Dodaj do ulubionych

Podglądanie

10.01.08, 20:28
Co kręci bardziej, podglądanie czy świadomość bycia podglądanym ? To taka
paralela tekstu Republiki o astronomie... Co o tym sądzicie ?
Obserwuj wątek
    • lubie.blekit Re: Podglądanie 10.01.08, 20:39
      Oczywiście tekst Republiki jest piękny i proszę nie posądzaj mnie o porównania,
      ale tak jakoś mi się nasunęła, w związku z tematem, owa Lornetka od
      Bernadetki:), też była od (do)podglądania:)
    • ginger43 Ani jedno, ani drugie 10.01.08, 21:03
      Podlądacz, to dla mnie taki trochę złodziej mojego ja, okropne
      uczucie bycie podglądanym, to takie odarcie z intymności.
      Nie rób drugiemu, co tobie nie miłe - nigdy nikogo nie podglądałam.
      Co innego obserwowanie, to bywa interesujące.

      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • exman Re: Ani jedno, ani drugie 10.01.08, 21:06
        Hmmm, wielka jest ta różnica między obserwowaniem a podglądaniem jeśli odejmiemy
        pierwiastek (z matmy zawsze miałem słabą tróję) nagości ?
        • ginger43 Re: Ani jedno, ani drugie 10.01.08, 21:20
          Oczywiście, że wielka różnica. Podglądacz, to ktoś kto przygląda się
          komuś w sytuacji, gdy obiekt zakłada, że jest sam i nie wystawiony
          na czyjś widok. Obserwowanie, to patrzenie na kogoś, kto może
          zakładać, że ktoś mu się przygląda. Prosty przykład - plaża i
          zakochana para - jeśli to będzie pusta plaża i ktoś cichaczem będzie
          ich obserwował z wydm - to jest podglądanie, a jeśli to będzie plaża
          pełna opalających się wczasowiczów, to przyglądanie się ich
          czułościom będzie obserwowaniem.
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
        • ginger43 Jeszcze jedno 10.01.08, 21:30
          exman napisał:

          > Hmmm, wielka jest ta różnica między obserwowaniem a podglądaniem
          jeśli odejmiemy pierwiastek nagości?

          Wiesz, to zależy co dla kogo jest ważne. Mniej bolesne jest
          podglądanie nagości niż czegoś, co wiąże się ze sferą uczuć, emocji -
          przynajmniej ja tak to odczuwam.


          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • exman Re: Jeszcze jedno 10.01.08, 22:00
            No dobrze Gingi, siadaj, słaba trója a co nam powiedzą inni ?
    • Gość: 119.- Re: Podglądanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 00:27
      Gdybym miała na to wpływ, podglądaczy zamknęłabym w szpitalu psychiatrycznym.
      • Gość: 911 Re: Podglądanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.08, 07:04
        To nie jest az tak szkodliwe.
    • Gość: Greyblue Jeszcze jedna piosenka na temat :) IP: *.centertel.pl 11.01.08, 06:26
      W domach z betonu nie ma... itd. :)
      • niegrzeczna_dziewczyna ...nie ma wolnej miłości....:))) 11.01.08, 08:11
        Czasami sobie myślę ,że gdybym na przykład brała prysznic za
        przeźroczystą kotarą i miała świadomość ,że podgląda mnie mój facet -
        ale On nie miałby świadomości ,że ja ją mam - to chyba takie
        podglądanie by mi się spodobało ..., a może nawet ....:)
        Taka myśl z rana mnie dziś naszła ...:D
        dziewczyna
        • marijola1 Re: ...nie ma wolnej miłości....:))) 11.01.08, 08:45
          Podglądanie kogoś chyba nie......Ale świadomość,taka,o jakiej
          wspomniała Dziewczyna,jest dość podniecająca.
          Słyszałam o przypadkach celowego przebierania się wieczorem przy
          zapalonym świetle,bo naprzeciwko mieszka fajny sąsiad:))))No,ale
          jesli sąsiad jest bystry i zorientuje się,że to dla niego,to chyba
          przestaje być podglądaniem.......
          • Gość: Greyblue Panie Olafie IP: *.centertel.pl 11.01.08, 08:51
            Daj Pan spokoj Grazynce :)))
            • marijola1 Re: Panie Olafie 11.01.08, 09:19
              Qurcze,chyba tępa jestem!!!!!!!!Jaki Olafie,jakiej Grażynce??????:))
              • Gość: Greyblue FDCD IP: *.centertel.pl 11.01.08, 11:09
                "Mlody, wchodzacy w zycie mezczyzna i dojrzala, pozornie wyzuta z wszelkich wyzszych uczuc kobieta"
                • exman Re: FDCD 11.01.08, 12:01
                  Krótki to był film :)
                  • marijola1 Re: FDCD 11.01.08, 12:11
                    Krótki,nie krótki,ja go najwyraźniej nie oglądałam:(((((
                    • ginger43 Krótki film o miłości 11.01.08, 12:30
                      Myślę, że oglądałaś Krótki film o miłości Kieślowskiego z Olafem
                      Lubaszenko i Grażyną Szapołowską :)))
                      .................................................................
                      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                      przyjemności.
                      • marijola1 Re: Krótki film o miłości 11.01.08, 13:12
                        A,rzeczywiście,wieki temu!!!!!!!!Nic dziwnego,że nie zajarzyłam:)))))
                • niegrzeczna_dziewczyna Re: FDCD 11.01.08, 13:44

                  > "Mlody, wchodzacy w zycie mezczyzna i dojrzala, pozornie wyzuta z
                  wszelkich wyz
                  > szych uczuc kobieta"


                  cieszyć może , ze padło słowo "pozornie" - albowiem to wiele
                  tłumaczy..:)
                  dziewczyna
                  • Gość: Greyblue Pozornie IP: *.centertel.pl 11.01.08, 16:21
                    To cytat z recenzji, nie moje slowa. Zastanawiam sie czy nie powinno byc: PRZEZORNIE wyzuta z wszelkich wyzszych uczuc :)))
                    To tylko specyficzne poczucie humoru, nie wczuwajcie sie zbytnio :)
                    • niegrzeczna_dziewczyna Czasami cytując - omija się też jakieś słowo... 11.01.08, 22:32
                      ale w tym przypadku lepiej pasuje "pozornie" ; "przezornie"
                      kojarzy mi się z ubezpieczeniem a tu nie o asekurację chyba
                      szło......:)
                      Nie gustuję w kobietach , chociaż z pewnością przyjemnie jest
                      zerknąć na młodą , pełną wdzięku , zadbaną kobietę - ale
                      niejednej młódce życzyłabym ciepła , kobiecości i tego czegoś co ma
                      w sobie Grażyna - choć w bardzo dojrzałym wieku jest..:)
                      dziewczyna
                    • niegrzeczna_dziewczyna Re: Pozornie 11.01.08, 22:32
                      Gość portalu: Greyblue napisał(a):

                      > To cytat z recenzji, nie moje slowa. Zastanawiam sie czy nie
                      powinno byc: PRZEZ
                      > ORNIE wyzuta z wszelkich wyzszych uczuc :)))
                      > To tylko specyficzne poczucie humoru, nie wczuwajcie sie zbytnio :)
    • dotyk_wiatru Re: Podglądanie 11.01.08, 13:32
      exman napisał:

      > Co kręci bardziej, podglądanie czy świadomość bycia podglądanym ?
      To taka
      > paralela tekstu Republiki o astronomie... Co o tym sądzicie ?

      Nie lubię być podglądana/obserwowana/whatever...To naruszanie mojej
      przestrzeni...a tego nie toleruję! Ostatnimi czasy, dokładniej o 2
      lat jakiś człek mnie obserwuje i ma momenty kiedy pisze
      maile...Adres dał Mu mój Brat!!!
      Ja też nie podglądam, co najwyżej delikatnie..., nie nachalnie...
    • ginger43 A czemu sam autor nie ujawnia swojego 11.01.08, 14:58
      punktu widzenia na tą sprawę - to trochę nie fair.
      Może jest podlądaczem dusz...
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
    • altinka Re: Podglądanie 11.01.08, 17:00
      Wyobraź sobie że podgląda cię ktoś kto czerpie satysfakcję z jakiejś
      twojej słabości, w sumie najchętniej skrywanej zawsze przed światem -
      i to go bardzo kręci, podnieca się tym, czerpie z tego satysfakcję
      (to może wywołać agresję u podglądanego i to wielką) albo że
      podgląda cię ktoś w sytuacji, o której chciałbyś żeby wszyscy
      wiedzieli bo jesteś akurat w siódmym niebie, chciałbyś się tym
      wszystkim pochwalić( dodatkowa przyjemność dla podglądanego ) - taka
      względność. Świadomość bycia podglądanym? To już też duża
      przyjemność dla obiektu podglądanego chyba prawie zawsze - wyjątkiem
      jest niemożność zapobieżenia temu i bycie w sumie ofiarą
      podglądacza. Mnie nie kręci podglądanie. Świadomość bycia
      podglądanym tak - gdy obiekt podglądający jest tym pożądanym :)
    • Gość: Greyblue Re: Podglądanie IP: *.centertel.pl 11.01.08, 17:35
      Mnie nie kreci ani podgladanie ani bycie podgladanym. Gdyby mnie ktos podgladal, to bym sie wqur... i traktowal jako zagrozenie. Gdybym ja podgladal jakas kobiete zamiast z nia po prostu zagadac lub dac jej spokoj - to mi sie nie miesci w glowie.
      • dziewczyna.z.bagien Re: Podglądanie 11.01.08, 18:18
        Jak pamiętam tekst Republiki, to bylo tam takie coś : "Oglądam Twoją twarz,
        oglądam Twoją twarz w lunecie..." On jej nie podglądał, on na nią patrzył,
        patrzył z miłością.Wysyłał w kosmos pocałunki i pragnął, by dziewczyna byla
        bliżej. Jeśli ktoś patrzy na obiekt swojej
        miłości , to nie ma to nic wspólnego z podglądaniem.To tylko uczuciowy głod.
        Podgląda ten, kto ma inne intencje- np jest wścibski, lubi żyć życiem innych,
        gdyż własne ma ubogie. Podglądacz ograbia nas z intymności,gwałci naszą wolność.
        Podglądaczom mówię NIE.Zakochanym Astronomom wystlam kosmiczne pocałunki:)
        • Gość: greyBLUE Re: Podglądanie IP: *.centertel.pl 11.01.08, 20:40
          Bardzo ladnie to napisalas. Postaram sie jak moge, byc blue :)
          Zycze Ci takiego faceta, zebys rowniez TY patrzyla na niego tak, jak to pieknie opisalas :) SWIADOMIE, nie na hormonalnych dopalaczach Twoich lub jego.
          Pozdrawiam :)
          • dziewczyna.z.bagien Re: Podglądanie 12.01.08, 22:35
            Gość portalu: greyBLUE napisał(a):

            > Bardzo ladnie to napisalas. Postaram sie jak moge, byc blue :)
            > Zycze Ci takiego faceta, zebys rowniez TY patrzyla na niego tak, jak to pieknie
            > opisalas :) SWIADOMIE, nie na hormonalnych dopalaczach Twoich lub jego.
            > Pozdrawiam :)

            Zapomnialeś...Kiedy oczy zasłania przyłbica, gra spojrzeń nie ma już znaczenia:)
            A to, że piszę w taki sposób , nie musi oznaczać , że tak czuję, że teraz tak
            czuję.
            Może po prostu odkurzam w pamięci, takie chwile, gdy tak patrzyłam...Może...

            Pozdrawiam:)
            • Gość: Greyblue Odkurzasz... IP: *.centertel.pl 13.01.08, 18:52
              Na wiosenne porzadki troche jeszcze za wczesnie.
              Jak ten "kurz" zamierzasz wyrzucic, to wezme od Ciebie. Na kurz (jeszcze?) nie jestem uczulony.
              Anyway - ladnie to napisalas.
              • dziewczyna.z.bagien Re: Odkurzasz... 13.01.08, 21:27
                Anyway...powiedziałeś to już drugi raz:)
                Greyblue łaskawy:)
                Ukłony w pas i dygnięcie, i skinienie głową:)))

                Mam tego trochę, nawet nie wiesz ile, nawet niezłej jakości, pozbędę się bez
                mrugnięcia powieką, chociaż wiadomo, ze nawet to...nie do końca musi być
                prawdą, ale oddam , oddam co do kurzu okruszyny:)))

                • Gość: Greyblue Nie nabijaj sie :) IP: *.centertel.pl 13.01.08, 21:47
                  Ty nawet nie wiesz o tym, ze u mnie fazy Grey - Blue potrafia sie zmieniac co 1/2 godziny! Kurz biore, zaplace herbatka Earl Grey, ktora mialem poczestowac Tea Try, ale ona sie nie odzywa :)
                  Nie wiem, co jest prawda. Gdybym wiedzial, byloby prosciej, szybciej i efektywniej. Na pewno. Jak nie znam prawdy, przyjmuje opcje dla siebie najgorsza i jej sie trzymam, bo musze byc przygotowany na wszystko. To chyba normalne zachowanie?
                  :)
    • amarea Re: Podglądanie 11.01.08, 21:41
      nie wymądrzaj się
      • Gość: teatry Re: Podglądanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.08, 01:57
        ja uważam że to może być fajne każdy to wbrew zdrowemu rozsądkowi to lubi.
        Przeważnie kobiety wolą być podglądane wiedzą co wtedy robić . traktuje to jako
        grę , super grę..................
        • exman Re: Podglądanie 12.01.08, 12:28
          ja dawno, dawno temu, uwielbiałem siadać w kuchni i lornetować ludzi idących
          chodnikami...wielu polubiłem, z wielu się śmiałem, poznałem ich zwyczaje,
          gusty...ale nigdy nie namierzałem kogoś w jego mieszkaniu lub innych miejscach
          prywatnych. Myślę, że to dopiero przed mną, i powtarzam, nie chodzi tu o nagość,
          perwersje...hmmm, choć kto wie, perwersyjne może być nawet mieszanie herbaty w
          filiżance.
          • zwierz_futerkowy Re: Podglądanie 12.01.08, 13:00
            to troche jak fenowmen big brothera albo wszelkich reality show (lub nwet telenowel)gdzie przed kamera nastepuje swoista symulacja autentycznego zycia, bez fajerwerkow, efektow specjalnych, w pelni gamy szarosci zycia codziennego.
            podgladanie innych w sensia o jakim pisze exman ma w sobie cos... ja wiem z nauki o samym sobie. inaczej postrzegamy czlowieka jedynie odbitego w lustrze inaczej kogos kto rozmawiajac z nami ( nigdy) nie jest naturalny ( gdyz zawsze sa czynniki wprowadzajace swoistego rodzaju gre) patrzenie na kogos kto jest "sam sobie" jest ciekawe, bo widzimy w pelni naturalna postac, nie opisana szumnymi slowami w eposach, nie filmowana w otoczeniu kilkuset ludzi zza kadru, ale osobe ktora mysli ze poza nia i myslami(kwestie wiary pozaostawiam otwarta) nikt jej nie widzi :)
            pozdrawiam i zmykam...
            • marijola1 Re: Podglądanie 12.01.08, 13:10
              No i jak zwykle,ile ludzi,tyle poglądów:))))))))
              • exman Re: Podglądanie 12.01.08, 13:14
                Wiem, to nie jest ciastko.
                • niegrzeczna_dziewczyna Re: Podglądanie i obserwowanie.... 12.01.08, 13:23
                  Ja z kolei bardzo lubie obserwowac ludzi , jak sobie jadę
                  tramwajem , czy autobusem...
                  Nie muszą nic mówić , a nawet lepiej , żeby nie mówili...Jak
                  nieprawdopodobnie dużo można wyczytać z twarzy ludzkiej , mimiki ,
                  z ruchów , z oczu , z układu warg , z pozy ciala , ze sposobu
                  siedzenia , czy stania , z tego - jak człowiek patrzy , staram sie
                  odgadywać w myslach - czy człowiek ten jest zmartwiony , zmęczony
                  życiem , czy jest radosny , czy szczęśliwy , kto to jest , kim ten
                  człowiek jest...
                  Jeżeli to jest podglądanie , to tak.. , lubię podglądac , nawet
                  bardzo...:)
                  dziewczyna
              • zwierz_futerkowy Re: Podglądanie 12.01.08, 13:17
                PODglady zycia mamy wlasne... moze dlatego :)))
                • marijola1 Re: Podglądanie 12.01.08, 13:23
                  no tak ,powinnam napisać: Ile ludzi tyle PODglądów:)))))))))
        • Gość: Greyblue Tea try? IP: *.centertel.pl 12.01.08, 18:01
          Herbatki?
          :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka