Dodaj do ulubionych

Zatańczysz ze mną?.........

05.03.05, 23:00
"Czy mogę Panią Prosić?"

"Na Falach Dunaju Tyś we mnie wpłynęła
W Twych włosach upojny walc szalał
Na wargach Wiedeńska Krew błysnęła
A Straussa duch w utwór kolejny to scalał

Zawładnęły mną takty na trzy czwarte
Wirującą ich jesteś ich ozdobą
Wszystko na jedną stawiam kartę
Muszę zatańczyć z Tobą ........."
Obserwuj wątek
    • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 05.03.05, 23:34
      Tak Mistrzu, z przyjemnością...:)))
      • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 05.03.05, 23:47
        Zaprosił do tańca i... spać poszedł;))
        Dobranoc tancerzu!:))
        • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:12
          Mitaj Meg........;))))
          Czekałem do 23,30 ale absolutnie nikt
          z forum nie zdecydował sie zatańczyć....
          ruszyłem się przed siebie....
          a dokładnie spac......;)))))))
          Witam i zyczę udanej niedzieli........;DDDDDDDDDD
          • kwasna_cytryna Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:15
            Zatańczysz ze mną jeszcze raz ,
            Ostatni raz
            Nim skończy się ten bal
            Nadziei iskra błyśnie w nas
            I zgaśnie w nas
            Jak niepotrzebna łza :)))
            • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:18
              dzięki ...to chyba Combi spiewa.....;))))))
              • kwasna_cytryna Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:20
                To śpiewa KK :PPPPPPPPP
          • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:17
            Witaj niedoszły mój tancerzu, minęliśmy się o całe 4 minuty!:DDD
            Dziękuję za @:)))
            • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:21
              Tak wyszło....wyrzucili mnie z lokalu jako
              ostatniego goscia to zająłem się TV..;DDDDDD
              A w kwestii @ moje zasoby sa wrecz niewyczerpalne
              przynajmnije w tej cześci Europy...DDDDDDDD
              • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 09:28
                Coraz bardziej jestem w to skłonna wierzyć!;)))

                Ciut Mistrzu namieszałeś na forum...;)))
                • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 10:07
                  I swietnie......wiara czyni cuda........;DDDDDDDD
                  • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 10:13
                    Och... dziękuję, że sobie o mnie przypomniałeś Mistrzu Tańca i Poezji...;DDD
                    • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 10:17
                      Sorki w tym nałoku wrażeń przeoczyłem twój wpis Pani.....
                      aby Ci zrekompemnsować tę niezręczność przesyłam
                      Ci wiersz:

                      "W futerale nastroju
                      Wiwaldi
                      i świec
                      ciepły płomień
                      Wykwintność chwili
                      zaklęta
                      w sączonym winie
                      na jej palcu
                      brylant darowany
                      mieni się
                      blaskiem miłości
                      twarz zdobią
                      diamenty
                      łez szczęścia "............
                      • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 11:00
                        Zapomnę, po kolei nasze dni,
                        zapomnę, jak cię nie zapomniał nikt,
                        zapomnę, że w życiu trafiłam na zdradę.

                        A po mnie nie zastanie nawet ślad,
                        ogromnie lubię zniknąć z twoich akt,
                        przytomnie zmieniłam fryzurę i adres.

                        Kosztownie wygląda twój błąd,
                        gdy dałeś mi dostęp do kont.

                        Zapomnisz o obiadach z drogich dań,
                        zapomnisz o powabach młodych pań,
                        komornik zamieni twe życie w makabrę.

                        Chi, chi...;)))
                        • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 11:05
                          "Koszula uczuć
                          zszargana
                          w płaszczu obojętności
                          kieszenie dziurawe
                          kolejna podróż
                          na gapę
                          wierny
                          strach przyjaciel
                          podtrzymuje
                          resztki godności
                          brak biletu
                          upoważnia mnie
                          do opuszczenia
                          wehikułu
                          na dowolnej stacji"
                          • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 11:08
                            Nie przychodzisz mi do głowy
                            od miesięcy już
                            Wspomnień garść szuka dna
                            Szuka zapomnienia snu

                            Rozpuściłam Cię
                            W rosie moich łez

                            Zgubiłam klucz
                            od furtek i bram
                            zamknięte serce na kłódkę

                            Mam... Trwam... Mam... Trwam...

                            Czekam nadejście dnia
                            Dłonie składam w prośby gest
                            A za ściana ktoś łka
                            Może nie kochany też

                            Pogubiłeś sens
                            W cieniu mich rzęs

                            Posłucham słów
                            płynących zza ścian
                            Zamknięte serce na kłódkę

                            Mam... Trwam... Mam... Trwam...

                            Pogubiłeś sens...

                            • caruzzo Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 11:27
                              "To się zdarzyło!"

                              "Krzywa dworcowa ławeczka
                              Smutna, na końcu peronu
                              Była świadkiem jak uczuć niteczka
                              Z ich pragnień się wysnuła kokonu

                              Widziała jak im nadzieja błysnęła
                              Choć w różne odjeżdżali strony
                              Oni wrócą, głośno krzyknęła
                              Nie przenoście mnie na inne perony"
                              • meg25 Re: Zatańczysz ze mną?......... 06.03.05, 11:46
                                Jesteś taki wiecznie zajęty
                                Ciągle patrzysz w przeciwną stronę
                                Wiesz, że jedno twoje spojrzenie
                                To mi zwróci, co już stracone...

                                Ja mam tyle pustych wieczorów
                                Wtorków, piątków , niedziel
                                Więc chciałam cię kiedyś zobaczyć
                                Chciałam ci kiedyś powiedzieć...


                                Jeśli myślisz, że ja cię nie kocham
                                To się mylisz
                                Ja, ci przecież to mogę w każdej chwili
                                Wyszeptać, wyśpiewać, powiedzieć, jak wolisz

                                Tak szybko, w dwóch słowach, lub całkiem powoli
                                Jeśli myślisz, że ja cię nie kocham, jesteś w błędzie
                                Ja ci przecież to mogę zawsze i wszędzie...

                                A ty jesteś taki uparty
                                Ciągle patrzysz w przeciwną stronę
                                Wiesz, że jedno twoje spojrzenie
                                To mi zwróci, co już stracone...

                                Ja mam dość pustych wieczorów
                                Wtorków, piątków, niedziel
                                Więc chciałam cię dzisiaj zobaczyć
                                Chciałam ci w końcu powiedzieć

                                Jeśli myślisz, że ja cię nie kocham...

                              • Gość: Ricky_Martin CASI UN BOLERO IP: *.bredband.comhem.se 06.03.05, 11:49

                                " Byla dla niego laleczka,
                                zabawka liryczna przed snem.
                                On zas byl jej potrzeba serdeczna-
                                krolewiczem, paniczem i lwem.
                                Dal jej szminke , puder, tusz.
                                Dal jej moze tysiac roz.
                                ale serca swego -coz,
                                serca nie dal, pewno nie mial.
                                A gdy nocny ptak oniemial,
                                rwal do tanca przez dancingu zloty kurz. "


                                • meg25 Re: CASI UN BOLERO 06.03.05, 11:54
                                  Niestety nie dla mnie są noce samotne
                                  Ja jestem zachłanna wspólnego snu
                                  Splotu bez tchu, dotyku stóp i czułych gestów

                                  Niestety nie dla mnie są myśli niewinne
                                  Podniety mną rządzą nieskromne i złe
                                  Inne niż te z jakich się składa wzór ascety

                                  Nienasycenie płonie we mnie niemym ogniem
                                  Niestety nie dla mnie są ducha zalety
                                  Kobiety jak ja chcą przymierza ciał z kimś
                                  Kto by miał światowy styl
                                  A więc to nie Ty

                                  Nienasycenie do nieba strąca mnie
                                  Niestety nie dla mnie są chwile wytchnienia
                                  Od zmysłów odejdę nie znajdą mnie
                                  Aniele mój, niech zgaśnie me nienasycenie
                                  • caruzzo Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 12:15
                                    "Prośba"
                                    "Zazdroszczę wiatrowi
                                    gdy bawi się
                                    Twoim warkoczem,
                                    Płatkom śniegu
                                    zazdroszczę,
                                    które siadają na rzęsach
                                    całując Twoje powieki,
                                    i słowom pięknym
                                    zazdroszczę,
                                    że warg Twych dotykają.
                                    W myśl się zamienię czułą.
                                    Pozwól zamieszkać
                                    w sobie."
                                    • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 12:40
                                      Mistrzu, zaczynam żałować, że nie mam warkoczy!;)))
                                      • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 12:52
                                        Nic straconego..mogą
                                        przecież wyrosnąć.....DDDDDDD
                                        • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 12:54
                                          Warkocze do mnie nie pasują:DD
                                          Krótka fryzurka to jest to!:))
                                          • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 12:58
                                            Nie wiedzę w tym żadnego problemu....
                                            jest jak jest....i tez wiosna będzie......;DDDD
                                            Sorki robię niewielką przerwę......
                                            znowu serial "zmiennicy"' się zaczyna...;))))))
                                            • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 13:01
                                              To fajny serial, ale czasem denerwujący;))
                                              Trzymaj się Mistrzu:))
                                              • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 13:02
                                                Tak przez tych "zmienników" chyba kiedys
                                                pojdę sobie 'daleko od szosy".....DDDDDDDD
                                                Heja......
                                                • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 14:44
                                                  Czy ktos mnie tu wysłucha.......;)))))))))
                                                  • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 15:00
                                                    Wróciłeś z wygnania i potrzeba zwierzeń Cię naszła?;)))
                                                    Słucham...:))
                                                  • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 15:06
                                                    Przebiłem sie przez gąszcz przeciwnosci
                                                    i to jak widac z powodzeniem..ale na krótko
                                                    gdyż znów mam cały serial "zmienników" na
                                                    głowie....;))))))
                                                    Jestem bez szans...;)))))))
                                                    MIlego popoludnia...odezwię sie wieczorem.............
                                                  • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 15:13
                                                    Czy @ nie poginęły?.........DDDD
                                                  • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 15:23
                                                    Ostatnia była o 10.40:))

                                                    Do wieczora zatem...:)))
                                                  • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 06.03.05, 20:16
                                                    Wszystko sie zatem zgadza....nie ma a @ zaległosci.....DDD
                                                    Witam i milutkiego wieczoru zyczę...DDDDDDDD
                                                  • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 07.03.05, 08:20
                                                    Czołem Mistrzu:)))
                                                    Mam teraz chwilkę więc wpadłam coby życzyć Ci miłego poniedziałku i... uważaj
                                                    na zaspy!;)))
                                                  • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 07.03.05, 11:06
                                                    Witaj Pani......wszystko ok......;)
                                                    Wzajemnie...wszystkiego dobrego....
                                                    A zima niestety walczy....;))
                                                  • meg25 Re: Zatańczysz ze mna?....... 07.03.05, 11:09
                                                    @;))
                                                  • caruzzo Re: Zatańczysz ze mna?....... 07.03.05, 11:20
                                                    Witaj.;)))
                                                    Poranna @ odebrana i wysłana odpowiedź.
                                                    Nic nowego jak dotad nie ma...DDDDDD
                                  • kocurbury1 Meg cudna... 06.03.05, 12:35
                                    Nieco zmieniony, ale to ja:-)
                                    Zapomnialem hasla:-)
                                    Jak sie miewasz Moja Cudna?
                                    • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 12:44
                                      Jak zawsze uzurpator...
                                      Witaj, sądziłam, żeś za morzami utonął w oczach jakiejś cudnej kreolki;DDD
                                      • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 12:46
                                        Cudna tylko Meg...:-)
                                        I to w Twoich oczach chcialbym utonac...
                                        • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 12:52
                                          Ale po co tonąć?;)) Nie lepiej cieszyć się życiem? I licami smagłymi, bladymi,
                                          złocistymi...;))
                                          • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 12:57
                                            A moze mnie nie ciesza?;-)
                                            Daj nadzieje..
                                            • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:02
                                              Czyżbyś nie znał przysłowia o nadziei?;))
                                              • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:09
                                                Znam.. ale wiesz przeciez Moja Cudna, że bez nadziei ani rusz;-)
                                                Wiec?
                                                • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:11
                                                  Więc... nadziei daję Ci, ale...ciut, ciut:DDD
                                                  • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:15
                                                    Twoje ciut ciut jest stokroc lepsze niz innej caly ogrom;-)
                                                  • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:19
                                                    Nie podlizuj się burasku, przecież i tak Cię lubię:DDD
                                                  • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:25
                                                    To może poglaszczesz mnie lapka?;-)
                                                  • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:27
                                                    Pod włos?;))
                                                  • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:30
                                                    Ty mozesz nawet pod wlos;-)
                                                    Mmmm..
                                                  • meg25 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:33
                                                    Zejdź na ziemię kocurku;)))
                                                    Znikam, a Ty zapoluj sobie na inną myszkę;DDD
                                                    Pa!
                                                  • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:37
                                                    Nie znikaj Meg!!!!
                                                    Chce tylko Ciebie....
                                                  • kocurbury1 Re: Meg cudna... 06.03.05, 13:51
                                                    Zerknij chociaz do skrzynki@
    • Gość: ?? Re: Zatańczysz ze mną?......... IP: *.udn.pl 06.03.05, 09:21
      "Zatańcz ze mną jeszcze raz
      Otul twarzą moją twarz
      Co z nami będzie? - za oknem świt
      Tak nam dobrze mogło być

      Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się
      W nicości trwam
      Gdy kiedyś odejdziesz
      Nas już nie będzie i siebie nie znajdziesz też

      Zatańcz ze mną jeszcze raz
      Chcę chłonąć każdy oddech twój
      Co z nami będzie? - uwierz mi
      Tak jak ja nie kochał nikt

      Gdy ciebie zabraknie i ziemia rozstąpi się...

      W salonie wśród ciepłych świec
      Już nigdy nie zbudzisz mnie
      Już nigdy nie powiesz mi
      Jak bardzo kochałeś mnie
      Kochałeś mnie

      Czy słyszysz jak tam daleko muzyka gra?"
      • kwasna_cytryna Re: Instrukcja dla Panów ;PP 06.03.05, 09:26
        Spokojnie, nie szarp, delikatnie,
        Otwórz szampana, zapal świece,
        Pogłówkuj, powiedz coś tam fajnie,
        Nastaw muzykę, błyśnij greką.

        A teraz zatańcz, przytul, dotknij,
        I mów bez przerwy coś miłego,
        Posłuchaj, w podziw sobie wpadnij,
        I zdyscyplinuj tego swego.

        Następnie zdejmij fatałaszki,
        Zanieś na rękach tam gdzie trzeba,
        Dotykaj wszystkie ważne miejsca,
        Patrz w oczy,całuj, szukaj nieba.

        Dopiero teraz z Jej pomocą,
        Włóż delikatnie, chwilę czekaj,
        A dalej ruszaj z całą mocą,
        Aż dobijecie razem brzegu.

        Następnie wróc do zwrotki pierwszej,
        I zacznij wszystko od początku,
        Powtarzaj wiele razy wiersz ten,
        A będziesz królem w Jej móżdżątku.
        • Gość: ?? Re: Instrukcja dla Panów ;PP IP: *.udn.pl 06.03.05, 09:29
          "Podaję Ci rękę, ty mówisz że mało
          Podaję Ci usta, ty prosisz o więcej
          Oddaję Ci serce, oddaję Ci ciało
          Ty czekasz i mówisz, to mało, to mało

          Masz oczy marzące, i styl bycia luźny
          Na pozór łagodny, okrutny jesteś i próżny
          Kiedy zechcesz jestem, gdy zechcesz odchodzę
          Czego pragniesz jeszcze, bym mogła z Tobą być

          Tak mało zostawiłam, sobie do obrony
          Ty nienasycony, wciąż nienasycony
          Oddałam Ci serce, oddałam Ci ciało
          Odchodzisz i mówisz, mało..."

          • kwasna_cytryna Re: Instrukcja dla Panów ;PP 06.03.05, 09:41
            Sto gorących słów, gdy na dworze mróz
            Niewyspaną noc, jeden koc
            Solo moich ust, gitarowy blues
            Kilka dróg na skrót, parę stów...
            Nie mogę Ci wiele dać
            Nie mogę ci wiele dać
            Bo sam niewiele mam
            Nie mogę dać wiele Ci
            Nie mogę dać wiele Ci
            Przykro mi
            Osiem znanych nut, McCartney'a but
            Kilka niezłych płyt, jeden kicz
            Siedem chudych lat,
            Talię zgranych kart
            Południowy głód, kurz i brud
            Nie mogę Ci wiele dać
            Nie mogę ci wiele dać
            Bo sam niewiele mam
            Nie mogę dać wiele Ci
            Nie mogę dać wiele Ci
            Przykro mi
            Nie mogę Ci wiele dać
            Nie mogę ci wiele dać
            Bo sam niewiele mam
            Nie mogę dać wiele Ci
            Nie mogę dać wiele Ci
            Przykro mi
            Nadgryziony wdzięk, pustej szklanki brzęk
            Niespełniony sen, itp.
            Podzielony świat, myśli warte krat
            Zaleczony lęk, weź co chcesz
            Nie mogę Ci wiele dać
            Nie mogę ci wiele dać
            Bo sam niewiele mam
            Nie mogę dać wiele Ci
            Nie mogę dać wiele Ci
            Przykro mi
            • Gość: ?? Re: Instrukcja dla Panów ;PP IP: *.udn.pl 06.03.05, 09:49
              "To chłód,
              o którym wiesz już wszystko, był ślub,
              modlitwa nad walizką,
              w tym tle
              nadzieja na pogodę
              i wszędzie klamki złote,
              a ty już,
              już dziś
              masz dość.

              Aż do łez
              telefon każdy boli,
              królowa bez korony
              tłumisz strach
              i żal,
              i stres.

              DANCING QUEEN -
              jeszcze masz styl i makijaż,
              DANCING QUEEN -
              jeszcze wciąż grasz, to co chcesz,
              DANCING QUEEN -
              tylko jak krzyk cichnie przyjaźń,
              DANCING QUEEN -
              przez własne drzwi trudniej przejść.

              Barwny slajd
              raz łączy, a raz dzieli,
              więc spójrz,
              dziewczyno z fotografii,
              dziewczyno z akwareli, czy to ty,
              to ty
              sprzed lat.

              DANCING QUEEN
              jeszcze masz styl i makijaż ...

              Ty wiesz,
              że jesteś i cię nie ma,
              biały wiersz
              nie w tobie dzisiaj śpiewa,
              to nic
              pod obcym, gorzkim niebem
              odnajdziesz jeszcze siebie,
              zerwiesz się,
              by być,
              by żyć.

              Tak, to nic -
              pod obcym, gorzkim niebem
              odnajdziesz jeszcze siebie,
              zerwiesz się,
              by być,
              by żyć."
        • caruzzo Re: Instrukcja dla Pań.;))) 06.03.05, 09:33
          "Na ten koncert czekała drżąca
          Wirtuoz był nieznany
          Pożądaniem zachłannym płonąca
          Świątyni duszy stroiła organy

          Stanęła przed nim pełna symfonii
          Czułym spokojem on ją zaskoczył
          Na strunach doznań poczuła artyzm dłoni
          I świat erotycznych ją ballad otoczył

          Koncert mszą stał się błogosławioną
          By trwał wiecznie wciąż się modliła
          Muzyk obdarzył ją szczęścia koroną
          Więc na miłości ołtarzu ciało złożyła."
          • caruzzo Muzyka i Ona 06.03.05, 09:42
            "Słuchałem trąbki Armstronga
            Jej dźwięk dzisiaj był inny.
            Czyste tony z wirtuozerią
            splatały warkocze standardów.
            Blues był wyjątkowo bluesowy.
            Serce zsynchronizowało z nim
            swój rytm.
            W tle wyczuwałem
            bicie drugiego serca
            w tym samym rytmie.
            Serca zaczęły bić coraz szybciej
            i coraz mocniej.
            Zdominowały dźwięki trąbki.
            Pozostał blues i Ona.
            Jazz miłości."
            • caruzzo Re: Muzyka i Ona 06.03.05, 09:49
              "Ubrałem dzisiaj
              świąteczną szatę
              myśli splotłem
              w warkocze poezji
              Obułem ciepłe
              kamasze radości
              Tanecznym udałem
              się krokiem
              na spotkanie miłości."
              • caruzzo Próg raju....... 06.03.05, 09:53
                Raju próg przekroczyła nieśmiało
                Z drzewa jabłko zerwała
                I swoje drżące nagie ciało
                W ofierze z jabłkiem mu podała

                On kochał ją zachłannie
                Nie wypuszczając z rąk jej dłoni
                Ich łoże umościł w dziewannie
                Wśród wiecznie kwitnących jabłoni
            • kwasna_cytryna Re: Muzyka i Ona 06.03.05, 09:52
              "Załóż garnitur, wyczyść buty
              kolejny się zaczyna bankiet
              może po plecach cię poklepią
              może sternika buchniesz w mankiet
              Jeden na tysiąc, tyś wybrany
              idziesz na bal ze wspólnej kiesy
              śpi zmordowana pracą załoga
              wy oblewacie wciąż sukcesy...
              Bo gdy Titanic tonął, to też orkiestra grała
              bo gdy Titanic tonął, to też był piękny bal
              dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą
              a fala szła za falą, w tan"
              • caruzzo Szlachetny Striptiz 06.03.05, 09:56
                "Odrzuć welon smutku
                "Podrzyj żalów koszulę
                Spal szaty zwątpienia
                Kochaj
                Miłość nie boi się nagości"
                • Gość: Ewa _ Demarczyk Jezeli jest.... IP: *.bredband.comhem.se 06.03.05, 10:36

                  ....czy pamietasz....


                  JEZELI JEST.....

                  Na nasza slabosc i biede,
                  niemote serc i dusz.
                  Na to , ze nas nie zabiora
                  do lepszych gor i morz.
                  Na czarnych mysli tlok,
                  na oczy pelne lez
                  lekarstwem milosc bywa.
                  Jezeli milosc jest,
                  jezeli jest mozliwa.


                  Na ludzka podlosc i malosc,
                  na oschly Bozy chold.
                  Na to , ze nic sie nie stalo,
                  a zdarzyc mial sie cud.
                  na szary mysi strach,
                  blizniego drogi gest,
                  ratunkiem milosc bywa.
                  Jezeli milosc jest,
                  jezeli jest mozliwa.

                  Tu kukly ludzmi sie bawia,
                  tu igra z nami czas.
                  Tu wielkie mlyny na trawia
                  i pyl zostaje z nas.
                  Na to , ze z pylu pyl
                  i za poczatkiem kres
                  ratunkiem miolsc bywa
                  Jezeli milosc jest ,
                  jezeli jest mozliwa.


                  Na krajow nedze i smutek,
                  na okazalosc panstw,
                  policje , klamstwo i nude,
                  potege malych dranstw.
                  Na nocny serca boj,
                  ze czlowiek zyl jak pies
                  ratunkiem milosc bywa.
                  Jezeli milosc jest,
                  jezeli milosc jest...


                  if*



                  • caruzzo Re: Jezeli jest....powiedziała........ 06.03.05, 11:42
                    "Powiedziała
                    każesz mi
                    żyć
                    pragnąć
                    pożądać
                    kochać
                    Wyznanie to
                    dało mu klucz
                    do jutra
                    w którym droga
                    wytyczona jest
                    jej słowami"
                    • hanuta1 Re: Jezeli jest....powiedziała........ 07.03.05, 00:48
                      Kochają się przytulają się
                      Tylko ze strachu
                      Boją się samotności
                      Drżą jedno o drugie
                      Tylko ze strachu
                      Boją się śmiertelnie
                      Czarnych cmentarzy uczuć
                      Nie kłamią tylko wtedy gdy opowiadają sny
                      Bo snów nie trzeba wybaczać
                      Między obłudą kobiet a zazdrością mężczyzn
                      Szukają czego nie ma: miłości
                      Tylko ze strachu
                      Tylko ze strachu przed samotnością
                      Przepędzają od siebie jak psa
                      Obojętność
                      Która by ich uleczyła jak sen
                      Oto jest cała miłość naszego pięknego wieku
                      Po śmierci Tristana i Izoldy
                      Romea i Julii
                      Laury i Petrarki
                      Beatrycze i Danta
                      I tych wszystkich nudnych kochanków
                      I nadzianych uczuciem gołębic
                      Bez których bardzo często jest źle na świecie
                      Poetom
                      I niepoetom także
                      Tylko ze strachu przed samotnością
                      Ta dziewczyna słodka w szorstkiej łupinie
                      Pomarańczowego swetra
                      Leci ku miłości jak ćma do świecy
                      Zdmuchnij chłopcze ten obłudny płomyk
                      Nie funduj jej karuzeli lodów kina
                      Mając zamknięte serce nie otwieraj jej ciała
                      Jak różowego owocu: tylko ze strachu
                      Tylko ze strachu przed samotnością
                      Która przyjdzie i tak do ciebie
                      Zagubionego w tłumie jak ziarnko maku ślepe
                      Nauczmy się samotności
                      Aby siebie nawzajem nie krzywdzić
                      Nasza czułość zabija nas
                      Nasz cynizm zabija innych
                      Nie wypełniajmy sobą pustki
                      Którą przeczuwamy w rzece
                      Nie zastępujmy liścia na gałęzi
                      Który rośnie bez nas
                      Nauczmy się samotności
                      Nie bójmy się samotności
                      Nauczmy się samotności
                      /TK/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka