IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.05, 19:21
Zawsze nalezalam do osob bardzo szczupłych a sciślej mówiąc chudych. W zaden
sposób nie udawalo mi sie przytyc. Zmuszalam sie do jedzenia ale waga stała.
Zapisalam sie od stycznia na siłownie. Pomyślałam ze cwiczenia to wzrost
miesni, poprawa sylwetki i moze wtedy zaczne normalnie wyglądać (zwłaszcza
nogi ktore sa chude jak patyki). Trener ustalil mi plan ogolnorozwojowy. Chce
chodzic 3 razy w tygodniu na siłownie i dwa na BS i TBC. Czy to dobry pomysł?
czy w moim przypadku to dobre rozwiazanie i czy wreszcie mam szanse na to
zeby wyglądać lepiej?
Obserwuj wątek
    • jogger Re: Jogger 07.01.05, 00:49
      OK, tylko po każdym treningu, nie wyłączając aerobiku, powinnaś wypijać porcję
      odżywki węglowodanowo-białkowej typu gainer. Dodatkowo 2xgainer między
      posiłkami w ciągu dnia. Jeśli to nie zadziała, dorzuci się kreatynę.
    • Gość: Bety Re: Jogger IP: *.outsourcing.atman.pl 07.01.05, 08:50
      O rany, dziewczyno!!! To ja się tu dietami katuje, a Ty piszesz takie rzeczy?
      Szczupła dziewczyna, chude nogi - moje marzenie, pewnie mimo diet nie do
      zrealizowania. Ja mam aż za bardzo umięśnione nogi. Szkoda, ze nie da sie
      naszych genow wymieszac :-) Ale cóż, zyczę Ci powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka