Gość: dziubek
IP: *.chello.pl
04.01.07, 00:16
Ciekawy ten szelf lodowy. A ja myślałem, że coś takiego nazywa się lodowcem
szelfowym. Ale to chyba niezbyt wielka różnica? Wydaje mi się, że mniej
więcej taka jak pomiędzy kamieniem węgielnym a węglem kamiennym lub piciem w
Szczawnicy a szczaniem w piwnicy.