Dodaj do ulubionych

pytanie.. pomóżcie...

20.11.08, 12:10
mam pytanie! w tym roku miałam robioną laparoskopie i po niej lekarz
wprowadził mi lek decapeptyl depot, przez pół roku dostawałam zastrzyki i
było w prządku. Jednak kilka dni temu skończyła mi się druga miesiączka i bóle
powróciły niesamowite (choć nie aż takie jak miałam w tamtym roku - ale też
zaczynają być bardzo silne) do dodatkowo mam inne objawy tj.: ból przy
wypróżnianiu i oddawaniu moczu, mdłości, osłabienie organizmu... Mam pytanie
czy jest to możliwe że tak szybko wróciła mi endometrioza z takim nasileniem?
Podkreślam że od ostatniego zastrzyku minęło niecałe 5 miesięcy :(
Obserwuj wątek
    • 123edit-2 Re: pytanie.. pomóżcie... 20.11.08, 13:23
      A który stopień endo masz zdiagnozowany?Czy po kuracji Depo miałaś
      rozpccząc starania?Bo wg mojego lekarza po odstawieniu leków mam
      czas ok. 6 m-cy na starania bo póżiej może endo wrócić a gdybym nie
      chciała ciązy to od razu przeszłabym na tabletki anty żeby endo mieć
      w ryzach. Ja własnie tak mam robić, ale jak widzę to musze sie
      spieszyć bo endo wraca sybciej niz myśli mój ginekoog:)Musisz
      poradzic sie swojego lekarza o dalszy pln działania.Trzymaj się
      ciepło!
      • ja_84 Re: pytanie.. pomóżcie... 21.11.08, 10:07
        Najśmieszniejsze jest to że mam dopiero 1 stopień endometriozy... więc ten najsłabszy... Przy laparoskopii miałam usunięte torbiele, guza, ogniska endometrionalne i zrosty już z jamy brzucha. A co do ciąży tak lekarz mówił ale mam się starać do 2 lat.... tylko że ja mam 24 lata i nie mam warunków do tego na razie by mieć dzidziusia;).
        A jeżeli chodzi o laparoskopie to powinnam mieć robioną w czerwcu diagnostyczną tylko że okazało się że bardzo źle znoszę znieczulenie.... po którym nie dość ze 20 minut dobudzali mnie, potem wymiotowałam to jeszcze pół nocy pod tlenem leżałam... żyć nie umierać.... jednak domyślam się ze teraz niestety mi zrobią i polecam też żebyś zrobiły sobie ją bo tak jak mi mówiono to jest sposób by zobaczyć co tak naprawdę się w środku dzieje. Dziękuje że odp:) Pozdrawiam gorąco
        • ja_84 Re: pytanie.. pomóżcie... 21.11.08, 10:09
          Najśmieszniejsze jest to że mam dopiero 1 stopień endometriozy... więc ten
          najsłabszy... Przy laparoskopii miałam usunięte torbiele, guza, ogniska
          endometrionalne i zrosty już z jamy brzucha. A co do ciąży tak lekarz mówił ale
          mam się starać do 2 lat.... tylko że ja mam 24 lata i nie mam warunków do tego
          na razie by mieć dzidziusia;).
          A jeżeli chodzi o laparoskopie to powinnam mieć robioną w czerwcu diagnostyczną
          tylko że okazało się że bardzo źle znoszę znieczulenie.... po którym nie dość ze
          20 minut dobudzali mnie, potem wymiotowałam to jeszcze pół nocy pod tlenem
          leżałam... żyć nie umierać.... jednak domyślam się ze teraz niestety mi zrobią i
          polecam też żebyś zrobiły sobie ją bo tak jak mi mówiono to jest sposób by
          zobaczyć co tak naprawdę się w środku dzieje. Dziękuje że odp:) Pozdrawiam gorąco
    • ikakole Re: pytanie.. pomóżcie... 20.11.08, 23:15
      Nie moge uwierzyc ze ktos przechodzi to ,co ja!Trzy lata temu mialam
      laparoskopie poniewaz stwierdzono endometrioze i cyste na
      jajniku.Nastepnie po usunieciu torbieli lekarz przepisal mi
      dekapeptyl na 3 miesiace,pomyslalam ze to juz koniec moich cierpien!
      Procz uderzen goraca czulam sie naprawde dobrze,natomiast kiedy lek
      przestal dzialac zaczely sie od nowa bole , pewnego razu pogotowie
      zabralo mnie z basenu doslownie sie zwijalam!!!!!!!Powiedzialam im
      ze mam endo ale i tak przeswietlili mnie na wylot.Znalezli tylko
      mala torbiel poltora mm.Od tamtej pory nie bralam zadnych lekow ani
      nie mialam zadnej operacji poprostu zyje z tymi bolami , jest mi
      niedobrze mam bol w odbycie ,pecherzu czuje sie tak oslabiona ze nie
      mam checi do zycia .Na kolejna laparoskopie nie ma sensu isc skoro
      to tak szybko powraca!!!Nie wiem gdzie szukac ratunku,moze antyki?
      Pytalam juz o to dziewczyn.
    • olka981 Re: pytanie.. pomóżcie... 21.11.08, 01:53
      laporoskopia ma sens jesli mozna usunac zrosty i zmiejszyc bol ale
      trzeba brac tabletki po tym zeby wstrzymac rozwoj i nie doszlo do
      kolejnych boli kazda miesiaczka dziala na niekorzysc jak sie ma endo
      podle !a ze nic nie bralas przez dluzszy czas choroba wrocila
      • coldsong Re: pytanie.. pomóżcie... 21.11.08, 13:20
        Ja też mam bóle, wydaje mi się, że nawet większe teraz, po leczeniu
        decapeptylem, niż przed. Postanowiłam radykalnie odciąć wszystkie
        pokarmy z estrogenami - przede wszystkim rzuciłam kawę kompletnie -
        od miesiąca jej nie piję w ogóle, może nie czuję się dużo lepiej,
        ale mam dużo mniejsze bóle. No i zaczęłam chodzić na akupunkturę.
        Jestem po pierwszym zabiegu i przyznam, że odczułam dużą ulgę
        (zobaczymy co będzie za 2 mce). Stosuję też kwasy omega 3,
        wiesiołek, ogórecznik, selen, zioła, w tym Dong Quai, dużo witaminy
        E (naturalnej - z zarodków pszenicy), magnez z B6, B12, folik i mam
        właśnie pierwszy okres po takim cyklu - prawie bez bólu. Od 6 dc
        zamierzam poeksperymentować z kremem z naturalnego progesteronu,
        znalazłam te informacje na stronie www.endo101.com i
        spróbuję, bo konwencjonalne środki mnie zawiodły (albo mój
        dotychczasowy styl życia nie pozwolił, by zadziałały tak jak trzeba,
        nie wiem...)

        Dodatkowo w trakcie tego ostatniego cyklu zawsze jak pojawiał się
        jakiś ból, nawet drobny i niegrożny, piłam łyżeczkę naparu z
        Viburnums (kora kaliny koralowej), powiem, że działanie porównywalne
        dla mnie ze środkami przeciwbólowymi.

        Co do tabletek antykoncepcyjnych - zastanawiam się czy się na nie
        nie przerzucić jeśli to leczenie niekonwencjonalne nie zadziała. Z
        drugiej strony trochę się obawiam, bo tabletki chyba nie są wskazane
        przy częstych infekcjach i problemach z florą bakteryjną, grzybami,
        etc, bo nie ułatwiają odzyskania naturalnej równowagi w pochwie. Z
        kolei ciągłe infekcje obniżają odporność i zwiększają ilość
        niedobrych prostaglandyn i cytokin, a te, z tego co czytałam,
        stymulują rozwój endometriozy. I koła się zamyka.

        Zastanawiam się tez nad powtórzeniem leczenia analogami GnRH, ale
        nie wiem, czy to jest praktykowane i czy nie jest zbyt groźne dla
        organizmu. Jeden lekarz powiedział mi, że analogami można leczyć
        tylko raz w życiu. Ale coś nie chce mi się w to wierzyć. Może jest
        wśród Was jakaś dziewczyna, która przechodziła dwie kuracje
        Zoladexem lub Decapeptylem/Diphereliną, z jakąś przerwą roczną lub
        dłuższą między nimi? Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź, bo myślę
        o choćby 3-miesięcznej kuracji za jakiś czas. Pozdrawiam!
        • mimi9949 Re: pytanie.. pomóżcie... 24.11.08, 13:41
          Lekarz , który mnie prowadzi uważa, że leczenie decapeptylem lub
          zoladexem przynosi największe efekty miedzy 3 a 6 miesiącem
          leczenia (tzn. między 3 a 6 zastrzykiem) , natomiast skutki uboczne
          dotyczące utraty masy kostnej po 6 miesięcznej kuracji regenerują
          się ok. 2 lat. Powinnaś zatem najpierw zbadać gęstość masy kostnej.
          Leczenie 9-miesięczne to 5 -letnia regeneracja utraconej masy
          kostnej.
          • coldsong Re: pytanie.. pomóżcie... 24.11.08, 15:27
            Dziękuję za wyjaśnienia, miałam już 6-miesięczną kurację, zakończoną
            w VIII 2007, ale nie wpadłam na to, by zrobić sobie badanie na
            gęstość masy kostnej. Co do długości leczenia, też słyszałam, że
            3mce to za mało. Wypytam swojego lekarza jak on to widzi. Pozdrawiam
            i życzę zdrowia.
    • olka981 Re: pytanie.. pomóżcie... 21.11.08, 23:36
      czytalam kiedys wypowiedz dziewczyny ktora miala endo na jelitach i
      nie bylo do operacji byla na zoladex 2 lata i pozniej miala
      laporoskopie i zniklo te edno z jelit takze nie wiem jak lekarze
      patrza na to ja nie mam okresu juz 10 miesiecy ale przez ostatni
      tydzien czuje sie zle
    • 123edit-2 Re: pytanie.. pomóżcie... 26.11.08, 12:20
      Ja_84 jak się czujesz?Czy bierzesz jakieś leki, które przynoszą Ci
      ulgę? Pozdrawiam!!
      • ja_84 Re: pytanie.. pomóżcie... 26.11.08, 20:33
        hej! z dnia na dzień czuje się gorzej..:( zaczyna mi to bardzo przeszkadzać w
        pracy mojej i życiu. Dziś byłam u lekarza i dostałam czopki oraz antykoncepcyjne
        leki do tego idę na kilka dni do szpitala na rożne badania więc mam nadzieje że
        w końcu wszystko się ułoży... Lekarze mówią że nie zostało wycięte gdzieś jedno
        ognisko endometrium i przez nie mam takie objawy....
      • ja_84 Re: pytanie.. pomóżcie... 26.11.08, 20:35
        a i zapomniałam dodać że zaczęły się krwawienia z odbytu:( miałam
        gastrologiczne badania robione i wszystko jest okej...
        • mimi9949 Re: pytanie.. pomóżcie... 27.11.08, 10:47
          Krwawisz z odbytu cały czas czy tylko w czasie okresu?
          Ja krwawiłam tylko w czasie @, przeszłam taką samą kurację jak Ty -
          jednak miesiaczki jeszcze nie dostałam - lekarz uważa ,że powinna
          się pojawić na początku roku.
          Jakie miałaś robione badania gastrologiczne?
          Jestem po kolonoskopii, wlewie doodbytniczym, bedę robić pasaż, bo
          moja endometrioza spowodowała przewężenia na jelicie i w chwili
          obecnej nie ma możliwości wykonania pełnego badania endoskopowego.
          Trzymam kciuki i pozdrawiam!
          Magda
          • ja_84 Re: pytanie.. pomóżcie... 14.01.09, 11:56
            wiesz co krwawię z odbytu w czasie miesiączki bądź po niej - różnie jest..
            miałam robioną najpierw rektoskopie potem kolonoskopie i jelita są w porządku.
            Przypuszczenia są takie że mam endometriozę głęboka czyli pojawia się ona na
            błonach śluzowych często między ścianą odbytu a ścianą macicy... i tego typu
            endometriozy nie wykrywa laparoskop ani niestety żadne podobno badanie tylko
            operacja gdzie otwierany jest pacjent z dwóch stron. Pozdrawiam i dziękuje za
            odpisanie:)
    • zaba.mary72wp.pl Re: pytanie.. pomóżcie... 05.02.09, 21:11
      Też mam to coś. coś obcego. ciężko z tym żyć. ale walczymy dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka