Dodaj do ulubionych

Biala posciel...

IP: *.icis.pcz.czest.pl 18.11.02, 17:46
Biala posciel, noc jasna od swiatel za oknami, czekam.
Slysze Twoje kroki w korytarzu, czuje Twoj zapach,
zblizasz sie. Serce przyspieszylo, stoisz tuz nad
lozkiem, ale nie zdradze spod dlugiego cienia rzes, ze
Cie obserwuje. Patrzysz na mnie, jak jasna gladz mojej
skory odcina sie od nierownej faktury materialu, ktory
zaledwie miejscami zakrywa moje cialo. Widze resztki
kropli splywajace spod recznika, polyskuja na Twoich
lydkach, piersiach, ramionach... Jakze im zazdroszcze,
tyle miejsc moga odwiedzic i zobaczyc... Twoj zapach
oszalamia mnie, wprowadza w pol sen, pol letarg.
Zdjales mokry recznik, nachyliles sie nade mna,
poczulam Twoj oddech na platku ucha, przeszyl mnie
dreszcz: "Ciii, malenka..." Otwieram szeroko oczy i
widze ksiezyc Twojego usmiechu na moim nocnym niebie,
Twoje dlonie juz dawno zagniezdzily sie w moich wlosach
jak dwa niespokojne ptaki. Kropla wody zsunela sie z
Twojego obojczyka wprost na moje piersi, wyplatales
dlon z wlosow i postanowiles podazyc szlakiem
osamotnionej kropli...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka