Gość: Gosia IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 09:18 zaczęłam dziś- kto ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kama6 Re: no to kopenhaska 13.08.02, 11:29 Witam, Ja dopiero w następny poniedziałek bo mam zamiar spędzić weekend nad morzem. Życzę Ci jednak powodzenia. Kamila Odpowiedz Link Zgłoś
ew.ka Re: no to kopenhaska 13.08.02, 16:37 Gosiu, trzymam za Ciebie kciuki. Ja też dwa razy przechodziłam tę dietę; jak na razie nic mi nie przybyło a za to dalej po troszku ubywa. Ostatnio kupiłam sobie kilka fajnych ciuszków na wyprzedażach w rozmiarze 38 i 36 i w ogóle czuję się świetnie więc opłacało się trochę pomęczyć. Jedyny widoczny gołym okiem skutek uboczny tych diet to wypadanie włosów więc uważaj. Za tydzień idę na urlop więc w tym tygodniu przeprowadzam coś w rodzaju kopenhaskiej (ale z pewnymi ulgami) żeby zrobić w żołądku miejsce na grillowe piwko i kiełbaski... Twój poprzedni wątek śledziłam z uwagą, teraz też się trzymaj mocno. Powodzenia! Ewka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewula Re: no to kopenhaska IP: 217.168.133.* 13.08.02, 16:44 ja tez niedlugo sie bede do kopenhaskiej przymierzac tyle tylko ze jest sobie maly problemik.jak sobie mieszkam sama to jest ok i moge tak... ale jak tego dokonac jadac do faceta na weekend albo do rodzicow.i to jest chyba niezle pytanie!ale i tak sporobuje bo z tego co czytam to warto!powodzenia dla wszystkich na kopenhaskiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: no to kopenhaska IP: *.lebork.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 14:08 ale jaja- odpadłam 7 dnia- źle się czułam, wogóle szła mi straszliwie pod górkę tym razem ta dieta- stwierdziłam, że dobre i 2,5 kilo tym razem, i odpuścilam- może rzeczywiście źle zrobilam, że tak wcześnie ją powtórzyłam...... teraz znów Monti- na nim czuję się bombowo :-) a następnego dnia, po przerwaniu diety schudłam jeszcze 0,5 kilo :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena Re: no to kopenhaska IP: 157.25.128.* 20.08.02, 14:39 Mój narzeczony też przerwał, bo były wolne dni i miał wiele pokus. Ciekawa jestem czy znówq zdecyduje się na tę dietę? ja bym bardzo chciała, żeby jeszcze trochę schudł. No zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie Syrena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madziaz Re: no to kopenhaska IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 16:17 Ja już zaliczam trzecią edycję (co 2 mies.). Każdy następny raz idzie mi coraz lepiej a pomiędzy dietami jakoś te posiłki z nawyku o tych samych porach, więcej wody. Przed całodniową trasą na rowerze czasem jakiś batonik. U mnie l- karnit. z pewnością zwiększa wydolność organizmu i mogę jeździć dłużej i z większą ochotą. Ostatnio testuję Kelp i herbatę z miłorzębu. Pod wieczór roznosi mnie z nadmiaru energii. Kiedy odmawiam np. lodów na posiedzeniach rodzinnych, dookoła raczej podziw dla silnej woli, niż współczucie. Zaraziłam mnóstwo osób chęcią schudnięcia chociaż sama mam załamki ale pocieszamy się wzajemnie no i jest to forum. Wolę jednak, jak ktoś jest w domu, bo mam wrażenie, że jestem pilnowana (nie mogę się ośmieszyć przed mężem, który przyzwyczaił się, że dieta żony polega na wsuwaniu słodyczy). Najlepszego!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena Re: no to kopenhaska IP: 157.25.128.* 21.08.02, 08:27 Gratuluję i trzymam kciuki Syrena Odpowiedz Link Zgłoś
gusia2 Re: no to kopenhaska 21.08.02, 08:51 Ja zaczelam od wczoraj a juz dzis od rana boli mnie glowa. Nawet ta kawa z cukrem nie pomogla... Mam nadzieje, ze uda mi sie zrzucic 5 kg a potem przejde na Montignaca. Musze przyznac, ze facet mnie przekonal. Przeczytalam juz jego 2 ksiazki + jedna z przepisami oparta na jego teoriach i w wiekszosci sie zgadzam z zasadami diety. Mam tylko jedna watpliwosc. Od trzech miesiecy staram sie o dziecko. Czy ktos z Was moze ma jakies pojecie, jaki wplyw te diety (i kopenhaska i Montignac)moga miec na moje starania oraz na ewentualne poczatki ciazy? Pozdrawiam wszystkich "kopenhaskich maniakow" i zycze Wam oraz sobie wytrwalosci i zrzucenia troche tluszczyku. Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
madziaz Re: no to kopenhaska 21.08.02, 16:41 Moja szwagierka najpierw powiedziała, że nie chce przed planowaną ciążą wyjaławiać organizmu i z kartką popędziła do ginekologa. Teraz zalicza 10 dzień. Mi w szkole rodzenia ginekolog powiedział, że kobieta w ciąży powinna jeść warzywa, mięso i nabiał a reszta wcale nie jest jej potrzebna. Poza tym chyba każdy łyka jakieś witaminy, więc niedobory uzupełnisz. Poza tym w tej diecie jest mnóstwo białka - 7 jajek na tydzień, jogurty i befsztyki. No może zamiast kawy czarna herbata. Mam już jedno dziecko i zbierając do kupy moje doświadczenia wiem, że za wyjątkiem kawy przy moich skłonnościach do tycia stosowałabym tę dietę nawet w czasie ciąży. Pogadaj jednak z lekarzem, jeśli masz wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
material Re: no to kopenhaska 21.08.02, 12:49 Witam Małgosiu, czy możesz przesłać mi tą dietę Dziekuje (napisz ile w sumie schudłaś?) Odpowiedz Link Zgłoś
gusia2 Re: no to kopenhaska 22.08.02, 12:22 Trzeci dzien mojej diety, glowa wciaz boli i czuje kazdy miesien ale wytrzymam! Po dwoch dnaich polecialo mi 1,5 kg. A obiecywalam sobie, ze zwaze sie dopiero na koniec:-) A jak Wam idzie? Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś