Dodaj do ulubionych

*jak liść*

14.09.04, 03:29

płaczę za twoje
wszystkie samotne noce
mokre poduszki
które włosami pieścisz...

płaczę za twoje
chwile milczenia gdy
ty słów pełen
gryzłeś usta do krwi...

płaczę za twoje lęki zwątpienia
i wstyd ze czasem płaczesz i ty
za swoje wszystkie osamotnione
kobiety twego zycia...

...

A mówili o mnie, że jestem
silna nie złamie mnie nic
a nie wiedzieli, że wiecznie
drżałam na wietrze jak liść.
Obserwuj wątek
    • pollaris Re: *jak liść* 14.09.04, 06:47
      bardzo piękny wiersz.....
      • jmx Re: *jak liść* 16.09.04, 02:36

        Dziękuję w imieniu Kayah ;-D
    • siriusz Re: *jak liść* 14.09.04, 08:43




      >Stoję pośród mgły i tańczącego smutku
      jestem olbrzymim kamieniem, ale gdy wiatr rozmywa mi twarz
      i ja potrafię płakać
      i chciałbym ulecieć nad świat, otwieram swoje ciężkie, kamienne skrzydła
      a drzewa wokół się śmieją
      i przypominam sobie moje poprzednie, nieudane odloty.
      Moje ciało jest coraz bardziej bezkształtne
      i nikt mnie już nie dostrzega
      tylko czasem przelatują ptaki, które mówią
      że w niebie też wieje czas<
      • pollaris Re: *jak liść* 14.09.04, 09:00
        najlepiej to widac z kosmosu.....DDD
        • kamea5 Re: *jak liść* 14.09.04, 09:11
          ...spogladajac głowa w doł..;DDDD
          • pollaris Re: *jak liść* 14.09.04, 09:13
            kamea5 napisała:

            > ...spogladajac głowa w doł..;DDDD
            ..................kosmos jest dookoła.........DDDDDDDDD
      • kamea5 Re: *jak liść* 14.09.04, 09:10
        ...musisz wierzyc,nie tracic nadziei...przyjdzie tak dzien"uniesiesz
        sie"...wszystko wokół bedzie,inne,piekne...bedziesz wirowac w tancu rozkoszy i
        nemietnosci...:)
    • romantyczna_raszpla Re: *jak liść* 14.09.04, 09:20
      BANALNA HISTORIA

      Zadzwoniła do niego rano,
      Bardzo wcześnie, jeszcze przed ósmą.
      W mózgu miała noc nie przespaną
      I ból, co na chwilę nie usnął.
      W sercu miała ciężar rozpaczy.
      Powiedziała: "Halo, to ty?
      Zaraz muszę się z tobą zobaczyć".
      I po twarzy, do słuchawki, łzy.
      Odpowiedział: "Co za awantura?
      Nie mam czasu dziś przed obiadem,
      Dobrze wiesz, że muszę iść do biura.
      Uspokój się nie lubię przesady".
      Powiedziała: "Jeśli nawet nie możesz,
      To koniecznie przyjdź, bo..." - "Bo co?"
      Zapłakała: "Boże! Boże! Boże!"
      Rzucił: "Dobrze. Tylko nie płacz. No!"
      Spotkali się w pustej cukierence.
      Cukiernie rano są puste.
      I puste jest serce dziewczęce,
      Gdy je rozpacz przepełnia, nic więcej.
      Przyszedł z miną na smutno szlachetną
      (Każdy z nas to umie, gdy chce);
      "Kawa czy herbata?" - "Wszystko jedno..."
      "Może ciastko?" - Dziękuję. Nie".
      "Co się stało?" Uśmiechnęła się blado:
      "Co się stało? Nic..." - "Więc dlaczego płaczesz?"
      "Płaczę? Myślałam, że się uśmiecham...
      To tak trudno odróżnić czasem.
      Ach, i mówić tak trudno, gdy słowa
      Są te same, a czuje się różnie.
      Ale ja ci zaraz powiem, wszystko powiem..."
      - "Tylko, proszę cię, prędko, bo się spóźnię".
      I zaczęła jak wniebowzięta,
      Jak w natchnieniu, chorobliwie, gorączkowo,
      Dygotały nieszczęśliwe rączęta,
      Kołysała się rozpalona głowa.
      Nawet kelner poczuł litość dla niej
      I pomyślał: "Coś tam złego jest,
      Trzeba podać drugi cukier tej pani,
      Bo jej kawa zgorzknieje od łez".
      Co mówiła - ja nie wiem niestety.
      Sądzę nawet, że to wszystko jedno.
      Ale wy - wy, dziewczyny i kobiety,
      Znacie dobrze tę mowę obłędną!
      Gdy skończyła - spojrzała na niego
      Jak zbity pies... wzrokiem oniemiałym...
      - "Hm (powiedział), to nic nowego,
      Już to wszystko sto razy słyszałem!"
      I tu nagle -błysk w oczach dziewczyny,
      Jakby ktoś ją obudził - i powiada:
      "A myślałam, że to mówię, mój jedyny,
      Pierwsza!! pierwsza od początku świata!!!"
      -------
      Teraz wszystko już wiemy. Naturalnie!
      Bo cóż mogła innego uczynić,
      Jak do domu iść i najbanalniej
      Małą kartkę zostawić w sypialni:
      "Proszę nikogo nie winić".

