Dodaj do ulubionych

Pilates nie dla kazdego

IP: *.magma-net.pl 12.08.07, 20:42
Pilates obciąża kręgosłup, niektóre ćwiczenia polegaja na odrywaniu kręgosłupa
od kalimaty, co mocno obciąża mój kręgosłup. poza tym mam nadwage i takie
wolne i statyczne ćwiczenia nie spalaja kalorii, a tak trąbili o tym jaka to
cudowna gimnastyka wyszczuplajaca.
Obserwuj wątek
    • Gość: moi Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 21:23
      trąbili? wszędzie słyszałam,że pilates ma wzmocnić mięśnie,
      szczególnie te wokół miednicy i kręgosłupa, a nie spalić tłuszcz.
      Jeśli masz nadwagę, to najpierw pochodź na fatburning lub zwykłe
      areoby. Jeśli podczas wykonywania ćwiczeń z pilatesa odrywa ci się
      kręgosłup od maty, to zostań w łatwiejszej wersji. Nic na siłę.
    • slonko1111 Re: Pilates nie dla kazdego 13.08.07, 23:12
      pilates jest zdrowy i dobry dla kazdeo..zmien klub do ktorego chodzisz bo
      widocznie instruktor jest zle wyszkolony skoro kogos cos boli
      • caterina28 Re: Pilates nie dla kazdego 14.08.07, 00:52
        hm... skoroo kogos cos boli to wina instruktora...dziwna teoria
        • nchyb Re: Pilates nie dla kazdego 15.08.07, 17:20
          wcale nie dziwna. Jak nabardziej prawidłowa. Instruktor nie
          dopilnował prawidłowego wykonywania ćwiczeń i stąd ból...
    • tijgertje Re: Pilates nie dla kazdego 15.08.07, 21:17
      Niech zgadne, bylas raz na zajeciach?
      Pilates to najlepsze cwiczenia na kregoslup, sama mam z nim mase
      problemow i dostalam "nakaz"od kreglarza, zeby zaczac cwiczc
      Pilatesa. Nie obciaza kregoslupa, a miesnie wokol niego, kregoslup
      rozciaga. Nie sa to zajecia, gdzie sie litru potu wylewa (co mi z
      30kg dodatkowej wagi akurat odpowiada). Jednak obciazenie dla miesni
      jest bardzo duze. Zaczelam cwiczyc miesiac temu, na pierwszych
      zajeciach udalo mi sie wykonac moze 20% z robionych cwiczen,
      schylajac sie do przodu dostawalam rekami do kolan. Chodze 2 razy w
      tygodniu po godzinie, dzisiaj dotknelam niemal calymi dlonmi ziemi i
      zrobilam prawie wszystkie cwiczenia. Dodatkowo, na poprawe kondycji
      chodze na rowerki, wiosla i inne pierdoly, z wagi na razie nic nie
      zgubilam, ale ubylo mi kilka centymetrow w pasie i biodrach. Brzuch
      mialam jak flak, teraz wreszcie czuje, ze mam miesnie. Przy
      Pilatesie nie spalisz duzo kalorii, ale na pewno baaardzo wzmocnisz
      miesnie, wlasnie nie obciazajac kregoslupa. Pochodz jeszcze troche,
      a na spalanie kalorii zapisz sie na inne cwiczenia. Ze wzgledu na
      slaby kregoslup ja np nie moge cwiczyc na biezni i robic zadnych
      cwiczen na stojaco, Pilates jest dla mnie super. W grupie mam przede
      wszystkim starsze panie, mlode dziewczyny wybieraja stepy i inne,
      bardziej ruchliwe zajecia. Panie, ktore chodza na Pilatesa od lat sa
      zachwycone, zadna nie narzeka na kregoslup, wszystkie chodza
      prosciutko, jakby kij polknely. Nie wiem, czy Pilates ma duzy wplyw
      na ich szczuple sylwetki, bo robia tez inne cwiczenia. Jedna, prawie
      70-cioletnia nadal raz w tygodniu gra z wnukami w tenisa:-)
      • ultima-thule Re: Pilates nie dla kazdego 16.08.07, 11:58
        Ja mam kilka kg do zrzucenia i generalnie ćwiczę aeroby, ale
        ostatnio nie mialam sily ani ochoty na "podskoki" i poszlam z
        ciekawosci na pilates. sporo pozytywnych rzeczy się na temat tych
        ćwiczeń naczytalam i sama tez bylam zachwycona. To nieprawda, że te
        ćwiczenia nie są męczące - ja się zmachalam bardzo mimo iż mam
        regularnie trochę ruchu. Bolaly mnie potem miesnie w miejscach gdzie
        najmniej bym się tego bólu spodziewala - znaczy że pracowaly :) W
        przyszlym tyg też się wybiorę, bo czulam zakwasy na plechach a mam
        tam slabe miesnie, polecam te cwiczenia gorąco, są super, czulam sie
        po nich rozciagnieta i bardzo pozytywnie zmeczona.
    • Gość: Ziomka Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 13:34
      Tiaaaaaaaaaaaaaaaa..... Pilates zwalcza nadwage mniej więcej tak
      samo jak te wszystkie maszyny z telezakupów he he :D

      Po prostu- pilates zrobił się modny i dlatego różne media zaczęły z
      tego robic produkt, który dobrze sieę sprzeda- a sprzedaje się to,
      co "odchudza, wysmukla, odmładza".

      Jestem ogromną entuzjastką pilatesa, prowadzę te zajęcia od dwóch
      lat, i moje obserwacje są następujące- pialtes jest dla ludzi
      inteligentnych, znaczy się- jeżeli nie pomyślisz co masz zrobić, jak
      napiąć, jak ruszyć swoim ciałem- to ono tego za Ciebie nie zrobi...

      Kolejna sprawa- wszystko jest dla ludzi ale nie dla każdego w TYM
      SAMYM MOMENCIE, to znaczy- jednemu jakieś ćwiczenie może przynieść
      korzyść, innemu zaszkodzić bo ma np. nadwage, słabe mięśnie,
      kontuzje, przykurcz lub też po prostu ŻLE wykonuje to ćwiczenie.

      Pilates mieć różne oblicza- może być wolny, spokojny, statyczny,
      może też być taki, że pot leci po skroni, niektóre pozycje czy
      ćwiczenia naprawde wymagają dobrej sprawności, siły, rozciągnięcia.

      Najważniejsze, żeby człowiek zdawał sobie sprawe na jakim jest
      poziomie, nie starał się za szybko przechodzić do trudnych ćwiczeń
      skoro brak mu dobrej "bazy".

      Ból czy dyskomfort może się pojawić z kilku przyczyn- albo ciało
      daje znak, że coś mu nie służy (co innego ból mięśnia a co innego
      ból lędźwi, kolan, barku...) albo technika jest zła, albo instruktor
      niedostatecznie wytłumaczył przebieg danego ćwizcenia.
      Jeżeli ktoś miał kiedyś uraz kręgosłupa, czy też wie, że ma
      skrzywienie, dyskopatie czy jakie kolwiek problemy z kręgosłupem
      powinien wcześniej zasiegnąć rady ortopedy/rehabilitanta- instruktor
      pomimo całej wiedzy nie jest lekarzem...
      Naprawde zachęcam wszystkich do ćwiczenia pilatesa, sama na sobie
      doświadczam skuteczności tych ćwiczeń i wiem od moich kleintów, że
      oni również widzą po sobie efekty.

      :)
      • atom1001 Re: Pilates nie dla kazdego 17.08.07, 19:37
        jednemu jakieś ćwiczenie może przynieść
        > korzyść, innemu zaszkodzić bo ma np. nadwage, słabe mięśnie,
        > kontuzje, przykurcz

        czy to znaczy, ze osoby z pryzkurczami moga sobie zrobic krzywde?
        Zawsze mi sie wydawalo, ze na przykurcze wlasnie trzeba cwiczyc
        Pilates. Czy jestem w bledzie?
        • Gość: Ziomka Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 23:02
          Przykurcz = za mała elstyczność mięśnia. Najczęściej spowodowany
          jest brakiem ruchu, siedzącym trybem życia lub ignorowaniem
          stretchingu u osób uprawiających sport. Tak więc na przykurcze jest
          jedna jedyna rada- RZOCIĄGANIE.
          Do niektórych ćwiczeń (niekoniecznie pilatesa) potrzebna jest norma
          rozciagnięcia danego mieśnia a ktoś go ma w przykurczu, to dla niego
          to ćwiczenie będzie nie do wykonania poprawnie, gdyż przykurcz to
          uniemożliwi. Trzeba dodać, że jedna "zaniedbana" grupa mięśniowa
          ciagnie za sobą następne i człowiek staje się "pokurczem" ;/;/;/...
          Napewno krzywdy sobie nie zrobisz, bo niektóre ćwiczenia pilatesa
          zmuszają ciało do rozciągania ale w sposób bezpieczny i
          kontrolowany, ważne jest jednak, żebyś oprócz ćwiczenia pilatesa
          zadbała o elastyczność swoich mięśni.
          • kradam Re: Pilates nie dla kazdego 18.08.07, 11:09
            > Do niektórych ćwiczeń (niekoniecznie pilatesa) potrzebna jest norma
            > rozciagnięcia danego mieśnia a ktoś go ma w przykurczu, to dla niego
            > to ćwiczenie będzie nie do wykonania poprawnie, gdyż przykurcz to
            > uniemożliwi.
            Wystarczy wymienić dość popularne ćwiczenie pod tytułem "zawiązywanie
            sznurowadeł" :-).
        • Gość: Ziomka Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 23:18
          ps: warto zajrzeć na strone

          www.pilates.pl/ bardzo prosto i jasno jest wyjaśnione czym
          jest pilates.

          pozdrawiam
    • caterina28 Re: Pilates nie dla kazdego 19.08.07, 01:17
      a czy pilates to nie jest odmiana, lub po prostu rozszerzona forma ćwiczeń
      izometrycznych?
      • Gość: Ziomka Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 13:05
        Izometria występuje często w pilatesie ale nie można powiedzieć że
        pilates = izometria.
        Moim zdaniem jest P. jest o wiele bardziej "wymagającą" gimnastyką,
        w sensie: skupienia na tym co i jak pracuje, w jakim zakresie, z
        jakim natężeniem, w jakim momencie.
        • caterina28 Re: Pilates nie dla kazdego 19.08.07, 16:05
          oczywiście ze nie mozna dac znaku równości. ale pilates bazuje na izometrii
          został po prostu bardziej rozszerzony. cwiczenia izometryczne zostały docenione
          i ubrane w całą metodykę.
          co niewatpliwie jest z korzyścią dla klietek ze cos robione jest z głowa i
          wynika jedno z drugiego, i samo informowanie ich i uswiadamianie ze trzeba cos
          napiac i ze nic sie nie dzieje bez przyczyny jest wazne.
          jednak nie oszukujmy sie jest to produkt reklamowy podobnie jak ostatnio Nordic
          Walking. jak sie potrafi to z wszystko mozna wypromować i dorobic do tego filozofie.
          a co do bezpieczenstwa dla stawów i kregosłupa, no własnie tu się kłania
          doswiadczenie instruktorki, dla jednych niektóre ćwiczenia mogą być wręcz nie
          do zrobienia.
          • Gość: Ziomka Re: Pilates nie dla kazdego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 21:58
            To, że pilates jest produktem marketingowym klubów fitness i że
            przypieli mu etykietke "dobry na wszystko i dla wszystkich" to się
            zgodzę, natomiast nie sprowadzałabym ćwiczeń pilatesa do "zwykłej"
            izometrii czy też rozszerzonej i opisanej nazwami. W pilatesie
            znajdziesz i izometrię, i rozciąganie i elementy tańca.
            Przeprowadzono już badania na temat skuteczności metody pilatesa w
            stabilizacji kręgosłupa i miednicy, nie wiem czy takowe prowadzono
            na temat innych ćwiczeń. Dowiedziono w nich, że zwykłe ćwiczenia na
            mięśnie pleców czy brzucha nie mogą się z równać z pilatesem jesli
            chodzi o skuteczność w zapobieganiu i leczeniu problemów z
            kręgosłupem. I nie były to jakieś tam badania "kogo co bardziej przy
            czym boli", tylko "laboratoryjne" pomiary z wykorzystaniem
            najnowocześniejszych metod badawczych.
            Świadomość ciała jest klientce potrzebna na zwyczajnej lekcji
            wzmacniającej typu tbc czy abt, pilates wymaga od nich znacznie
            więcej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka