Dodaj do ulubionych

Cierpienia bociana live

18.05.09, 07:52
Skretyniali "ekolodzy". Od teraz będziemy leczyć każde chore DZIKIE
zwierzę?
Obserwuj wątek
    • rosomak666 Cierpienia bociana live 18.05.09, 07:54
      Będziemy też ratować chore rybki przed rekinami, słabe antylopy
      przed lwami, niedowidzące myszy przed myszołowami?
      • antrop Re: Sadystom mówimy NIE! 18.05.09, 08:15
        Przechowujemy tysiące psów które się już znudziły nieodpowiedzialnym właścicielom.
        Ratujemy downów, chorych z mukowiscydozą, i całą masą chorób na które jedynym
        racjonalnym sposobem są badania prenatalne i aborcja.
        Pomoc dzikim zwierzętom jest jedyną racjonalną pomocą. One są niewybrakowane i
        przeszły naturalną selekcję. Złamana noga bociana jest na 100% spowodowana jakąś
        działalnością ludzką i choćby dlatego należy się poczuwać. Akurat, od tygodnia
        hoduję małe szpaki. Jakiś idiota rozrzucił watę szklaną - rodzice zdechli bo
        prawdopodobnie uzupełniali wyściółkę gniazda (w rachubę wchodzą też wiatrówki,
        specjalne podziękowania dla posłów). Kiedy to zauważyłem jeden pisklak już nie
        żył, drugi był zdychający, pozostałe dwa jako tako zipały. Opiekuję się trzema,
        zeżarły już 3/4 kilograma mięsa.
        Swoją drogą można przy takich przypadkach zrobić sporo spostrzeżeń. Maluchy
        jedzą koło 7-8 godziny, wcześniej odżywiają się rodzice. Nieprawda że z gniazda
        wypadają zbyt aktywne i zdrowe ptaki (pewnie też) ale wypadnięcie jest skutkiem
        już zaistniałego nieszczęścia. Jeden rodzic zdechnie - drugi może wyżywić
        połowę, brak żarcia aktywizuje najmocniejsze pisklę - wypada z gniazda mając
        jakąś szansę na przeżycie. Słabsze rodzicowi łatwiej "opanować". Maluchy
        najedzone śpią albo robią osobistą higienę, nawet im w głowie nie postanie aby
        się ruszać!
        • uzman Re: Sadystom mówimy NIE! 18.05.09, 08:32
          Może i wyżywisz te ptaki, ale przy okazji je okaleczysz - nie będą
          już nigdy częścią normalnego szpaczego plemienia za to będą lgnęły
          do ludzi, co skończy się dla nich pewnie szybko.
        • zz26 Re: Sadystom mówimy NIE! 18.05.09, 09:48
          "Jeden rodzic zdechnie - drugi może wyżywić
          > połowę, brak żarcia aktywizuje najmocniejsze pisklę - wypada z gniazda mając
          > jakąś szansę na przeżycie."

          w życiu nie słyszałem większej głupoty. ptaki to nie ludzie którzy
          wspaniałomyślnie odstępują jedzenie słabszym. najmocniejsze pisklę pierwsze
          dorwie sie do żarcia a najsłabsze będzie głodne ptasie gniazdo to nie wersal to
          koryto
        • arkadlys Re: Sadystom mówimy NIE! 18.05.09, 09:53
          Na jakiej podstawie sądzisz, że złamana noga jest winą człowieka?
          Czy nigdy ptaki nie łamały kończyn przy niegortunnym ladowaniu,
          starciu z drapieżnikiem itp? Nie, człowiek porozciągał linie
          energetyczne specjalnie aby złamac nogę ptakowi....
          A co do szpaków i wełny to nie sądzę, aby była dla nich szkodliwa -
          od 3 lat ptaki co roku wiją sobie w moim ociepleniu pod moim dachem
          właśnie w wełnie mineralnej gniazda i jakoś ciągle latają i maja
          młode.
          • anarchoateo Re: Sadystom mówimy NIE! 18.05.09, 10:08
            arkadlys napisał:

            > A co do szpaków i wełny to nie sądzę, aby była dla nich szkodliwa -
            > od 3 lat ptaki co roku wiją sobie w moim ociepleniu pod moim dachem
            > właśnie w wełnie mineralnej gniazda i jakoś ciągle latają i maja
            > młode.

            No masz - teraz to sobie nagrabiłeś. Po co się przyznajesz ? Za chwilę zaczną
            cię nachodzić "ekolodzy" w celu humanitarnego wydrapania ci oczu, bo ocieplasz
            dom "zabójczą dla ptaków" wełną szklaną. Strzeż się bo nie znasz dnia ani godziny ;)
          • deerzet Re: wełniany problem 18.05.09, 11:43
            Watą szklaną nigdy sobie, widać, rąk nie pokal[ał]eczył nasz
            tutejszy {Arkadys}.
            A poczułby, jak pięknie ona potrafi wbijać się w skórę właściwą
            przez naskórek, jątrzyć i uczulać!
            Nie bez przyczyny wata szklana została wycofana z użytku.
            Acz ją nasi złomiarze dziś wywlekają z czeluści obudów starych
            lodówek
            , jakie trafiają na złom.
          • deerzet wełna mineralna ≠ wata [wełna] szklana 18.05.09, 11:45
      • m_chimal Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:48
        Na pewno trzeba ratować Polaków przed zidiociałym rosomakiem.
    • azeta7 Idioto przyrodniku! 18.05.09, 08:03
      Żebyś i ty debilu nie doczekał pomocy w takiej sytuacji! Czekaj az
      zginie i zjedz go!
    • konrad.ludwik02 Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - 18.05.09, 08:23
      Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - kiedy tylko istnieje
      taka możliwość! Dotyczy to wypadniętych z gniazd ptaków, złapanych w
      sidła i okaleczonych zwierząt leśnych; dotyczyć także winno tego
      nieszczęsnego bociana! Jeżeli tylko zachodzi możliwośc wykonania
      operacji ratującej nogę lub jej zastąpienia! Byłby to jakiś - mały,
      bo mały, tryumf humanitaryzmu cywilizacji.
      Inna sprawa, czy pozostałe bociany zaakceptują uleczonego pacjenta?
      • burakpl4 Re: Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - 18.05.09, 09:46
        pisze wyraźnie, ze nie da się go uleczyć, można tylko uśpić. Tak
        naprawdę to wartałoby się zastanowić czy wolno zamieszczać kamery w
        gniazdach i czy warto. Bociany n.p. żywią się też małymi ssakami i
        padliną - i czy to będzie piękny widok n.p. dla dzieciaków gdy
        zobaczą zjadanego małego królika albo rozbebeszaną zdechłą łasicę?
        Wczoraj widziałem jak sroka wyjadała jajka z gniazda wróbli - nie
        miły dla nas, humanistów widok, ale tak już musi być, a gdyby tak do
        gniazda bociana wtargnął jastrząb i zjadł na oczach tysięcy ludzi
        całe potomstwo? Po co to pokazywać wszystkim?
        • zz26 Re: Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - 18.05.09, 09:50
          "a gdyby tak do
          > gniazda bociana wtargnął jastrząb i zjadł na oczach tysięcy ludzi
          > całe potomstwo? "

          to wtedy "ekolodzy" będą żądać ochrony bocianich gniazd bo to też czynnik ludzki
          bo ludzie wytępili to czym sie żywiły jastrzębie
        • gshegosh81 Re: Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - 18.05.09, 13:21
          Jasne, zamknij oczy to znikną wszystkie rzeczy które uznajesz za złe.
          Niech dzieci nie wiedzą, jak działa przyroda, lepiej na religię je posłać.

          Wtedy będą wiedziały, że chorego psa czy ptaka trzeba uśpić, w przeciwieństwie
          do umierającego na raka, pragnącego śmierci i ulgi, człowieka.
        • salma75 Re: Cywilizowani ludzie ratują dzikie zwierzęta - 18.05.09, 13:37
          burakpl4 napisał:

          > pisze wyraźnie, ze nie da się go uleczyć, można tylko uśpić. Tak
          > naprawdę to wartałoby się zastanowić czy wolno zamieszczać kamery w
          > gniazdach i czy warto. Bociany n.p. żywią się też małymi ssakami i
          > padliną - i czy to będzie piękny widok n.p. dla dzieciaków gdy
          > zobaczą zjadanego małego królika albo rozbebeszaną zdechłą łasicę?
          > Wczoraj widziałem jak sroka wyjadała jajka z gniazda wróbli - nie
          > miły dla nas, humanistów widok, ale tak już musi być, a gdyby tak do
          > gniazda bociana wtargnął jastrząb i zjadł na oczach tysięcy ludzi
          > całe potomstwo? Po co to pokazywać wszystkim?

          Nie przesadzasz??
          Mam dwoje dzieci - 6 i 10 lat, oboje ogladają ze mną relacja z bocianiego
          gniazda. Rzeczy o wiele gorzej wpływające na ich psychikę w durnej TV mogą zobaczyć.
          I z czego kiełbaske się robi też wiedzą.
          Nie chcesz - nie oglądasz, masz wybór.
    • uzman ALe niektórzy są głupi na czele z Wajrakiem 18.05.09, 08:30
      Trzeba być naprawdę poważnie stukniętym, żeby robić z tego aferę. I
      trzeba by głupkiem, by od razu wiedzieć, że złamana noga bociania to
      NA PEWNO wina człowieka, tak jak wie to wszechprzewidujący naczelny
      zielony Gazety.
      • anka1 Re: a gdzie ludzkie odruchy ? 18.05.09, 08:34
        jesli widze glodnego, bezdomnego psa, a nie moge go przygarnac to
        przynajmniej go karmie. zeby nie popelniac grzechu zaniechania. jak
        moge w jakis sposob pomoc to pomagam. i tak powinno byc w tym
        przypadku.
        • lukask73 Bezdomny bocian 19.05.09, 11:35
          Ale pan regionalny konserwator czuje się właścicielem tego bociana.

          Dziwne. Ciekawe, czy gdyby na jego własnym podwórku własny kot
          próbował upolować własnego kurczaka, też stałby z założonymi rękami
          i patrzył, mówiąc "natura".

          Może jak kiedyś gość dostanie zawału, też ktoś nad nim stanie,
          popatrzy i powie "normalna rzecz; ingerować w biologię nie będziemy".
      • justyna-32 Re: ALe niektórzy są głupi na czele z Wajrakiem 18.05.09, 08:49
        uzman, po drodze ci z rosomakiem. Do psychiatryka. Tam we dwie sztuki będziecie
        opowiadać sobie jacy to z was sadyści. Wynocha stad.
    • tom.gorecki Wajrak to taki przyrodnik... 18.05.09, 08:38
      ... jak ta rozemocjonowana stara panna z Zabrza. Raz nie pozwala na ingerencję człowieka, raz pozwala. Raz uważa, że w przyrodę się nie ingeruje, raz twierdzi, że trzeba.
      Tysiąclecia natura sama sobie z tym radzi i jakiekolwiek ludzkie podejście do zwierząt (opieka medyczna nad dzikimi zwierzętami to tylko przykład) to dowód niezrozumienia sprawy.
      Dlaczego jest ten Wajrak autorytetem, bo zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami mieszczańskiego społeczeństwa i odzwierciedla ich zrozumienie rzeczy?
      Jest takim ekspertem w dziedzinie przyrody jak Brainiac i Mythbusters są ekspertami naukowymi.
      • mamuska-z-jajami moze "uśpimy" Wajraka... 18.05.09, 12:29
        dlaczego zabijanie zwierząt nazywa sie w tym kraju

        "uśpieniem" albo "produkcją mięsa" ?
        • tom.gorecki Re: moze "uśpimy" Wajraka... 19.05.09, 12:41
          mamuska-z-jajami napisała:

          > dlaczego zabijanie zwierząt nazywa sie w tym kraju
          >
          > "uśpieniem" albo "produkcją mięsa" ?

          Dokładnie. Czasem widzę kota bez oka, psa bez nogi - jakoś dają radę w dzikiej naturze. Może ptak tez przeżyje. A może nie.
          Nie twierdzę w sumie, że pomoc mu powinna być zabroniona, ale płacz i utyskiwanie nad czymś, co w naturze (Bogu ekologów) jest normą, ba "celowym działaniem matki Natury" (jak wiadomo Mother Nature is a bitch) to emoseksualizm.
          Ale Wajrak to lanser a reszta do młodzi, wrażliwi ludzie, którzy - jak piszesz - nie zabijają, tylko "usypiają" zwierzęta a rzeźnia to dla nich coś tak realnego, jak czarne dziury. Wiedzą, że są, ale jak to wygląda - nie chcą wiedzieć.
    • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 08:38
      Uzman, widziałeś tego bociana??
      Ja tak...
      Noga była zwęglona, czarna od bocianiego kolana w dół :(
      Bocian musiał zderzyć się z linią wysokiego napięcia.
      Nie sądzisz, że to odludzka przyczyna?
      Ludzie taki los mu zgotowali, ludzie pomoc są winni!

      Niestety, bociana nie ma od sobotniego popołudnia, nie zdążyliśmy.
      Wczoraj po ataku na gniazdo i zdrowego boćka, dom chybskich bocianów zajął
      intruz, nowy bocian...
      Zniszczył, porozrzucał jajka, zdewastował gniazdo :(.
      Pisklaki mogły zacząć się wylęgać za 2-3 dni :(.
      To koniec tej pary w gnieździe w Chybach...
      • anarchoateo Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:00
        silniejszy zastąpił słabszego - teraz będziecie mieli "brand new" bociany -
        natura sama sobie poradziła.
      • wen_yinlu Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:23
        > Niestety, bociana nie ma od sobotniego popołudnia, nie zdążyliśmy.
        > Wczoraj po ataku na gniazdo i zdrowego boćka, dom chybskich bocianów zajął
        > intruz, nowy bocian...
        > Zniszczył, porozrzucał jajka, zdewastował gniazdo :(.
        > Pisklaki mogły zacząć się wylęgać za 2-3 dni :(.

        No i to też jest natura, a raczej przede wszystkim to - nie tylko zdjęcia małych
        lisków w norze, kicających króliczków, ale też takie "bezlitosne" zachowania...
        Sama esencja natury.
      • ramolzezdymbca Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 11:17
        salma75 napisała:

        > Noga była zwęglona, czarna od bocianiego kolana w dół :(
        > Bocian musiał zderzyć się z linią wysokiego napięcia.

        Abstahując od tego, co myślę o całej sprawie - źle widziałaś i radzę obejrzeć archiwa na www.bociany.kalinski.pl - to było najzwyklejsze otwarte złamanie, a w efekcie amputacja. Zaczernienie pojawiło się później, wraz z martwicą. Samo złamanie raczej wygladało na wypadek podczas ladowania lub uszczerbek w walce z drapieżnikiem. Jest możliwe jeszcze coś - kamery obejmują tylko gniazdo i widzimy, co się w nim dzieje. Zastanawiające jest, że natychmiast po odlocie pojawił się inrtuz. Tak więc sobie myślę, że ren nieszczęsny samiec mógł juz z nim walczyć gdzieś w pobliżu gniazda i odniósł (jak się okazało) prawdziwie pyrrusowe zwycięstwo'.

        > Niestety, bociana nie ma od sobotniego popołudnia, nie zdążyliśmy.

        I nie zdążylibyście - dyr. warszawskiego ZOO wykluczył możliwość odławiania tego ptaka na gnieździe.

        > Wczoraj po ataku na gniazdo i zdrowego boćka, dom chybskich bocianów zajął
        > intruz, nowy bocian...
        > Zniszczył, porozrzucał jajka, zdewastował gniazdo :(.
        > Pisklaki mogły zacząć się wylęgać za 2-3 dni :(.
        > To koniec tej pary w gnieździe w Chybach...

        Ale zapewne początek nowej - przyszłorocznej i to na wiele lat.

        Ja do sprawy nie podchodzę emocjonalne i choć mam zarejestrowany profil na www.bociany.kalinski.pl nie zaglądałem co i rusz, by zobaczyć tego ptaka. Ale jedno mnie zastanowiło - skąd nagle na tzw. pasku było tylu tyle widzów on-line, których gdy wszystko było O.K. tylu nie było? - ten serwis dla dopuszczenia do wszystkich jego części wymaga zarejestrowania się, więc ... nie, nie bedę kończyć.

        • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 11:31
          ramolzezdymbca napisał:

          > salma75 napisała:
          >
          > > Noga była zwęglona, czarna od bocianiego kolana w dół :(
          > > Bocian musiał zderzyć się z linią wysokiego napięcia.
          >
          > Abstahując od tego, co myślę o całej sprawie - źle widziałaś i radzę obejrzeć a
          > rchiwa na www.bociany.kalinski.pl - to było najzwyklejsze otwarte złamanie, a w
          > efekcie amputacja. Zaczernienie pojawiło się później, wraz z martwicą. Samo zł
          > amanie raczej wygladało na wypadek podczas ladowania lub uszczerbek w walce z d
          > rapieżnikiem. Jest możliwe jeszcze coś - kamery obejmują tylko gniazdo i widzim
          > y, co się w nim dzieje. Zastanawiające jest, że natychmiast po odlocie pojawił
          > się inrtuz. Tak więc sobie myślę, że ren nieszczęsny samiec mógł juz z nim wal
          > czyć gdzieś w pobliżu gniazda i odniósł (jak się okazało) prawdziwie pyrrusowe
          > zwycięstwo'.
          >
          > > Niestety, bociana nie ma od sobotniego popołudnia, nie zdążyliśmy.
          >
          > I nie zdążylibyście - dyr. warszawskiego ZOO wykluczył możliwość odławiania teg
          > o ptaka na gnieździe.
          >
          > > Wczoraj po ataku na gniazdo i zdrowego boćka, dom chybskich bocianów zają
          > ł
          > > intruz, nowy bocian...
          > > Zniszczył, porozrzucał jajka, zdewastował gniazdo :(.
          > > Pisklaki mogły zacząć się wylęgać za 2-3 dni :(.
          > > To koniec tej pary w gnieździe w Chybach...
          >
          > Ale zapewne początek nowej - przyszłorocznej i to na wiele lat.
          >
          > Ja do sprawy nie podchodzę emocjonalne i choć mam zarejestrowany profil na www.
          > bociany.kalinski.pl nie zaglądałem co i rusz, by zobaczyć tego ptaka. Ale jedno
          > mnie zastanowiło - skąd nagle na tzw. pasku było tylu tyle widzów on-line, któ
          > rych gdy wszystko było O.K. tylu nie było? - ten serwis dla dopuszczenia do wsz
          > ystkich jego części wymaga zarejestrowania się, więc ... nie, nie bedę kończyć.
          >

          Wiadomo jacy są ludzie...Nieszczęście przyciaga ciekawskich :(.
          Ja podglądam to gniazdo od 4 lat, 15 V w dniu wypadku też patrzyłam w kamerkę. Moim zdaniem to nie było zwykłe złamanie, ta noga od początku była czarna, na zdjęciach tego nie widać, na żywo można było dokładnie to zobaczyć.
          Zgadzam się z Tobą, byłby problem z odłowieniem boćka na gnieździe, ale można było to zrobić na pobliskiej łące, na której codziennie bocian się pojawiał, codziennie go widywałam. Na pewno z tą nogą miałby problem ze startem i to była szansa na złapanie go.

          Miejmy nadzieję, że w sposób szybki i bezbolesny życie naszego boćka zakończył jakiś drapieżnik, że nie umierał gdzieś w słońcu na polu...

          To było wspaniałych kilka lat, a nasza para była parą cudownych, troskliwych rodziców.
        • deerzet Podglądanie ptasich amorów warte mszy 18.05.09, 11:56
          Wiesz, wuja z Dymbca, wystarczy mieć bez okno, jak Deerzet teraz
          właśnie, własny niedaleki komin do egzemplifikacji, własne
          klekotanie niedalekie, własny na pięterku postawiony na parapecie na
          stałe lunetkowy zestaw ze statywem - by się nie zalogowywać gdzieś
          na "bociany" on line :-))

          Dowartościowywanie swych potrzeb zielonych podglądaniem ptasich
          amorów nagniezdnych też warte mszy.
          I spowiedzi.

          {Ramola_zez_dymbca} słowa abstrahowane:
          [... jedno mnie zastanowiło - skąd nagle na tzw. pasku było tylu
          tyle widzów on-line ...].
    • rojberek Nogę złamał przez ludzką działalność? 18.05.09, 08:39
      Acha, czyli jak złamię nogę na chodniku, to wtedy to nie jest
      naturalne tylko jak to napisane w tym artykule "odludzkie".
      Co za bzdety! Zawsze wiedziałem, że "zielone głupich przyciąga".
      • ar.co Re: Nogę złamał przez ludzką działalność? 18.05.09, 09:24
        Jak złamiesz nogę na chodniku to powinieneś tam zostać i poczekać,
        aż umrzesz. Absolutnie nie możesz zgodzić się na przyjazd karetki
        pogotowia. Bo przecież inaczej byłaby to "nienaturalna" ingerencja w
        naturę.
        • rojberek Re: Nogę złamał przez ludzką działalność? 18.05.09, 10:25
          Niech sobie Boćki zrobią własne karetki pogotowia i same sobie
          połamane szłapy leczą ;-P
    • justyna-32 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 08:46
      rosomak, mam nadzieję, że jak cos ci sie kiedys stanie to tez nikt nie udzieli
      ci pomocy. Takich jak ty powinno sie izolować od zdrowego społeczeństwa , bo
      znieczulica to cięzka choroba. Psychiczna!!
    • vono Cierpienia bociana live 18.05.09, 08:48
      POmaganie na siłę przez "domorosłych ekologów" jest gorsze niż nabic odrazu.
      Pracuję w firmie która czasami uawlnia dzikie zwierzęta tu i tam. To jest chore
      bo te zwierzęta i tak są porzucne przez stado. Pachną człowiekiem. I każda matka
      porzuca takie młode. Lub zdejmowanie kotów z drzew - kretyńskie. Bo one tam same
      włażą i dobrze se radzą z zejściem.
      Pomyślcie trochę "psełdo ekolodzy" zanim pod pozorem ratowania zabijecie
      następne zwierzę.
      • justyna-32 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 08:51
        vono, zajrzyj nie tylko po rozum do głowy ale i do słownika, PSEUDO erudyto.
        • uzman Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:02
          Ty też zerknij do słownika i podszkol się z zasad pisowni łącznej
          przedrostków.
          • kongregacja Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:22
            uzman, a pomyslales kiedys o sobie - pseudoczlowiek? nie? szkoda.
          • deerzet Re: też 18.05.09, 12:01
            W interpunkcji też, choć rzadziej, warto się podszkolić
            ;-)

            {Justyna-32} napisałaby:

            [...vono, zajrzyj nie tylko po rozum do głowy, ale i do słownika,
            pseudo
            -erudyto...]
      • men_53 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:07
        Popisujesz się nie tylko cynizmem, ale i niewiedzą. Kot ma tak
        skonstruowane pazury, że bez problemu się wspina, ale zejść w sposób
        naturalny (głową do dołu) nie może. Jego szansą jest jedynie to, że
        matka nauczyła go schodzenia tyłem. Lub pomoc człowieka.
        • anarchoateo Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:09
          men_53 napisał:

          > Popisujesz się nie tylko cynizmem, ale i niewiedzą. Kot ma tak
          > skonstruowane pazury, że bez problemu się wspina, ale zejść w sposób
          > naturalny (głową do dołu) nie może. Jego szansą jest jedynie to, że
          > matka nauczyła go schodzenia tyłem. Lub pomoc człowieka.
          A żeby rozwiązać problem na stałe - zetnijmy wszystkie drzewa ;) Przecież to tak
          humanitarny pomysł ;)
      • czwarty.wymiar Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 12:15
        vono napisał:
        Lub zdejmowanie kotów z drzew - kretyńskie. Bo one tam same włażą i dobrze se radzą z zejściem.

        Se poczytaj - se nie radzą. Se pomyśl czasem i nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz pojęcia.
    • motyyvvacja Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:30
      Jesli mozna pomoc to pomoc trzeba-to nie animal planet gdzie sie
      poznaje zwyczaje-to bocian ktory przylatywal tam co roku,prawie jak
      mieszaniec.Nie hmanitarne by bylo zostawienie tego od tak.Akcja
      pomoc zabojada !
    • grecz wprowadzający w błąd tytuł 18.05.09, 09:37
      gdyby nie to, że obserwuję gniazdo w Chybach i opinie innych
      obserwatorów, to bym pomyslała, że to internauci nie chcą pomóc
      bocianowi. a to nieprawda!
    • kwarek86 Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:38
      o ile mi wiadomo w Polsce ten ptak jest objęty ochroną i wydaje mi się że
      trzeba mu pomóc. Stworzy to większe szanse na to że jego potomstwo przeżyje,
      czego jak najbardziej wszyscy chcemy.
    • burakpl4 Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:40
      no i co? Uśpią bociana i po gnieździe...
      • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:43
        I tak już po gnieździe... Uśpienie byłoby przynajmniej humanitarnym skróceniem
        cierpienia zwierzaka.
        Teraz to możemy sobie już tylko pospekulować :(.
        • zz26 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:51
          salma75 napisała:

          > I tak już po gnieździe... Uśpienie byłoby przynajmniej humanitarnym skróceniem
          > cierpienia zwierzaka.

          a skąd wiesz czy on chce zostać uśpiony czy nie? niech zgadnę ty jako człowiek
          wiesz lepiej od głupiego bociana co on chce
          • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:10
            zz26 napisał:

            > salma75 napisała:
            >
            > > I tak już po gnieździe... Uśpienie byłoby przynajmniej humanitarnym skróc
            > eniem
            > > cierpienia zwierzaka.
            >
            > a skąd wiesz czy on chce zostać uśpiony czy nie? niech zgadnę ty jako człowiek
            > wiesz lepiej od głupiego bociana co on chce

            Weź przeczytaj co napisałeś i zastanów się...
            • zz26 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:28
              czyli nie odpowiesz na moje pytanie? czemu rościsz sobie prawo do podejmowania
              decyzji za innych? gdyby twoja matka była nieuleczalnie chora to tez byś ja
              skierowała do eutanazji bez pytania jej o zdanie?

              • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:40
                zz26 napisał:

                > czyli nie odpowiesz na moje pytanie? czemu rościsz sobie prawo do podejmowania
                > decyzji za innych? gdyby twoja matka była nieuleczalnie chora to tez byś ja
                > skierowała do eutanazji bez pytania jej o zdanie?
                >

                Co Ty w ogóle porównujesz?? Człowieka, który ma pełną świadomość tego czego
                chce, który ma zdolność myślenia abstrakcyjnego, przewidywania i zwierzę? I
                każesz mi boćka pytać o zdanie czy woli cierpieć czy zostać uśpiony?? Pomyśl co
                piszesz.
                Czy masz w domu jakiegoś zwierzaka?
                • zz26 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 14:34
                  nie każę ci pytać boćka tylko uważam że nie wiesz czy bociek chce dalej żyć czy nie.
                  wiec na jakiej podstawie chcesz mu odebrać życie? bo TY uważasz że tak będzie
                  dla niego lepiej? matka natura wie lepiej co jest dla kogo dobre i niech matka
                  natura zdecyduje kiedy bociek zdechnie. skąd wiesz co bociek czuje?
                  • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 15:46
                    zz26 napisał:

                    > nie każę ci pytać boćka tylko uważam że nie wiesz czy bociek chce dalej żyć czy
                    > nie.
                    > wiec na jakiej podstawie chcesz mu odebrać życie? bo TY uważasz że tak będzie
                    > dla niego lepiej? matka natura wie lepiej co jest dla kogo dobre i niech matka
                    > natura zdecyduje kiedy bociek zdechnie. skąd wiesz co bociek czuje?

                    Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie!
                    Nie przypisuj zwierzakowi ludzkich cech, zachowań czy uczuć.
                    Chyba lekcje biologii opuszczałeś w szkole ;).
                    • zz26 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 16:23
                      Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie!
                      > Nie przypisuj zwierzakowi ludzkich cech, zachowań czy uczuć.
                      > Chyba lekcje biologii opuszczałeś w szkole ;).
                      >

                      wskaz mi gdzie to ja przypisałem bocianowi ludzkie cechy bo jak do tej pory to
                      właśnie ty to robisz twierdząc że bociek tak cierpi że trzeba go dobić.
                      a co do biologi to uczyli cię o nie ingerowaniu w naturę? natura sobie świetnie
                      radzi bez ludzi
                      • salma75 Re: Cierpienia bociana live 18.05.09, 16:42
                        zz26 napisał:

                        > Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie!
                        > > Nie przypisuj zwierzakowi ludzkich cech, zachowań czy uczuć.
                        > > Chyba lekcje biologii opuszczałeś w szkole ;).
                        > >
                        >
                        > wskaz mi gdzie to ja przypisałem bocianowi ludzkie cechy

                        Pytasz mnie skąd wiem co czuje bocian, że może chce żyć.
                        Bocianem nie kierują uczucia mój drogi, tylko instynkt, więc o uczucia w tym
                        wypadku głupio mówić.


                        bo jak do tej pory to
                        > właśnie ty to robisz twierdząc że bociek tak cierpi że trzeba go dobić.

                        To przykre, że nie widzisz różnicy między humanitarnym uśpieniem a dobijaniem
                        jak to pięknie ująłeś.
                        A może masz jakiś sposób i zrozumiesz boćka, który w tajemny sposób da Ci znać,
                        że cierpienie z gnijącą noga jest nie do wytrzymania i to już czas by go dobić?
                        No przecież Ty wiesz co czuje bocian i nie dasz mu cierpieć, prawda?
                        Czy gdybyś miał psa, kota, którego potrąciłby samochód czekałbyś aż zwierzę
                        umrze w męczarniach na poboczu drogi czy skróciłbyś jego cierpienie?

                        > a co do biologi to uczyli cię o nie ingerowaniu w naturę? natura sobie świetnie
                        > radzi bez ludzi

                        Taa, jasne...Świetnie sobie radzi...Ludzie tak mocno zniszczyli środowisko, że
                        gro gatunków jest na wymarciu i człowiek jest po prostu zobligowany by ratować
                        to co pozostało, choćby chronione bociany.
    • men_53 Cierpienia bociana live 18.05.09, 09:58
      Mam nadzieję, że gdy ten "konserwator przyrody" złamie nogę lub
      bedzie miał zawał, to konsekwentnie zostanie zachowana głoszona
      przez niego zasada nieingerencji i tez nikt mu nie pomoże. Cóz,
      dobórnaturalny. Słabsze organizmy musza zginąć. Nawet, jeśli ich
      kłopoty sa skutkiem wypadku, prawdopodobnie działania człowieka lub
      rzeczy przez niego stworzonych.
      • znam-sie [...] 18.05.09, 10:18
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • kewiz Cierpienia bociana live 18.05.09, 10:20
      facet ma racje, po co ingerować nich sobie bociek jeszcze postoi ze 2 tygodnie
    • adrkrezz Wajrak pseudoekolog - wizytowka gazety wyborczej 18.05.09, 10:20
      nie rozumiem jak redakcja moze trzymac i promowac takiego dziennikarzyne? jest
      on bardziej bezrefleksyjnym lewakiem a nie ekologiem. niech gazeta postawi na
      specjalistow w dziedzinie ekologi a nie na oszolomow i nieuków.
      pozdro dla łurii czy jak jej tam
    • traktorzysta Lekarz temu panu powie "nie możemy ingerować w ... 18.05.09, 10:39
      wasze życie ,mimo że ma pan złamaną nogę" hehehe .
    • art.usa Cierpienia bociana live, uspic konserwatora przyrody 18.05.09, 10:43
      Co to za numer.
      Trzeba go zlapac i mu pomóc, tak jak się to robi
      w cywilizowanych krajach
      Przygladac się jak ptak cierpi,
      ma cos do czynienia z sadyzmem.
      • ramolzezdymbca Re: Cierpienia bociana live, uspic konserwatora p 18.05.09, 11:37
        art.usa napisał:

        > Trzeba go zlapac i mu pomóc, tak jak się to robi
        > w cywilizowanych krajach

        Przeczytaj sobie wypowiedź dyrektora warszawskiego ZOO - on też wykluczył możliwość odłowu ptaka z gniazda. Podpoznańscy obseratorzy zjeździli okolice i go nie znaleźli, o tylko pokazuje, jak trudna jest w takim przypadku interwencja.

        Bociana szkoda, fakt - ale czy nie szkoda tych tysiecy innych ptaków, które mają problemy? Tak, szkoda, ale czy bedziemy zastanawiać się nad każdym kosem, szpakiem, czy choćby kawką? To kwestia nakładów i kosztów (również tych biologicznych), gdy z dużej populacji bociana ubywa rocznie ok. 10% przychówku oraz ginących bielików (ze znacznie mniejszej populacji), ewidentnie z powodów 'odludzkich'. Właśnie dlatego na innych forach wskazywani jako wzorzec Niemcy tak intensywnie działają w trybie pogotowia ratunkowego, gdy my raczej bedziemy to robić w przypadku bielika.
    • deerzet W imieniu miejscowego lisa i detrytusu spytam... 18.05.09, 11:35
      W imieniu miejscowego lisa spytać warto:
      A ja?!

      No, dobrze, lisów jest ponoć za dużo.
      Sroki, kruki i wrony z Żeromskim zapytałyby:
      A my?!

      No, dobrze, krukowatych jest za dużo, Żeromski pisał lewackie
      szklane nowelki, no to może:

      Ja, kobuz, wymierający, słabym i zagłodzonym swym głosikiem szepnę:
      A ja!?

      Z dołu dobiega szept detrytusowych smakoszy:
      A my?!
    • salma75 Wrócił!!!!!!! 19.05.09, 15:38
      Po dwóch dniach nieobecności i królowaniu obcego nasz jednonogi Klekotek wrócił!
      Nasze bociany znowu w swoim gnieździe!
      Nie jest w najgorszej formie, a to 4 doba po wypadku.
      Może się uda...
    • kaladon Internauci toczą batalię o bociana z uciętą nogą 20.05.09, 13:31
      Aż mnie zatkało kiedy czytałam wypowiedzi PRZYRODNIKA... Sama jestem ekologiem z wykształcenia i dziwię się, że ktoś kto twierdzi że zna się na "selekcji naturalnej" nie myśli logicznie. O takowej selekcji można mówić w momencie, kiedy nie ma ani grama ingerencji człowieka na sytuację zwierzęcia. A tu wyraźnie zostało zaznaczone, że Bocian uszkodził się, ponieważ trafił na twór cywilizacji. Więc tym samy to ludzie są winni sytuacji w jakiej znalazł się ptak, a nie jakiś inne zwierzę, które usiłowało upolować sobie posiłek. Nie wspomnę tu o odruchu człowieczeństwa i bezbronności stworzenia. Nie wspomnę też że większość ludzi, którzy obrali sobie zawód związany z dbaniem o zwierzęta szukają sposobu zarobku na stworzeniach, które nie powiedzą jak bardzo cierpią. Jak nie ma możliwości zarobku to po co w ogóle się zajmować chorym zwierzęciem. Doskonale zdaje sobie sprawę, że nasz kraj jeśli chodzi o egzekwowanie praw zwierząt jest w powijakach, moc martwych przepisów każdego dnia jest łamanych i nie ma kto stanąć w obronie czworonogów i skrzydlatych.
      W krajach zachodnich czymś normalnym jest dla weterynarzy zajmowanie się dzikimi zwierzętami. Wystarczy telefon z informacją gdzie znajduje się potrzebujący pomocy zwierzak. U nas póki nie będzie rabanu zrobionego przez ludzi, którzy mają serce po odpowiedniej stronie kadłuba każdy umywa ręce.
      Mam cichą nadzieję, że jesteśmy bliżej niż dalej sytuacji w której każde stworzenie będzie mogło liczyć na bezinteresowna pomoc człowieka.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka