Dodaj do ulubionych

po rozwodzie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:11
Dlaczego osoby po przejściach są traktowane jak osoby mniej wartościowe!
Straszne a do tego jak ma się dziecko to już wogóle.
Czy kobieta z dzieckiem to aż taki problem dla faceta, a moze po prostu boją
się odpowiedzialności
Obserwuj wątek
    • Gość: 13_groszy Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:13
      Jako facet po przejścich, zgadzam się z Tobą, nie jest nam latwo a w szczgólnie
      kobietom.
      Musisz sie trzymać i być pewna siebie ( ale to mądre ... :-)
      • Gość: ala 33 Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:32
        Chyba za mądre. A jak to wygląda u Ciebie? Poznajesz kogoś i... mówiesz jestem
        po rowodzie?
        • Gość: 13_groszy Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 19:38
          Oczywiście, nie robię z tego żadnej tajemnicy !
          • grzanka23 Re: po rozwodzie 07.05.06, 19:58
            To tak jak ja.Nie wstydze sie tego zem rozwodka i jestem dumna,ze przerwalam ta
            farse jakim bylo moje malzenstwo.
            • Gość: 13_groszy Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 20:06
              Wiesz, może ja nie jestem dumny z tego ( rozwodu ), ale to jest po prostu część
              mojego zycia ważna część mojego życia, ludziom często w zyciu nie uklada się,
              to nie jest powód do wsydu oczywiście, ja jestem dumny że ja pierwszy
              wystapilem o rozwód, jak zobaczylem wokandę to duma mnie rozpierala wprost !
              • grzanka23 Re: po rozwodzie 07.05.06, 20:19
                Ja pozwu nie skladalam,dostalam zawiadomienie o sprawie.Ex go zlozyl tylko po
                to aby zamknac sprawe alimentacyjna i jak najdluzej ich nie
                placic.Stwierdzilam,ze jak zlozyl pozew to niech ponosi tego konsekwencje.NIe
                ma odwrotu.
                • Gość: <> Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 22:10
                  Po rozwodzie brzmi podobnie jak przebywanie dla zasiłku dla bezrobotnych.
                  Gdy praca jest nieodpowiednia większośc ludzi pracuje w niej dalej
                  ale rozglada się za inną.
                  Niewiele osób rezygnuje z pracy by zostać bezrobotnym.
                  Podobnie z rozwodem.
                  Rezygnować ze związku by sypać z konieczności z bylejakimi
                  partnerami/partnerkami do tego często zrazonymi przez innych lub mało
                  atrakcyjnymi
                  by zaspokoić swoje potrzeby seksualne?
                  • tapatik Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:13
                    Gość portalu: <> napisał(a):

                    > Po rozwodzie brzmi podobnie jak przebywanie dla zasiłku dla bezrobotnych.
                    > Gdy praca jest nieodpowiednia większośc ludzi pracuje w niej dalej
                    > ale rozglada się za inną.
                    > Niewiele osób rezygnuje z pracy by zostać bezrobotnym.
                    > Podobnie z rozwodem.

                    Z tym się zgadzam.

                    > Rezygnować ze związku by sypać z konieczności z bylejakimi
                    > partnerami/partnerkami do tego często zrazonymi przez innych lub mało
                    > atrakcyjnymi by zaspokoić swoje potrzeby seksualne?

                    A musisz z kimś sypiać?
                    Wolę abstynencję seksualną niż bylejakość.
              • Gość: issa Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 16:31
                Gość portalu: 13_groszy napisał(a):

                > Wiesz, może ja nie jestem dumny z tego ( rozwodu ), ale to jest po prostu
                część
                >
                > mojego zycia ważna część mojego życia, ludziom często w zyciu nie uklada się,
                > to nie jest powód do wsydu oczywiście, ja jestem dumny że ja pierwszy
                > wystapilem o rozwód, jak zobaczylem wokandę to duma mnie rozpierala wprost
                :)

                dobrze na temat zwiaku, milosci ale i rozwodu wypowiedzial sie jozefowicz w
                gazecie , dodatku - zycie jest piekne - dziennik.
      • grzanka23 Re: po rozwodzie 07.05.06, 19:37
        Ja samotna po przejsciach i tez dzidzia dolacze sie do Was.Kiedy np.zalatwiam
        rozne sprawy zwiazane z dzieckiem,to sie spotykam z roznymi
        podtekstami.Najgorsze jest to,ze pytaja a gdzie tatus dziecka,co robi itd.Tak
        jakby mnie to teraz najbardziej interesowalo.
        A w codziennym zyciu gdyby nie moja mama i reszta rodziny, to byloby mi
        naprawde ciezko.
        • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 08:06
          I o to właśnie mi chodziło. Rozwód to była najmądrzejsza rzecz jaką zrobiłam!
          nie wstydzę się tego (facet był łobuzem, jestem dumna z tego że potrafię sobie
          dać sama radę z dzieckiem. Bez pomocy i alimentów, ze stać mnie na to czy na
          tamto.
          Problemem są kontakty z osobami które nie maja pojęcia przez co się przechodzi
          będąc samemu. Przytłacza to poczucie odpowiedzialnośći i brak wsparcia. I
          najgorsze że ludzie tak często nas źle oceniają - niesłusznie.
          Pozdrawiam i czekam na Wasze odczucia.
          • Gość: miły z Wrocławia mądrzejsi..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 11:59

            bardziej doświadczeni, w pozytywnym tego słowa znaczeniu!
            pozdrawiam
          • Gość: helena Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 16:30
            > Problemem są kontakty z osobami które nie maja pojęcia przez co się
            przechodzi
            > będąc samemu. Przytłacza to poczucie odpowiedzialnośći i brak wsparcia.
            wlasnie ja mam męża, ale jestem sama. wszystko na mojej głowie, sama mysle co
            jak zaplacic, co zrobic, wsparcia nie mam, poczucie odpowiedzialnosci tylko na
            mnie.
            TO DOPIERO WYZWANIE, A NIE WTYKI, POMOC OD ZNAJOMYCH, TO I ALIMENTOW NIE TRZEBA.


            > najgorsze że ludzie tak często nas źle oceniają - niesłusznie.
            hm mysle, ze slusznie, bo kazdy czlowiek ma swoj charakter, a kobiety
            niedojrzale i porzucone sa zlosliwe, zgorzkniale, placzliwe i dziecinne.. i
            szukaja tylko takich ktorzy maja kase...i z takimi chca byc, nawet na sile..
            zalosne.
            > Pozdrawiam i czekam na Wasze odczucia.
            • piotr_321 Re: po rozwodzie 08.05.06, 16:51
              A moze dlatego, ze byly takie zlosliwe, zgorzkniale, placzliwe i dziecinne to
              je porzucono ;)
              • Gość: helena Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 17:22
                może.. nic nie jets ot tak a wine zwalic na jednego nie fair:)
            • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 08:11
              I to jest właśnie to o czym piszę, niesłuszne oceny. Jak mozesz mnie oceniać
              skoro mnie nie znasz?
              Dlaczego to zaraz ja jestem złośliwa i zgorzkniała dziecinna i płaczliwa? bo
              jestem po rozwodzie?
              Podjęcie decyzji o rozwodzie to nie zakup selera w sklepie warzywnym.
              To decyzja b.trudna i odpowiedzialna. Co do bycia z kimś, to nie rzucam się na
              facetów. Po niedobrych doświadczaniach nie szukam byle kogo, ale człowieka
              wartościowego i dobrego. Kogoś kto byłby ze mna w kazdej chwili i tej dobrej i
              tej złej.
              Nie oceniaj mnie bo mnie nie znasz.
              Potwierdzasz tylko to co napisam na początku!
              pozdrawiam
              • piotr_321 Re: po rozwodzie 09.05.06, 10:28
                > facetów. Po niedobrych doświadczaniach nie szukam byle kogo, ale człowieka
                > wartościowego i dobrego. Kogoś kto byłby ze mna w kazdej chwili i tej dobrej

                Tylko zauwaz, ze taki facet ma duzy popyt i nie rozumiem powodu, dla ktorego
                mialby sie skusic na kobiete po przejsciach, skoro na swiecie jest tyle
                wolnych i fajnych panien ? :)
                Poza tym "wartościowego i dobrego" za zadne skarby kobieta nie zostawi.
                Wiec o takich rozwodnikow tym bardziej trudno :)
                • ba_mala do Piotra_321 10.05.06, 21:57
                  Drogi Piotrze,
                  Jestem kobieta raczej subtelną,ale jak czytam te Twoje głupoty, to mam ochotę
                  zdzielić Cię po głowie.
                  Myśle, że to TY jesteś zgorzkniały, upierdliwy i beznadziejny.

                  • piotr_321 Re: do Piotra_321 11.05.06, 14:45
                    ba_mala napisała:

                    > Drogi Piotrze,
                    > Jestem kobieta raczej subtelną,ale jak czytam te Twoje głupoty, to mam ochotę
                    > zdzielić Cię po głowie.
                    > Myśle, że to TY jesteś zgorzkniały, upierdliwy i beznadziejny.

                    Prawda w oczy kole droga kolezanko :) Epitety to zachowaj dla swojego mena,
                    o ile go masz/miec bedziesz :)
                • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 22:20
                  z przykrością stwierdzam, ze .... nie brakuje... nie rozumiem tylko jak mozna
                  byc tak pysznym na forum publicznym i nie zauważać swojej tandetnosci
                  • piotr_321 Re: po rozwodzie 11.05.06, 14:51
                    Gość portalu: aga napisał(a):

                    > z przykrością stwierdzam, ze .... nie brakuje... nie rozumiem tylko jak mozna
                    > byc tak pysznym na forum publicznym i nie zauważać swojej tandetnosci

                    To, ze kazdy chce na siebie nazywac tandetnoscia ???? Dziwne.
                • tapatik Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:19
                  piotr_321 napisał:

                  > Tylko zauwaz, ze taki facet ma duzy popyt i nie rozumiem powodu, dla ktorego
                  > mialby sie skusic na kobiete po przejsciach, skoro na swiecie jest tyle
                  > wolnych i fajnych panien ? :)

                  Bo się zakocha w rozwódce.

                  > Poza tym "wartościowego i dobrego" za zadne skarby kobieta nie zostawi.
                  > Wiec o takich rozwodnikow tym bardziej trudno :)

                  A jeśli będzie za mało zarabiał? Niektórym kobietom to wystarczy.
                  • piotr_321 Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:37
                    > > Tylko zauwaz, ze taki facet ma duzy popyt i nie rozumiem powodu, dla ktor
                    > ego
                    > > mialby sie skusic na kobiete po przejsciach, skoro na swiecie jest tyle
                    > > wolnych i fajnych panien ? :)
                    >
                    > Bo się zakocha w rozwódce.

                    Myslisz, ze rozwodki sa takie fajne, zeby sie od razu w nich zakochiwac ? :)

                    >
                    > > Poza tym "wartościowego i dobrego" za zadne skarby kobieta nie zostawi.
                    > > Wiec o takich rozwodnikow tym bardziej trudno :)
                    >
                    > A jeśli będzie za mało zarabiał? Niektórym kobietom to wystarczy.

                    Tym gorzej dla tych kobiet :)
                    • tapatik Re: po rozwodzie 15.05.06, 16:32
                      piotr_321 napisał:

                      > Myslisz, ze rozwodki sa takie fajne, zeby sie od razu w nich zakochiwac ? :)

                      Jeżeli jest rozwódką, to znaczy, że ktoś już się w Niej kiedyś zakochał.
                      • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 16:53
                        tapatik napisał:

                        >
                        > Jeżeli jest rozwódką, to znaczy, że ktoś już się w Niej kiedyś zakochał.

                        Moze jakis szaleniec, desperat, nie do konca przemyslal, skoro sie rozwiodl
                        jednak ?
                        • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 17:11
                          a może to ona chciała sie rozwieść?
                          • Gość: tak tak Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 18:17
                            Desperat albo facet złapany "na dziecko". Nim zdązył poznać swą wybrankę już
                            ciagnęła go do ołtarza, by nie zotać stara panną.
                            Gdy tylko zobaczył z kim wziął ślub uciekł
                            gdzie pieprz rośnie.
                            • tapatik Re: po rozwodzie 15.05.06, 18:40
                              A mnie się wydaje, że każdy rozwód to odrębna historia i nie można w żadnym
                              wypadku uogólniać. Raz winien jest mężczyzna, raz kobieta, a innym razem oboje.
                              • piotr_321 Re: po rozwodzie 16.05.06, 08:37
                                tapatik napisał:

                                > A mnie się wydaje, że każdy rozwód to odrębna historia i nie można w żadnym
                                > wypadku uogólniać. Raz winien jest mężczyzna, raz kobieta, a innym razem
                                oboje.

                                Zawsze jest wina po obu stronach i bardzo zle o nich swiadczy.
                                Wcale sie nie dziwie, ze potem malo kto taka kobiete chce.
              • Gość: helena Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:39
                > I to jest właśnie to o czym piszę, niesłuszne oceny. Jak mozesz mnie oceniać
                > skoro mnie nie znasz?
                > Dlaczego to zaraz ja jestem złośliwa i zgorzkniała dziecinna i płaczliwa? bo
                > jestem po rozwodzie?
                nie po twoim zachowaniu w stosunku do znajomego, jak odnosisz sie do dziecka,
                to co mowisz i czego szukasz.

                slowa i zachowanie mowia kim mjestes, a milosc jets najwazniejsza nie kasa i
                oparcie!
                jak czegos nie dostaniesz jestes zlosliwa i placzliwa, stroisz fochy,
                potwierdizlo to zycie1!!!!I dlatego tak boisz sie, ze ktos odkryje twoja
                wyrachowana nature/1
    • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:22
      mężczyźni nie lubią balastu i rzadko kiedy zdarza się, aby mężczyzna
      zaakceptował czyjes dzieci... pewni zaraz tu sie co niektórzy oburzą, że ich tak
      szkaluję...
      kobieta po rozwodzie (z dzieckiem) ma o wiele więcej problemów ze znaleziem
      faceta, niz ta, która jest bez dziecka... czyżbym się myliła?
      • Gość: isa Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:25
        tak, bo balast to ona ma ale w postaci jadu i zazdrosci:P nie dzieci


        • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:49
          czyzby to było do mnie??
          • Gość: . Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.06, 18:54
            a masz powody by być posądzoną o jad?
            • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.06, 19:38
              niestety nie jestem żmiją ;)
    • brzeczyszczykiewicz81 Re: po rozwodzie 10.05.06, 22:39
      mnie osobiscie ani rozwodka nie przeszkadza ani panna z dzieckiem :P
      • paulinaml1 Re: po rozwodzie 10.05.06, 22:43
        taa, wszyscy tak mowia, a jak przychodzi co do czego to inaczej sprawa wyglada
        • Gość: ismena Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:43
          rozwodka, kobieta z dzickiem, oporcz dziecka ma charakter, facet poznaje jej
          charakterek i to, ze np szuka goscia z kasa, bo uprzednio mąz na nia robił i
          sponsorował wszytsko, łacznie ze studiami, to daje dyla! i ma racje, jest
          czlowiekiem nie przedmiotem
          • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 17:53
            czyzbyś była tak dobrze wtajemniczona w sprawy budzetowe tej osoby??
        • tapatik Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:20
          paulinaml1 napisała:

          > taa, wszyscy tak mowia, a jak przychodzi co do czego to inaczej sprawa wyglada

          Umów się z przedpiścią :-)))
        • brzeczyszczykiewicz81 Re: po rozwodzie 12.05.06, 23:14
          paulinaml1 napisała:

          > taa, wszyscy tak mowia, a jak przychodzi co do czego to inaczej sprawa wyglada

          a nie przyszlo ci do glowy ze na tym swiecie sa osobkiki ktorym to problemu nie
          sprawia????
    • kamea5 Re: po rozwodzie 10.05.06, 22:58
      alu,mam odmienne odczucia:)
      zgadzam sie z tym ze dziecko jest pewnym problemem,ale znajdujac
      odpowiedzialnego mezczyzne dla ktorego Ty bedziesz wazna...nie stanowi to
      problemu:)
      to sie uda,jesli nie bedziesz szukac "tatusia" dla dziecka ,tylko partnera dla
      Siebie;)
      • Gość: mamuska Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 23:01
        no wlasnie tak nie jest, ja nie szukam taty, tlyko faceta dla siebie i nic.
        mezczyzni sa mna zainteresowani dopoki ni epowiem o dziecku, a potem zamieniaja
        sie w kolegow i znikaja
        • kamea5 Re: po rozwodzie 10.05.06, 23:17
          przepraszam ,ale na matołkow trafiasz...;D
          znam kilka kobiet popełniajacych te same błedy...moze to nie dotyczy Ciebie..?
          zbyt duzo opowiadaja o swoim nieudanym zwiazku,łaczac ten motyw z dzieckiem...
          nowy zwiazek nalezy budowac ,element po elemencie...spokojnie bez zbytnich
          emocji:)
          • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 08:55
            Kamea zagadzam sie z Tobą w 100%
            pozdrawiam wszystkich wiosennie i życzę wszystkiego dobrego

            Ala
            • Gość: issa Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:42
              Ala przestań lecieć na kasę! A problem zniknie! Nie strój fochów, zachowuj się
              jak kobieta nie rozkapryszone bogactwem dziecko! kobieta bez pasji, bez chęci
              pracy, patrząc na konto męża i przyszłych potencjalnych partnerów jest nudna!!
              i dlatego uciekają! kobieta co znajomi się tylko z tymi, co coś jej załatwią
              też jets nudna! nikt nie chce byc dla kogos tylko bankomatem! zrozum to! i nie
              badz wiecej ciołkowa baba!!!
              • Gość: markus dziewcze drogie.. IP: 62.121.129.* 11.05.06, 13:53
                znowu masz atak, już najwyższa pora wziąć pigułki.
              • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 14:14
                Po co piszesz bzdury!
                Nie chodzi mi o kasę, mam swoją, pracuję i dobrze zarabiam, mam świetny
                samochód, swój dom, wspaniałe dziecko i wielu przyjaciół.
                Lato spedzam nad Adriatykiem a zima jeżdżę na nartach.
                Pasji mam wiele jedna z nich to nurkowanie.
                Moze po prostu za dobrze sobie radzę sama... a faceci boja sie takich kobiet.
                Szkoda mi tylko dziewczyn które wypisują złośliwe bzdury.
                Po prostu Polska życzliwość

                pozdrawiam
                • piotr_321 Re: po rozwodzie 11.05.06, 14:39
                  To Tobie jest juz potrzebny tylko kochanek, a nie facet :)
                • kamea5 Re: po rozwodzie 12.05.06, 11:10
                  >a faceci boja sie takich kobiet
                  nie wszyscy,ale masz racje:)
                  • piotr_321 Re: po rozwodzie 12.05.06, 11:22
                    kamea5 napisała:

                    > >a faceci boja sie takich kobiet
                    > nie wszyscy,ale masz racje:)

                    Nie boja tylko unikaja. Taka paniusia to nawet obiadu nie umie ugotowac :)
                    • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:39
                      Piotrze nie miałeś szczęścia zjeść ze mną kolacji....
                      Żałuj


                      Ala
                      • piotr_321 Re: po rozwodzie 12.05.06, 14:04
                        Gość portalu: ala napisał(a):

                        > Piotrze nie miałeś szczęścia zjeść ze mną kolacji....
                        > Żałuj

                        Wcale nie zaluje :) Myslisz, ze wyglad to wszystko ? :)
                        W zyciu nie liczy sie jedna kolacja tylko codzienne
                        bycie z kims na dobre i (czesciej) zle.
                        • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 15:06
                          A co wygląd do jedzenia?
                          Chodzi mi o gotowanie a nie o oglądanie mojej skromnej osoby!
                          • piotr_321 Re: po rozwodzie 12.05.06, 15:15

                            > A co wygląd do jedzenia?
                            > Chodzi mi o gotowanie a nie o oglądanie mojej skromnej osoby!

                            Wiesz, estetyka moze obrzydzic nawet najlepsza kolacje ;)
                            Na pewno nie gotujesz lepiej od kolezanek, ktore znam :)
                      • tapatik Re: po rozwodzie 15.05.06, 18:45
                        Gość portalu: ala napisał(a):

                        > Piotrze nie miałeś szczęścia zjeść ze mną kolacji....
                        > Żałuj

                        Umiesz robić sałatki?
                    • kamea5 Re: po rozwodzie 12.05.06, 16:12
                      >Taka paniusia to nawet obiadu nie umie ugotowac :)

                      dlatego wybieram facetow,ktorzy sami sobie potrafia ugotowac:)...sami
                      posprzatac i pranie zrobic;DD
                      piotrze długa droga przed Toba,nim trafisz na dobra gosposie domowa;D
                      • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 11:59
                        kamea5 napisała:

                        > >Taka paniusia to nawet obiadu nie umie ugotowac :)
                        >
                        > dlatego wybieram facetow,ktorzy sami sobie potrafia ugotowac:)...sami
                        > posprzatac i pranie zrobic;DD
                        > piotrze długa droga przed Toba,nim trafisz na dobra gosposie domowa;D

                        Dobrze, ze napisalas w liczbie mnogiej, bo kazdy widac ucieka po jakims
                        czasie :D Pewnie lubisz zniewiescialych facetow co pewnie jeszcze na
                        drutach robia :DDDD

                        Myslisz, ze taka dluga ? :) Smiem watpic :DDDDD

                        • paulinaml1 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:07
                          Gotowanie nie jest oznaka zniewiescialosci. Mezczyzni to lepsi kucharze od
                          kobiet. W wykwintnych restauracjach nie spotkach kobiety jako szefa kuchni. Tak
                          wiec bierzcie sie za gotowanie chlopaki ;p
                          • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:30
                            paulinaml1 napisała:

                            > Gotowanie nie jest oznaka zniewiescialosci. Mezczyzni to lepsi kucharze od
                            > kobiet. W wykwintnych restauracjach nie spotkach kobiety jako szefa kuchni.
                            Tak
                            >
                            > wiec bierzcie sie za gotowanie chlopaki ;p

                            Nie sa lepszymi, tylko sa bardziej konkretni i potrafia cos wymyslec
                            w nowych potrawach. Dla mnie facet co ma kobiete i gotuje, to juz
                            prawie gej :D Ale moze lubicie takich ? :DDDD


                            • paulinaml1 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:37
                              mezczyzna w kuchni w obcislych spodniach , mniam ;p
                              • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:42
                                paulinaml1 napisała:

                                > mezczyzna w kuchni w obcislych spodniach , mniam ;p

                                To on ma byc w koncu na obiad, czy to co zrobi ? ;)
                                • paulinaml1 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:45
                                  haha nie wiem :) moze byc on na obiad a na deser tez on;)
                                  • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:47
                                    Czyli ogolnie mowiac sprowadza sie do symulowania gotowania, a nie
                                    samego gotowania ;)
                                    • paulinaml1 Re: po rozwodzie 15.05.06, 12:56
                                      potem by sie pizze zamowilo ;p
                                      • piotr_321 Re: po rozwodzie 15.05.06, 14:33
                                        To zamiast ugotowac facetowi w podziecie za to ze robil to na glodnego,
                                        Ty bys dzwonila po gotowe :) Skandal :)
                            • tapatik Psiakostka.... 15.05.06, 18:50
                              piotr_321 napisał:

                              > Nie sa lepszymi, tylko sa bardziej konkretni i potrafia cos wymyslec
                              > w nowych potrawach. Dla mnie facet co ma kobiete i gotuje, to juz
                              > prawie gej :D Ale moze lubicie takich ? :DDDD

                              Psiakostka, jestem synem geja :-(
                              Mój ojciec, odkąd jest na emeryturze, często gotuje obiady.
                              Co gorsza ja się powolutku wyprowadzam od rodziców i pewnie niedługo też zacznę
                              sam sobie gotować. Śniadania już dawno robię sobie sam. I kanapki do pracy też.
                              Czy to znaczy, że staję się gejem? Tylko dlaczego mi się jeszcze kobitki
                              podobają? A może ja jestem lesbijką?
                              • piotr_321 Re: Psiakostka.... 16.05.06, 08:39
                                tapatik napisał:

                                > piotr_321 napisał:
                                >
                                > > Nie sa lepszymi, tylko sa bardziej konkretni i potrafia cos wymyslec
                                > > w nowych potrawach. Dla mnie facet co ma kobiete i gotuje, to juz
                                > > prawie gej :D Ale moze lubicie takich ? :DDDD
                                >
                                > Psiakostka, jestem synem geja :-(
                                > Mój ojciec, odkąd jest na emeryturze, często gotuje obiady.
                                > Co gorsza ja się powolutku wyprowadzam od rodziców i pewnie niedługo też
                                zacznę
                                > sam sobie gotować. Śniadania już dawno robię sobie sam. I kanapki do pracy
                                też.
                                > Czy to znaczy, że staję się gejem? Tylko dlaczego mi się jeszcze kobitki
                                > podobają? A może ja jestem lesbijką?

                                Trzeba troche czytac uwaznej :) Mowilem o przypadku, gdybys byl z kobieta
                                i gotowal ciagle w domu obiady. To juz by bylo chore.
            • kamea5 Re: po rozwodzie 12.05.06, 11:07
              rozwod to nie koniec swiata,zmienia tylko spojrzenie na innych;D
              mam swoje motto..carpe diem i duzo usmiechu,....i raczej nie cierpie z tego
              powodu,wrecz przeciwnie:)
              alu,wiosenne od_pozdrowienia:)
          • Gość: mamuska Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 10:01
            mozliwe ze na matolkow ;)

            nie,nic nie opowiadam,
      • Gość: iz Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 13:45
        kamea5 napisała:

        > alu,mam odmienne odczucia:)
        > zgadzam sie z tym ze dziecko jest pewnym problemem,ale znajdujac
        > odpowiedzialnego mezczyzne dla ktorego Ty bedziesz wazna...nie stanowi to
        > problemu:)
        > to sie uda,jesli nie bedziesz szukac "tatusia" dla dziecka ,tylko partnera
        dla
        > Siebie;)

        ona musi przestac szukac faceta z kasą, to bedzie ok. Jak narazie zawsze
        szukała takich z kasą! żadnego tatusia dla dziecka, żadnageo partnera dla niej,
        a raczej sponsora dla niej - mazgaja!!
        • kamea5 Re: po rozwodzie 12.05.06, 11:04
          dlaczego Ja atakujesz,sadzisz ze kasa to załatwienie wszystkich problemów?:)
        • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 12:30
          Chyba nie przeczytałaś tego co napisałam, a szkoda bo nie wypisywałabyś głupot.
          Mam kasę i nigdy nie oceniam ludzi przez pryzmat pieniędzy.
          Może to moje pieniądze przyciagają mazgajów?
          Szkoda ze w dzisiejszych czasach ludzie tak często oceniaja innych przez swój
          pryzmat

          pozdrawiam słonecznie
          ala
          • caprissa Re: po rozwodzie 14.05.06, 15:09
            Gość portalu: ala napisał(a):

            > Chyba nie przeczytałaś tego co napisałam, a szkoda bo nie wypisywałabyś
            głupot.


            ciebie nie trzeba czytać, bo jesteś wyrachowana. Ukladasz tak zdania i tak
            manipulujesz, łzami tez, aby tak cie widzieli jak ty im na to pozwalasz. a
            prawda jets inna. Bardzo lecisz na kase!

            > Mam kasę i nigdy nie oceniam ludzi przez pryzmat pieniędzy.
            Masz kase, a dzieki komu? No własnie, wciskali cie to i masz kase. Bez
            znajomosci i sexu nie miałabys zadnej pracy!!


            ludzie bardzo obawiajacy soe oceny innych maja wiele za uszmia, ty tez tak masz!
        • tapatik Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:25
          Gość portalu: iz napisał(a):

          > ona musi przestac szukac faceta z kasą, to bedzie ok. Jak narazie zawsze
          > szukała takich z kasą! żadnego tatusia dla dziecka, żadnageo partnera dla niej,
          > a raczej sponsora dla niej - mazgaja!!

          A gdzie to wyczytałaś/wyczytałeś?
          (przepraszam, ale na podstawie nicku nie jestem w stanie określić płci)
          Prześledziłem cały wątek i nie mogę znaleźć tekstu, który by wskazywał,
          że "Ala" szuka faceta z kasą.
          • Gość: ala Re: po rozwodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 13:36
            Dziękuję za opinie...
            pozdrawiam
            ala
    • Gość: lilis1 Re: po rozwodzie IP: 195.8.101.* 11.05.06, 13:00
      Przez przypadek weszłam na ten wątek. Tak sie składa, że niedługo tez bede po
      rozwodze, mam małego synka, którego kocham najbardziej na świecie.
      Denerwuja mnie opinie, że jest sie samemu winnym takiej czy innej sytacji...
      Tak, mówić mogą tylko ludzie którzy nie maja pojęcia co to znaczy rozwód i brak
      im zupełnie taktu i pokory. Nie jesteśmy przecież w stanie przewidzieć co los
      nam przyniesie za dzień, czy dwa....
      Ja nie szukam faceta na siłe, pogodziłam sie z tym, że bede sama i narazie
      ciesze sie z życia takim jakie ono jest choć NIE BRAKUJE w nim problemów, a
      pomysłów jak je samemyu rozwiązywać a i owszem.
      POZDRAWIAM WSZYSTKICH :)
    • tapatik Re: po rozwodzie 12.05.06, 13:10
      Mój kolega stwierdził kiedyś, że nie chciałby wychowywać cudzego dziecka.
      Poza tym zauważ, że rozwodnicy nie mogą wziąć ślubu kościelnego, który czasami
      jest bardzo istotny.
    • jaona27 Re: po rozwodzie 13.05.06, 15:36
      dla mnie to bez znaczenia i wcale nie uwazam,zeby takie kobiety byly
      gorsze,wrecz przeciwnie....nawet wydaje mi sie ,ze dobrze ,ze odeszly skoro nie
      bylo jak trzeba w malzenstwie....ja takie cos jak najbardziej
      popieram....niczym sie nie przejmuj choc dokladnie wiem o czym piszesz....glowa
      do gory....normalni tez jeszcze sa na tym swiecie..
      • Gość: lalala *** lalala Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 16:53
        Żal mi ludzi po rozwodzie.
        Kobiety rozwódki albo zaniedbane przedwcześnie postarzałe
        albo nadmiermnie skupione na sobie - najmodniejsze ciuchu, najmodniejsze buty,
        najmodniejsze fryzury, najmodniejsze książki które należy przeczytać zaraz po
        ukazaniu się i co z tego skoro i tak nikt nie chce tych kobiet.
        Są nienaturalne i zimne jak plastikowe lalki.
        • Gość: lalala***lalala Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 16:59
          Tylko żoneczki są cieplutkie, milutkie
          i takie słodziutkie, że trzeba je ciągle przytulać.
          Pa, Pa
          wychodzę teraz.
          • Gość: lola Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 09:09
            Co za bzdury...
            Kobieta przed,czy po rozwodzie może być zadbana i zaniedbana.Czy rozwodnicy są
            napiętnowani???
            Jak rany!Czy ta dyskusja nie cofa nas przypadkiem w czasie???No nie jestem
            rozwódką,ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy dzielić ludzi na tych "przed"
            i "po" rozwodzie.
            Poza tym skąd pewność jak potoczy się nasze życie?
            "Fortuna toczy się kołem,
            Pod kołem to pojąłem..."-to ku przestrodze osądzającym:)I dodam tylko,że w
            życiu"nie masz żadnej pewnej rzeczy"...
        • caprissa Re: po rozwodzie 14.05.06, 15:12
          Gość portalu: lalala *** lalala napisał(a):

          > Żal mi ludzi po rozwodzie.
          > Kobiety rozwódki albo zaniedbane przedwcześnie postarzałe
          > albo nadmiermnie skupione na sobie - najmodniejsze ciuchu, najmodniejsze
          buty,
          > najmodniejsze fryzury, najmodniejsze książki które należy przeczytać zaraz po
          > ukazaniu się i co z tego skoro i tak nikt nie chce tych kobiet.
          > Są nienaturalne i zimne jak plastikowe lalki.


          duzo w tym prady. Staraja sie byc naj. I naśladuja cechy kobiety, którą on
          kocha np wymieniał, że ceni skromnośc, to ona gra tę cechę, choć nie była to
          nigdy jej cecha charakteru! to samo z romantyzmem! Nigdy nie była romantyczna,
          a jak usłyszała, że on w niej to ceni, sili sie na rozne teksty, styl spedzania
          czasu, nawet sport iny niz joga, bardzo wyrachowane!
        • Gość: cosmo Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.06, 23:52
          Lalala strasznie zjadliwa jestes w stosunku do ludzi, ktorzy zle wybrali
          partnera do malzenstwa lub nie potrafili go pielegnowac. Ale los bywa przekorny
          i kiedys ktos tak moze o tobie mowic......a wtedy nie bedzie ci przyjemnie.
          Troche wiecej pokory, a mniej egocentryzmu!!!!!!
          • Gość: lalala***lalala Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 00:14
            Każdy jest kowalem swojego losu.
            Życie to nie tylko przyjemności.
            Pa Pa i dobranoc.
            • Gość: cosmo Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 00:58
              Nie jestem rozwodka...wiec problem mnie nie dotyczy, przynajmniej tak mi sie
              zdaje, ale wkladanie ludzi do przegrodek jest nie fair. A malzenstwo to zwiazek
              2 osob i nikt nie ma pewnosci czy za iles lat druga strona bedzie chciala nadal
              z nami byc. I mozna sie znalesc po drugiej stronie barykady.
              Pozdr.
              • Gość: aga Re: po rozwodzie IP: *.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 01:12
                całkowicie popieram wypowiedź Cosmo i uważam, ze lala nie ma zdolności empatii,
                bo nawet nie brobuje zrozumieć położenia rozwódek... jesli chodzi o te strojenie
                się w najmodniejsze ciuszki, to chyba lekka przesada z tymi osądami... każda
                kobieta, która dba o siebie lubi się modnie ubrać (bez względu na to, czy jest
                rozwódką, czy tez nie)
                • Gość: no...no...no... Re: po rozwodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 18:20
                  A może ta śpiewaczka lalala*** ma po prostu w sąsiedztwie jakąś seksowną
                  rozwódkę i z zazdrości ją po prostu skręca,bo nie widzę innnych przyczyn do
                  wypisywania tak żenujących opinii.
                  • frostinio sama widzisz, ze z lala wielu chce tanczyc 15.05.06, 18:31
                    wlasne tango :)
                    taki juz los lali :)
                    • Gość: no...no...no... Re: sama widzisz, ze z lala wielu chce tanczyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 18:37
                      Ja podziękuję:)

                      Ale Tobie bym nie odmówiła...;)
                      • new_l Re: sama widzisz, ze z lala wielu chce tanczyc 16.05.06, 09:22
                        Gość portalu: no...no...no... napisał(a):


                        > Ale Tobie bym nie odmówiła...;)

                        ach, ta fascynacja......tangiem ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka