monia515
29.05.07, 09:26
Witam dziewczyny.
Bardzo proszę o radę i pomoc. Otóż od 13 lat leczę się z powodu niepłodności-
przyczyną niepłodności jest endometrioza. 10 lat temu miałam operacje
usunięcia torbieli endometrialnych, potem kuracja Zoladexem i 9 miesięcy
Danazolem. Wydawało się, że sie wyleczyłam; ale w ciążę nie zaszłam- miałam
kilka inseminacji, 3 razy in vitro... i nic.
Niestety jakiś rok temu wróciły dolegliwości bólowe podczas @ ze zdwojoną
siłą- diagnoza - endometrioza IV stopnia.
Co dalej robić? Lekarz zastanawia się czy wziąć się za leczenie endo czy
dalej szprycować mnie lekami w celu zajścia w ciążę- nie mam już za dużo
czasu na dzieci bo mam 38 lat. Twierdzi, że ciąża by mnie wyleczyła.. ale
przecież nie mogę zajść z powodu endometriozy. I kółko się zamyka!
Jak myślicie- czy jest sens dalej starać się o dziecko czy wziąć się za
endometriozę. Boję się, że jak zacznę brać Danazol czy inny bloker, to już
nie wróci mi nigdy @. Moja mama przekwitła po 40-tce...
I jeszcze jedno- czy możecie mi powiedzieć jakie są skutki uboczne Danazolu-
brałam to dawno temu, więc zupełnie nie pamiętam jak się czułam.
Pozdrawiam serdecznie,
monika