szybki_wytrysk
22.04.05, 09:18
Miałem dzis jechać na Mazury. Lubię kilka miejsc, uwielbiam chodzić po lesie,
fotografować las i mgłę nad porannym jeziorem, lubię łowic ryby. Cieszyłem
się na ten weekend cały miesiąc. A tu nic. Klapa. Cholera mnie bierze.
Zawsze jade pod namiot, lubię czasem surowe warunki, lubię wtopić się w
przyrodę . Ale jak tu spać na gołej ziemi kiedy ma byc temperatura ujemna.
Toż to nawet bzykać się nie chce.