Gość: meerkat
IP: 152.75.142.*
01.08.03, 20:29
Hubble to jeszcze jeden przykład tego , co twierdzę od lat: że
marnowanie ciężkich miliardów dolarów na loty załogowe jest
bezsensowne w sytuacji, kiedy zautomatyzowane i zrobotyzowane
sondy, teleskopy i próbniki mogą dostarczyć nieporównanie
więcej cennych informacji dużo tańszym kosztem, pozwalając
wygospodarować pieniądze na dalsze bezzałogowe misje, zwłaszcza
pozaukładowe. Hubble'a już usprawniać nie warto.Jaki jest będzie
jeszcze pożyteczny przez najbliższe siedem lat. Webb będzie miał
dużo większe zwierciadło i soczewkę, a także znacznie wyższą
ostrość. NB. Po 20010tym powinno się także odesłać do lamusa,
już na zawsze, kosmiczne wahadłowce, które spełniły swoją misję,
ale dziś są już przestarzałe i wysoce nierentowne.