Dodaj do ulubionych

Bez drzew też bieda

22.06.09, 08:33
Z punktu widzenia ekologów, najlepiej byłoby pozwolić biednym wymrzeć z głodu.
Same korzyści z tego.
Obserwuj wątek
    • nonieee Re: Bez drzew też bieda 22.06.09, 09:30
      hatake napisał:

      > Z punktu widzenia ekologów, najlepiej byłoby pozwolić biednym wymrzeć z głodu.
      > Same korzyści z tego.

      Jednym z "ekologicznych" priorytetów jest "biopaliwo", które dobija rolnictwo,
      podnosi ceny i niszczy przyrodę.
    • sejmajnejm chyba nic nie zrozumiales z tego artykulu 22.06.09, 09:50
      chyba nic nie zrozumiales z tego artykulu. Ale to teraz powszechne zjawisko,
      brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem.
    • stpaul Bez drzew też bieda 22.06.09, 10:45
      Ekologia, jak każda ideologia, jest w swojej najgłębszej istocie
      antyludzka. Szlachetni naprawiacze świata nie cofają się przed
      niczym. Na pewno nie przed żywym człowiekiem i jego sprawami.
      • jk1962 Re: Bez drzew też bieda 22.06.09, 10:50
        stpaul napisał:
        > Ekologia, jak każda ideologia, jest w swojej najgłębszej istocie
        > antyludzka.
        .............................
        Ekologia (gr. oíkos + lógos = dom + nauka) – nauka o strukturze i
        funkcjonowaniu przyrody, zajmująca się badaniem oddziaływań pomiędzy
        organizmami a ich środowiskiem oraz wzajemnie między tymi organizmam
        • jezdziec_apokalipsy Re: Bez drzew też bieda 22.06.09, 22:49
          Dobrze skontrowane jk1962 :)
          Też mnie zastanowiło jakim cudem stpaul zdołał z nauki uczynić
          ideologię i to w dodatku antyludzką :D
      • shmulik Re: Bez drzew też bieda 23.06.09, 13:55
        jasne - antyludzka. zniszczmy sobie swiat, bedzie nam sie z
        pewnoscia lepiej zylo. hej ho!
    • bezebubol Bez drzew technokratom lżej? 23.06.09, 02:21
      biedni idioci komentujący ten artykuł,zarzucający ekologom "antyludzkość"
      itp.jeszcze się przekonacie pazerne pijawki jak Matka Natura wynagrodzi nam
      wszystkim te zbrodnie.liczy się tylko zysk,zysk,zysk.....smutne ale to co jest
      za oknami dziś [piżdziawa i deszcz w przesileniu letnim] nie bierze się z
      nikąd.w sumie to jestem za zagładą ludzkości która zapomniała o swoich
      korzeniach i w technokratycznym szale podcina gałąż na której siedzi.bez litości
      dla kretynów.a przyroda poradzi sobie bez nas.
      ps:a sprawa ludności brazylijskiej to osobna bajka.jest to efekt chorej polityki
      wobec biedoty,której nie można było zaproponować nic innego jak karczowanie
      dżungli i emigracje z miejskich gett do leśnych gett.
      • annniii Re: Bez drzew technokratom lżej? 23.06.09, 08:51
        A to Ci się spodoba filmik: www.wimp.com/theearth/ ;)
      • nikodem_73 Re: Bez drzew technokratom lżej? 24.06.09, 02:40
        "Save the Planet kill yourself today" :>

        I jestem ciekaw cóż takiego zaproponowałbyś owej biedocie. Przymusową sterylizację?

        Czy się to komuś podoba czy nie jest nas coraz więcej. Alternatywą wobec
        eksploatacji planety jest zmniejszenie populacji ludzkiej. Pojawia się tylko
        jedno malusie pytanie - kto miałby określić jaki poziom jest "optymalny" i kto
        może mieć dzieci. Jak dla mnie to na kilometr wali totalitaryzmem i to takim
        spod znaku Mao.
    • pgig Nic nowego 23.06.09, 02:33
      Nic odkrywczego badania te nie wnoszą, bo od dawna są to znane fakty. Nie
      wspomniano w artykule o głównym problemie: warstwa gleby lasów tropikalnych jest
      płytka i uboga w składniki pokarmowe, a więc nie nadaje się pod intensywne
      rolnictwo.
    • bf109 Re: Bez drzew też bieda 23.06.09, 14:31
      Znaczna część tych terenów idzie pod uprawę trzciny i na produkcję
      bioetanolu. Za to że w UE i USA pożyteczni idioci będą mogli
      pochwalić się ekoautem znikną setki tysięcy hektarów lasów a miliony
      ludzi będą żyły w skrajnej nędzy.
      • mebcia Re: Bez drzew też bieda 23.06.09, 22:19
        Większość tych terenów jest przeznaczana na pastwiska dla krów mięsnych oraz na
        uprawę paszy dla amerykańskich krów. Tak się składa, że jest to modyfikowana
        genetycznie soja. Soja nie zostaje w regionie po to, aby wyżywić lokalsów, tylko
        eksportowana jest np. do USA, gdzie wmusza się ją w krowy, a następnie przerabia
        na hamburgery dla tłustych amerykanów.
        Prawie połowa (nie pamiętam, czy 1/3, czy 2/3, a nie chce palnąć głupstwa)
        światowej produkcji zbóż idzie na paszę dla zwierząt, a nie bezpośrednio dla
        ludzi. To powoduje ogromne straty energetyczne po drodze, nie mówiąc już o
        marnowaniu np. wody.
    • drakaina Lasy zamiast ograniczania emisji! 23.06.09, 16:36
      Przede wszystkim może ktoś by wreszcie zwrócił uwagę na to, że odlesienie ma
      znacznie większy wpływ na klimat niż wszystkie możliwe emisje dwutlenku węgla, z
      którymi (a bywały w historii planety większe niż teraz) Ziemia radziła sobie
      dotąd właśnie przy pomocy szaty roślinnej (rośliny "odżywiają się" m. in. CO2).
      Zamiast ograniczać emisję, co i tak nic nie daje, należy powstrzymać wycinanie
      lasów tam, gdzie się jeszcze ostały, a tam, gdzie się da, starać się je
      przywrócić (teren obecnego Afganistanu był jeszcze 2 i pół tysiąca lat temu
      żyzną, zieloną krainą!)

      Wszelkie zmniejszenie emisji nic nie da klimatowi, jeśli Ziemia stanie się
      stepo-pustynią. Na dodatek lasy są mniej kosztowne, sensowniejsze, ładniejsze. A
      cała polityka wokół zmniejszania emisji przy jednoczesnym cichym poparciu dla
      wycinania lasów sprawia wrażenie, że ktoś ma w tym wszystkim interes.

      --
      ferengis.blox.pl
      antiquitates.blox.pl
      • nikodem_73 Re: Lasy zamiast ograniczania emisji! 24.06.09, 02:47
        A co z glonami w oceanach?
    • jabiru Z drzewami też bieda 23.06.09, 23:15
      No i co z tego, że bez drzew też jest bieda? Wcześniej drzewa wycina się i
      sprzedaje, przez kilkanaście lat wypasa krowy, uprawia soję na paszę dla
      kurczaĸów, bogacą się firmy dostarczające infrastrukturę (drogi, telefony) i
      obsługujące nowo(średnio)bogackich (handel, edukacja, zdrowie). Jednym słowem
      mamona, która była zmagazynowana w drzewach i ziemi rusza w świat, sprytni się
      bogacą i przenoszą do nowych rejonów "frontowych", a frajerzy... A kto by się
      przejmował frajerami, ochroną bioróżnorodności, czy klimatem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka