Dodaj do ulubionych

Co o tym sądzicie?

IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 09:20
Mam 27 lat,moj narzeczony rok starszy.Mieszkamy razem jakies przeszlo 2
miesiace,a znamy sie rok i 3 miechy.Zawsze jakos sie dogadywalismy i
rozumielismy,ba,nawet bylismy jak 2 gołąbki i uznalam ze to sie nie moze
zmienic.Z racji tego ze nie pracuje(mam bardzo dobre wyksztalcenie,niestety
brak pracy) zawsze mial gotowe kanpaki do pracy,obiadki,kolacyjki,desery
itp.Zawsze czekalam na niego i zawsze byl cieply posilek i moc
usciskow.Ostatnio wybralismy sie na imprezke i tam byla jego ex.Wszystko
byloby oki,gdyby nie ich 15 minutowa rozmowa do ktorej mnie nie wlączyl,tylko
siedzialam znudzona przez 15 minut az wybuchnelam.Po tym incydencie uznal ze
ja nie mam racji,czepiam sie go i zaczal jakby przy mnie bardziej niby w
zartach lub nie patrzec na inne dziewczyny,dogadywac jakies rzeczy,tym
bardziej ze sklamalam ze niby to moj ex facet wrocil z Anglii i na powitanie
mnie uscisnal jak sie spotkalismy.Nie wiem czy tym czy innym ale co jakis
czxas dogaduje mi zebym sie wkurzala a za chwile mowi do mnie-po co sie tak
nakrecasz?Ostatnio jestem bardziej nerwowa niz wogole,ciagle boli mnie glowa
przez to,chche mi sie plakac,pale duzo fajek i ogolnie czuje ze nie moge tak
dalej.Doradzcie coś!!!!!!
Obserwuj wątek
    • nie_mam_czasu Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 12:00
      straszne rzeczy!!
      potworne wrecz!!
    • facettt Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 12:05
      Gość portalu: pchelka 600 RR napisał(a):
      Wszystko byloby oki, gdyby nie ich 15 minutowa rozmowa, do ktorej mnie nie
      wlączyl.

      Co za dziecinada. Ty masz 27 lat?
    • agata791 Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 12:16
      Kobieto!przeczytaj jeszcze raz co napisałaś i zastanów się nad tym co
      robisz.Moim zdaniem starasz się jak możesz aby rozwalić ten związek. Robić
      facetowi awanture przez 15 minutową rozmowę? a później wymyslać jakieś nie
      stworzone historie? który normalny facet to wytrzyma. On ma racje przestań się
      nakręcać a zamiast siedzieć i ryczeć zajmij się szukaniem pracy
      • Gość: kasia Re: Co o tym sądzicie? IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 12:30
        A ja uważam,ze Pchełka ma racje.Po prostu dziewczyna poczula sie olana,a on
        jako jej facet powinien ja właczyc do rozmowy,przytulic aby wiedziala o czym
        gadają a nie siedziała jak ćwok.Po za tym pewnie to trudny czas-poszukiwanie
        pracy więc ten jej jeleń powinien ja tym bardziej zrozumiec.Moj by sie tak nie
        zachował.....
        • Gość: andi311 Re: Co o tym sądzicie? IP: *.net.ircam.fr 27.02.06, 12:48
          pchelka nie daj sie masz 27 lat i nie powinnas byc przez tego barana tak olana
        • agata791 Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 12:48
          Jasne, powinien włączyć ją do rozmowy przytulić i przeprowadzić analizę
          porównawczą obu pań oczywiście zachwycając się nad pchełką, wtedy ona poczułaby
          się dowartościowana. Poza tym powinien powiedzieć rób sceny na imprezach,
          opowiadaj o przytulaniu ze swoim eks...
          • Gość: kasia Do Agaty791 IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 13:08
            Domniemywam,że ty laska masz jakiegos kolesia który cie olewa lub mialas i stad
            piszesz Pchelce takie banialuki.Dziewczyno,czy Ty uwazasz ze facet to
            stworzeniektóremu wiele wolno a kobitka juz nic nie moze powiedziec tylko
            najlepiej milczec cały czas????Dziewczyny nie dajmy sie gnoic!!!
            • weroniczka1 Re: Do Kasi 27.02.06, 13:13
              Może mój facet nie olewał mnie i szanował, gdyż nie zachowywałam się jak
              rozhisteryzowana 15latka, i nie robiłam awantur i drak z byle powodu.
              Jasne facetowi nie wolno rozmawiać z innymi kobietami natomiast nam wolne się
              zachowywać jak smarkule
              • agata791 Re: Do Kasi 27.02.06, 13:19
                weroniczka1 napisała:

                > Może mój facet nie olewał mnie i szanował, gdyż nie zachowywałam się jak
                > rozhisteryzowana 15latka, i nie robiłam awantur i drak z byle powodu.
                > Jasne facetowi nie wolno rozmawiać z innymi kobietami natomiast nam wolne się
                > zachowywać jak smarkule

                niki:)
                dzięki za stanięcie po mojej stronie, rusz cztery litery za biurka i chodź na
                kawę razem po histeryzujemy
              • Gość: pchełka 600RR Co o tym sądzicie? IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 13:22
                Wiesz,on chciał zebym ja zerwala kontakty z ex,wiec tak zrobiłam.Liczyłam na
                to,że jesli juz spotkamy jego ex to razem porozmawiamy w czworke i bedzie
                fajnie.Niestety nie toleruje klimatów ze on gada z nią,a ja siedze i patrze z
                nudow w sciane a kolesie z boku wytykaja mnie palcami-co to za trzecia!!!!Po
                drugie nie lubie facetów usmiechajacych sie do wszystkich lasek naokoło,ani tez
                takich ktorzy przy kazdej hostessie puszczaja komentarze.Sama jestem atrakcyjna
                laską i mam duze powodzenie i sama lubie tez popatrzec na przystojnych
                gosci,ale nie komentuje kazdego napotkanego,tylko robie to dyskretnie.Nie lubie
                wywyzszania sie i udawania jakiegos BONZA podczas gdy jest sie
                przecietniakiem!!!
                • frostinio A zasady przyzwoitosci? 27.02.06, 13:29
                  Nie chialbym zadawac sie z kobieta uzywajaca terminow:
                  laski, goscie i kolesie...

                  Ale zostawmy to na boku.

                  Rozmawianie na imprezie 15 minut z ex, gdy obecna prtnerka jest obok, byc moze
                  nie nalezy do dobrego tonu, ale tez nie jest jakims specjalnym wykroczeniem.

                  Natomiast robienie z tego powodu PUBLICZNYCH awantur jest zwyklym dowodem braku
                  doroslosci.
                  Zachowalas sie jak rozkapryszona 15-to latka i tyle.
                  • Gość: facecikinteligent Re: A zasady przyzwoitosci? IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 13:41
                    Ja bym tak nie zrobił kochanej dziewczynie,tym bardziej gdybym zastrzegł,ze ona
                    ma zerwac kontakty ze swoim ex.Gdybym mial taka sytuacje,grzecznie bym
                    przedstawił i robił wszystko aby obie panie czuły sie dobrze,a zwłaszcza moja
                    obecna kobietka.Pokazał bym klasę,że mam dziewczyne czy narzeczona i potrafie w
                    kazdej sytuacji zachowac sie fair.Grunt to wyczuć swoje pragnienia.A jesli jest
                    sie narzeczonym to zareczałem sie po to zeby moja kobietka miała jak najlepiej
                    i tego samego oczekuje.Pchełka nie daj sie marudnym forumowiczom,zdefionym!!!
                    • frostinio Naiwniactwo "faceciku" smieszy :) 27.02.06, 13:52
                      Zaloguj sie nastepnym razem , jak bedziesz bronic sama siebie,
                      by nie rzucalo sie to tak w oczy :)

                      POWTARZAM: Rozmowa z ex na imprezie nie nalezy do dobrego tonu, ale nie jest
                      nawet zadnym obyczajowym wykroczeniem (mozna zwrocic pozniej w domu na to
                      uwage, gdy to cie drazni).

