Dodaj do ulubionych

binge eating disorder - do joggera

26.02.04, 15:07
Znalazłam twoją wypowiedz na temat BID pare postów niżej dlatego post kieruję
do Ciebie. Sama cierpie na zespol kompulsywnego jedzenia od ponad roku.
Wszystko zaczeło się od drastycznej diety i zjechania wagi do krytycznego
poziomu (172cm/45kg). Wtedy własnie trafiłam do lekarza i został mi
przepisany Bioxetin - zaczełam jeść i juz nie umiałam przestać. W ciagu roku
przytyłam 13kg. Ciagle jem (obecnie tyję juz nieznacznie - organizm
przystosował sie) Kiedy opowiadałam bliskim o moich kłopotach jedni
traktowali to jak fanaberie a inni podciagali moje napady pod bulimie (nigdy
nie wymiotowałam, nie przeczyszczłam sie itp). Przeczytałam wszystko co było
dostępne w internecie (strony polskie i angielsko języczne) na ten temat i...
nic. Obecnie chodzę do psychologa już 3 miesiac, efektów terapii nie ma i
obawiam się ze nie bedzie (osoba prowadząca terapie doszukuje się problemu w
moich stosunkach z matką, ktore zarowno matka jak i jak uwazamy za wiecej niz
poprawne, stad moje podejrzenia ze Psycholog idzie złą drogą i terapie na
niewiele sie zda).
Co w takim wypadku robic?
Pisałes o Meridi... czytałam o niej. Prawda jest taka ze przy mojej wadze
(jesli ktos nie wie co sie dzieje, nie widzi nic dziwnego w tym, ze jem -
nadal pozostaje "normalna" a nie gruba) nikt mi tego leku nie przepisze. Z
resztą kiedy poszłam do lekarza i opowiedziałam mu o moim problemie
(poczatkowo chciałam leczyc sie w panstwowej sluzbie zdrowia), ten popatrzył
na mnie jak na idiotkę i powiedział, że "czegos takiego nie ma" bo wedlug
niego zaburzenia łaknienia ograniczaja sie do anoreksji lub bulimii. Kiedy
trafilam do psychologa (prywatnego) rowniez zaklasyfikowano mnie do
bulimiczek i pod tym kątem prowadzona jest terapia.
Jogger, czy widzisz jakąs szanse?
Ja zaczynam już tracic nadzieję. Czuję sie jak stara, zniszczona kobieta a
mam zaledwie 19 lat

P.S. Złośliwców i "życzliwych" proszę o zastosowanie się do zasady "Nie rob
drugiemu co Tobie niemiłe" i powstrzymanie sie od niesmacznych komentarzy
Z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • aud-rey Re: binge eating disorder - do joggera 26.02.04, 23:29
      hop do góry
    • jogger Re: binge eating disorder - do joggera 01.03.04, 16:05
      Wszystkie te choroby mają jeden wspólny mianownik: zaburzenia pracy mózgu, i
      psycholog może najwyżej wspomóc proces leczenia. Zaburzenia te polegają na
      skokowych zmianach poziomu neuroprzekaźnika - serotoniny, wywoływane jej
      wychwytywaniem z krwi przez te same komórki mózgu, które ją wyprodukowały. I
      bioxetin (prozac), i meridia, należą do blokerów tego tzw. wychwytu zwrotnego.
      Ich skuteczność zależy od konkretnego rodzaju przypadłości, dla BED meridia w
      ponad 60% przypadków zmniejsza ilość napadów jedzenia do 1-2 w tygodniu, czyli
      100% gwarancji też nie daje. Spróbuj metody niełączenia w specjalnej wersji.
      Każdy posiłek zaczynaj od białka. Strawione białko przedostaje się w postaci
      aminokwasów do mózgu, powodując wydzielanie innego neuroprzekaźnika -
      tryptofanu, który jest antagonistą serotoniny. Jedząc węglowodany, które
      powodują wydzielanie serotoniny, np. 30min po białku, można spowodować mniejszą
      produkcję serotoniny i przez to ograniczyć wielkość jej wychwytu zwrotnego, a
      więc amplitudę zmian, dając stabilizację pracy mózgu.
      • actiriel Re: binge eating disorder - do joggera 02.03.04, 20:25
        Dziekuje za odpowiedz.
        Poczytałam troche o wychwycie zwrotnym i znalazłam pare selektywnych
        inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Czy to o to mam pytać? Czy lekarz
        tzw. pierwszego kontaktu bedzie w stanie przepisac mi takie leki? O ile w ogole
        je wypisze.
        Pisałeś też o niełączeniu... Czy jeśli białko wydziela tryptofan zamiast
        serotoniny to czy dieta niskowęglowodanowa bylaby tu w stanie pomoc? Jak
        sądzisz?
        • jogger Re: binge eating disorder - do joggera 03.03.04, 17:26
          actiriel napisała:

          > Dziekuje za odpowiedz.
          > Poczytałam troche o wychwycie zwrotnym i znalazłam pare selektywnych
          > inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny. Czy to o to mam pytać? Czy lekarz
          > tzw. pierwszego kontaktu bedzie w stanie przepisac mi takie leki? O ile w
          ogole
          >
          > je wypisze.
          to m.in. bioxetin (fluoksetyna) i meridia :-) może je wypisać nawet dentysta :-)

          > Pisałeś też o niełączeniu... Czy jeśli białko wydziela tryptofan zamiast
          > serotoniny to czy dieta niskowęglowodanowa bylaby tu w stanie pomoc? Jak
          > sądzisz?
          Owszem, możesz nawet spróbować diety wprowadzającej Atkinsa (20g węgli
          dziennie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka