Dodaj do ulubionych

Czarnobylska "strefa ściemy"

13.05.08, 19:09
"Strefa ściemy" - trzeźwy artykuł z "Przekroju".
media.wp.pl/kat,37976,wid,9942611,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
Promieniowaniew "strefie śmierci" - 0,20 mikrosiwerta. Pod Pałacem
Kultury w Wawie: 0,16 mikrosiwerta.
Obserwuj wątek
    • ziutek-kowalski Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 20:32
      Przekroj, Polityka, GW -masowa akcja robieni wody z mozgu polskiemu
      motlochowi. Super jest - radiacja w 30 kilometrowej sterfie smierci
      po 22 latach mniejsze niz w Warszawie. CZyli czarnobyl to byla
      sciema?
      Gowno prawda. Bo to bylo smiertelne niebezpieczenstwo. Jezeli bys
      zyl przez te 22 lata w tej strefie to w 100% bylbys trupem.
      I jezeli po 22 latach deszcze wymyly radioaktywny pyl to jest
      normalne.
      Cala akcja medialna ma powoli przekonac polski glupi motloch, ze
      promieniowanie jest "dobre" i Polacy nie powinni sie sprzeciwiac
      elektrowniom nuklearnym na terenie Polski.
      Jestem przekonany , ze zdalnie sterowany motloch GW "zje" kazde
      medialne gowno.
      • moherfucker1 Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 21:03
        > Jestem przekonany , ze zdalnie sterowany motloch GW "zje" kazde
        > medialne gowno.


        Na szczescie nie jestesmy tak glupi jak ty. Zjadles swoje i teraz toczysz piane
        z ust....
      • pomruk Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 21:35
        To nie akcja medialna - to głos rozsądku, oparty na faktach.
        Dotychczas bylismy pod wpływem histerycznych reakcji na wydarzenia w
        Czarnobylu, teraz coraz częściej pojawiają się reakcje bardziej
        rozumne.
        • ziutek-kowalski Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 21:40
          Rozumne? Typu "promieniowanie przedluza zycie " ?
          Z kogo oni robia balona - z motlochu GW











          • pomruk Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 21:50
            Hormeza radiacyjna nie jest wymysłem GW, lecz udokumentowanym faktem
            naukowym. To hipoteza LNT upadła, zresztą przed Czarnobylem - choć
            bezwładność mentalna kazała niektórym jeszcze po katastrofie
            obliczać tysiące ofiar na podstawie teorii wyraźnie uznanej już za
            błędną!
            • ziutek-kowalski Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 22:23
              Hormeza. ha,ha,ha. Tak wlasnie demagogia zabija dyletantow.
              Bo nad wszelka watpliwoSc radiacja w kazdej dawce uszkadza szybko
              dzielace sie komorki jader,szpiku i epithelium jelita cienkiego.
              Uszkodzenia DNA PLEMNIKOW sa nieodwracalne bo NIE MA MECHANIZMU
              REPERUJACEGO HAPLOIDALNY LANCUCH DNA PLEMNIKOW.
              • pomruk Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 22:34
                Jesteś jakieś 30 lat do tyłu w stosunku do postępu nauki. Ponadto ci
                to widocznie nie przeszkadza.
                • ziutek-kowalski Sciema dyletanta 13.05.08, 22:59
                  Koles nie pieprz bo mi wstyd za ciebie. Nie ma machanismu
                  reperujacego uszkodzony haploidalny lancuch DNA plemnikow.
                  Czy dotarlo to do twego pustego lba?
                  Wiekszosc uszkodzen to lethal mutation , ktore powoduja spontaniczna
                  aborcje w pierwszych 5 tygodniach ciazy. Czesc plodow przezywa
                  jako plody uszkodzone, najczesciea anencephaliczne , na ktorych
                  trzeba dokonac aborcji medycznej.
                  Koles , sluchaj eksperta, nie podskakuj, siedz na dupie i przytakuj.
                  Denerwuja mnie bezczelni dylentanci jezykoznawcy od wszystkiego.
                  • pomruk Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:29
                    Nie będę dyskutował z upartym ignorantem. Dla innych podaję wywiad z
                    prof. Z. Jaworowskim, osobą zdecydowanie bardziej kompetentną niż
                    tani mędrkowie z tego forum.
                    tiny.pl/gwlf
                    • ziutek-kowalski Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:36
                      Jaworowski nie jest lekarzem i w dziedzinie Medycyny jest durnym
                      ignorantem. O wplywie radiacji na ludzki organizm wiem 10x wiecej od
                      tego nomenklaturowego durnia.
                      • pomruk Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:37
                        Możesz wskazać jakieś swoje publikacje?
                        • winoman Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:41
                          Uważaj, zaraz sypnie listą swoich postów na forum :-)
                        • tlenek_wegla Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:45
                          JUz wykazal. Swoje bezgraniczne chamstwo. Osoba wyksztalcona nie mowi o innyc
                          publicznie rzeczy uwlaczajacych. Czynia tak osoby proste, ktore chca w ten
                          sposob zaleczyc swoj kompleks nizszosci.
                      • pomruk Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:43
                        I jeszcze jedno - Z. Jaworowski jest profesorem nauk medycznych.
                        Znowu chlapnąłeś coś, nie mając o tym pojęcia!
                        • ziutek-kowalski Re: Sciema dyletanta 13.05.08, 23:50
                          Jaworski lekarzem? Nie znam durnia,bo pracuje i mieszkam w USA.
                          ale jeszeli tak dziadzio sklerotyk pieprzy to powinni mu zabrac prawo
                          wykonywania zawodu. O Rany, ta Polska to obecnie prwdziwy burdel
                          • tlenek_wegla Prymityw. 13.05.08, 23:56
                            Prymityw.
                          • maynardd Re: Sciema dyletanta 15.05.08, 22:34
                            ziutek-kowalski napisał:

                            > Jaworski lekarzem? Nie znam durnia,bo pracuje i mieszkam w USA.
                            > ale jeszeli tak dziadzio sklerotyk pieprzy to powinni mu zabrac prawo
                            > wykonywania zawodu. O Rany, ta Polska to obecnie prwdziwy burdel


                            Istny Leoś:)

                            p.
              • tlenek_wegla Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 23:43
                Lol!!! Co to jest haploidalny lancuch DNA? Jak zyje pierwszy raz slysze. A z
                wyksztalcenia jestem, genetykiem.

                Koledze chodzilo o haploidalny charakter komorek plemnika. Lancuch DNA jest
                dwuniciowy.

                Ogolnie wiemy, ze gdzes dzwoni, ale nie wiemy w ktorym kosciele. :)

                Pozdrawiam\.
                • ziutek-kowalski [...] 14.05.08, 00:03
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • maynardd Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 15.05.08, 22:37
                  tlenek_wegla napisała:

                  > Lol!!! Co to jest haploidalny lancuch DNA? Jak zyje pierwszy raz slysze. A z
                  > wyksztalcenia jestem, genetykiem.
                  >
                  > Koledze chodzilo o haploidalny charakter komorek plemnika. Lancuch DNA jest
                  > dwuniciowy.
                  >

                  A konkretnie o haploidalny kariotyp gamet. Leoś w nowym futrze to nie lekarz,ale
                  zwykły konował:)

                  p.
      • madcio Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 23:46
        >>Promieniowanie w "strefie śmierci" - 0,20 mikrosiwerta. Pod Pałacem
        >>Kultury w Wawie: 0,16 mikrosiwerta.
        > Super jest - radiacja w 30 kilometrowej sterfie smierci
        > po 22 latach mniejsze niz w Warszawie.
        Właśnie się dowiedzieliśmy, że 0,20 to mniej niż 0,16. Uracz nas jeszcze swoimi
        innymi perłami mądrości, geniuszu.
        • ziutek-kowalski Witamy panie moderatorze Madcio 13.05.08, 23:54
          Witam Panie Moderatorze Madcio.
          • madcio Re: Witamy panie moderatorze Madcio 14.05.08, 00:09
            Nie jestem moderatorem. Modki są oznaczane kolorem czerwonym. Jak się coś
            zmieni, to nie omieszkam wszytskich poinformować. Na razie jestem szarym
            użytkownikiem. I być może tak zostanie, jeśli bogowie forum stwierdzą, że jestem
            zbyt wredny. :D
    • moherfucker1 Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 13.05.08, 21:37
      moze co s oryginalnego? nie powies zmi, ze to wszystko na co Cie stac?

      Jesli tak to... zal.pl
    • marcinlet Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 14.05.08, 10:42
      Niedługo się pewnie okaże, że w Czarnobylu tak naprawdę nic nie
      wybuchło, a elektrownia działa do dziś. ;)
      • moherfucker1 Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 14.05.08, 10:48
        Reaktor nr 3 zamknieto w 2000 roku :)

        Czyli wlasciwie elektrownia dzialala do niedawna. Nie ma co panikowac. Fakt, ze
        reaktor nr 4 lezy w piwnicach przykryty betonem nie znaczy, ze tam nic nie dziala.

        In 1999 Chernobyl Nuclear Power Plant (ChNPP) signed a contract with a
        consortium led by Framatome (toe ay AREVA NP) for the construction of an Interim
        Storage Facility for the more than 20.000 spent fuel assemblies accumulated
        during the operation of Chernobyl's units 1 to 3. The project is funded from the
        EBRD managed Nuclear Safety Account.

        Wiec cos jednak nadal sie tam bedzie dziac :)

        www.chnpp.gov.ua/eng/news.php?lng=en
    • longijoe Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 14.05.08, 13:25
      Zostaw Ziutka w spokoju. Ziutek przeciez zyje w Usa. Ziutek pracuje w najlepszej
      klinice w NY, na radiologi. Jest wysokiej klasy specjalista - "operatorem mopa".
      Wiec co wy sie tam bedziecie z tej burdelowej Polski wymadrzac.

      Ziutek rules !

      Longo
    • cs137 Re: 6 razy mniej, niz w Denver, Colorado 14.05.08, 21:03
      pomruk napisał:

      > Promieniowaniew "strefie śmierci" - 0,20 mikrosiwerta.

      Matka Natura "obdarza" przecietnego mieszkanca globu dawka, ktora rozne zrodla
      podaja troszeczke roznie
      • stalybywalec Re: 6 razy mniej, niz w Denver, Colorado 14.05.08, 22:16
        cs137 napisał:

        Zlamalem postanowienie, ktore powzialem jakis czas temu
        • cs137 Re: 6 razy mniej, niz w Denver, Colorado 15.05.08, 10:21
          stalybywalec napisała:


          > Wspaniale,że dla podniesienia merytorycznego poziomu FN , złamałeś
          > swe postanowienie, bo chyba niewielu na tym forum posiada 40 letnią
          > wiedzę fizyka-praktyka. To zapewne kopalnia wiedzy, czekamy więc i
          > na opinię o LHC.

          Proszę Łaskawego Pana, współczesna fizyka jest wiedzą niezwykle rozległą i tylko
          geniusz może znac się na WSZYSTKIM
          • pies_na_teorie Re: 6 razy mniej, niz w Denver, Colorado 15.05.08, 23:14
            cs137 napisał:
            ...
            > Kilka miesięcy temu przyznao nagrode Nobla z fizyki za odkrycie
            zjawiska GMR. N
            > a
            > tym to ja akurat się znam nie najgorzej. Więc gdzies koło Nowego
            Roku powiesiłe
            > m
            > na FN dłuzszy elaborat, w którym starałem sie przystepnie
            wytłumaczyc, co to
            > takiego ten GMR. Jakos jednak nie wzbudził on najmnieszego
            zainteresowania.

            Zbyt daleko idący wniosek. Najwyraźniej wtedy nikt tu nie miał nic
            madrzejszego do powiedzenia.

            Ale przy okazji ( btw) marudziłeś Pan wtedy mocno na temat hipotezy
            elektropozytonowej. Czy zmiekła Panu rura po artykule w PRL ( chyba
            z 22 lutego br. ) nt. szwedzkiego eksperymentu potwierdzającego
            hipotezę e-p dla wzbudzonych atomów helu i argonu ?

            Enes
            • cs137 Re: 6 razy mniej, niz w Denver, Colorado 15.05.08, 23:53
              pies_na_teorie napisał:

              > cs137 napisał:
              > ...
              > > Kilka miesięcy temu przyznao nagrode Nobla z fizyki za odkrycie
              > zjawiska GMR. N
              > > a
              > > tym to ja akurat się znam nie najgorzej. Więc gdzies koło Nowego
              > Roku powiesiłe
              > > m
              > > na FN dłuzszy elaborat, w którym starałem sie przystepnie
              > wytłumaczyc, co to
              > > takiego ten GMR. Jakos jednak nie wzbudził on najmnieszego
              > zainteresowania.
              >
              > Zbyt daleko idący wniosek. Najwyraźniej wtedy nikt tu nie miał nic
              > madrzejszego do powiedzenia.
              >
              > Ale przy okazji ( btw) marudziłeś Pan wtedy mocno na temat hipotezy
              > elektropozytonowej. Czy zmiekła Panu rura po artykule w PRL ( chyba
              > z 22 lutego br. ) nt. szwedzkiego eksperymentu potwierdzającego
              > hipotezę e-p dla wzbudzonych atomów helu i argonu ?
              >
              > Enes

              Jedyny wniosek, ze jak eksperyment potwierdza, to ch... wart. Istotnie,
              zajrzalem do Phys. Rve. Lett i zobaczylem, ze jest tam artykul jednego pana o
              nazwisku H_u_i.
              Ale jakos artykulu o wzbudzonym He i Ar nie zobaczylem po pobieznym przejrzeniu
              spisu tresci. W nauce istnieja pewne reguly podawania referencji do artykulow,
              wez sie Pan naucz.

              Jesli z jakis artykulow w PRL wyniknie jakas sensacja, to ja o tym przeczytam
              nie na FN, tylko w jakims powazniejszym miejscu.

              Niech Pan pogada z Waldemarem M., moze z hipotezy elektronowo-pozytonowej i
              hipotezy elektrino razem cos wyniknie.
              • pies_na_teorie Re: 6 razy ... 16.05.08, 00:18
                cs137 napisał:
                ...
                > Ale jakos artykulu o wzbudzonym He i Ar nie zobaczylem po
                > pobieznym przejrzeniu spisu tresci. W nauce istnieja pewne reguly
                > podawania referencji do artykulow,wez sie Pan naucz.
                >
                No juz dobrze,
                masz Pan tu linke:
                www.atto.fysik.lth.se/
                -> Article in Physical Review Letters


                > Jesli z jakis artykulow w PRL wyniknie jakas sensacja, to ja o tym
                > przeczytam nie na FN, tylko w jakims powazniejszym miejscu.
                >
                Ironia losu akurat ma taki kaprys,
                że czytasz Pan tu :)


                > Niech Pan pogada z Waldemarem M., moze z hipotezy elektronowo-
                > pozytonowej i hipotezy elektrino razem cos wyniknie.
                >
                W prostych dosadnych słowach wyraziłem swój stosunek do elektrino
                neutronowego Waldemara, ale mi wycięto posta, niestety :(

                • winoman Re: 6 razy ... 16.05.08, 01:28
                  Ja tam prosty matematyk jestem i się nie znam, ale czytać jeszcze potrafię. Gdzie tam jest cokolwiek o pozytonach??? Przejrzałem artykuł, przeczytałem opisy i streszczenia, film obejrzałem i nic :-( Tam piszą tylko o nowej technice eksperymentalnej pozwalającej "filmować" ruch elektronów. Ładne to, owszem, ale co ma wspólnego z elektrono-pozytonowymi cudami?
                  • cs137 Re: Alez, ja to widze jako rewelacyjne... 16.05.08, 01:46
                    ....potwierdzenie waldemarowskiej hipotezy elktrino!
                  • pies_na_teorie Re: 6 razy ... 16.05.08, 21:24
                    winoman napisał:

                    > Ja tam prosty matematyk jestem i się nie znam, ale czytać jeszcze
                    > potrafię.
                    >
                    To interesujące, czy zechciałbyś Pan popracować przy polu
                    grawitacyjnym torusa ? Spotkałaem tu już b. inteligentnego gościa
                    z zacięciem matematycznym, z ktorym odkryliśmy czworościan Enesa-
                    Petrucchia, niestety charakteryzuje sie on tzw. "słomianym zapałem".


                    > Gdzie tam jest cokolwiek o pozytonach??? Przejrzałem artykuł,
                    > przeczytałem opisy i streszczenia, film obejrzałem i nic :-(
                    > Tam piszą tylko o nowej technice eksperymentalnej
                    > pozwalającej "filmować" ruch elektronów. Ładne to, owszem, ale
                    > co ma wspólnego z elektrono-pozytonowymi cudami?
                    >
                    >
                    Tam ironia losu znamienna jest tym, że Goście nie wiedzą co odkryli,
                    no ale można im wybaczyć bo nie znają hipotezy elektropozytonowej.
                    Aby zinterpretować doświadczenie muszą sie cofać do początku
                    mechaniki kwantowej i tzw. planetarnego (w oparciu o prawa Keplera)
                    modelu atomu, w którym elektron okrąża jądro jak np. Ziemia okrąża
                    Słońce. Śmiechu warte jest to, że tamtego modelu fizycy wstydzą się
                    już od dawna.


                    • winoman Re: 6 razy ... 16.05.08, 22:53
                      > To interesujące, czy zechciałbyś Pan popracować przy polu
                      > grawitacyjnym torusa ?

                      A jest nad czym pracować? Odpowiedź, którą dał Panu petrucchio jest moim zdaniem wystarczająco pełna, zresztą mam inne, bardziej mnie pasjonujące zajęcia.


                      > > Gdzie tam jest cokolwiek o pozytonach???
                      (...)
                      > Tam ironia losu znamienna jest tym, że Goście nie wiedzą co odkryli,
                      > no ale można im wybaczyć bo nie znają hipotezy elektropozytonowej.
                      > Aby zinterpretować doświadczenie muszą sie cofać do początku
                      > mechaniki kwantowej i tzw. planetarnego (w oparciu o prawa Keplera)
                      > modelu atomu, w którym elektron okrąża jądro jak np. Ziemia okrąża
                      > Słońce. Śmiechu warte jest to, że tamtego modelu fizycy wstydzą się
                      > już od dawna.

                      Chyba muszę zmienić szkła, tego też tam nie widzę.
                      • pies_na_teorie Re: 6 razy ... 16.05.08, 23:32
                        winoman napisał:
                        (...)
                        >
                        > Chyba muszę zmienić szkła, tego też tam nie widzę.
                        >

                        Proszę wcisnąć w google:

                        "It takes about 150 attoseconds for an electron to
                        circle the nucleus of an atom."

                        np.:
                        tiny.comm.pl/?0I2

                        P.s.
                        upierdliwi dociekaja np.:

                        "Ciekaw jestem, gdzie w równaniu Schroedingera im coś
                        "circle the nucleus" :P" (SasQ)


                        • pies_na_teorie ściemy c.d.... 16.05.08, 23:50
                          The first video images of an electron were captured by a team at
                          Lund University in Sweden in February 2008. To capture this event,
                          the scientists used extremely short flashes of light. To produce
                          this light, newly developed technology for generating short pulses
                          from intense laser light, called attosecond pulses, allowed the team
                          at the university’s Faculty of Engineering to capture the electron's
                          motion for the first time.
                          Popatrz Pan tu:
                          tiny.comm.pl/?0I3

                          "It takes about 150 attoseconds for an electron to circle the
                          nucleus of an atom. An attosecond is related to a second as a second
                          is related to the age of the universe," explained Johan Mauritsson,
                          an assistant professor in atomic physics at the Faculty of
                          Engineering, Lund University.

                          A kiedy indziej kręci się, że elektron jakoś tam rozpływa się w
                          chmurze prawdopodobieństwa, czy jakoś tak...
                          • cs137 Re: Ja zupelnie nie rozumiem,... 17.05.08, 21:55
                            ...dlaczego Pan uważa, że ten wynik jest sprzeczny z QM.

                            Sam przed paru laty opowiadałem na jednym wykładzie studentom, co bysmy
                            zobaczyli, gdybyśmy mieli "magiczna kamerę" zdolną do zarejestrowania obrazu
                            elektronu w atomie wodoru.

                            Pan myli dwie rzeczy. "Chmurka" to jest funkcja falowa. Tej sie mierzyć ani
                            obserwować nie daje. Pomiary pozwalaja nam tylko zarejestrowac "eigenvalues",
                            czyli warości własne układu kwantowego, odpowiadające róznym "obserwablom".

                            Obraz elektronu w postaci punkcika w żaden sposób nie stoi w sprzeczności z
                            nauczaniem mechaniki kwantowej, a nawet z nauczaniem Szkoły Kopenhaskiej, czyli
                            najbardziej "ortodoksyjną" jej wersją. Coi ppanowie po prostu stworzyli
                            wyzanczania wartosci własnej połozenia elektronu. Sprzecznośc z QM pojawiała by
                            sie dopiero wtedy, gdyby ta metoda pozwalała _równocześnie_ wyznaczyć pęd lub
                            energię tego samego elektronu (_równoczesnie_ w znaczeniu: wartośc pędu
                            dokładnie w tym samym momencie, kiedy elektron znajdował się w tym punkcie,
                            który aparatura zarejestrowała).

                            Gdyby to doswiadczenie stało w sprzeczności z QM, to by juz podniosła sie
                            niesamowita wrzawa. Nie-fizycy szukający dziury w całym często twierdzą, (w
                            sposób otwarty, lub też posrednio daja do zrozumienia), ze w społeczności
                            fizyków istnieje jakis spisek, którego celem jest obrona za wszelka cenę
                            "oficjalnej" teorii, choć doiskonale oni sobie zdaja sprawę, iz ta teoria jest
                            błędna. Nieco łagodniejsza forma tej "spiskowej teorii" głosi, ze to raczej
                            "luminarze" za tym stoją, a "prosty fizyczny lud" ma nakazane trzymanie geby na
                            kłodkę, choc doskonale widzi, że ta "oficjalna teoria" sie kupy nie trzyma.
                            Gdyby ktos z nich zaczął głosic prawde, to by wyleciał z fizyki z "wilczym
                            biletem" i nigdzie juz na swiecie pracy nie znalazł.

                            Tymczasem prawda jest taka, że w fizyce jest mnóstwo ludzi, korzy marza o tym,
                            by zostac Zweisteinem (drugim Einsteinem, znaczy) i gdyby była okazja rozbicia w
                            proch i pył jakiejs teorii, to oni by sie na to rzucili.

                            Wszyscy wielcy wodzowie w historii nauczali: jak chcesz pokonac wroga, to musisz
                            o nim wiedziec jak najwiecej.

                            Panm, jak zauwazyłem, przyjął inne stanowisko: poniewaz z góry pan zakłada, że
                            QM jest nauka fałszywą, to nie ma sensu jej poznawać, bo po co uczyc sie
                            fałszywej teorii?

                            Ma to jednak taka wadę, że nie wiedząc prawie nic o mechanice kwantowej, nie
                            potrafi Pan dobrze rozsądzic, czy wynik jakiegoś doswiadczenia jest OK z jej
                            punktu widzenia, czy tez jej zaprzecza.

                            Niezaleznie zas opd tego, czy dany wynik jest, czynie jest sprzeczny z QM, ja
                            zupełnie nie widze, w jaki sposób miałby on stanowic argument na rzecz Pańskiej
                            hipotezy elektrinowo-pozytrinowej. To jest typowy bład logiczny, takie
                            rozumowanie: "Moja hipoteza, nazwijmy ja A, jest sprzeczna z teorią B, zas
                            eksperyment pokazał C, co jest niezgodne z przwidywaniami B
                            • pies_na_teorie Re: Ja zupelnie nie rozumiem,... 17.05.08, 23:56
                              ...po cóż Panu te moralitety, nie upilnujesz Pan :]

                              Jeżeli w ciągu najbliżych miesięcy nie znajdą Panu bozonu Higgsa to
                              i tak cała QM pójdzie się Panu je6ać wraz z innymi poniżej
                              piećdziesiątki chyba, nieprawdaż ?

                              Moja ingerencja będzie potrzebna
                              jak zostaniesz Pan z reką w nocniku.
                              Daj Pan znać, może pomogę.
                              • kala.fior Czekaj na sygnał ! 18.05.08, 00:07
                                ... siadaj przed nocnikiem, wpatruj się w dno i czekaj na sygnał .-)))

                                O Nieistniejąca Opatrzności, ześlij przynajmniej zimny prysznic !
                                • pies_na_teorie Re: Czekaj na sygnał ! 18.05.08, 14:13
                                  kala.fior napisał:

                                  > ... siadaj przed nocnikiem, wpatruj się w dno i czekaj na sygnał .-
                                  )))
                                  >
                                  > O Nieistniejąca Opatrzności, ześlij przynajmniej zimny prysznic !

                                  No jak to "czekaj na sygnał" ?
                                  Właśnie usłyszelismy w pańskim wykonaniu
                                  gombrowiczowskie pukanie od spodu :D
                                  • pies_na_teorie Re: Czekaj na sygnał ! 18.05.08, 17:56
                                    pies_na_teorie napisał:

                                    > kala.fior napisał:
                                    >
                                    > > ... siadaj przed nocnikiem, wpatruj się w dno i czekaj na
                                    sygnał .-
                                    > )))
                                    > >
                                    > > O Nieistniejąca Opatrzności, ześlij przynajmniej zimny prysznic !
                                    >
                                    > No jak to "czekaj na sygnał" ?
                                    > Właśnie usłyszelismy w pańskim wykonaniu
                                    > gombrowiczowskie pukanie od spodu :D
                                    >

                                    Myślałem, że może ktoś (np. Petrucchio) poprawi,
                                    że lecowskie pukanie.
                                    No i rozczarowałem się :(
                                    • ziutek-kowalski Prostytutki Naukowe i Chor Demagogow 18.05.08, 21:50
                                      Ie razy my to widzielismy? Ku*rwy nauki i klakierzy demagogii
                                      urabiaja opinie publiczna, ze radiacja jest " wspaniala dla zdrowia".
                                      Dlaczego teraz? Ano od roku 2012 bedziemy placili Unii 4 miliardy
                                      rocznie euro kary za emisje dwutlenku przez nasze elektrocieplownie.
                                      A wiec na gwalt lobby atomowe chce budowac budowac elektrownie
                                      atomowa w Polsce o macy 3000 MW.
                                      Ale nie pozwolimy na robienie z polaczkow calkowitych durniow.
                                      1) Nie pieprzcie o ilosciach radiacji porownywalnej do naturalnej
                                      radiacji Norwegii i Colorado. TAKIE POZIOMY SKAZENIA NIE WYSTEPUJA
                                      W KATASTROFIE NUKLEARNEJ. To jest chamski pic na wode obliczony na
                                      oglupienie opinii publicznej. Poziom obecnego promieniowania wokol
                                      Czernobyla po 22 latach wyplukiwania przez deszcze pylow
                                      radioaktywnych nie ma nic do rzeczy. Jezeli by pozostawiono przez
                                      pierwszy rok ludzi ludzi w ewakuowanych osiedlach wokol czernobyla
                                      to liczba ofiar smiertelonych promieniowanie wynioslaby ponad 80%.
                                      Na szczescie nawet uwczesni sowieci byli bardziej rozsadni i
                                      humanitarni niz bydlo forum nauka.
                                      2) Katastrofa elektrowni nuklearnej naraza populacje na radiacje
                                      dziesiatki razy wieksza i w tej sytuacji mowienie o dobroczynnej
                                      promieniotwoczosci to klamliwe pierdzenie mozgiem.
                                      RADIACJA ZABIJA , SKRACA ZYCIE I POWODUJE MUTACJE U POTOMSTWA.
                                      I oszusci nauki niech wystawia dupy na plazy na niewinne
                                      promieniowanie ultrafioletowe slonca a zwieksza ilosc nowotworow
                                      skory u siebie o kilkadziesiat procent.
                                      Jak czytam tycn roznych oblednych cs19,pikardow, to zaczynam watpic
                                      w ludzi. Moze bedzie lepiej jak to wszystko wyzdycha w naszym
                                      wspolnym planetarnym grobie.



                                      • pies_na_teorie Re: Prostytutki Naukowe i Chor Demagogow 18.05.08, 22:13
                                        Ja tam kurestwa naukowego az tak bardzo nie potepiam.
                                        Z czegoś życ musza a nic innego pewnie nie umieja.

                                        Z czarnobylskiego (nomen omen piołunowego) nieszczęścia jedyny
                                        pożytek chyba jest taki, że pokolenia które przejdą przez ta probe
                                        zwycięsko będa odporniejsze na promieniowanie i byc może częśc
                                        przetrwa jeszcze wiekszy kataklizm w przyszłości. Kto wie...

                                        Skąd te pesymistyczne grobowe proroctwa ?
                                        • ziutek-kowalski Re: Prostytutki Naukowe i Chor Demagogow 18.05.08, 22:51
                                          Skad moj pesymizm pies? Jestem zdolowany lawinowo zwiekzajaca sie
                                          liczba bezkrytycznego, zdalnie kontrolowanego motlochu.
                                          • pies_na_teorie Re: Prostytutki Naukowe i Chor Demagogow 19.05.08, 21:32
                                            ziutek-kowalski napisał:

                                            > Skad moj pesymizm pies? Jestem zdolowany lawinowo zwiekzajaca sie
                                            > liczba bezkrytycznego, zdalnie kontrolowanego motlochu.
                                            >
                                            Wobec tego wyobraź sobie lawinowo rosnący, krytyczny i
                                            niekontrolowany.
                                            Czy optymizm wrócił ?
                                      • europitek Re: Prostytutki Naukowe i Chor Demagogow 19.05.08, 00:08
                                        Cytat:
                                        > Poziom obecnego promieniowania wokol Czernobyla po 22 latach
                                        > wyplukiwania przez deszcze pylow radioaktywnych nie ma nic do
                                        > rzeczy.
                                        Masz dużo racji, ponieważ prowadzono też pewnie akcję dezaktywacyjną. Zresztą nie warto "bić się" o Czernobyl, wystarczy pomyśleć, co było w Hiroshimie i Nagasaki 63 lata temu i co jest obecnie. I na tym chyba można by zakończyć roztrząsanie sensowności wniosków z tych pomiarów.
                                        A swoją drogą ciekawe, czy jakiś polski pismak wybrał się do Japonii i zmierzył obecny poziom promieniowania pod "punktem zero" w każdym z tym miast. Może "GW" wysłałaby tam kogoś i podała wyniki tych pomiarów oraz dziennikarskie wnioski?
                              • cs137 Re: Ja zupelnie nie rozumiem,... 18.05.08, 02:39
                                Mechanika kwantowa powstała, kiedy jeszcze w ogóle Higgsa na świecie nie było,
                                ani tez jeszcze w ogóle nie wprowadzono pojecia "boson". Nie za bardzo więc
                                rozumiem, co wykrycie bądź niewykrycie Bosonu Higgsa ma do rzeczy?

                                W fizyce do tej pory zawsze tak było
                                • pies_na_teorie Re: Ja zupelnie nie rozumiem,... 18.05.08, 14:24
                                  Jak znajdę trochę czasu,
                                  to się do tych pańskich przewrotności
                                  po kolei odniosę.

                                  W naszej dyskusji nie widzę wygranego ani przegranego.
                                  Natomiast jak Panu akurat tak pasuje ;),
                                  to prosze bardzo.
    • kala.fior Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 14.05.08, 23:42
      Pomruku,
      opis wizyty w Czernobylu jest interesujący, reszta wypocin tego dziennikarza
      trochę mniej.
      Dzisiaj za dolne oszacowanie ilości ofiar uważa się raport światowej Organizacji
      Zdrowia (WHO-UN Chernobyl forum 2006).
      W skrócie 134 do 237 bezpośrednich śmierci, w ciągu tygodnia do kilku miesięcy
      (ASR), 4000 przedwczesnych śmierci w ciągu 20 lat + 4000 dzieci z rakiem
      (zaleczonym). Marginesy błędu są duże. Jest wiele innych szacunków, większość
      2-5 razy wyższa.
      Natomiast dziennikarzowi pasowało cytować ekstremalny raport przewidujący
      6,000,000 zgonów wciągu 70 lat. Jest z tym tylko jeden problem, liczy się że w
      rozsądnej odległości od miejsca wypadku mieszkało 5,000,000 osób, a przeciętna
      długość życia była o wile niższa niż te 70 lat. Słowem, "martwe dusze" robią
      come back !
    • klara551 Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 15.05.08, 00:44
      jedno jest pewne! Po wybuchu w Czarnobylu wreszcie zaczęto robic
      badania przesiewowe tarczycy i rozwinęły się badania tego
      narządu/histeria związana z jodem radioaktywnym/.
    • grenzik Re: Czarnobylska "strefa ściemy" 16.05.08, 01:50
      hehehe - śmiesznie się rozwinęła ta dyskusja. a nikt nie wpadł na to, komu może
      się opłacać utrzymywanie ludzi w przekonaniu o nieprzydatności tych ziem do
      życia. bo mi się coś o uszy otarło, że to teren nader interesujący dla
      deweloperów :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka