Dodaj do ulubionych

Mam nowa dietę (kopenhaską)

25.09.03, 15:21
..bo właśnie ją wywiesiliśmy w naszej kuchni w Kopenhadze. Składa się z 12
zasad:


1. Bez względu na to co jesz, o ile nikt cię nie widzi, to pokarm nie
zawiera żadnych kalorii.
2. Jeżeli pijesz dietetyczny napój gazowany (bez cukru) jednocześnie
spożywając batonik czekoladowy, kalorie z batonika zostaną zniwelowane przez
brakujące kalorie z dietytecznego napoju.
3. Jeżeli jesz to samo co inni, spożywane kalorie się nie liczą.
4. Kalorie z pokarmów przyjmowane w celach leczniczych, jak czekolada,
koniak i sernik się nie liczą.
5. Jeżeli utuczysz wszystkich ze swojego najbliższego otoczenia,
będziesz wyglądać szczuplej.
6. Pokarmy przyjmowane w trakcie oglądania filmów nie liczą się,
albowiem stanowią część koncepcji rozrywkowo/towarzyskiej a nie składnik
pożywienia. Dotyczy to w szczególności batoników czekoladowych, popcornu,
pastylek miętowych, chipsów i wszelkiego rodzaju cukierków.
7. Pokruszone na kawałki ciasteczka, biszkopty i czekolada nie zawierają
kalorii, ponieważ te zostają całkowicie wyeliminowane w procesie kruszenia.
8. Pokarmy zlizywane z noży i łyżek w trakcie przygotowywania deserów i
ciast, nie zawierają żadnych kalorii.
9. Pokarmy o tym samym kolorze zawierają tę samą ilość kalorii, np.
szpinak i lody pistacjowe,
10. Kolor czekolady jest uniwersalny, wobec tego czekoladą można zastąpić
wszelkie inne produkty spożywcze.
11. Wszelkie pokarmy spożywane na stojąco są kalorycznie puste, co wynika
z wpływu siły ciężkości.
12. Wszelkie pokarmy spożywane z talerza innej osoby są kalorycznie
neutralne, jako że dane kalorie przynależą prawnie do właściciela talerza.

Nie wiem jak Wam, ale mi się nasza kopenhaska podoba bardziej nisz Wasza.
Obserwuj wątek
    • nowamloda Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) 25.09.03, 15:21
      Sorry, mialo być "niż Wasza"
    • Gość: kaska Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:24
      kopenhaska to nonsens. Ludzie po niej tyja dwukrotnie bardziej. Trzeba obrac
      styl zycia, diety powoduja tylko tyle, ze sie chudnie, po czym baaardzo tyje.
      O kopenhaskiej czytalam na forum odchudzajacych sie, ludzie sa zalamani, tyle
      przytyli po jej skonczeniu....
    • kinia_jones Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) 25.09.03, 15:35
      A ja mam jeszcze jeden punkt do tej diety :)

      - produkty tych samcyh kolorów mają tyle samo kalorii, np. sałata i lody
      pistacjowe :)))

      Pozdrawiam
      Kinia Jones

      P.S. Byłam na Kopenhaskiej i ja ją sobie chwalę :) Ale oczywiście rozumiem, że
      inni mogą mieć o niej odmienne zdanie :)
      • Gość: brumbak Re: Mamy nowa dietę (kopenhaską) IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 25.09.03, 22:08
        > a ja mam taki punkt
        > dieta wymyslona przez kucharki wymyslonego rzadowego posterunku obieraczy
        ziemniaKÓW przy nieistniejącym szpitalu nie może byc stosowana rzadziej niz
        częstośc obierania ziemniaków przez kucharzy gotujacych dla tychże kucharek(6)
        • Gość: Ania Re: Mamy nowa dietę (kopenhaską) IP: 217.8.186.* 26.09.03, 14:04
          Bardzo mi sie podobaja te zasady :-). Proponuje jeszcze:
          - owoce i warzywa np awokado nie mają zadnych kalorii bo są zdrowe
          - niewielkie ilości czegokolwiek - np łyżka majonezu,oliwy, dwie kostki
          czekolady male ciasteczko - nie liczy się do bilansu kalorycznego
          • Gość: Ania Re: Mamy nowa dietę (kopenhaską) IP: 217.17.46.* 26.09.03, 14:06
            I jeszcze
            -pokarmy spozywane w nocy nie liczą sie do dziennego limitu kalorii
            • nowamloda Re: Mamy nowa dietę (kopenhaską) 26.09.03, 19:15
              Brawo! Wlasnie gromadze produkty zdrowotne na noc: czekolada, koniak i
              cammembert...
            • Gość: brumbak Re: Mamy nowa dietę (kopenhaską) IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.09.03, 09:12
              > >wszystkie jasne i proste zasady nowej diety zrozumiałem i bardzo mi sie
              podobaja ale..
              mam wątpliwości: przygotowałem juz czekolade i koniak na noc ale jak liczyc
              godziny nocne?
              > czy noc jest tylko wtedy gdy widze ciemność?
              > czy gdy juz szarzeje liczyc choc częśc kalorii do bilansu?
              pzdrv
    • woman-in-love Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) 27.09.03, 19:55
      ha ha ha hi hi hi he he he hyhyhyhyh huhuhuh hue hue hue hue hueeeee jak dobrze
      , ze otworzyłam ten wątek! A juz na sam widok słowa "kopenhaska" robiło mi się
      niedobrze. mam nowy pomysł: wywiesić w kuchni napis : joggerku plissss powiedz
      co myslisz o kopenhaskiej - czy pomoże mi na dolne posladki? i od razu zwracamy
      wszystkie dzienne i nocne kalorie
      • nowamloda Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) 29.09.03, 09:25
        Ja mysle, ze im ciemniej, tym mniejsza sile przebicia maja kalorie, wiec o
        zmroku juz mozna liczyc na zmniejszone przyswaljania, ale jak zacznie switac,
        to trzeba sobie darowac
      • jogger Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) 29.09.03, 10:19
        Na tę część ciała pomagają tylko ćwiczenia - szybki spadek wagi dodatkowo może
        spowodować większe 'obwisanie' fałd sadełka :-) polecam 'martwy ciąg na
        prostych nogach' - znajdziesz opis wyszukiwarką - i wykroki w przód, zawsze po
        min. 20minutowej rozgrzewce/przebieżce.
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=342&w=8058071&a=8207626
    • Gość: brumbak Re: Mam nowa dietę (kopenhaską) IP: *.crowley.pl 05.10.03, 10:44
      > Zasada 14 b
      > jeżeli spadek wagi jest zbyt wolny dozwolone jest lekkie
      delikatne
      i tylko od czasu do czasu
      podciaganie sie jedna ręka
      przy ważeniu na wadze łazienkowej

      >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka