sunrise1
09.06.03, 15:52
Drogi Panie Sebastianie, proszę przekazać ten list drogiemu Panu Szymonowi,
jako że częściej Pan z Nim przebywa na nocnych pochulankach
Drogi Panie Szymonie
Pisząc do mnie, Pan tak miło połaskotał w szyję...Ta przyjemność
rozpaliła zmysły i odciągnęła od przykrej lektury innych listów podrzucanych
mi przez nietoperze. Przylatują z różnych stron świata, wciskają się przez
szpary w oknach i zostawiają sterty korespondencji. Donoszą o huraganach,
powodziach, trzęsieniach ziemi, pożarach - tyle kataklizmów w tym roku! tyle
ofiar!
W Pergola, podczas pełni księżyca Brunonie Moro wyrastały właśnie kły
wampirze, gdy nagle zadrżały mury i waląca się kolumna wybiła je, nim
osiągnęły właściwą długość. Znajdujący się w okostnej procesor miesiączkowego
odrostu zębów został uszkodzony i Brunona będzie miała trudności w odżywianiu
się krwią.
Patrick Novak z Medfort w stanie Oregon, podczas pobierania posiłku z
żyły dobrowolnej ofiary - Marylin Morgan, został wraz z nią porwany w wir
trąby powietrznej. Skręcone na kształt liny dwa ciała spadły w Newadzie do
ogródka pastora. Nie powiodła się próba rozdzielenia przez rozkręcanie.
Merylin już nie żyła a Patrick pozostał kaleką. Utracił na zawsze zdolność
fruwania.
Waleria Pacanowska oraz jej towarzysze, będąc w stanie hibernacji
wampirzej a więc znikomo zużywając tlenu przetrwali trzytygodniowe zamulenie
powodziowe w krypcie kościoła w Sobocie Nadodrzańskiej. Poddani procesowi
odmulania w specjalnych odcedzawkach - rozpłynęli się niczym galareta.
Zebrane kości poddano kremacji.
Wzruszony Pańskim bólem nad losami wampirów, postanowiłem ulżyć Pańskim
smutkom zgłaszając się wkrótce do Szanownego Pana o finansowe wsparcie
akcji " Pomoc dla Drakulau"
K. Wisniak
z:))))