sinking_stone
17.11.08, 08:49
Proszę o radę. Pokrótce moja historia. W styczniu tego roku miałam laparoskopię dwóch torbieli czekoladowych na obu jajnikach. Po operacji brałam przez dwa miesiące Mercilon. Potem była jedno-cyklowa próba bez antykoncepcji, która zakończyła się wystąpieniem okresu po 15 dniach. Następny po przywróceniu hormonów nastąpił po 42 dniach. Potem już było bez eksperymentów: 6 miesięcy na Mercilonie z 7 dniową przerwą na miesiączkę. Dwa dni temu USG wykazało odnowienie się cysty na lewym jajniku wielkości 2cmx1,5cm. Lekarz (inny niż mnie leczył wcześniej) stwierdził, że niedopuszczalne jest niestosowanie antykoncepcji przy moim stanie (IV stopień endo, masa zrostów) lub zachowywanie tygodniowej przerwy na wystąpienie krwawienia. Przepisał nową porcję Mercilonu i nakazał brać bez żadnych przerw. Co o tym sądzicie? Co takie branie hormonów non-stop daje? Rozumiem, że krwawienia normalnie występują tylko są mniej obfite. I tak pójdę na konsultację do jeszcze jednego lekarza, ale bardzo proszę drogie panie o podzielenie się doświadczeniami.
A tak w ogóle biorę się definitywnie za alternatywne leczenie: dieta, Dong Quai i Castagnus. Co jeszcze polecacie do tego?
Dzięki za wysłuchanie.
sinking_stone