      Tuwim:-PPP
    • figa76 Re: *jak liść* 14.09.04, 21:14
      nadejda wkrótce słoneczne dni,
      wiatr uspokoji sie,
      i liść juz wiecej ani drgnie....:))))
      • pollaris Re: *jak liść* 14.09.04, 23:56
        oj to smiala teoria i mniemam nie poparta dodstatecznie mocnymi dowodami......DDDDDD
        • figa76 Re: *jak liść* 15.09.04, 00:08
          a jesień zmienna pora roku jest,
          nigdy nie wiadomo czy nie spadnie znów deszcz,
          a wiatr ukołysze liśc znów tak,
          by nadal ciagle drżał....;))
          • pollaris Re: *jak liść* 15.09.04, 00:11
            i tak powinno byc.za okna deszcz jesienny juz szaleje..nawet burza.musze uciekac.dobranoc.
            • figa76 Re: *jak liść* 15.09.04, 00:18
              dobranoc:))
              • pollaris Re: *jak liść* 15.09.04, 12:10
                dzięki za dobre słowo,Noc była chmurna i burzowa, typowo jesienna......DDDDDDDD
                • figa76 Re: *jak liść* 15.09.04, 13:11
                  tak silnie padało i grzmiało, dobre słowo jest podpora :))
                  • pollaris Re: *jak liść* 15.09.04, 14:53
                    mam inne zdanie.DDDDDDDDDDDDd
                    • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:28
                      rozumiem. widziałam iskry i gwaiazdy spadajęce z kosmosu na ziemie, wiec sie
                      nie dziwie na taka opinie..:))
                      • pollaris Re: *jak liść* 15.09.04, 16:39
                        o spotykam entyzjastkę kosmosu....hmmm skąd ja to znam.DDDDDDDd
                        • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:55
                          tak kosmos jest piekny...komety, inne planety, cały układ słoneczny...
                          widziałam zdjecia satelitarne ..mimo ze jest tam głucho i ciemno, to musi być
                          niespodzianie...;))
                          • pollaris Re: *jak liść* 15.09.04, 16:57
                            o tak, wrazenia mozna spotęgowac teleskopem Habla......DDDDDDDd
                            • figa76 Re: *jak liść* 15.09.04, 23:56
                              lecz piekno jakie zobacza oczy przez teleskop nie jest na wyciągniecie reki,
                              gdzie np rzeźby mozna podziwac wzrokiem i dotykiem jednoczesnie...;)))
                              • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 15:36
                                estetyka, to bardzo szerokie pojęcie........DDDDDDD
                                • figa76 Re: *jak liść* 17.09.04, 15:45
                                  poniekąd i u kazdego widza gust inny...;)))))
                                  • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 16:38
                                    dokladnie tak jest. stad moze i powiedzenie ze jednemu podoba sie córka a drugiemu.......punktow odniesienia i sposobow oceny jest wiele.DDDDDDDDD
                                    • figa76 Re: *jak liść* 17.09.04, 16:57
                                      i kazdy ma do nich własne prawo, byle nie sa zbyt pochopne...;)))))
                                      • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 17:01
                                        ja niczego nie neguję, tak jakos zebralo mi sie dzis zebrało na przemyslenia,jakis taki dzień mam dzisiaj,,,,,,,,,DDDDDDDd
                                        • figa76 Re: *jak liść* 17.09.04, 17:35
                                          warto miec choc jeden taki dzień, zatrzymac na chwile sie, by móc dalej
                                          pedzić...;))))))
                                          • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 18:26
                                            jakis caritas siedzi we mnie dzisiaj,nie odmówilbym bym nikomu, a raczej niczego chcialem powiedziec...DDDDdd
                                            • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 19:12
                                              szef piekiełka z dobrym serduchem, oj cos sie za tym kryje.....;)))
                                              • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 19:25
                                                otoczka dymna,to generuje napiecie i dramaturgię ......DDDDDDd
                                                • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:25
                                                  to teraz dopiero trzeba drżeć....ze strachu...;))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 20:28
                                                    eeeeee tam,jaki to pozytek z przerazonej figi, zaden>.DDDDDDd
                                                  • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:38
                                                    nie byc przerażonym przy horrorach.....;)))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 17.09.04, 20:40
                                                    co ja straszę, to krzywdzące stwierdznie...napinam trochę atmosferę...DDDDDDd
                                                  • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 20:43
                                                    a wampiry wysysaja krew a figa nie ma czosnku ze sobą....;)))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 07:00
                                                    gdzies fige schowamy........DDDDDDdd
                                                  • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 09:52
                                                    tylko nie do kieszenie, bo tam moze byc owy wąz.....;)))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 12:14
                                                    o nie gdziezbym smiał, znajdziemy inne godne miejsce.......DDDDDDDDD
                                                  • Gość: figa Re: *jak liść* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 15:24
                                                    tylko nie pod kołnierzem, bo tam figa mogłaby zabardzo uwierac...;))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 16:35
                                                    miejsce ukrycia jest tajemne,lepiej niech figa nie wie za wczesnie.DDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 20:00
                                                    ale ciekawosc to pierwszy stopień do piekła, wiec jak to......;))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 20:01
                                                    przeciez to nie ja a figa ma trafic do piekla, lepiej wiec nie pytac.DDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 20:22
                                                    to znów nie to pytanie, a to figiel figowy........;))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 20:24
                                                    czy listek figowy ,aby ukryc prawdziwe intencje...DDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 20:35
                                                    i tak i tak, listki figi zbiera, bo sie przydadzą jako przyprawa
                                                    do głównego dania............;)))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 20:44
                                                    chyba nie na węza takie przygotowania..DDDDDDDd
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 20:51
                                                    może...na razie na węgorze bo figa nie ma co jeść a huragan szaleje........;))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 20:54
                                                    przeglodzi sie figa to bedzie miala piekniejsza sylwetkę,z jedzeniem nie bedziemy przesadzać..wodorosty i slona woda musi narazie wystarczyc.........DDDdddd
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:00
                                                    no dobrze figa z bólem zgadza sie na diete nadana przez menagera, ale po
                                                    wsytepie to figa sie obje ;P .........;))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 21:02
                                                    albo zjemy figę, to sie jeszcze zobaczy,jak wypadna występy..DDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:10
                                                    owszem zjeśc też można najwyżej figa stanie w gardle.............;))))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 21:12
                                                    stanie,stanie a moze i nie..to proba obrony>>>DDDDDDDDDdd
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:26
                                                    a jak figa tez ma płaszcz gwiazdorski, jak sie wystep nie uda to sie pod nim
                                                    schowa.........;)))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 21:29
                                                    jak figa bezie krecic to znajdziemy fidze miejsce przy poduszce i bedzie słodkim deserem na noc..DDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:36
                                                    hmmm....poduszka jest bardziej miekka niz serwetka wiec moze i figa bedzie
                                                    miała wygodnie........a później znów ciemność jak w czarnej
                                                    dziurze..........;))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 21:38
                                                    no pewnie, przeciez nie bede calą noc swiatla palil.DDDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:45
                                                    a bez swiatła to sie zrobi chłodniej..............;))))))))))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 18.09.04, 21:46
                                                    nie cieplej.......paradoks...DDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 18.09.04, 21:55
                                                    żaden paradoks juz koszmarowski to ma świetlne pułapki na figi
                                                    migi...........;)))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 19.09.04, 06:35
                                                    pewnie ze mam, a sprawą figi jest w nie nie wpadac...DDDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 19.09.04, 11:13
                                                    i jak na razie figa daje rade przeskakiwac dołki......;)))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 19.09.04, 13:22
                                                    nie będzie tak źle, początki są zawsze trudne,omijanie raf to wielka umiejetność.....DDDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 20.09.04, 00:51
                                                    a rafy potrafią przyciagać wzrokiem, mają piekne grzbiety skalne, sa jak
                                                    kolorowe miasta i żyje w nich wiele zwierzatek, glony i koralowce swoimi
                                                    płynami paraliżujące..................;)))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 20.09.04, 07:04
                                                    pewnie ze są piękne, moga omamic swoim pięknem i wielobarwnoscią ale jednoczesnie bardzo niebezpieczne i zdradliwe,ciekoawosc mozna drogo oplacic.......DDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 20.09.04, 10:30
                                                    dlatego figa pływa w małym batyskafie bezpieczniej przez szybke podziwiac
                                                    widoki tej głębiny..................;)))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 20.09.04, 10:34
                                                    pewnie ze bezpieczniej, ale tez szykba ogranicza odbior i ocenę wrażen.DDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 20.09.04, 10:43
                                                    a figa nie wie jakie mocne mają koralowce płyny paraliżujące moga za zbytnia
                                                    ciekawośc ja ukarać..................;)))))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 20.09.04, 15:25
                                                    coś za coś ,bezpieczenstwo jest ale za cenę doznan bezposrednich, dalej pozostaje jedynie ryzyko..wychylanie sie moze nie ujść bezkarnie..DDDDDDD
                                                  • figa76 Re: *jak liść* 20.09.04, 23:09
                                                    a w miedzy czasie..figa wskoczyła w strój do nurkowania, by móc koralowce
                                                    odgladac z bliska, choć dotyk nie jest ten sam jak bez rekawic, figa nie
                                                    poczuje grzbietu raf nierównic.....................;)))))))
                                                  • pollaris Re: *jak liść* 21.09.04, 00:08
                                                    zycze wspanialych widokow i oby rekin figi nie przekasił..DDDDDDDDDDDD
      • jmx Re: *jak liść* 15.09.04, 03:57
        figa76 napisała:

        > nadejda wkrótce słoneczne dni,
        > wiatr uspokoji sie,
        > i liść juz wiecej ani drgnie....:))))

        A fe! Nie znoszę stagnacji! ;-)
        • figa76 Re: *jak liść* 15.09.04, 11:55
          PMFJI
          jam nowa, więc prosze wybaczyc mi interpretacje.
          myśli moje chiały tylko liśc osuszyc z łez.
          wiec kara chyba słusznie mi należy się,
          kłaniam i z ubolewaniem żegnam sie. ;))
          • jmx Re: *jak liść* 16.09.04, 02:35
            figa76 napisała:

            > PMFJI

            ?

            > jam nowa, więc prosze wybaczyc mi interpretacje.
            > myśli moje chiały tylko liśc osuszyc z łez.
            > wiec kara chyba słusznie mi należy się,
            > kłaniam i z ubolewaniem żegnam sie. ;))

            No toś mi dowaliła....
            • figa76 Re: *jak liść* 16.09.04, 12:03
              Szanowna JMX
              przepraszam, ale widze, że się nie rozumiemy,
              moim zamiarem nie było bicie się słowami.
              błedem było zaś, że się odezwałam,
              prawidłowościa to, ze czytałam,
              wiec chyba do tego wrócę.
              to owoc moich rozważań.
              serdecznie pozdrawiam :))
              • figa76 Re: *jak liść* 16.09.04, 15:38
                ps. widze ze z netu tez niezły ambaras,
                gdyz nieznajac wykonań pani Kayah,
                niezauważyłam, że jest to tylko tekst piosenki,
                myślałam że słowa wypływaja z Pani JMX 'udreki',
                wiec musze uwaznie czytać, co jest tylko tekstem piosenki,
                a co wyrażeniem emocji,
                nadal serdecznie pozdr :)
                • jmx Re: *jak liść* 17.09.04, 14:57

                  Moje uczucia nie są na sprzedaż.

                  A interpretację tego co piszę pozostawiam czytającym - to miło gdy ktoś zechce
                  sie podzielić przemyśleniami czy skojarzeniami na temat tego co przeczytał :-).

                  Co to znaczy "PMFJI"?
                  • figa76 Re: *jak liść* 17.09.04, 15:23
                    PMFJI - Przepraszam za wtrącanie się. (fakt mogłam napisać 'po ludzku')

                    Zgadzam się, ponad to dodam, że niczyje uczucia nie sa na sprzedaż.
                    chciałam tylko dodac odtuchy temu listkowi ;)

                    życzę dalszego miłego pisania,
                    z ukłonem pozdr :))
                    • jmx Re: *jak liść* 17.09.04, 15:30
                      figa76 napisała:

                      > PMFJI - Przepraszam za wtrącanie się. (fakt mogłam napisać 'po ludzku')

                      Nie ma za co, to publiczne forum :-)
                      ...póki co ;-)
                      • jmx Re: *jak liść* 18.09.04, 02:48

                        ...i jeszcze coś: "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu".


                        Ukłony :-)
                        • figa76 Re: *jak liść* 19.09.04, 11:14
                          rozumiem, żółty liść :)
    • jmx *przed pożegnaniem* 15.09.04, 04:13

      Spoza ogrodów drzewa
      kwitną jak niegdyś majem
      a ja we wrześniu marzę
      że wszystko mi jedno się staje

      czy odszedłeś przyszedłeś
      odejść chcesz lub pozostać
      dałeś czy też zabrałeś
      wyśmiałeś mnie opłakałeś

      Śnieg albo kwiatów płatki
      spadają na mnie pocałunkiem
      dalekie góry przed deszczem
      zdają się bliskie jak ty


      (...)
    • romantyczna_raszpla Re: *jak liść* 17.09.04, 15:39
      * * *


      "no no

      biodrami nie kuś
      tak ostro
      nie kołuj źrenicą

      one i tak opadną
      faza plateau
      liście za oknem

      no no"


      J.J.Wieczorek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka