Dodaj do ulubionych

Druga szansa

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:31
Zastanawia mnie, czy rzeczywiście nie ma w życiu "drugiej szansy". Ja wiele
razy doświadczyłam czegoś podobnego. A może z czymś pomyliłam?
Czy ja igram z losem, wystawiając go na próby?
I jeszcze jedna rzecz.
Najważniejsza.
Może znajdzie sie tutaj na forum osoba, która wierzy w znaki od ... mhm.. po
prostu w znaki, które mają nas ostrzec przed czymś...
Strasznie mnie to intryguje.
Obserwuj wątek
    • apf Re: Druga szansa 19.08.03, 22:43
      Gość portalu: Kasiulek napisał(a):

      > Zastanawia mnie, czy rzeczywiście nie ma w życiu "drugiej szansy". Ja wiele
      > razy doświadczyłam czegoś podobnego. A może z czymś pomyliłam?
      > Czy ja igram z losem, wystawiając go na próby?
      > I jeszcze jedna rzecz.
      > Najważniejsza.
      > Może znajdzie sie tutaj na forum osoba, która wierzy w znaki od ... mhm.. po
      > prostu w znaki, które mają nas ostrzec przed czymś...
      > Strasznie mnie to intryguje.

      Ba, widziałem wiele znaków ... drogowych, graficznych, e.t.c. Pozostałości
      magicznego myślenia są obecne i dostępne, są pokusą. Życie to Droga i
      zasadniczo poza beznadziejnymi wypadkami i nieuleczalnymi chorobami - zawsze
      jest inne rozwiązanie, wyjście z sytuacji, która wydaje się beznadziejna.

      Uważaj zwłaszcza na ostrzegawcze znaki drogowe i na przejściach dla pieszych:)
      • Gość: Oberon Re: Druga szansa IP: *.acn.pl 19.08.03, 22:45
        Na co drugiej szansy?

        ...alive in the superunknown... no i tyle. :) Lepiej nosić ogień w dłoniach
        niż mieć je puste. Tak myśle...
        • Gość: Kasiulek Re: Druga szansa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:14
          Gość portalu: Oberon napisał(a):

          > Na co drugiej szansy?
          >
          > ...alive in the superunknown... no i tyle. :) Lepiej nosić ogień w dłoniach
          > niż mieć je puste. Tak myśle...

          Jasne, Oberonku. Ty i Twój szaleńczy optymizm. Podszyty goryczą do świata, że
          jest taki zły.
          Pozdrawiam Cię serdecznie.
          Alive?
          • Gość: Oberon Re: Druga szansa IP: *.acn.pl 19.08.03, 23:26

            > Jasne, Oberonku. Ty i Twój szaleńczy optymizm. Podszyty goryczą do świata,
            że
            > jest taki zły.


            Hmm, coś w tym jest. Jestem jak dziecko, które trochę przeżyło.


            > Pozdrawiam Cię serdecznie.

            I ja Cię pozdrawiam słodka, milkowa Kasiu :)


            > Alive?


            Przeżyjemy w tym :)



            But I'm glad we talked
            I... I still alive :)

            a potem było;

            Ooh she walks slowly across a young man's room
            She said I'm ready... for you ;)

            • Gość: Kasiulek Re: Druga szansa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:33
              Gość portalu: Oberon napisał(a):

              >
              > > Jasne, Oberonku. Ty i Twój szaleńczy optymizm. Podszyty goryczą do świata,
              >
              > że
              > > jest taki zły.
              >
              >
              > Hmm, coś w tym jest. Jestem jak dziecko, które trochę przeżyło.
              >
              >
              > > Pozdrawiam Cię serdecznie.
              >
              > I ja Cię pozdrawiam słodka, milkowa Kasiu :)
              >
              >
              > > Alive?
              >
              >
              > Przeżyjemy w tym :)
              >
              >
              >
              > But I'm glad we talked
              > I... I still alive :)
              >
              > a potem było;
              >
              > Ooh she walks slowly across a young man's room
              > She said I'm ready... for you ;)
              >


              :))))))))))) Wirklich?

              ....... czy zgubione szczęście nigdy nie wraca? Jeśli nie wraca, to I'm ready,

              Herr O.
              ........ Deine Katrin
              • Gość: Oberon Re: Druga szansa IP: *.acn.pl 19.08.03, 23:39

                > :))))))))))) Wirklich?
                >
                > ....... czy zgubione szczęście nigdy nie wraca? Jeśli nie wraca, to I'm
                ready,
                >
                > Herr O.
                > ........ Deine Katrin



                Cieszę się, że się cieszysz słodyczy. :))
                Szczęście czasem jest.

                ...for me :))
                • Gość: Kasiulek Re: Druga szansa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:57
                  Gość portalu: Oberon napisał(a):

                  >
                  > > :))))))))))) Wirklich?
                  > >
                  > > ....... czy zgubione szczęście nigdy nie wraca? Jeśli nie wraca, to I'm
                  > ready,
                  > >
                  > > Herr O.
                  > > ........ Deine Katrin
                  >
                  >
                  >
                  > Cieszę się, że się cieszysz słodyczy. :))
                  > Szczęście czasem jest.
                  >
                  > ...for me :))


                  Cicho, cicho.... To nie mów nikomu.
                  Niech bedzie jak czasami bywało.
                  ;)
                  A ja i tak wiem swoje

                  • Gość: Oberon Re: Druga szansa IP: *.acn.pl 20.08.03, 00:01

                    > Cicho, cicho.... To nie mów nikomu.
                    > Niech bedzie jak czasami bywało.
                    > ;)
                    > A ja i tak wiem swoje
                    >


                    Dobranoc słodyczy. Jutro też jest dzień ;) dzień w którym dasz mi swojego
                    maila... hihi :)
                    Sen kolorowy... for you :)
    • white.falcon Re: Druga szansa 19.08.03, 22:56
      Szans nie ma po raz drugi. Mogą być podobne zdarzenia, ale są zawsze dawane po
      raz pierwszy i ostatecznie mijają, gdy nie skorzystasz z nich. Sama natomiast
      możesz powielać sytuacje swoim zachowaniem i n.p. nie wyciaganiem wniosków z
      poprzednich sytuacji, w których się znalazłaś. I lepiej nie bawić się ani
      ludźmi, ani sytuacjami, bo mogą w końcu "zabawić" się Twoim kosztem i odczujesz
      to boleśnie na własnej skórze.

      Natomiast na temat znaków tajemnych najlepiej Ci odpowiedzą na Forum "Wróżka"
      chyba. :)

      Pozdrv.:)
      • Gość: Kasiulek Re: Druga szansa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 23:27
        Szans nie ma po raz drugi?
        A jak to sie ma do dosyć słynnego stwierdzenia: "Bóg nigdy nie zamyka drzwi nie
        otwierając zarazem jakiegoś okna?"
        Czy mylę dwie różne sprawy? A czy nie jest tak, że nic nie jest stracone dopóki
        nam na tym zalezy? Ehhh ... chyba tak nie jest. Czasem sie traci bez wzgledu na
        ogrom sił włozonych w walkę. Ale jeszcze muszę to przemyslec. Bo nie jestem
        pewna. :):):):):):):):))))))
        mhm...
        Pozdrawiam
        • ja_nek Re: Druga szansa 19.08.03, 23:56
          Czasem napotyka się na szklany pułap.
          • Gość: Kasiulek Re: Druga szansa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 00:01
            ja_nek napisał:

            > Czasem napotyka się na szklany pułap.


            No cóż. I tak bywa
            Ale liczę że dam jakoś radę, w razie wypadku.
            W życiu napotyka sie na różne rzeczy
            Nawet na czerwone dywany
            oraz schody
            które bywają
            marmurowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka