Gość: leonard3
IP: 83.238.144.*
02.10.07, 13:15
1) Dlaczego jest "cos" zamiast "niczego" ?
2) Czy kosmos powstal z "niczego" ?
3) Czy "nicosc" to pustka absolutna ?
4) Czy "poza kozmosem" istnieje "Nicosc" ?
Takie pytania nie sa glupie ani akademickie.
Kosmologia twierdzi ze kosmos powstal z "Nicosci".
"Nicosci" nie mozna potwierdzic w zaden sposob bo to
wymaga "istnienia" obserwatora.
Spojrzcie na "Nicosc" z punktu widzenia Leonarda, ktory sadzi ze:
a) Nicosc to po prostu niewykrywalnosc.
b) Jezeli "wszystko" jest w stanie doskonalej rownowagi to
manifestuje sie jako niewykrywalna "nicosc"
c) Nicosc Kosmologiczna to po prostu stan rownowagi doskonalej.
Kosmos to "nicosc " w stanie NIErownowagi.
Jakie sa wasze przemyslenia na temat "Nicosci"?
1) Nicosc to po prostu niewykrywalnosc