                      Robienie PUBLICZNYCH awantur za cos takiego - jest zwykla dziecinada
                      i przyjmij to do wiadomosci.
                • agata791 Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 13:30
                  hmmm jednak z rozhisteryzowanej małolaty wyszła myśląca kobieta. Nie daj się
                  tak traktować ale nie rób nie potrzebnych scen tylko zdecyduj się na szczerą i
                  poważną rozmowę.Powiedz mu spokojnie,że nie chcesz byc tak dłużej traktowana,
                  jak nie odniesie skutku zastanów się czy jest sens kontynuować ten związek.
                  • Gość: facecikinteligent Do Frostinio IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 14:01
                    Olewam Cie ciepłym moczem bydlaku!!!
                    • frostinio Czym dajesz wlasnie dowod braku kultury 27.02.06, 14:08
                      Gość portalu: facecikinteligent napisał(a):

                      > Olewam Cie ciepłym moczem bydlaku!!!

                      I dowod na nieznajomosc dobrych obyczajow
                      Niepiekna :)
                      • Gość: pchełka 600 RR Re: Czym dajesz wlasnie dowod braku kultury IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 14:28
                        Ja próbowałam z nim rozmawiac pozniej o tym,ale on uważa ze ja jestem
                        nadwrażliwa bardzo.Wogóle to boje sie z nim gdziekolwiek chodzic bo tylko wstyd
                        mi przynosi swoim zachowaniem a i nerwow zjem sporo.Z nim rozmowa jest tego
                        typu,że co ja powiem to on uznaje ze on ma racje i tak i nie da nic sobie
                        powiedziec.W rzeczywistosci tkwie w martwym punkcie i sie mecze,bo skoro mnie
                        nie rozumie to jak tu dojsc do porozumienia.Uznał ze skoro mieszkamy razem to
                        juz mu nie zwieje i poczuł sie pewnie.Ciagle stawia za przykład swoich
                        rodziców,ze oni sie tak kochają ze nawet jak ojciec podrywa inne baby to matka
                        sie smieje.Ale ja mu powtarzam ze nie jestem jego matką i nie mamy po 50 lat
                        zeby sie zachowywac jak jego starzy,bo jestesmy przed slubem dopiero.Poza tym
                        to rozmowa z nim jest zawsze taka sama,uparcie chche pokazac ze ma racji,nawet
                        jak jej nie ma....
                        • kinyoo Re: Czym dajesz wlasnie dowod braku kultury 27.02.06, 14:32
                          wyprowadź się, albo wytrzymuj to wszystko.
    • nie_mam_czasu Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 15:05
      dla mnie to jakas WIELKA sciema ten caly post.

      600RR ??
      pasjonat/ka motocykli??
      sciema jak nic!!
      • Gość: pchełka 600 RR Re: Co o tym sądzicie? IP: *.toya.net.pl 27.02.06, 19:44
        Dokładnie,gdybys chciał wiedziec to jezdze kawasaki ZX 6R,jestem dziewczyną,a
        sciema to nie wiem w czym tu jest????
        • Gość: no jak nie ściema. Re: Co o tym sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:03
          Jak to nie jest ściema,to jest to tragedia:(Tragedia!Koniecznie musisz mu
          ścielić się bardziej do stóp-śniadanka,obiadki,kolacyjki...A gdzie Ty?Nie
          pracujesz.A masz czas na szukanie pracy w ogóle?Nie zauważyłas ostatnio pod
          prysznicem upierzenia?Uważaj, mężczyźni zawsze wolą kobiety od kur(również
          domowych).
        • nie_mam_czasu Re: Co o tym sądzicie? 27.02.06, 23:23
          Gość portalu: pchełka 600 RR napisał(a):

          > Dokładnie,gdybys chciał wiedziec to jezdze kawasaki ZX 6R,jestem dziewczyną,a
          > sciema to nie wiem w czym tu jest????

          model 600 czy 636????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka