IP: *.acn.pl 03.07.03, 08:04
Rozbierzcie na czynniki pierwsze faceta, który, zdradzał, zdradzał, mocno
zdradził psychicznie i fizycznie, długo zdradzał, bardzo długo a potem wrócił
potulnie jak baranek do kobiety, którą właśnie zdradzał i zdradził tak
obrzydliwie i ona go przyjęła.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda Re: UWAGA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 08:37
      No cóż. Widać bardzo go kocha. A zdrada - ja osobiście nigdy bym nie
      zdradziła, ale zdaję sobie sprawę z tego, że ludzie są różni i nie każdy
      potrafi trwać wiernie przy jednej osobie. Nie wiem czy byłabym w stanie
      wybaczyć zdradę. Podziwiam tych, którzy wybaczyli...
    • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 08:58
      Tutaj nie ma co rozbierać, do tego faceta pasuje tylko jedno ubranie-
      egocentryzm.Teraz jesteście razem, w Tobie na zawsze zostanie niepewność,
      strach.Myśl w tym przypadku o sobie, bo jednak coś zadecydowało o tym, że
      jesteście razem, że go przyjęłaś.W tym przypadku to "coś" jest ważne i na tej
      bazie spróbujcie od nowa, życzę żeby się Wam udało. Z biegiem czasu będzie
      bolało coraz mniej, na pewno usłyszysz wiele słów krytyki, wiele osób powie, że
      zdrada jest czynnikiem dyskryminującym człowieka, ale to są słowa i nigdy nikt
      nie powinien mówić "Ja nie zdradzę", bo tak naprawdę nie wiemy co nam nasze
      życie przygotuje.Tobie życzę żeby ten na nowo budowany związek przyniósł radość.
      • Gość: Magda Re: UWAGA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.03, 09:00
        Ale autor watku chyba nie jest gejem...??? ;)
        • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 09:22
          Patrz o tym nie pomyślałam, ale gejem to chyba nie, najwyżej jest biseksualny,
          ale nawet w takim przypadku myślę to co napisałam wcześniej
        • Gość: Irys Re: UWAGA! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 09:41
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > Ale autor watku chyba nie jest gejem...??? ;)
          Hi hi hi ... Ja o tym nie pomyślałam, że tu mógł być układ: on, on i ona :-))
          Sądziłam, że jego kumpel szuka taniej sensacji ... Cóż, faceci są też
          plotkarzamy :-)))
      • Gość: jego kumpel Re: UWAGA! IP: *.acn.pl 03.07.03, 10:17
        elzbieta28 napisała:

        > Tutaj nie ma co rozbierać, do tego faceta pasuje tylko jedno ubranie-
        > egocentryzm.Teraz jesteście razem, w Tobie na zawsze zostanie niepewność,
        > strach.Myśl w tym przypadku o sobie, bo jednak coś zadecydowało o tym, że
        > jesteście razem, że go przyjęłaś.W tym przypadku to "coś" jest ważne i na tej
        > bazie spróbujcie od nowa, życzę żeby się Wam udało. Z biegiem czasu będzie
        > bolało coraz mniej, na pewno usłyszysz wiele słów krytyki, wiele osób powie,
        że
        >
        > zdrada jest czynnikiem dyskryminującym człowieka, ale to są słowa i nigdy
        nikt
        > nie powinien mówić "Ja nie zdradzę", bo tak naprawdę nie wiemy co nam nasze
        > życie przygotuje.Tobie życzę żeby ten na nowo budowany związek przyniósł
        radość
        > .

        Nie czytałaś uważnie posta!
    • Gość: Irys Re: UWAGA! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 09:34
      Gość portalu: jego kumpel napisał(a):

      > Rozbierzcie na czynniki pierwsze faceta, który, zdradzał, zdradzał, mocno
      > zdradził psychicznie i fizycznie, długo zdradzał, bardzo długo a potem wrócił
      > potulnie jak baranek do kobiety, którą właśnie zdradzał i zdradził tak
      > obrzydliwie i ona go przyjęła.

      Chyba on się już wystarczająco rozebrał, zresztą nie wiadomo co nim kierowało i
      dlaczego zdradził - choć dla zdrady zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej nie
      ma w oczach osoby zdradzanej wystarczających powodów i przyczyn, by
      usprawiedliwić, wyjaśnić, zrozumieć. Można zdradzić fizycznie, mężczyźni to
      potrafią, dla nich ważne jest pożadanie, nie muszą w to wszystko angażować
      serca i myśli. Wracają do domu i przechodzą do porządku dziennego nad tym co
      zrobili przed paroma godzinami. Oni zaspokajają swoje potrzeby fizyczne i
      biologiczne. Zdrada kobiety chyba ma głębsze podłoże - poza wyjątkami, bo nie
      każda kobieta musi patrzeć na świat, tak jak ja ;-) Kobieta jeśli zdradzi, to
      zaangażuje w to również swoją duszę, ona się zakocha. Kiedy zdradzamy nie
      zdajemy sobie sprawy z jednej rzeczy - angażując się w inny związek
      zaniedbujemy osobę, z którą powinniśmy być na dobre i na złe. Podświadomie
      skupiamy na niej swoje myśli i uczucia, a ta druga osoba odchodzi w cień.
      Ciężko jest kochać dwie osoby jednocześnie, jeszcze ciężej przychodzi dzielić
      sprawiedliwie myśli i uczucia.
      Zdrady bym nie wybaczyła. Należę do kobiet, które chcą by mężczyzna, z którym
      są, należał do nich cały. I nie ma czegoś takiego jak wybaczenie zdrady. To
      zostaje w człowieku, nawet jeśli spychamy myśli o tym gdzieś na dalszy plan, to
      prędzej czy później ta sprawa i tak zostanie wyciągnięta i wypomniana przy lada
      okazji. A wtedy mamy efekt lawiny - pchniesz mały kamyk, za nim posypią się
      inne. Wybaczając zdradę, skazujemy się na wieczną nieufność. Obserwujemy
      ukochaną osobę, interpretujemy każde jej zachowanie. Wystarczy, że spóźni się
      kilka minut, a w naszym umyśle pojawiają się najczarniejsze wizje. Życie
      zaczyna być piekłem - sami to piekło sobie stwarzamy.
      Dlaczego zdradził? Bo spotkał kobietę, która mu dała wszystko to, czego nie
      miał od tamtej? Bo zafascynowała go jej uroda? Bo oczarowała go innymi zaletami
      lub dopiero teraz poznał kobietę, która skupiła w sobie te cechy, których
      zawsze szukał w drugiej osobie? Bo poszedł za impulsem i spróbował odmiany
      nudnego życia? Bo może zakochał się ... Ale przecież gdyby kochał, to nie
      wróciłby do poprzedniej partnerki. Dlaczego wreszcie wrócił? Kobieta znudziła
      się nim? A może miała dość pustych deklaracji, zmęczona sytuacją, zmęczona
      czekaniem na niego, może zażądała czegoś, czego on nie mógł spełnić? Może
      wrócił dla wygody? Mój znajomy zostawił swoją kochankę, ponieważ nie miał
      odwagi wnieść sprawy o rozwód i miał dość szarpiących się o niego kobiet. Kiedy
      jechał do synka, awantury urządzała mu żona. Wracał do kochanki, z którą
      mieszkał, miał awantury z jej strony i jej wybuchy zazdrości. Miotał się między
      nimi, w końcu poszedł na łatwiznę - powrót do domu był o wiele prostszy niż
      sprawa rozwodowa, alimenty, zazdrość ze strony kochanki o kontakty z dzieckiem.
      I choć mówił, że kocha, to na nic się zdały jego słowa. Miał już dość
      komplikowania sobie życia.
      A ona wybaczyła, bo kochała? Być może ... Ale mi się wydaje, że większość
      zdradzonych kobiet wybacza z innych powodów. No, może nie wybacza, ale pozwala
      do siebie wrócić. Jak wcześniej napisałam zadra i tak pozostaje w sercu. Na
      swój sposób pozwalając wrócić ucieramy nosa tej drugiej, karzemy ich oboje. "Ja
      i tak wygrałam, bo on wrócił do mnie. Gdzie jego miłość do ciebie, skoro mam go
      znów dla siebie? A ty zostałaś sama". W pewien sposób następuje
      usatysfakcjonowanie samej siebie. Nie jest już ważne jakim kosztem. I co będzie
      za jakiś czas, kiedy rozgoryczenie wróci i nie będzie mozna się powstrzymać
      przed kontrolowaniem tego człowieka, by znów nie zdradził. Bo czy po czymś
      takim można zaufać?




      • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 09:41
        Wybacza się, bo się chce wybaczyć, bo istnieje strach przed samotnością, bo
        życie jest jakie jest i nie zawsze sobie jesteśmy w stanie wytłumaczyć dlaczego
        wybaczyliśmy. Jeżeli zdobyliśmy się na ten krok, to dlaczego nie można chociaż
        spróbować poukładać tych kart od nowa? Ja uważam, że można, grzech zaniechania
        też jest brzydkim i trującym sumienie grzechem.
      • delicatesca Re: UWAGA! 03.07.03, 09:42
        Gość portalu: Irys napisał(a):

        > dlaczego zdradził - choć dla zdrady zarówno fizycznej, jak i emocjonalnej nie
        > ma w oczach osoby zdradzanej wystarczających powodów i przyczyn, by
        > usprawiedliwić, wyjaśnić, zrozumieć. Można zdradzić fizycznie, mężczyźni to
        > potrafią, dla nich ważne jest pożadanie, nie muszą w to wszystko angażować
        > serca i myśli. Wracają do domu i przechodzą do porządku dziennego nad tym co
        > zrobili przed paroma godzinami. Oni zaspokajają swoje potrzeby fizyczne i
        > biologiczne. Zdrada kobiety chyba ma głębsze podłoże - poza wyjątkami, bo nie
        > każda kobieta musi patrzeć na świat, tak jak ja ;-) Kobieta jeśli zdradzi, to
        > zaangażuje w to również swoją duszę, ona się zakocha.

        I tutaj jest mit. Ile razy mezczyzni zaczna wlasnie od fizycznej strony i potem
        sie zakochuja. Wlasnie fizyczna zdrada czesto sie przeradza w cos wiekszego.
        Dlatego jest tak samo bolesna jak kazda inna.
        • Gość: Irys Re: UWAGA! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 09:51
          E tam ;-)) Faceci i kobiety mają zupełnie inne spojrzenie na miłość i tyle. Pod
          tym względem niestety nadajemy na innych częstotliwościach, chyba, że na siłę
          kobieta przekręci antenkę do odbioru swojego ukochanego. ;-)))
          • meduza4 Re: UWAGA! 03.07.03, 10:09
            No niestety ja też znałam takie przypadki, że facet niby nie chciał się
            angażować, niby tylko seks i bez zobowiązań, jakieś umowy i układy z kochanką...
            a potem przepadał z kretesem i dziwił się że kochanka odchodzi swoją drogą
            bo była tylko umowa o seks... I następował płacz i zgrzytanie zębami, że to
            kobieta kochać nie potrafi, że on dla niej chciał lub nawet się rozwiódł a ta
            i tak go olała...
            Mężczyzn nie można wrzucać do jednego worka -jedni są tacy, inni nie...
            Nie ma reguły -tak jak na kobiety. Znam także facetów, którzy nigdy nie
            dopuściliby się zdrady -nawet jeśli dotychczasowy związek szwankuje -bo chcą
            być wobec siebie i innych w porządku i wolą rozwiązać problem po męsku...
            Naprawdę różnie to bywa...
            • delicatesca Re: UWAGA! 03.07.03, 11:49
              meduza4 napisała:

              > No niestety ja też znałam takie przypadki, że facet niby nie chciał się
              > angażować, niby tylko seks i bez zobowiązań, jakieś umowy i układy z
              kochanką..
              > .
              > a potem przepadał z kretesem i dziwił się że kochanka odchodzi swoją drogą
              > bo była tylko umowa o seks... I następował płacz i zgrzytanie zębami, że to
              > kobieta kochać nie potrafi, że on dla niej chciał lub nawet się rozwiódł a ta
              > i tak go olała...
              > Mężczyzn nie można wrzucać do jednego worka -jedni są tacy, inni nie...
              > Nie ma reguły -tak jak na kobiety. Znam także facetów, którzy nigdy nie
              > dopuściliby się zdrady -nawet jeśli dotychczasowy związek szwankuje -bo chcą
              > być wobec siebie i innych w porządku i wolą rozwiązać problem po męsku...
              > Naprawdę różnie to bywa...

              tak tak tak,:)
              • Gość: jego kumpel Re: UWAGA! IP: *.acn.pl 03.07.03, 12:16
                delicatesca napisała:

                > meduza4 napisała:
                >
                > > No niestety ja też znałam takie przypadki, że facet niby nie chciał się
                > > angażować, niby tylko seks i bez zobowiązań, jakieś umowy i układy z
                > kochanką..
                > > .
                > > a potem przepadał z kretesem i dziwił się że kochanka odchodzi swoją drogą
                > > bo była tylko umowa o seks... I następował płacz i zgrzytanie zębami, że t
                > o
                > > kobieta kochać nie potrafi, że on dla niej chciał lub nawet się rozwiódł a
                > ta
                > > i tak go olała...
                > > Mężczyzn nie można wrzucać do jednego worka -jedni są tacy, inni nie...
                > > Nie ma reguły -tak jak na kobiety. Znam także facetów, którzy nigdy nie
                > > dopuściliby się zdrady -nawet jeśli dotychczasowy związek szwankuje -bo ch
                > cą
                > > być wobec siebie i innych w porządku i wolą rozwiązać problem po męsku...
                > > Naprawdę różnie to bywa...
                >
                > tak tak tak,:)


                Tego mi zawsze brakuje u mężczyzn..zdecydowanych jaj i w ramach tego konkretu!
                • sosnowa_igielka Re: UWAGA! 03.07.03, 14:23
                  Jesli kobietom brakuje facetów z prawdziwymi 'kochones' to dlaczego potem się
                  im zarzuca, że oni tymi 'kochone' myślą ;-))))
              • ja_nek Re: UWAGA! 03.07.03, 12:18
                Facet jest widać hedonistą i inni ludzie są mniej ważni niż on sam. Nie ma
                usprawiedliwienia.
                Cóż zdradę jednorazową można przeboleć, ale wielokrotną i bez grama uczuć dużo
                ciężej.
                Z tym angażowaniem duszy w przypadku kobiet...... mam wątpliwości co do
                uwznioślania uczuć danej płci i odmawiania tego drugiej.

                Pozdrawiam
                janek
    • Gość: samowolny Re: UWAGA! IP: *.*.*.* 03.07.03, 12:52
      a czy aby "jego kumpel" nie miał ochoty na żone kolegi????
      • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 12:58
        Przeczytałam wszystko jeszcze raz i Ty "samowolny" masz chyba rację, a jeżeli
        nie masz to chyba ktoś chce powiedzieć, ze kobiety sa po prostu niezbyt mądre.
        • Gość: samowolny Re: UWAGA! IP: *.*.*.* 03.07.03, 13:05
          ..tak to wyczuła moja "kobieca intuicja"..:)))))
          • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 13:10
            A ja się tak zaangażowałam, tak ładnie pisałam a to trzeba tylko mieć trochę
            intuicji kobiecej....ach te zaburzenia hormonalne, potrafią namieszać i
            przeszkadzają myśleć:D
          • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 13:17
            miało być:)))), a wyszło :D
            • Gość: samowolny Re: UWAGA! IP: *.*.*.* 03.07.03, 13:21
              bo zycie jest w sumie bardzo proste ..tylko kobiety jakos je czasem strasznie
              gmatwają az sie zapetlić mozna (stad te powroty facetów bo som
              skołowani)..:))))
              • elzbieta28 Re: UWAGA! 03.07.03, 13:37
                Z tym skołowaniem to lekka przesada, faceci po prostu lubią chodzić:))))
                • Gość: samowolny Re: UWAGA! IP: *.*.*.* 03.07.03, 13:45
                  tys prowda..:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka