do nikogo)..
                        • Gość: Poemoklet Re: cos nie tak IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 01:03
                          Zasmucił sie na marginesie był didaskaliami
                          My jestemsy mądrzy! Ty nie jesteś z nami!
                          I wtedy zrozumiał choć to zawsze boli
                          że myślał dobrze lecz troche ... powoli ?
                          Lepiej zaniemowić niż gadać z głupkami !
                          Zamiast nie być z nimi chodź tu i bądź z nami
                        • blue911 Re: cos nie tak 04.07.06, 03:13
                          A czy wiecie,ze....ostatnio pisali w USA,ze Surperman jest ...zydem ?
                          Autentycznie - czytalem.
                          (tak na marginesie).
                  • banc Re: cos nie tak 03.07.06, 23:02
                    Nic mi się nie pokręciło. Początek programu wahadłowców to koniec programu Apollo.
                    Nasa szukała LEPSZEGO pomysłu na statek wynoszący załogę i ładunek do kolejnych
                    misji na Księżyc a potem na Marsa. Stacja kosmiczna była wymieniana jako możliwy
                    (ale niekonieczny) etap przejściowy.
                    Ze względów politycznych nikomu nie paliło się, żeby konkurować z ZSRR na polu
                    stacji kosmicznych. W szczególności, że USA wygrało wyścig na Księżyc i miało
                    duży apetyt na więcej.
                    Z powodu wojny w Wietnamie trzeba było jednak zbratać się z armią. Wojskowi
                    zarządali przeprojektowania wahadłowca tak, żeby mógł wynosić duże satelity
                    szpiegowskie. I tą piękną metodą wahadłowce dostały taki a nie inne luki bagażowy.

                    Dopiero kiedy skończyła się zimna wojna powrócono do pomysłów cywilnych (a
                    reczej na nowo zaczęto ich szukać). I tak w 1991 roku powstały pierwsze plany
                    stacji orbitalnej, a jej pierwszy moduł został wyniesiony dopiero w 1998, czyli
                    19 lat po oddaniu do służby pierwszego wahadłowca. Coś trochę długo jak na
                    pierwotne zastosowanie. A stacja została już tak zaprojektowana, że do jej
                    budowy są w tej chwili niezbędnę wahadłowce.
                    Ktoś obiecał transport i jakoś nie może się wywiązać.

                    Wahadłowce, w takiej postaci jakie są, są wypadkową różynch pomysłów marzycieli
                    z NASA i realistów z USArmy.

                    Tak więc powrót do idei Apollo (a tak wyglądają w tej chwili pierwsze plany
                    powrotu na Księżyc) jest dokładnie odrzuceniem pomysłu wahadłowców jako pierwszy
                    krok do LEPSZEGO statku kosmicznego.
                    COS POMINĄŁEM ?
                • madcio Re: Taaak, to jest dziwne ... 04.07.06, 01:00
                  > Wahadłowce miały być alternatywą dla rosyjskich stacji kosmicznych. Na ich
                  > pokładzie miały odbywać się eksperymenty kosmiczne itp. rzeczy.
                  Wahadłowce nigdy nie były przeznaczone do tego, by na ich pokładzie robić
                  jakiekolwiek eksperymenty. Pie..cie, hipolicie, bo inaczej takich bredni nie
                  można okreslić.
                  • Gość: Poemoklet Re: Taaak, to jest dziwne ... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 01:07
                    Pier...cie hipolicie !
                    Ja tu wim a wy nie wicie!
                    Gadać chcie kmiotki ? Zechcę po was przyślę!
                    Tylko ja jestem piekny tylko ja jestem mądry i tylko ja tak myslę...
            • mickey.mouse Co za debilizm 04.07.06, 01:35
              Roznica pomiedzy ruskimi rakietami, a amerykanskimi wahadlowcami jest taka, jak
              miedzy proca, a bumerangiem. Rosjanie rakiete tylko wystrzeliwuja, a wraca sama
              kapsula na spadochronie - wahadlowiec musi wystartowac i jeszcze wrocic, co jest
              najniebezpieczniejsza czescia misji.

              A wszystkim przypominam, ze rosjanie rowniez probowali zpobnic swoj wahadlowiec
              i nie mogac poradzic sobie z problemami technicznymi zrezygnowali po pierwszym
              probnym locie bezzalogowym. Dzis ichniego Burana - szczyt rosyjskiej technologii
              kosmicznej - mozna podziwiac w wesolym miasteczku pod bodajze Moskwa, czy innym
              Petersburgiem.
              • madcio Re: Co za debilizm 04.07.06, 01:49
                Nie rozumiesz, to jest właśnie ZALETA burana! Mozna teraz długo i namiętnie
                ględzić o tym, jakby on nie był wspaniały, cudowny, bezawaryjny, gdyby nie brak
                kasy (sam ten fakt nie wywołuje u takich marzycieli najmniejszego zdziwienia, w
                rodzaju "a moze kosztował troszeczkę za dużo"). Eh.
                • mickey.mouse Re: Co za debilizm 06.07.06, 17:15
                  Nawet gdyby byl taki wspanialy i cudowny, to i tak byloby to na plus
                  amerykanskiemu programowi wahadlowcow, bo ruscy zwyczajnie zerzneli Burana z
                  amerykanskich wahadlowcow, a jakich fragmentow technologii nie udalo sie im
                  ukrasc, to sobie zwyczajnie z tymi brakami nie poradzili. Stad projekt wyladowal
                  w wesolym miasteczku :)
                  • pms67 Re: Co za debilizm 07.07.06, 23:24
                    Jednak ten Buran troszke się różnił od Space Shuttle'a, poza oczywiście układem
                    aerodynamicznym: tj. bezogonowiec ze skrzydłem trapezowym z napływami.
                    primo: silniki główne umieszczono u dołu zbiornika: powstała w ten sposób
                    rakieta Energia SSME w liczbie 3 umieszczone są w płatowcu orbitera;
                    secundo: rakiety pomocnicze były na paliwo ciekłe, SRB w Space Shuttle sa na
                    paliwo stałe
                    tertio: sam Buran jest nieco większy.
                    oczywiście, rozwiązanie układu napedowego "po russki" jest w tym przypadku
                    droższe (kwestia odzyskiwalnosci silników), ale historia jak a przydarzyła się
                    Challangerowi byłaby tu niemozliwa (Chyba że nastąpiłaby eksplozja, tak jak to
                    się czasami zdarza klasycznym rakietom nośnym, także na paliwo ciekłe).
                    Ze względu na układ konstrukcyjnym w przypadku sytuacji awaryjnych problemy są
                    dokładnie te same co w STS.
                    I jeszcze jedno: widziłem w Paryżu w 1989 roku Burana nazywo, i widać było
                    uszkodzenia termiczne "niskotemperaturowej" części izolacji termicznej
                    (te "białe płytki").

                    Pozdrwaim
                    Piotr Maria Rakieta.

                    Pod skryptem:
                    Tak czy owak, ja bym statku załogowego w tym układzie nie budował,
                    tylko "posadziłbym" mały wahadłowiec na szczycie klasycznej rakiety nośnej
                    w części ogonowej
              • losiu4 Re: Co za debilizm 12.07.06, 14:08
                mickey.mouse napisał:

                > A wszystkim przypominam, ze rosjanie rowniez probowali zpobnic swoj
                > wahadlowiec i nie mogac poradzic sobie z problemami technicznymi zrezygnowali
                > po pierwszym probnym locie bezzalogowym.

                no i wychodzi na to, że Ruskie są rozsadniejsze od Amerykańców. Po prostu
                spróbowali, zobaczyli że to nie ma sensu i dali sobie spokój. Amerykanie woleli
                topić pieniądze, ale to już nie moja sprawa tylko ich, bo to ich forsa.

                Pozdrawiam

                Losiu
          • Gość: Qlfon Re: Taaak, to jest dziwne ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:23
            Owszem jest roznica miedzy ruska kapsula a amerykanskim wahadlowcem. A jeszcze
            wieksza jest miedzy ruskim wahadlowcem a amerykanskim. Podpowiedz: ruski
            wahadalowiec (Buran) potrafil sam poleciec na orbite, sam wrocic i samodzielnie
            wyladowac. Niestety diengi sie skonczyly:(
            • porterhouse Re: Taaak, to jest dziwne ... 03.07.06, 22:26
              > wyladowac. Niestety diengi sie skonczyly:(

              i niestety nigdy sie nie dowiemy jak on by latal i ile by mial katastrof.
            • Gość: Speedy Re: Taaak, to jest dziwne ... IP: *.stat.gov.pl 04.07.06, 11:38
              W kwestii formalnej:

              > wieksza jest miedzy ruskim wahadlowcem a amerykanskim. Podpowiedz: ruski
              > wahadalowiec (Buran) potrafil sam poleciec na orbite, sam wrocic i
              samodzielnie
              > wyladowac.

              Buran NIE potrafił sam nigdzie polecieć gdyż był ładunkiem wynoszonym przez
              skądinąd fajną rakietę Energia i sam jako żywo żadnych silników nie posiadał
              (poza korekcyjnymi do manewrów na orbicie). Faktycznie odbył lot bezzałogowy
              (jeden jedyny zresztą) czego mu nikt nie odmawia. Ale konsekwencji z tego
              żadnych nie było.
        • Gość: wojtek Kwestia ryzyka. Wiesz, jakie wtedy było? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:05
          > jak oni polecieli na ten Księżyc tam i nazad te prawie 30 lat temu a teraz mimo
          >
          > postępu techniki, komputerów kontrolujących wszystko od listy części promu po
          > listę wypróżnień załogi jakoś mają problem z wystartowaniem na orbitę w
          > odległości jakieś 1160 razy bliższej niż nasz satelita.

      • Gość: k2k Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:38
        Ruskie mieli lepszą? Przecież nie potrafili nawet dobrze skopiować
        amerykańskiego wahadłowca! Rosyjskie "Sojuzy" zaprojektowane były ok. 45 lat
        temu. Od tego czasu Rosjanie nie zdołali zbudować nic.
        • banc Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 03.07.06, 19:07
          No i te Sajuzy nadal latają. A zbudowali jeszcze burana, który miał lepsze
          parametry niż konstrukcja amerykańska, ale był niestety równie drogi. No i
          projekt "zbankrutował".
          • Gość: k2k Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:11
            Owszem, Sojuzy latają. Tylko na poczatku raz na 5 lotów załoga ginęła (a i tak
            mieli ogromne szczęście, że nie częściej). A my się przejmujemy, że u Amerykanów
            raz na 50 lotów.
          • kragg Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 03.07.06, 21:07
            banc napisał(a):

            > No i te Sajuzy nadal latają.

            Bo są pojazdami jednorazowego użytku? Praktycznie budowanymi od podstaw przed
            każdym startem?
            • banc Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 03.07.06, 22:26
              Jednorazowe (mimo to tańsze) i lepiej przemyślane. W kosztowne systemy i
              specjalne izolacje wyposażony jest tylko moduł z załogą. Do transportu osobowego
              jest to o wiele lepsze rozwiązanie.

              Wielorazowość wahadłowców okazała się ich wielką wadą. Wystarczy spojrzeć na
              budżety programu podtrzymania tych maszyn przy życiu. Koszmar.
              • porterhouse Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 03.07.06, 22:30
                > Do transportu osoboweg jest to o wiele lepsze rozwiązanie.

                to tylko niestety tyle, do transportu "osobowego". Ale jak chcesz budowac duze
                elementy na orbicie i laczy w olbrzymia stacje ISS to taki wachadlowiec jest
                konieczny.
                • banc Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 03.07.06, 23:11
                  Niekoniecznie. Wystarczyłby trochę większy progress. Tam gdzie nie trzeba, nie
                  powinno się wysyłać ludzi. Bezzałogowe statki transportowe i rakiety wystarczyły
                  jakoś rosjanom do zbudowania poprzednich stacji (jako jedyni mają takie
                  doświadczenia).
                  Wahadłowce miały być wykorzystane bo są. No i USA płaci to USA wybiera.

                  • Gość: Poemoklet Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:21
                    USA płaci USA wybiera
                    USA striela USA umiera ?
                    Zasada symetrii zaiste zlustrzona
                    Mówisz jakąś prawde? czy prawdziwa ona ?
                  • Gość: robak Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.07.06, 00:40
                    > jakoś rosjanom do zbudowania poprzednich stacji

                    tak, MIR to byla miniaturka przy ISS.
                    • Gość: Poemoklet Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 01:14
                      Budowałem kiedyś okrentów modele
                      wiele nieudanych jest za mym fotelem
                      Miniatura czasem wychodzi na gorzej
                      Łatwiej zwykłą łódką jest pływać w jeziorze.
                    • banc Re: Ruskie jednak mieli lepszą technologię! 04.07.06, 02:40
                      Nie pamiętam w tej chwili dokładnych liczb, ale chyba jak na razie ISS jest coś
                      tak max. 2x większa niż MIR.

                      A nawet gdyby była i 200x większa, to będę się upierał, że do transportu części
                      i dostarczania niezbędnych rzeczy powinno się wykorzystywać statki bezzałogowe.
                      Szkoda ludzi.
      • pax777 Re: Ruskie jednak sa zacofani 03.07.06, 20:40


        > Widać, że nie wystarczy mieć dużo
        > w
        > kieszeni, trzeba jeszcze mieć trochę pod czachą.

        ale ty durny czy talko udajesz?

        Jak uwazasz ze ruskie sa tacy dobrzy to powiedz im zeby skonczyli budowac ta
        stacje kosmiczne. Bez amerykanskiego Wahdalowca to oni niec nie potrafia zrobic
        poza dowiezieniem 3 osob lub troche prowiantu. I taka mi wielka technologia
        rosyjska - od czasow Gagarina stoi w miejscu.
        • kaczylechu Re: Ruskie jednak sa zacofani 03.07.06, 22:35
          nie masz pojecia o czym piszesz.Ruscy zbudowali swojego wahaldowca i doszli do
          wniosku ze to rozwoj w slepa uliczke bo koszt rozwoju i ekploatacji jest tak
          ogromny i ryzyko dla zalogi, ze nalezy przerwac ten projekt.Amerykanie nie
          przerwali i efekty tego widac.
          • Gość: kornik Re: Ruskie jednak sa zacofani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 23:29
            przerwali projekt nie dlatego, że "doszli do wniosku" ale dlatego, że im sie
            imperium zawaliło. Albo mówiąc inaczej: Rosja jest - gospodarczo - krajem
            wielkości Meksyku. Więc to i tak spore obciążenie, że wysyła jeszcze "Sojuzy". W
            bardziej normalnym kraju byłoby to nie do pomyślenia.
          • Gość: robak Re: Ruskie jednak sa zacofani IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 04.07.06, 00:51
            > i doszli do wniosku ze to

            i jakie jeszcze bdzury tu napiszesz? Moze napiszesz ze "doszli do wniosku" ze
            sie nie oplaca wysylac ludzi na Ksiezyc? Tak, zbudowali olbrzymia rakiete G1,
            dwa razy im wybuchla na kosmodromie i rzeczywiscie doszli do wniosku ze 3-raz
            nie ma co probowac zwlaszcza ze amerykanie juz w tym momencie na tym Ksiezycu
            byli. Ale rozsadni geniusze ci ruscy!!!!!
      • Gość: w Ruskie to mieli Burana IP: *.netcontrol.pl 04.07.06, 00:21
        Budowali budowali - raz poleciał w kosmos i doszli do wniosku, że im się nie opłaca :) - to jest myślenie? choć typowe dla rosjan - zbudować coś żeby pokazać amerykanom, że też potrafią (nawet lepiej w tym przypadku) po czym ogłosić, że i tak się nie opłaca :)
        • losiu4 Re: Ruskie to mieli Burana 12.07.06, 14:13
          Gość portalu: w napisał(a):

          > po czym ogłosić, że i tak się nie opłaca :)

          no bo sie nie opłaca (znaczy droższe jest), nie ma sie co bzdyczyć :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: bobo Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:24
      Problem z ta pianka to problem firmy NASA, do dzisiaj nie udalo sie tego molocha
      naprawic. Niestety blokuja wiele pomyslow Europejskiej siostry ESA, ktora jest
      troche lepiej zorganizowana. Polecam polska firme Atlas, nazwa tez jakos pasuje;)
    • Gość: w++ Bzdury bzdury IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 18:29
      Brak słów :(

      Szanowni redaktorzy. Nawet jeśli cytuje się za jakimiś totalnymi dyletantami z
      agencji to jednak warto przeczytać albo dać do przeczytania choćby dziecku z
      gimnazjum.
      Żaden zewnętrzny silnik !!!!
      Zewnętrzny zbiornik paliwa. Prom ma akurat silniki wenątrz promu a nie na
      zewnątrz i to jeszcze jakąś pianką pokryte.

      Litości, bo to aż po oczach drapie ;)
      A tak w ogóle to po co płacić za takie gnioty z agencji, jeśli na serwerach Nasa
      jest pełno informacji z pierwszej ręki, a poza tym ogólnie dostępne materiały
      dla prasy.

      Macie tutaj link z newsami o promie:

      www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/main/index.html

      • Gość: dj_dlugi Re: Bzdury bzdury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:35
        z ta pianka to jakis wałek. czy NASA serio nie ma kasy na budowę nowego promu???
        toż to taniej wyjdzie i polanta ze 20 lat...
        • 2paco Re: Bzdury bzdury 03.07.06, 18:52
          NASA całkiem serio podchodzi do rezygnacji z promów, na rzecz kapsuł. poza tym
          problem izolacji dalej i tak pozostanie, bo choćby nie wiem jak człowiek
          chciał, to przy wejściu promu w atmosferę z gazu (powietrze) robi się nam
          czwarty stopień skupienia, plazma (to co tak świeci za oknem ;D).
        • Gość: autor kasy nie ma i nie bedzie IP: *.chello.pl 03.07.06, 19:20
          patrz na ekipe w Bialym Domu. Moj znajomy pracuje w JPL ....czekaja na zmiane
          ekipy jak na zbawienie. Szkoda madrych,porzadnych i pracowitych ludzi w Stanach.
      • Gość: Werner von Braun Re: Bzdury bzdury IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 18:35
        amerykanski prom kosmiczny to jest eine scheise!

        • Gość: no comments za to rosyjski fruwa i fruwa... IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 03.07.06, 18:37
          • Gość: MaD że nie wspomnimy o norweskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 18:41
            .
        • roland12 Re: Bzdury bzdury 03.07.06, 18:41
          Werner, Scheisse a nie jakies scheise, cos Ci ten niemiecki szwankuje,
          rzeczowniki duza litera, dwa s zastepuja dawne ß.
          • Gość: jolas Re: Bzdury bzdury IP: 194.95.74.* 03.07.06, 19:53
            A nie zawsze, teraz tez podwójne s może zastepować ß, wszystko zleży od długości poprzedzającej samogłoski;)
      • Gość: w++ Re: Bzdury bzdury IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 18:42
        Oooo...
        Dzięki. Widzę że wymieniliście wiadomość z IAR na wiadomość z PAPu, zdecydowanie
        lepszą. Nawet głębokość pęknięcia się zdecydowanie zmniejszyła z 15 cm do 3mm.
        Uffff... ;)
      • Gość: Apostolis Re: Bzdury bzdury IP: *.atlsfl.adelphia.net 03.07.06, 22:26
        Gość portalu: w++ napisał(a):

        > Żaden zewnętrzny silnik !!!!
        > Zewnętrzny zbiornik paliwa. Prom ma akurat silniki wenątrz promu a nie na
        > zewnątrz i to jeszcze jakąś pianką pokryte.

        Tez sie mylisz.
        Prom posiada rowniez dwa zewnetrzne silniki przymocowane do zbiornika
        zewnetrznego, ktore pomagaja wyniesc prom na orbite.
    • Gość: Dobromir Niech zakleją leukoplastem IP: 217.17.38.* 03.07.06, 19:01
      albo butaprenem.
    • Gość: Lehoo Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.globalconnect.pl 03.07.06, 19:02
      Ta obecnie stosowana na promach to jest jakiś bezazbestowy erzatz tej porządnej
      sprzed 20 lat. I dlatego pęka i odlatuje.
      • Gość: w++ Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 19:12
        Gość portalu: Lehoo napisał(a):

        > Ta obecnie stosowana na promach to jest jakiś bezazbestowy erzatz tej porządnej
        > sprzed 20 lat. I dlatego pęka i odlatuje.

        Właśnie, ta pianka teraz jest wymuszona przez ekologów, z początku była inna.
        Nie wiem czy to o azbest chodziło czy o freon, ale w publikacjach Nasa była już
        dawno wzmianka że ta zmiana rodzi poważne problemy.
        • absurdello Poczekaj jak ekolodzy wymuszą dyrektywę RoHS 03.07.06, 19:43
          (Restriction on Hazardous Substances) i przestaną stosować ołów w lutowiach
          także wojskowych i specjalnych, to się dopiero zacznie !

          Jak na razie będą tylko cierpieć użytkownicy urządzeń użytku domowego (nowe
          lutowia SnAg lub SnAgCu są g..wniane w stosunku do zwykłych SnPb) ale potem ...
        • saikokila Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 19:46
          Gość portalu: w++ napisał(a):

          > Gość portalu: Lehoo napisał(a):
          >
          > > Ta obecnie stosowana na promach to jest jakiś bezazbestowy erzatz tej por
          > ządnej
          > > sprzed 20 lat. I dlatego pęka i odlatuje.
          >
          > Właśnie, ta pianka teraz jest wymuszona przez ekologów, z początku była inna.
          > Nie wiem czy to o azbest chodziło czy o freon, ale w publikacjach Nasa była już
          > dawno wzmianka że ta zmiana rodzi poważne problemy.

          Z pianką to chodzi o freon (CFC-11), azbest występuje w elemencie który poszedł
          w Challengerze (a ściślej - występowałby, gdyby nie został wymieniony na wersję
          "eko"). Ale akurat w przypadku Columbii to pianka, która zrobiła najważniejszą
          dziurę była wykonana ze starego materiału. Przy czym zrobiono tak z powodu
          zaleceń "ekologicznych", chodziło o zużycie starego materiału, który zalegał
          magazyny, poza tym były przeszkody prawne (certyfikaty)... BTW, obie pianki
          zawierają freony, ale ten nowszy jest ponoć przyjaźniejszy dla środowiska. I
          tak, pianka powodowała uszkodzenia od samego początku, ale nie było one dotąd
          tak tragiczne w skutkach.
    • zhk Kur.a, ciągle im te izolacje pękają. Bez przwrwy. 03.07.06, 19:22
    • Gość: technik gdybys wiedzial od jakis bzdur zaleza losy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 19:32
      najmniejszego chocby samolotu to bys sie za glowe zlapal. A tutaj wiecej czesci i bardziej skomplikowane wiec tych " bzdurek" ktore moga nawalic i wszystko spieprzyc jest wiecej. mala srubka moze spowodowac ze pojda ludzie do piachu.
    • ab_extra Zbiornik nie musiał by być tak ogromny, gdyby 03.07.06, 19:38
      sam prom był mniejszy, tak jak był pierwotnie projektowany. Ale cóż, cały ten
      program to dziecko zimnej wojny. Pentagon zażyczył sobie od NASA ogromnej
      ładowni, co wymagała znacznie więcej paliwa i dodatkowego paliwa, zeby to paliwo
      unieść (stąd dwa dodatkowe silniki na paliwo stałe).
      • Gość: calcinus Re: Zbiornik nie musiał by być tak ogromny, gdyby IP: *.m.pppool.de 03.07.06, 20:34
        Bzdura, koncepcja z silnikami wspomagajacymi powstala ZANIM Nasa dogadala sie z
        wojskiem :)
    • Gość: Mały Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 20:18
      To jest conajmniej dziwne, że odkryli to pęknięcie dopiero teraz...a co by było
      gdyby w ostatnich dniach pogoda była sprzyjająca startowi....pewnie nastąpiłaby
      następna katastrofa....za dwa dni znajdą kolejną usterkę...oby to się źle nie
      skończyło
      • Gość: calcinus Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.m.pppool.de 03.07.06, 20:35
        To jest co najmniej dziwne ze ludzie nie mysla. A jesli do pekniecia doszlo
        dzisiaj w nocy?
    • Gość: calcinus Wszystko przez "ekologow"... :( IP: *.m.pppool.de 03.07.06, 20:46
      Zazyczyli sobie zmiany skladu chemicznego pianki i od tej pory zaczely sie z nia
      klopory. No ale USA to kraj gdzie sie o ekologie dba, nawet kosztem zwiekszonego
      ryzyka programu kosmicznego, nie to co w Europie...
    • yaloo temperatury 03.07.06, 20:53
      Cienka warstwa takiej pianki wytrzymuje temperaturę z tego co pamiętam grubo
      ponad 1000 st C do jakiej rozgrzewa się pokrywa statku przy prędkości potrzebnej
      do wyniesienia wahadłowca na orbitę (7,91 km/s). Rosjanie używają do tego
      jakiegoś tworzywa z włókien kwarcowych.
      • Gość: jolo jest dwie tony IP: *.uni-math.gwdg.de 03.07.06, 21:01
        > PAP, pi
        > W ładowni promu jest ponad dwie tony zaopatrzenia i sprzętu

        PAP/pi na piatke

      • Gość: robak Re: temperatury IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.07.06, 21:59
        > Cienka warstwa takiej pianki wytrzymuje temperaturę z tego co pamiętam grubo
        > ponad 1000 st C do jakiej

        popieprzylo cos sie tobie. Ta pianka izoluje zbiornik ktory jest w bardzo
        niskiej temperaturze (minuls kilkaset stopni).
      • Gość: technik Re: temperatury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:01
        pianka chroni wachadlowiec podczas powrotu a nie startu. temperatury przy
        starcie spokojnie wytrzyma nawet zwykly samolot, ale przy powrocie zewnetrzna
        warstwa wachadłowca osiaga ponad 3000 stopni celsjusza. to za duzo dla
        wiekszosci metali i innych tworzyw.
        • Gość: robak Re: temperatury IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.07.06, 22:07
          nastepny madry .. mowa tu o piance na zewnetrznym zbiorniku, nie plytki na
          samym wahadlowcu.
        • Gość: Apostolis Re: temperatury IP: *.atlsfl.adelphia.net 03.07.06, 22:09

          > pianka chroni wachadlowiec podczas powrotu a nie startu. temperatury przy
          > starcie spokojnie wytrzyma nawet zwykly samolot, ale przy powrocie zewnetrzna
          > warstwa wachadłowca osiaga ponad 3000 stopni celsjusza. to za duzo dla
          > wiekszosci metali i innych tworzyw.

          Pianka chroni zewnetrzny zbiornik paliwa, ktory na ziemie nie wraca. Do ochrony
          promu przed wysokimi temperaturami podczas powrotu sluzy pokrycie ceramiczne.
          • Gość: robak Re: temperatury IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.07.06, 22:11
            nareszcie ktos kto pisze z sensem. Mozna dodac ze ta pianka izoluje od bardzo
            niskich temperatur, nie wysokich.
          • losiu4 Re: temperatury 12.07.06, 14:18
            Gość portalu: Apostolis napisał(a):

            > Pianka chroni zewnetrzny zbiornik paliwa, ktory na ziemie nie wraca

            wraca wraca, tyle ze z dużo niższego pułapu :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    • Gość: gosc Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.elk.mm.pl 03.07.06, 22:01
      Tej pianki na razie niczym nie zastapisz, bo to doskonaly material
      termoprzewodzacy.. mozesz go wziasc w rece, bez rekawic, po jakichs 10 sekundach
      od wyjecia z pieca rozgrzanego do ponad 1000 stopni celsjusza. Sek w tm ze jest
      dosyc nietrwala, i stad problemy.
      • Gość: Real materiał przewodzący czy izolujący? IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 04.07.06, 03:09
        gościu, czy nie chciałeś przypadkiem powiedzieć, że jest to bardzo dobry
        materiał izolacyjny?
    • Gość: srell Re: a ja mam peknietego komdoma IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 22:08
      na długosci 15 cali i na obwodzie 10 cali
      • Gość: Real Re: a ja mam peknietego komdoma IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 04.07.06, 03:12
        To możesz go założyć na głowę i przynajmniej się nie udusisz!
    • Gość: w++ Nasa coś kręci IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 22:19
      To jest zdjęcie fragmentu z którego ukruszył się kawałek pianki:

      www.nasa.gov/images/content/151522main_Foam-3-m.jpg



      a to ten właśnie ukruszony kawałek znaleziony na platformie startowej:

      www.nasa.gov/images/content/151537main_Foam%20-piece-only.jpg



      No i właśnie, ja widzę wyraźnie że jest to kawałek zwykłego styropianu z
      jakiegoś opakowania, pokropiony wodą. Ani kształt, ani tym bardziej kolor nie
      pasuje do pianki z promu.
      Co to jest grane. Zobaczcie zresztą sami.


      Linki do tych zdjęć są na stronie:

      www.nasa.gov/mission_pages/shuttle/main/index.html



      jako Briefing Materials.
      • porterhouse tak - ty coś kręcisz 03.07.06, 22:23
        NASA nic nie kreci - to ty krecisz. To uszkodzenie nic nie ma wspolnego z
        promem tylko ze zbiornikiem. Nalezysz do tych licznych ignorantow na tym forum
        ktorzy promu od zewnetrznego zbiornika nie potrafia odroznic.
        • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.07.06, 23:11
          porterhouse napisał:

          > NASA nic nie kreci - to ty krecisz. To uszkodzenie nic nie ma wspolnego z
          > promem tylko ze zbiornikiem.

          Dzięki za poprawienie mojego przejęzyczenia, a raczej skrótu myślowego. Masz rację.
          Ale nie to jest tutaj istotne. Ważne jest to co na zdjęciach. Czy Tobie też ta
          oderwana pianka wydaje się jakoś dziwną ?

          > Nalezysz do tych licznych ignorantow na tym forum
          > ktorzy promu od zewnetrznego zbiornika nie potrafia odroznic.

          Pomyliłeś mnie z kim innym ;) To ja w tym wątku pierwszy oprotestowałem totalną
          bzdurę w artykule cytowanym za IAR, do którego ten wątek jest komentarzem, a
          mianowicie sformułowanie "pianka na zewnętrznym silniku". Teraz ten artykuł jest
          całkowicie wymieniony na pochodzący z PAP.
          • Gość: karollo Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 00:42
            chwileczke.... to zdjęcie pianki (co tak dziwnie wygląda jak styropian niby...)
            jest czarno-białe!! Pianka jest pomarańczowo-różowa w naturalnych barwach.
            Po przerobieniu na odcienie szarosci wygląda jakby była "biała" - stąd
            nieporozumienie
            pozdrawiam
            • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 04.07.06, 02:12
              Gość portalu: karollo napisał(a):

              > chwileczke.... to zdjęcie pianki (co tak dziwnie wygląda jak styropian niby...)
              > jest czarno-białe!!

              Może i jest tak jak twierdzisz. Próbowałem dojść po kolorze tej linijki ale ona
              jest akurat tylko chromowana i nie ma jakies konkretnej barwy.

              Ale się nasuwa pytanie dlaczego to akurat zdjęcie jest celowo przerobione na
              czarno-białe (W tym pliku jpg jest ślad zostawiony przez Adobe Photoshshopa CS)
              a nie w naturalnych barwach tej pianki.
              Ciekawostka...
              • madcio Re: tak - ty coś kręcisz 04.07.06, 17:59
                Porównajmy... przedstawione przez ciebie czarnobiałe zdjęcie, która rzeczywiscie
                wyglada jak odłamany róg styropianowego pudła (tylko co z tego?):

                www.nasa.gov/images/content/151537main_Foam%20-piece-only.jpg
                I inne, kolorowe zdjęcie:
                www.spaceflightnow.com/shuttle/sts121/060703crack/photos.html
                Chyba widać wyraźnie, ze poprzednie zdjecie zostąło po prostu wykonane
                czarno-białym aparatem fotograficznym.

                Wniosek: Na siłę szukasz sensacji popisujać się przy okazji interesujacą
                stronniczością umysłową (ja, gdybym sam natrafił an takie zdjęcie, nawet by, nie
                zwrócił uwagi na to, że jest czarno-białe, bo co w tym rewelacyjnego?). Założę
                się, ze uważasz, ze lot na ksieżyc był oszustwem - śmierdzisz mi Hoax
                Believersem na rok świetlny.
                • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 04.07.06, 19:27
                  madcio napisał:


                  > Założę
                  > się, ze uważasz, ze lot na ksieżyc był oszustwem - śmierdzisz mi Hoax
                  > Believersem na rok świetlny.
                  >

                  Twoja śmiała hipoteza co do mojej osoby jest całkowicie nietrafiona ;) .

                  Zadaję pytania, wolno mi chyba?
                  Po prostu mnie zaciekawiło po co ktoś z Nasa zadał sobie trud przeróbki zdjęcia,
                  akurat dość ważnego bo pierwszego pokazującego ukruszoną piankę, pod
                  Photoshopem na czarno-białe. Przecież ta operacja wyraźnie pogarsza wartość
                  zdjęcia bo każdemu kto widział ten zbiornik, będzie się kojarzył żółtawy kolor,
                  który tu ktoś celowo zlikwidował. To nie jest przecież artystyczne zdjęcie,
                  gdzie takie zabiegi się z pewnych względów stosuje.

                  > Chyba widać wyraźnie, ze poprzednie zdjecie zostąło po prostu wykonane
                  > czarno-białym aparatem fotograficznym.

                  Te zdjęcia które zestawiasz, pokazują ogromne podobieństwo i można przyjąć że to
                  ten sam kawałek pianki. Tyle że nie wiem czy w Nasa mają coś takiego jak
                  czarno-biały aparat ;o . Ale mniejsza o to bo znalazłem zdjęcie z tej samej
                  sesji, dowodzące że w/w zdjęcie na pewno było pierwotnie w kolorze:

                  www-pao.ksc.nasa.gov/kscpao/images/large/06pd1386.jpg

                  trochę małe i niewyrażne ale zauważ identyczna linijka firmy Brown&Sharpe,
                  identyczna struktura tkaniny, tyle że kawałek pianki z drugiej strony.

                  Widziałem już często oficjalne zdjęcia Nasa, preparowane przed publikacją.
                  Najczęściej to po prostu rozostrzenia jakiś napisów, twarzy osób czy aparatury,
                  zaburzenia perspektywy. To całkowicie rozumiem i nie robiłbym z tego jakieś
                  sensacji.
                  Nurtuje mnie tylko jakie ważne względy zaważyły że zdjęcie tej pianki o
                  najwyższej rozdzielczości z publikowanej w necie jak narazie, pozbawione jest
                  celowo koloru.
                  • madcio Re: tak - ty coś kręcisz 05.07.06, 19:47
                    > Zadaję pytania, wolno mi chyba?
                    Niby wolno, tylko moim zdaniem pytanie jest dość głupie. Bez urazy.

                    > Po prostu mnie zaciekawiło po co ktoś z Nasa zadał sobie trud przeróbki
                    > zdjęcia, akurat dość ważnego bo pierwszego pokazującego ukruszoną piankę,
                    > pod Photoshopem na czarno-białe.
                    A skąd założenie, ze to akurat zdjęcie było na początku kolorowe? To, że to
                    zdjęcie przeszło przez photoshopa w drodzę na witrynę sieciową niczego nie
                    dowodzi. Taki ślad w zdjęciu zostaje zawsze, choćbyś NIC z tym zdjęciem nie
                    robił, tylko odczytał go z jpgu i zapisał jako ten sam jpg.

                    > Ale mniejsza o to bo znalazłem zdjęcie z tej samej
                    > sesji, dowodzące że w/w zdjęcie na pewno było pierwotnie w kolorze:
                    To nie to samo zdjęcie w kolorze, tylko inne. Co to, w NASA mają tylko jeden
                    aparat fotograficzny, że się zaciekawiony spytam?

                    Ja osobiście stawiam tezę, ze NASA ma ich naprawdę sporo, i to tak dużo, ze się
                    wśród nich uchowało kilka czarno-białych, których szkoda wyrzucać...
                    • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 06.07.06, 00:03
                      madcio napisał:

                      > Ja osobiście stawiam tezę, ze NASA ma ich naprawdę sporo, i to tak dużo, ze się
                      > wśród nich uchowało kilka czarno-białych, których szkoda wyrzucać...


                      Co do ilości to pewno masz rację, ale ostatnie dokunentalne zdjęcia czarno-białe
                      robiono na terenie KSC, coś koło lat 60. ubiegłego wieku. A teraz to jedynie
                      takie zdjęcia są robione przez sondy kosmiczne i aparaturę astronomiczną.

                      Twoja teza jest strasznie naciągana. Nie prościej przyjąć że coś na tym zdjęciu,
                      nie nadawało się do publikacji w wersji kolorowej i stąd ta celowa ingerencja?
                      • Gość: robak Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.arc.nasa.gov 06.07.06, 02:35
                        Nie, to twoja konspiracyjna teza jest naciagana ze cos sie nie "nadawalo" do
                        publikacji.

                        Dlaczego nie przyjac najprostszego wytlumaczenia - ze ktos kto edytuje te
                        strony popelnil zwyczajna ludzka pomylke ze albo uzyl zle zdjecie albo ze cos
                        spiperzyl z obrobka samego zdjecia. Zwlaszcza ze w innym miejscu jest kolorowa
                        zdjecia tego kawalka. Moze to dla ciebie strasznie trudne do zrozumienia ale
                        nawet w NASA sa ludzie ktorzy sie myla - zwlaszcza jakas babina ktora jest
                        specjalistka od internetu, nie od pianki.
                        • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 06.07.06, 03:44
                          Gość portalu: robak napisał(a):

                          > Dlaczego nie przyjac najprostszego wytlumaczenia - ze ktos kto edytuje te
                          > strony popelnil zwyczajna ludzka pomylke ze albo uzyl zle zdjecie albo ze cos
                          > spiperzyl z obrobka samego zdjecia.

                          Coś jakby sugerujesz że w Nasa barany pracują? ;) Bez przesady...
                          To zdjęcie poszło najpierw jako materiał do briefingu, a potem też bez koloru
                          zostało oficjalnie dołączone do bazy multimediów KSC:

                          mediaarchive.ksc.nasa.gov/index.cfm
                          z opisem:


                          mediaarchive.ksc.nasa.gov/detail.cfm?mediaid=29244

                          > Zwlaszcza ze w innym miejscu jest kolorowa
                          > zdjecia tego kawalka.

                          inne zdjęcia tego kawałka są zdecydowanie mniej wyraźne.
                          Przypuszczam że tu może chodzić o jakiś szczegół technologiczny związany z
                          zewnętrzną powłoką tej pianki o tej intensywniejszej barwie. To nie jest byle
                          pianka jaką można kupić w sklepie. I podejrzewam że publikacja tych szczegółów
                          nie była by korzystna, na przykład by nie ułatwiać budowy rakiet np. Korei Płn.
                          czy Iranowi.

                          > Moze to dla ciebie strasznie trudne do zrozumienia ale
                          > nawet w NASA sa ludzie ktorzy sie myla

                          No i potem te pomyłki kosztują miliony dolców ;) Jak to np.:

                          www.spaceref.com/news/viewsr.html?pid=10299


                          Nie jestem przekonany do tego że to przypadek, czy pomyłka.
                      • saturn5 zajmij sie inna filozofia ... 06.07.06, 07:48
                        Nie wiem, strasznie cos kombinujesz tylko nie wiem co. Po pierwsze oba zdjecia
                        to kolorowe i to B&W przedstawiaja dokladnie ten sam kawalek - wystarczy sie
                        przyjrzec dokladnie poszarpanej krawedzi. Jedno jest bardziej dokladne drugie
                        jest mniej dokladne ale za to kolorowe. No i co ma z tego wynikac? Nie wiem co
                        za ewentualna tajemnice moznaby tu chowac skoro i tak zdjecie kolorowe jest
                        dostepne. Ani Iran ani Pln. Korea nie potrzebuja zadnych pianek, to nie jest
                        material uzywany przy jakichkolwiek wojskowych rakietach balistycznych. Caly
                        program Apollo lotow na Ksiezyc odbyl sie bez takich pianek. Poszukaj bardziej
                        prozaicznego wytlumaczenia - moze ktos wlasnie chcial zrobic czarno-biale
                        zdjecie zeby tacy filozofowie jak ty spedzali nad tym godziny.
                      • madcio Re: tak - ty coś kręcisz 06.07.06, 21:06
                        > Co do ilości to pewno masz rację, ale ostatnie dokunentalne zdjęcia
                        > czarno-białe robiono na terenie KSC, coś koło lat 60. ubiegłego wieku.
                        Skąd taka informacja?

                        > A teraz to jedynie takie zdjęcia są robione przez sondy kosmiczne i
                        > aparaturę astronomiczną.
                        Oj nie tylko, nie tylko.

                        > Twoja teza jest strasznie naciągana.
                        Moja teza o tym, ze w NASA uchowało się parę czarno-białych aparatów
                        fotograficznych ma być strasznie naciągana? No co ty nie powiesz. :)))

                        > Nie prościej przyjąć

                        Wiem, że przy paranoi wszystko staje się jasne, proste i oczywiste. :) ONI znów
                        coś namieszali.

                        Sory za ton, ale to już tylko do kpin się nadaje.

                        > że coś na tym zdjęciu, nie nadawało się do publikacji w wersji kolorowej i
                        > stąd ta celowa ingerencja?
                        Niby co? Tylko nie mów o rakietach balistycznych, bo padnę ze śmiechu.
                        • Gość: w++ Re: tak - ty coś kręcisz IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 07.07.06, 01:02
                          madcio napisał:

                          > > czarno-białe robiono na terenie KSC, coś koło lat 60. ubiegłego wieku.
                          > Skąd taka informacja?

                          Przejrzyj archiwa zdjęć Nasa, lub po prostu pierwszy lepszy album rodzinny.

                          > Moja teza o tym, ze w NASA uchowało się parę czarno-białych aparatów
                          > fotograficznych ma być strasznie naciągana? No co ty nie powiesz. :)))

                          No tak. Leży ogromny stos aparatów i jaki im się wyciągnie to takim robią.
                          Mmmmm.... ;)
                          Już nie chcę dopytywać się głębiej o Twoje zagadkowe określenie "czarno-biały
                          aparat", ale kombinujesz jak koń pod górkę, by zaprzeczyć najprostszemu
                          przebiegowi wydarzeń czyli zrobienia serii kolorowych zdjęć na tej
                          ciemnoniebieskiej tkaninie i przeróbce tego do publikacji w największej
                          rozdzielczości w Photoshopie na B&W, a pozostawienie koloru tylko w zdjęciach
                          publikowanych w mniejszych rozdzielczościach.
                          Wątpliwość właściwie dotyczy tylko motywu takiego postępowania. Tu najprostszym
                          dla mnie wytłumaczeniem była by ochrona technologii. Ale nie mam pewności, może
                          ktoś tutaj może coś konstruktywnego dodać?
                          • madcio Re: tak - ty coś kręcisz 07.07.06, 19:10
                            > > Moja teza o tym, ze w NASA uchowało się parę czarno-białych aparatów
                            > > fotograficznych ma być strasznie naciągana? No co ty nie powiesz. :)))
                            > No tak. Leży ogromny stos aparatów i jaki im się wyciągnie to takim robią.
                            Jak są, to się je wykorzystuje. Twoje ironizowanie idzie na marne.

                            > Już nie chcę dopytywać się głębiej o Twoje zagadkowe określenie "czarno-biały
                            > aparat"
                            Dla mnie to oczywiste, ze chodzi o aparat, który potrafi zrobić wyłacznie
                            zdjecia "czarno-białe", a ściślej - w odcienaich szarości. Chcesz o tym porozmawiać?

                            > kombinujesz jak koń pod górkę, by zaprzeczyć najprostszemu
                            > przebiegowi wydarzeń czyli zrobienia serii kolorowych zdjęć na tej
                            > ciemnoniebieskiej tkaninie i przeróbce tego do publikacji w największej
                            > rozdzielczości w Photoshopie na B&W, a pozostawienie koloru tylko w zdjęciach
                            > publikowanych w mniejszych rozdzielczościach.
                            I kto tu kombinuje najbardziej, jak nie ty... chyba że udowodnisz, że tę serię
                            zdjęć robiono tylko jednym aparatem (który wobec tego musi być kolorowy) lub
                            tylko kolorowymi aparatami fotgraficznymi.

                            > Wątpliwość właściwie dotyczy tylko motywu takiego postępowania.
                            Widzę za to, że ty nie masz najmniejszych wątpliwości, że ONI coś musieli mieć
                            na celu.

                            > Tu najprostszym dla mnie wytłumaczeniem była by ochrona technologii.
                            Jakiej? Przed kim?
    • olex5 technika amerykanska jest juz dawno zacofana 03.07.06, 22:29
      kosmiczna technika amerykanska jest juz dawno zacofana.Amerykanie poraz kolejny
      oklamali swiat,ze odwoluja start z powodu pogody gdy tymczasem chodzilo o
      uszkodzenie techniczne.Jak zwykle uprawiaja propagande sukcesu podobnie jak
      polska wladza.Po tylu klamstwach ostatnich lat nie mozna im nic wierzyc.Prawde
      powiedza jak sie pomyla.
      • Gość: mee... ...))) IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 22:41
        ...wiec podaj...przodujaca ...technike...az sie tego domaga nie tylko ...logika


        olex5 napisał:

        > kosmiczna technika amerykanska jest juz dawno zacofana.Amerykanie poraz
        kolejny
        >
        > oklamali swiat,ze odwoluja start z powodu pogody gdy tymczasem chodzilo o
        > uszkodzenie techniczne.Jak zwykle uprawiaja propagande sukcesu podobnie jak
        > polska wladza.Po tylu klamstwach ostatnich lat nie mozna im nic
        wierzyc.Prawde
        > powiedza jak sie pomyla.
      • rudy_harnas Olex,ty ruski 03.07.06, 23:41
        olex5 napisał:kosmiczna technika amerykanska jest juz dawno zacofana.Amerykanie poraz kolejny
        >
        > oklamali swiat,ze odwoluja start z powodu pogody gdy tymczasem chodzilo o
        > uszkodzenie techniczne.Jak zwykle uprawiaja propagande sukcesu podobnie jak
        > polska wladza.Po tylu klamstwach ostatnich lat nie mozna im nic wierzyc.Prawde
        > powiedza jak sie pomyla.
        -------------------------------------------------------------------------
        Olex!Ty jesteś ruski wiemy to wszyscy,ale może Ci przypomnę jak za
        Chruszczowa na poligonie rakietowym podczas próbnego startu nowej
        rakiety ,jak pizgło to z obserwatorów zostały tylko klamry od pasów i gwiazdki na asfalcie!?
        A co do tego ma polska władza?Coraz głupszych przydzielają do tej roboty.
        Oby do emerytury,no nie ,Olex?
      • mickey.mouse Jasne, zwlaszcza w porownaniu do europejskiej 06.07.06, 17:10
        ktora ma juz klopoty z technologiczna wspolpraca z amerykanami w ramach NATO, z
        powodu zbyt duzego rozziewu, czy wrecz juz otchlani technologicznej.
    • Gość: mee... zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 22:38
      ...a zwykle zadrapanie...po ostaniej wyprawie...
      • Gość: von Braun Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 22:40
        moment, czi to stalo se po ihc ostatnia ladowania an ksiezyca ?
        • Gość: mee... Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 22:43
          ...jam my bylismy na ksiezyca...ty staliscie w kolejce...za cukrem


          Gość portalu: von Braun napisał(a):

          > moment, czi to stalo se po ihc ostatnia ladowania an ksiezyca ?
          • Gość: von Braun Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 22:49
            unser nemecka naukowca nidgy by ne dopuscila bym V1 lub V2 mogla ne latac z
            powoda jakas gowniana pianka. wszystka NASA naukowca opowiedzalna za ten program
            nalezy natychmast roztszelac !
            • Gość: mee... Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 22:52
              ...faktem jest ,ze apollo ktore bylo na ksiezycu...wyglada ja wrota od stodoly
              w sreberkach...ale tu wlasnie sie liczy technika -prosta...a nie stal i
              niemieckie glowy ciezkie...w koncu to ...my dalimy przyklad techiki ...na
              zoltych psach...a nie wy na polakach i rescie europy niefaszystowskiej...
              • Gość: von Braun Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 22:58
                vielen dank i servus !
                ps. pozdrowenia z innego wymiaru...tutaj takie proma nie sa
                nam juz potszebna. aby se poruszac miedza punkt "a" i "b" uzywamy teleportacji.
                mysla ze NASA enginiuers powinna juz zaczac pracowac nad technika teleportacji.
                mechanika kwantowa to jest pszyslosc...
                • Gość: mee... Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 23:06
                  ...naogladales sie filmow amerykanskich...i nie zapomnij...ze mieliscie
                  doscignac ameryke niczym zwiazek soviecki ...ale znowu wam nie wyszlo...jak
                  zabraknie u was ameryki...znow zaczna plonoc u was stosy...tym razem
                  poprawnosci politycznej...i jedynie slusznej racji...a afryka wra z turakami i
                  tak was zamieni w pyl...tag des herrn
                  • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:12
                    Nienawidzieli ich więc zakopali
                    najpierw odchudzili - zeby byli mali
                    łatwiej kopać żydom było wąskie groby
                    niż wymyslac nowe gazen-samochody
                • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:08
                  Jaka jest obecnie najmadrzejasza głowa ?
                  Ta ktora wykrzyczy - bla bla bla kwantowa !
                  trzy słowa dla Ciebie - Ojcze prowadzący
                  c... ci w d... słyszysz o Ty wszechwiedzący ?

                  • Gość: von Braun Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 23:10
                    servus Waldenburg!
                  • Gość: mee... Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 23:11
                    ...co za tolerancja...niczym bolszewicka...i co za argumentacja ...belkot


                    Gość portalu: Poemoklet napisał(a):

                    > Jaka jest obecnie najmadrzejasza głowa ?
                    > Ta ktora wykrzyczy - bla bla bla kwantowa !
                    > trzy słowa dla Ciebie - Ojcze prowadzący
                    > c... ci w d... słyszysz o Ty wszechwiedzący ?
                    >
                    • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:18
                      Mały filozoficzny słownik bolszewicy
                      Wydali kiedyś dla polskiej Wszechnicy
                      i tak sie stała sprawa niesłychana
                      nikt juz go nie czyta a nim sie załsania ...
                      • Gość: mee... Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 23:23
                        ...oprocz zbrodni...strachu i glodu...bolszewicy nic nie zrobili
                        dla...polski...filozofie bolszewicki
                        • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:30
                          Nic nie zrobili dla Polaków niestety
                          No! - mieznonarodnyj dzien polskiej kobiety?
                          i tak z pozorów nauko-techniki
                          w ideologiczne wciąż wpadamy wnyki
                          Kiedy kupczyc środkami na skale światową
                          to tylko bezsensu a broń (Buszu ?) z głową!
                          • me-e Re: zadna izolacja...tremiczna 03.07.06, 23:41
                            ...buszu bronic nie trzeba
                            - bo gdy go zabraknie
                            - staniesz w rownym szeregu
                            -do wymarszu w ...niewiadome
                            • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...tremiczna IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:46
                              Podróż w niewiadome jak podróż w nieznane
                              Na Marsa sadrogi juz rezerwowane
                              Ty walczysz o Stany ja o Ameryke
                              Ty wygrasz ze słabszym ja bede jak Nike
    • holidays_in_cambodia Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 23:22
      zabrakło procedur
      • Gość: mee... zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 03.07.06, 23:26
        ...izolacja to byla...poprzenio
        • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:33
          Zadna izolacja ... rysa na rurze ...
          Siedział ktos-gdzies-kiedys w inzynierskim biurze
          projektował, myślał - techniko! nie zwlekaj !
          on sie nie pomylił ! więc wina ... człowieka?
          • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 03.07.06, 23:37
            ...jaki ty jestes ograniczony w tej swej technice germankiej...a wystarczy
            wlaczyc FOX'a dajmy nato...
            • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:43
              Na foksie mówili o wyscigu zbrojeń
              Wiec sie ograniczam - bo USA sie boję
              Jak im kiedys 3000 ludzi zabili
              zabrali jedno Państwo - az tak sie wkur..!
              • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 03.07.06, 23:51
                ...widzis...i milczysz
                - a pozniej sie dziwisz
                - ze ktos reaguje na ...zbrodnie
                • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:57
                  Widze i milcze ty milczysz choć krzyczysz
                  Kolejny w tlumie mylsisz, ze sie liczysz ?
                  Zebys czasem sobie nie wbił palca w oko
                  by z mózgu wydłubac tą prawdę gleboką
                  W sprawie "Discovery" zmarnowany głosie
                  To BZDURY przyziemne choc są tam! w kosmosie ...
                  • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 04.07.06, 00:04
                    ...milczys z aprawde glosno
                    -jak na milczka z kosmosu
                    • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:08
                      Anonimowy znaczy bez imienia
                      wypowiada sądy od tak - od niechcenia
                      żyje w takim świecie gdzie nikt go nie czyta
                      poza me-e który tez juz powoli nie pyta?
                      co tez by powiedziec mógł ten Gal -Anonim
                      a no nic niestety bo i tak już po nim
                      • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 04.07.06, 00:21
                        ...wieza babel nie wziela sie z ...przyadku
                        -a wrecz przeciwnie
                        -z barku razsadku
                        - gadulstwa i nadmiaru wierszy
                        • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:26
                          Przywołjąc tutaj słynną babel wieżę
                          kneblujesz mi usta i powoli Ci wierzę
                          jak nie ma złodzeja pies zostaje w budzie
                          zaczynasz rozmawiac jak gadaja ludzie
                          I chociaz przez chwile nikt nie przypomna
                          Mi, że jestem małpą co iska Darwina !
                          • Gość: mee... Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 04.07.06, 00:33
                            ...a skad niby wziol sie pies...w budzie
                            -profilaktycznie moze
                            -a moze taka psa natura
                            • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:40
                              Pies jest niewolnikiem ludzkich przyzwyczajeń
                              Choć chce wcześniej wstawać - to jak Pan swój wstaje
                              Choś lubi surowe zjada gotowane
                              Chce byc na wolnosci - ma w budzie posłane
                              Pies jest za slaby że być zwierzakiem
                              dlatego czasami bywa wilkołakiem
                              • Gość: mee... Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 04.07.06, 00:45
                                ...wiec i czlowiek winnien
                                - spac powinnien na psa poslaniu

                                • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:55
                                  Własnie nadchodzi - NOC - brzydsza jedynie
                                  od tej Najwspanialszej (a me dzicko przy niej)
                                  Dlatego odchodzę w ramiona kochanej
                                  Zaponiec o wszytskim Eh! Smutki przespane
                                  Życie jest jak sen nie jeden tak mówi
                                  Pozdrawam Ci szczerze - sen zawsze miej długi!
                                  Ps.
                                  Co do ludzi masz rację sami chcą marnować
                                  Wileka szansę wolnosci i w budy sie chować
                                  Cała prawda lezy tam ponoć w swej nagości
                                  Wygrzebana spośród skamieniałych kosci !!
            • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 03.07.06, 23:49
              Discovery ma peknieta izolacje termiczną
              och straszne ratowac musze moją Śliczną
              Czeszke peknieta od kolby karabinu
              Dobijcie Irakusa! pierd... kretynów!
              • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 03.07.06, 23:53
                ...czeszka i tak cie zdradzi
                - z niemcami
                - a ty sie chyba spiles
                - jutro glowa nie da ci pokoju
                • Gość: Poemoklet Re: zadna izolacja...rysa na rurze... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 04.07.06, 00:01
                  Upijaj upijaj mnie tymi sowami!
                  niech głosy z mej głwy będą znowu z wami
                  Niech ludzie o ludzkich zaczną mówic sprawach
                  miast ciągle kosmiczną uczoność udawać
                  niech mi głowa na pół peka chocby jutro
                  gdy to sprawi, że zrzucisz z siebie małpie futro
                  • me-e Re: zadna izolacja...rysa na rurze... 04.07.06, 00:06
                    ...wiec jednak...mee'lem racje
                    - zadna to jednak satysfakcja
    • Gość: von Braun Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.hsd1.co.comcast.net 03.07.06, 23:29
      historia amerykanska / deutsche raketen:


      erner von Braun - Historia </b></a>
      istoria Programa Kosmiczna</b></a>
      <a href="www.urbin.de/cccp/buran/buran.htm" ><b>Buran</b></a>



    • vomitorium1 Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną 03.07.06, 23:35
      ja też miałem pękniętą izolację
      i dlatego jestem na tym forum
    • Gość: jeden z wielu Re: Discovery ma pękniętą izolację termiczną IP: *.chello.pl 03.07.06, 23:41
      niemozna jej ot tak wymienic to niejest takie proste jak sie wydaje :P poza tym
      jak niewystartuje jutro to wystartuje za 7 dni lepiej troszke poczekac niz zeby
      statek sie rozpadl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka